Sabina1 Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Poświatko! Ja jestem Maria, Michalina, Teresa Ot co! Quote
Poświata Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 [quote name='asher']BARDZO PROSZĘ [quote name='sabina1']Poświatko! Ja jestem Maria, Michalina, Teresa Ot co! Dużo tego, to która jesteś :D ??? Można Ci pieszczotliwie mówić np. Miśka od Michaliny? Quote
Sabina1 Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Jestem w zasadzie Marysia, ale Miśka bardzo ładnie, zwłaszcza, że też tak często do suki mówię :D Wracając do kotków, 6 kg to rzeczywiście nie jest takie wielkie ho ho. Ja się ciągle spodziewam po Barysiu tych 16-stu. Doczekam się, bo on ma dopiero pół roczku. Wtedy dopiero sobie skoczy na Pańcię :lol: Quote
Poświata Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 No, i wtedy bedę mogła robić raban, bo to będzie połowa Asherowej Sabiny :angel: . Miśka, a wiesz że możesz się doczekać dopiero za trzy lata? Bo MCO długo rosną i dojrzewają. ps. a Miśka wzięłą się od Michelle Pfeiffer, na którą tak pieszczotliwie mówimy z siostrą :lol: Quote
adda Posted June 7, 2005 Author Posted June 7, 2005 Poświata napisał(a):ps. a Miśka wzięłą się od Michelle Pfeiffer, na którą tak pieszczotliwie mówimy z siostrą :lol: Jak sobie z nią lunch jecie :lol: Quote
Poświata Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 adda napisał(a):Poświata napisał(a):ps. a Miśka wzięłą się od Michelle Pfeiffer, na którą tak pieszczotliwie mówimy z siostrą :lol: Jak sobie z nią lunch jecie :lol: No, albo jak na zakupach na siebie wpadniemy :P . Quote
aga1215 Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Poświata napisał(a):adda napisał(a):Poświata napisał(a):ps. a Miśka wzięłą się od Michelle Pfeiffer, na którą tak pieszczotliwie mówimy z siostrą :lol: Jak sobie z nią lunch jecie :lol: No, albo jak na zakupach na siebie wpadniemy :P . a u fryzjera sie nie spotykacie :o :wink: :P :lol: :lol: :lol: Quote
szaraduszka Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Tajdzi Poświatka zdjęcia :angel: super :angel: :angel: :angel: Zgubiłam się trochę :roll: i nie wiem w jakiej sprawie był ten wywiad z robakożercą ale bardzo ciekawe to było. Tylko dziwny taki twierdzi, że chrabąszcze majowe są rzadkością :o u mnie stanowczo jest nadmiar :evilbat: Rudzielca Wam wkleję 8) Quote
Poświata Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 [quote name='aga1215'][quote name='Poświata'][quote name='adda'][quote name='Poświata']ps. a Miśka wzięłą się od Michelle Pfeiffer, na którą tak pieszczotliwie mówimy z siostrą :lol: Jak sobie z nią lunch jecie :lol: No, albo jak na zakupach na siebie wpadniemy :P . a u fryzjera sie nie spotykacie :o :wink: :P :lol: :lol: :lol: Raczej nie, bo każda z nas ma swojego stylistę fryzur :sweetCyb: , ale na spacerach z psami, to i owszem Quote
Patka Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Co Ty dajsze Barysiowi ze mu tak ogon urósł :o matko, ale on bedzie wielki - marne szanse Dymka :wink: Beatka zazdroszcze że oni sie tak kochają aż sie cieplutko robi bo u mnie każdy osobno kicuś Luna nie jest zbyt towarzyska taka jej uroda ... szaraduszka rude jak zawsze piękne - a jak poza! Quote
adda Posted June 7, 2005 Author Posted June 7, 2005 [quote name='szaraduszka']Rudzielca Wam wkleję 8) Cudo :angel: A słuchajcie, jedna dziewczyna ma rudzielca do adopcji, przygarnęła z ulicy, po wypadku :( Quote
Poświata Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Patka napisał(a):Co Ty dajsze Barysiowi ze mu tak ogon urósł :o matko, DROŻDŻE :roflt: ! Jedna hodowczyni MCO przewiduje wagę BaRyśka jakieś 12 kg :evilbat: . Skończył pół roku i waży 5,8 kg :P , a co bedzie dalej to zobaczymy. A ogon mu się właśnie ofutrza :D . Quote
Sabina1 Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Ludziom koty pozują do zdjęć, kochają się, obejmują łapkami, wyrastają na leśne rysie, a mnie jakoś nic z tych rzeczy :cry: Quote
adda Posted June 7, 2005 Author Posted June 7, 2005 sabina1 napisał(a):Ludziom koty pozują do zdjęć, kochają się, obejmują łapkami, wyrastają na leśne rysie, a mnie jakoś nic z tych rzeczy :cry: Sie w ogóle nie martw 8) Quote
Patka Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Beata no to dobrze przwiduję Dymek to będzie woreczek treninogwy dla tego kotozaura :evilbat: :wink: Cudowni sa Twoi chłopcy a powiedz bedzie z Barka reproduktor czy ciach? Quote
aga1215 Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 sabina1 napisał(a):Ludziom koty pozują do zdjęć, kochają się, obejmują łapkami, wyrastają na leśne rysie, a mnie jakoś nic z tych rzeczy :cry: nie tylko Tobie :evilbat: Quote
alina71 Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 12kg :o :o To moje jakieś inne chyba bo siwa waży 2,5kg a czarna 3,5kg i mają 7 i 9 misięcy. A jedzą od rana do wieczora. :-? Otwieram oczy o 6 a damy siedzą mi na nogach. Wstałam z łóżka a te zaraz biegiem do kuchni na blat a ja bach w prawo do łazienki. Wiem wiem niedobra pańciabo wróciłam spać jeszcze. Północ a te dalej po stole biegają. A waga stoi w miejscu. Dzisiaj miały gotowanego indyka. Ale mi się chce trzeciego kota co by się do mnie kleił a nie latał po mieszkaniu. Ale finanse nie pozwalają. Beata i Tajdzi przepiękne zdjęcia. :) Quote
aga1215 Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 [quote name='adda'] Adda - jak w maluchu :wink: :lol: a te łapy :eating: Feluś zwiedza nowe "pomieszczenia" :wink: Quote
Patka Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 Alinko niestety Tobie potrzebny jest kocur :D Ale to fakt one sporo jedzą :D Fajoskie fotki dziewczyny :D Quote
alina71 Posted June 7, 2005 Posted June 7, 2005 A ja myślałam, że kotki są bardziej kolankowe. A tu nic. Chociaż jak jeszcze Nesia była sama to przychodzila często wieczorem poleżeć u mnie. A teraz wieczorem to roznoszą mi duży pokój. A mogę mieć kocurka i dwie kotki? Będą się tolerowały? Jeśli tak to zapewne kiedyś pomyślę o tym. Dziś koleżanka z Wawy przysłała mi siatkę na balkon, taką białą miękką. Ale dziś padało i TZ nie wykazał chęci montażu, chyba brak mu pomysłu. Quote
M10M Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 alina71 napisał(a):A ja myślałam, że kotki są bardziej kolankowe. A mogę mieć kocurka i dwie kotki? Będą się tolerowały? Jeśli tak to zapewne kiedyś pomyślę o tym. Kotki wcale nie są "kolankowe". Z moich trzech (do niedawna) kotek tylko jedna lubiła okupować moje kolana. Teraz nie robi tego żadna. Natomiast kocury (oba) ładują się (kto pierwszy ten lepszy) ledwo gdzieś usiądę. Towarzystwo w zasadzie się dogaduje. Nie ma problemów z kastratem, natomiast kocur "pełnowymiarowy" nie może się dogadać z jedną z kotek. Zwykle obchodzą się szerokim łukiem a jak dochodzi do spotkania to ona zwiewa (w domu na segment) a on daje jej spokój. Quote
tajdzi Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 Ja też myślałam, że koteczki są bardziej nakolankowe...Lonie siłą trzeba przytulić i tylko drapiąc można ją jakieś 5-15 sekund na kolanach potrzymać. Marcel za to uwala się na kolanach, nadstawia brzucho i mruczy. Dziś siedział tak jakieś 15 min na kolanach TZ, który wcinał śniadanie, aż TZ zrozpaczony ;) powiedział :"Marcel i co ja mam teraz zrobić?" a Marcel nadal sobie słodko siedział i mruczał ;) Quote
Poświata Posted June 8, 2005 Posted June 8, 2005 Odpowiadam hurtem, mały elaboracik mi wyszedł, czytających uprasz się o cierpliwość :lol: :lol: :lol: . [quote name='adda'][quote name='sabina1']Ludziom koty pozują do zdjęć, kochają się, obejmują łapkami, wyrastają na leśne rysie, a mnie jakoś nic z tych rzeczy :cry: Sie w ogóle nie martw 8) Dokładnie, się wogóle nie martw. Dobranie kotów to loteria, mnie się akurat (tfu, tfu) udało :lol: . Fajne chłopaki są i już, a mogło przecież nie być tak różowo :-? . [quote name='Patka']Beata no to dobrze przwiduję Dymek to będzie woreczek treninogwy dla tego kotozaura :evilbat: :wink: Cudowni sa Twoi chłopcy a powiedz bedzie z Barka reproduktor czy ciach? Dymek to już jast workiem treningowym :wink: , Baruś jest i większy i cięższy. Ale zupełnie się tym nie zraża, szaleją tak że aż futro fruwa w powietrzu, on ma ciut większe "doświadczenie życiowe" :D . Zrobię kiedyś zdjęcie dywanu po zabawie kotów :roll:, to zobaczycie Dymciowe kłaki wyrwane kępkami. Baruś będzie ciach, jakoś nie mam odwagi mieć pełnowymiarowego kocura w domu. Byłam w hodowli gdzie jest kocur i mi się odechciało :help1: . Adda maluszki prześliczne, ja na miau się napatrzę na takie oseski, pełno ich szuka dobrych domków :( . [quote name='alina71']12kg :o :o To moje jakieś inne chyba bo siwa waży 2,5kg a czarna 3,5kg i mają 7 i 9 misięcy. A jedzą od rana do wieczora. :-? Beata i Tajdzi przepiękne zdjęcia. :) A pewnie że inne :P . Po pierwsze dziewczynki, a one ważą mniej od chłopaków, po drugie inna rasa co też ma ogromne znaczenie. Maine coony są największymi kotami, więc nie dziwmy się wielkości Barusia. A co z niego wyrośnie zobaczymy za jakieś 3 lata :P . Choc powiem Ci, że na wystawach widziałam wielgachne brytyjczyki - to też nie są zupełnie maciupkie koteczki, siwa dorośnie, zobaczysz. [quote name='alina71']A ja myślałam, że kotki są bardziej kolankowe. A tu nic. ....A mogę mieć kocurka i dwie kotki? Będą się tolerowały? Jeśli tak to zapewne kiedyś pomyślę o tym. I to błąd, u kotów kocurki są większymi pieszczochami, dlatego ja mam dwóch facetów. Chociaż różnią się jak dzień i noc. Przy Barku Dymcio wcale nie jest pieszczochem :( . Jeśli towarzystqwo będzie wykastrowane to powinni ze sobą zgodnie żyć. [quote name='alina71']Dziś koleżanka z Wawy przysłała mi siatkę na balkon, taką białą miękką. Ale dziś padało i TZ nie wykazał chęci montażu, chyba brak mu pomysłu. Wstaw zdjęcia swojego balkonu jak możesz, jestem świeżo po montażu siatki, to może coś podpowiem :P . [quote name='tajdzi']Ja też myślałam, że koteczki są bardziej nakolankowe...Lonie siłą trzeba przytulić i tylko drapiąc można ją jakieś 5-15 sekund na kolanach potrzymać. A widzisz, dobrze mówiłam żebyś nie nastawiała się na drugą babę :P , dobrze że to jednak Marcel. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.