M10M Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 Tebusa napisał(a): z najwredniejszym kotem (juz doroslym) jakiego w zyciu widzialam Kot wredny? Coś tu jest nie tak :shake: Quote
Teba Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 kota nikt nie moze poglaskac bo drapie i gryzie (a jest to kot wychowywany w mieszkaniu z ludzmi), uwielbia wspinaczki z pazurami po nogach jak otwierasz drzwi, wlasna Pani czasem ma duzy problem zeby ja jakos zlapac, a ulubiona zabawa owej kotki jest wrzucanie pileczek, kuleczek i wszystkich tym podobnych do moich butow. jedynie jak ma ruje to daje sie poglaskac... i moje koty tez jej nie lubia bo caly czas je gryzie i to mocno :/ i na poczatku rozumialam ze to zabawa ale wtedy chyba je delikatniej gryzla bo inaczej reagowaly Quote
Patka Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 Tebusa piekności znalezione w pudle ma jakąś szlachetna domieszkę bez wątpienia :D jest prześliczna :D :loveu: Tez znam takiego złośliwego kota - także pannicę i jednego kocura. Oj maja za pazurkami i na sumieniu rzucanie sie na ludzi i inne zwierzęta brry zawsze zdarzą sie czarne owce :wink: w kociej braci milusińskich :D Aga nie podoba Ci sie :( :wink: Quote
aga1215 Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 Patka napisał(a):Tebusa piekności znalezione w pudle ma jakąś szlachetna domieszkę bez wątpienia :D jest prześliczna :D :loveu: Tez znam takiego złośliwego kota - także pannicę i jednego kocura. Oj maja za pazurkami i na sumieniu rzucanie sie na ludzi i inne zwierzęta brry zawsze zdarzą sie czarne owce :wink: w kociej braci milusińskich :D Aga nie podoba Ci sie :( :wink: nie podoba mi się kocia krzywda :evilbat: :wink: :lol: :lol: :lol: Quote
tajdzi Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 Lonia dziś była u pani doktor Niestety języczek Loniakowy poszedł w ruch... i jak się okazało kołnierz potrzebny... Lonia w kołnierzu zamieniła się w raka. Łaziła tyłem Zmnieniliśmy więc taktykę i zawiązaliśmy ją w kaftanik Zobaczcie, jak biedaczka cierpi. Siedzi na kolankach i sie nie rusza Biedulka Obiecałam jej, że już nie będzie męczenia, a tu takie rzeczy...Siedzi zapakowana jak baleronik...I sie nie rusza... :roll: Quote
Teba Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 no moja Matisia ma sliczne fuerko w uszach i ma bardzo puszysty ogonek- jak byla u weterynarza to powiedzial ze jakby cos z syberyjskiego w niej drzemalo- jest strasznie kochanym kotkiem i mimo tgo ze juz tyle czasu uplynelo od tego momentu czasem mam wrazenie ze dalej mi dziekuje ze ja z tamtad wzielam (tylko do mnie przychodzi na kolanka) hihi najfaniejsze sa jej krociutkie lapeczki ogolnie kruszyna z niej :D i prawdziwa dama hihi :D Quote
aga1215 Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 [quote name='tajdzi']Lonia dziś była u pani doktor Niestety języczek Loniakowy poszedł w ruch... i jak się okazało kołnierz potrzebny... Lonia w kołnierzu zamieniła się w raka. Łaziła tyłemZmnieniliśmy więc taktykę i zawiązaliśmy ją w kaftanik Zobaczcie, jak biedaczka cierpi. Siedzi na kolankach i sie nie rusza Biedulka Obiecałam jej, że już nie będzie męczenia, a tu takie rzeczy...Siedzi zapakowana jak baleronik...I sie nie rusza... :roll: i tak jest dzielna :klacz: Quote
Poświata Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 Witaj Tebusa u zakoconych :P :D :P , widziałam też że masz cudo RR :D . Tajdzi no to podpadłaś kotu z kretesem. Lońka ma tak zdegustowaną minę - "ale mi obciachu nastrzelali, jeszcze tylko śliniaka brakuje..." Długo ona tak ma w tym "gustownym" ubranku leżeć obrażona? Aga te krokusidła to Twoje ogrodowe, czy górskie??? Zaraz wstawię zdjęcia z wystawy :P . Quote
Teba Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 A nio mam i rhodesianke ktora broni moja Matisie przed Bolusiem hihi no i moje dwie dziewczynki sie super ze soba dogaduja :D kiedys mialam jeszcze krolika ale sunia nie odchodzila od klatki wiec go oddalam :( a fajny byl Pasztet (tak sie nazywal hihi) Quote
aga1215 Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 [quote name='Poświata']Witaj Tebusa u zakoconych :P :D :P , widziałam też że masz cudo RR :D . Tajdzi no to podpadłaś kotu z kretesem. Lońka ma tak zdegustowaną minę - "ale mi obciachu nastrzelali, jeszcze tylko śliniaka brakuje..." Długo ona tak ma w tym "gustownym" ubranku leżeć obrażona? Aga te krokusidła to Twoje ogrodowe, czy górskie??? :oops: skoro ogród w górach to górskie :wink: :P [quote name='Poświata']Zaraz wstawię zdjęcia z wystawy :P . najwyższa pora :nono: Quote
Poświata Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 Zdjęcia, przyznaje się bez bicia, robione są przez Wojtka i Ktosię z forum miau. Koty również są forumowe, dlatego podpisane z imienia :P :D :P : kocurek brytyjski GUCIO; GUCIO raz jeszcze; i jeszcze GUCIO; jeszcze jeden brytyjczyk CARUSO ; LUCAS brytyjczyk; koteczka syberyjska NORA vel TAJGA; raz jeszcze TAJGA; cudo maine coon AMADEUS; jeszcze raz AMADEUS; tuż przed oceną kocur maine coon ATOS; kotka maine coon CHARISMA; abisyńczyk ATON; ATON ponownie; kocur bengalski z pięknymi zielonymi oczami LABAN; LABAN raz jeszcze; ASTON Norweski leśny; raz jeszcze ASTON abisyńczyk; inny abisyńczyk; Z pozdrowieniami dla Tajdzi i Lońki mała Neva :P Quote
aga1215 Posted April 18, 2005 Posted April 18, 2005 rety, chyba mi się Caruso z Tajgą będą śniły :sleep2: Quote
tajdzi Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 [quote name='Poświata'] Tajdzi no to podpadłaś kotu z kretesem. Lońka ma tak zdegustowaną minę - "ale mi obciachu nastrzelali, jeszcze tylko śliniaka brakuje..." Długo ona tak ma w tym "gustownym" ubranku leżeć obrażona? Oj podpadłam, podpadłam Obiecałam jej, że to już prawie koniec...a tu trach - trzeba było założyć albo kołnierz albo kubraczek :( W kubraczku zawinięta jak baleron będzie na pewno kilka dni. Jak jej rano zdjęłam na chwilkę, zeby odpoczęła od razu wzięła się za mycie ranki, więc znowu ją skrępowaliśmy... :roll: Najgorzej, że jak jest w tym kubraczku to się nie rusza, nie chce chodzić a o skakaniu nie wspomnę...Mój TZ dziś w nocy musiał ją wkładać na łóżko, bo tylko skrobała że chce wejść :wink: Quote
tajdzi Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 A ja dziś jadę oglądać maluszki :fadein: Bedziemy bawić się ze ślicznymi malusimi neveczkami :) Quote
Weron_ciau Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Czy macie jakis pomysły aby kot przesał bać się psa :( No bo Napoleon (patrz zdjecie u góry) boi się psa Rexa :( Ja kompletnie nei wiem czy da sie jakos temu zaradzic...czy nie... pomozcie... Quote
tajdzi Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Pies z kotem same muszą sie dogadać Na siłę nic nie zrobisz Najlepiej zostawić je w jednym pokoju, tak aby kot miał np wysoki drapak, na którym będzie się czuł bezpieczny. Po jakimś czasie, jak oba się uspokoją powinny zacząć zerkać na siebie, a potem niuchać... Ale to trzeba cierpliwie załatwić ... I niekoniecznie za pierwszym razem musi się udać :) Quote
tajdzi Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 I najnowsze zdjęcia z dziś rana Lonia zakopała się w kołdrze, którą jej zostawiłam... Quote
M10M Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Pies z kotem mogą się wcale nie dogadać :( Już ponad rok pies Hamlet żyje z moimi kotami. Kota Żabkę może nawet obwąchać, kotka Yoshka - polizać. Kotecka na niego prycha i odchodzi i jak Hamlet podchodzi do Pinkiego to tamten ma całą sierść na baczność, ogon jak bicz i wszystkie zęby na wierzchu. Nie lubią się i tyle. :agrue: Quote
M10M Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Biedna Lonieczka musi swoje odcierpieć. Wszystkie samiczki (ludzkie też) czasem dostają w kość. Coś Matce Naturze nie wyszło.... :cry: Ale będzie dobrze. :calus: Quote
Poświata Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 [quote name='aga1215']rety, chyba mi się Caruso z Tajgą będą śniły :sleep2: To dla Ciebie Aga specjalnie jeszcze trochę Caruso : 1; 2; 3 ; 4; 5 :P :D :P Quote
Poświata Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 tajdzi napisał(a):....Najgorzej, że jak jest w tym kubraczku to się nie rusza, nie chce chodzić a o skakaniu nie wspomnę...Mój TZ dziś w nocy musiał ją wkładać na łóżko, bo tylko skrobała że chce wejść :wink: No przecież chciałaś żeby kota nie skakała, to nie skacze :D . Odbije sobie jak zdejmiecie jej ten gustowny ciuszek :P tajdzi napisał(a):A ja dziś jadę oglądać maluszki :fadein: Bedziemy bawić się ze ślicznymi malusimi neveczkami :) Cieszę się, że to już! Ależ będziesz miała fajnie :P . Mam tylko nadzieję że pani nie każe nevek oglądać przez dziurkę od klucza. Bo to wiesz zarazki roznosisz różne itp. itd. Ja tak kiedyś usłyszałam jak chciałam pojechać labradorki pooglądać :evilbat: (jeszcze jak Poświatki nie było z nami). Quote
aga1215 Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 [quote name='Poświata'][quote name='aga1215']rety, chyba mi się Caruso z Tajgą będą śniły :sleep2: To dla Ciebie Aga specjalnie jeszcze trochę Caruso : 1; 2; 3 ; 4; 5 :P :D :P fajnie, będę spała w pracy :wink: :multi: dzięki :klacz: :calus: Quote
tajdzi Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Poświata napisał(a):No przecież chciałaś żeby kota nie skakała, to nie skacze :D . Odbije sobie jak zdejmiecie jej ten gustowny ciuszek :P Cha cha cha :) Będzie sobie po suficie skakała. Przypomiało mi się sławne pytanie - co robią koty - skakają ;) Poświatka napisał(a): Cieszę się, że to już! Ależ będziesz miała fajnie :P . Mam tylko nadzieję że pani nie każe nevek oglądać przez dziurkę od klucza. Bo to wiesz zarazki roznosisz różne itp. itd. Ja tak kiedyś usłyszałam jak chciałam pojechać labradorki pooglądać :evilbat: (jeszcze jak Poświatki nie było z nami). No ja też mam nadzieję, bo lojalnie uprzedziłam, że podpiszę umowę DOPIERO jak poznam osobiście kotka, jak przekonam się jaka jest i czy nas pokocha... Ale i tak bez numerów się nie obeszło :( Dostałam telefon z prośbą o przyśpieszenie decyzji, bo jak nie, to jest już chętna na moją koteczkę :( i że gotowa od ręki zapłacić :( Quote
Patka Posted April 19, 2005 Posted April 19, 2005 Beatko zdjęcia super :D Tajdzi ja tak miała z Lilith ale pan odkazął sie byc lojalny i nawet jak przebito cene nie oddał naszej Lilith obcym ;) :D Beatko dostalas na maila grubą przesyłkę :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.