tajdzi Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 I Lońkowe zdjatko Lońka ma łóżeczko, ale śpi na dofie. To JEJ sofa, my tylko czasem z niej korzystamy ;) Lonia poluje na myszki, nikt i nic nie przemnkie się po mieszkaniu bez wiedzy Loni :) Quote
Cola Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Kto wie, może będzie taaaki wielki. Ja mam nadzieję, że mój kocurek będzie taaaaaki wielki. Teraz ma 4 m-ce, a już jest wielkości średniej dachowej kotki i waży ponad 2 kg (tyle ważył na początku lutego). Quote
Petra_ Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Tajdzi to nie takie proste. Kocury mają ponad dwa lata,wiem,że to może nie jest główna przeszkoda(ich wiek),ale bałabym się żeby nie było powikłań po takim zabiegu.Poza tym..te koty przebywają głównie na podwórku,w domu czasem sypiają,ale to nie są grzeczne kotki w typie mojego trzeciego kota,którego mam już ponad 10 lat.Po zabiegu koty musiałyby leżeć w jakimś spokojnym miejscu,najlepiej z dala od Łatki i trzeciego kota,a tego zapewnić im nie mogę :-? echh.biadolę wiem. Quote
tajdzi Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Petra, nie taki diabeł straszny :) Tu pokrótce napiszę, a jak chcesz wiecej info, to odezwę się na PW< zeby nie "zaśmiecać" topicku Otóż wiek nie jest przeszkodą, ani to, że kocury są wychodzące. U kocurów kastracja to zrobienie ranki wielkości kilku mm i wyjęcie tego co trzeba. kocur po zabiegu nie jest obolały (poza głupim jaśkiem), nie ma nawet czego wylizywać, bo ranka jest tyci tyci. :) A piszę ci o tym 19 marca - bo jest duuuużo taniej A ty pozbywasz sie kłopotów z kocimi amorami, no i nieszczęsnymi koteczkami, których ojacmi stać się mogą twoje kocury... Jeżeli chcesz, podam Ci namiary na osoby, które mają po kilka kocurów i mają już doświadczenie :) Quote
tanita Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Petra to wogóle ma szczęście do kocich bidulek. Te dwa dzikie kocury to bracia, które przygarneła z ulicy i sama oswoiła na tyle, że są teraz wielkie przylepy :D A ostatnio na podwórku pojawił się 3 dziki kotek, zobaczymy co się stanie...Wiem jedno - Petra nigdy obojętnie wobec krzywdy zwierzęcia nie przejdzie 8) Quote
tajdzi Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Całe szczęście, że Peterka w domku mieszka, bo jakby w bloku była i znajdowała tyle nieszczęść...ehhh to by dopiero było... Ja nadal namawiam na ciachnięcie... Jak coś, to pomogę. A koty na tym nie ucierpią :) zapewniam :) Quote
Poświata Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 [quote name='Cola'] ...i jakie super czerwone szeleczki (też miałam zamiar takie kupić Poterowi hihihi) Pewnie, że kup, do jego futerka czerwony jak znalazł. Ja muszę tylko smycz wymienić na dłuższą, bo okazuje się, że Dymcio jest bardzo ciekawski :roll: :P i rąk mi nie starcza. [quote name='tajdzi']A to czerwone coś :roll: na szeleczkach, to jest ozdóbka, czy ma jakiś cel?:) [quote name='Cola']Na fotce wyżej....to coś czerwone bardziej mi przypomina jakąś gumkę do włosów :wink: :lol: :lol: A to czerwone coś, to faktycznie gumka do włosów. Ale Dymuś jest przyzwyczajony do noszenia na szyi różnych dziwnych rzeczy. W Święta paradował w złotej kokardzie z prezentu. Szelki i smycz na tyle polubił, że daje sobie w miarę spokojnie zapiąć i potem nawet nie próbuje tego ściągać. Quote
Petra_ Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Wiem Tajdzi,wiem wiem wiem. Przecież jeden z tych kotów to kastrat i jest dużo spokojniejszy niż dwa pozostałe.Pomyślę nad tym :wink: Quote
Cola Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Kupię, kupię i to na pewno czerwone 8) i smycz baaaaardzo długą. Poter też jest strasznie ciekawski. Któregos razu o mało co zawału nie dostałam przez niego..... Siedziałam jak zwykle przed kompem i nagle cos mi migneło czarnego za oknem...patrzę..a to Poter łazi po parapecie (7 piętro). Quote
Poświata Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 My dopóki nie osiatkujemy balkonu, Dymcio będzie łaził tylko na smyczy nawet na balkon. On już diablik z podłogi wskakuje na stół i szafki w kuchni (czego do tej pory nie robił, wolał przełazić tor przeszkód), a ja na balkonie mam taką betonową szeroką balustradę, jak raz nadającą się do spacerów, albo polegiwania. A niech źle wymierzy, też 7 piętro..... wolę nawet sobie nie wyobrażać. Quote
Poświata Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 A po takim zimnym wychowie trzeba koniecznie ogrzać tyłek na kaloryferze: a potem iść smacznie spać: Quote
Cola Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 U mnie na balkonie jest tylko balustradka, brak siatek. Jak na razie siedzi w domku, ale śnieżek bardzo go interesuje i łapie go przez szybki :lol: Po meblach diabeł też łazi, moje kwiatki są w wielkim zagrożeniu (szczególnie te nowo posadzone - już mi 3 kwiatki załatwił - wyciąga z doniczek) :evil: :evil: :evil: :evil: ale o złości na niego moge zapomnieć....jak przychodzi i się łasi, i mruczy :D Dymcio cudnie śpi przytulony do własnej kity :) Quote
Poświata Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Mam namiary na faceta, który robi zabudowę balkonów. Czakam tylko na przypływ gotówki, bo balkon ma 8 m długości :roll: . A potem postawię jeszcze jakieś uschnięte drzewko z gałęziami, żeby było po czym łazić, zrobię ze dwie półki na różnej wysokości ... i hulaj dusza, co będę kotu żałować :P . Kiedyś zrobi się ciepełko, nie będę sama leżakować na balkonie, a on ze smutną minką zza szyby będzie patrzył. Quote
aga1215 Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Beata&Poświata napisał(a):Mam namiary na faceta, który robi zabudowę balkonów. Czakam tylko na przypływ gotówki, bo balkon ma 8 m długości :roll: . A potem postawię jeszcze jakieś uschnięte drzewko z gałęziami, żeby było po czym łazić, zrobię ze dwie półki na różnej wysokości ... i hulaj dusza, co będę kotu żałować :P . Kiedyś zrobi się ciepełko, nie będę sama leżakować na balkonie, a on ze smutną minką zza szyby będzie patrzył. Beata, coście z Poświatą zrobili??? Dlaczego ją dyskryminujecie???? Gdzie są jej zdjęcia????????? Przeca to psie forum :wink: :P Quote
Poświata Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Terefere-kuku, psie forum, ale zakocony topic :kociak: :kociak: :kociak: . A tak poważnie, to Wojtecki zabronił :nono: . Zbieramy materiał na poświatkową stronę, za którą niebawem się weźmiemy :hmmmm: chyba. Troszkę się wyłamię, ale tylko troszkę :wink: :D . Quote
dbsst Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 ehhhhhhhhhhhhhhh co za para piekna :angel: :angel: Quote
malawaszka Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 trzeba Basenji tu zawołać żeby zobaczyć tą miłość :lol: :angel: Quote
Poświata Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 Eeeee tam, zaraz by dorobił ideologię do zdjęcia, albo przyjaźni Poświatkowo-Dymkowej. Nie sprawdziło się jego gderanie, mąż sie z domu nie wyprowadził, małżeństwo sie przez kota nie rozpadło, biedna Poświatka wcale nie jest taka biedna. Na przekór przepowiedniom jest wszystko ok :P :D :P . Quote
aga1215 Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 [quote name='Beata&Poświata']Terefere-kuku, psie forum, ale zakocony topic :kociak: :kociak: :kociak: . A tak poważnie, to Wojtecki zabronił :nono: . hi, hi, a Ty się tak boisz :wink: [quote name='Beata&Poświata']Zbieramy materiał na poświatkową stronę, za którą niebawem się weźmiemy :hmmmm: chyba. SUPER :angel: :angel: [quote name='Beata&Poświata'] no i było tak od razu :P :P :P Quote
souris Posted March 1, 2005 Posted March 1, 2005 tajdzi ja wiem że Ty masz europejską kotkę, to był skrót myślowy. Że ma piękne umaszczenie, podobne do kotów bengalskich które mi się bardzo podobają. Dymek jest piekny :angel: :angel: :angel: Do trio zapomniałam dołożyć maine coona 8) 8) 8) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.