Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Poświata

    1267

  • tajdzi

    1093

  • Patka

    1053

  • adda

    666

Top Posters In This Topic

Posted

Tajdzi toc to modelka a jaka długonoga urodzona pyszczek jak u egipskiej królewny :wink: :D Przecudne foty takie nastrojowe i zimowe a jaki ma piękny rysunewk na futerku boskie !!!!
Dawaj więcej fotek tak mi sie cieplutko zrobiło :D
mniam :D

Posted

aha...
Dam, jak ja tylko dopadnę z aparatem, a nie jest to łatwe, jak się rozbryka :)
Ostatnio łaże po domu, szukam kota, szukam, nic cisza. Ja w panikę wpadłam, wszystkie kąty obskoczyłam...A kot na szafie :roll: i cicho siedzi i się patrzy... :evilbat:
Wszystkie są takie wredniaczki??? Dyć ja zawału dostanę

Posted

Normalne Tajdzi :D Moje bawią sie cud pozy chciałbym wam pokazać a jak tylko wchodze do pokoju to .......... nic nie robiłysmy i cisza :D :wink:
chowają sie w najrozniejsze miejsca juz aprę razy mysleliśmy, że koty zgubilismy a tu ktoś drap drap w dzwi szafy albo wyłazi z jakiegos zakamarka :D :lol: przyzwyczaic sie proszę zauwazyłam że kotki szczególnie lubią sobie kryjówki wynajdywac różniaste :D

Posted

Maluszki są takie słodziutkie. :angel:

Harry też często przyprawia mnie o palpitacje serca, wołam szukam zaglądam w każdą dziurę - nie ma. Ale znalazłam na niego sposób, w kuchni w szufladzie leżą jego ulubione pałeczki z Friskisa, i jak otworzę szufladę i zaszeleszczę opakowaniem góra 2 sekundy i już jest. :evilbat:

Posted

Musze się Wam czymś pochwalic. Dzisiaj przekonałam sie że mój Gizmo nie jest tylko psem ozdobnym ale także myśliwskim. Na porannym spacerku nagle coś zwęszył. Zaczął mnie ciągnąć w największy śnieg /co żadko mu się zdarza, woli chodzić po ścieżkach/ i nagle na skarpie przystanął, cichutko stanął słupka i zagląda w dół. Podchodzę i co widzę na dole piękny rudy lis wącha sobie krzaczki. Gizmol nadal cichuteńko stoi na dwóch nogach i obserwuje. Nawet nie zapiszczał, /jakby to był pies lub kot to wyłby jak wariat/Po chwili dopiero lisior nas zobaczył i dał nura w gęste zarośla.

Posted

Mamy problem z Aylin.
Jest antyspołeczna jak mówi mój mąż.
Kompletnie nie chce się do nas zbliżyć, ucieka i drapie.
Jest u nas już dwa tygodnie, Neska w tym czasie miała opanowany dom, psa i nasze kolana a ta nie.
Od kilku dni dopiero wychodzi sama na jedzenie rano i po południu jak się tłukę w kuchni celowo, żeby słyszała.
Zje i zaraz szybko pod ściną ucieka do jakiejś dziupli.
Czasem wieczorem trochę szaleje z czarną, ale też to nie do końca zabawa bo dostaje od czarnej manto i musimy ukrucać te zabawy.
Żaby ją pogłaskać trzeba ją odnależć, wyciągnąć. A ona drapie i ucieka.
Po prostu żyje sama dla siebie.
Mąż się dziś trochę zirytował i trzymał ją dłuższą chwilę na kolanach i głaskał ją zeby zostawić na niej swój zapach.
Dziwne jest to, że przedwczoraj i wczoraj wieczorem przyszła za czarną do nas do łóżka wieczorem i najpierw ogołociły mężowi kanapki a potem wsunęły mi pół jogurtu. Z tym, że zjadła i uciekła.
Ale moja wyciągnięta dłoń to ona przywiera do ziemi patrzy wystarszona i zwiewa natychmiast.
Mąż się zastanawia czy w tej hodowli było wszystko ok.
A może za późno ją wzieliśmy.
Nie wiem ale jesteśmy troszkę zmartwieni czy ona jest szczęśliwa, czy jej życie nie jest ciągłym stresem bo byłoby to straszne.
Będziemy starali zbliżyć się do niej, ale spokojnie, nie na siłę.
Może trzeba jej więcej czasu, może stresuje ją pies czasami dość hałaśliwie się zachowujący.
Staramy się nie męczyć ją nami, nie wyciągamy co chwile z kryjówki, tylko na jedzenie. Siostra dała nam swój drapak bo jej Sara nie chce go.
Także ma swoje kryjówki, swój drapak, zabawki.
Ma nas a my naprawdę chcemy stworzyć jej dom i spokojne miejsce.
Zobaczymy co będzie dalej.
_________________

Posted

Alina czasu kotek nie jest tak szybki jak pies i nie możesz jej porównywac do Neski. Bardzo mozliwe ze była chowana kenelowo czyli tylko miska i totalny brak pieszczot ze stronny człowieka, lub tez jest bardzo strachliwa takie koty tez bywają. Uwież mi tak jak juz wczesniej pisłam usisz na razie wraz z mężem pogodzic się z sytuacja i CAŁY CZAS POWLUTKU próbowac ja do siebie przekonać, ale może to trawac naWet kilka miesięcy (tak jak u mojej Luny, była całkiem dzika zero kontaktu do 6 m.z z czlowiekie) ale sie uda nie martw się CIERPLIWOSCI :D
Poza tym poczytaj o rasie czy to kot jednego pana czy wszechobecny pieszczoch róznie to bywa np rosyjska niebieska mojej kolezanki jest niesmiała i toleruje tylko rodzinę.

Posted

W pełni zrozumiały szczególnie jak patrzysz na szcesliwe brykająca Neskę, naprawdę daj jej i sobie czas to idzie niekiedy bardzo powoli ale będzie dobrze moge obiecac patrząc na Lune śpiąca koło nóg mojego TZ :D
Trzymaj się i nie poddawaj to coś znaczy że jedna jest tak rózna od drugiej :D Będzie wszystko OK

Posted

Do mnie Lonia też dziś rano nie przyszła na pieszczoszki :placz: mimo, że zachęcałam ze wszystkich sił
I podrapać się nie chciała
wtryngoliła miseczkę mleczka (wielbia :o )
i zaczęła brykando z myszką...(kupiłam jej kolekcje całą - wszystkie są zaślinione)

Myślicie, że mogła się obrazić, że nas długo nie było?
:(

Posted

Dziewczyny koteczki są jak to powiedzieć temperamentne, mam i to i to więc widze to przeciwieństwa ... :D :wink: Kotki maja więcej za uszkami i chumorki :wink: Ale za to sa równie cudowne :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...