Petra_ Posted February 21, 2005 Posted February 21, 2005 Tajdzi Gratuluję Kota!Cudowny :lol: a tu mój senior..na półeczce,a co-elegancka drzemka 8) Quote
alina71 Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Tajdzi piękna sesja i piękna modelka. :) Petra no bardzo ciekawe miejsce do drzemki. :) Śliczne te wasze kociaki. :) A Walery wiadomo cud miód. Piękny jest. Quote
Patka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Tajdzi toc to modelka a jaka długonoga urodzona pyszczek jak u egipskiej królewny :wink: :D Przecudne foty takie nastrojowe i zimowe a jaki ma piękny rysunewk na futerku boskie !!!! Dawaj więcej fotek tak mi sie cieplutko zrobiło :D mniam :D Quote
tajdzi Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 aha... Dam, jak ja tylko dopadnę z aparatem, a nie jest to łatwe, jak się rozbryka :) Ostatnio łaże po domu, szukam kota, szukam, nic cisza. Ja w panikę wpadłam, wszystkie kąty obskoczyłam...A kot na szafie :roll: i cicho siedzi i się patrzy... :evilbat: Wszystkie są takie wredniaczki??? Dyć ja zawału dostanę Quote
Patka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Normalne Tajdzi :D Moje bawią sie cud pozy chciałbym wam pokazać a jak tylko wchodze do pokoju to .......... nic nie robiłysmy i cisza :D :wink: chowają sie w najrozniejsze miejsca juz aprę razy mysleliśmy, że koty zgubilismy a tu ktoś drap drap w dzwi szafy albo wyłazi z jakiegos zakamarka :D :lol: przyzwyczaic sie proszę zauwazyłam że kotki szczególnie lubią sobie kryjówki wynajdywac różniaste :D Quote
ASA Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 A tu moje kocice Kizia i Killer jak byly male Pozdrawiam Quote
malawaszka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 o jaaaaaaaaa przesłodzaste :angel: :D Quote
Pasavera Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 córa chcemy foteczki :angel: :angel: :angel: Quote
ASA Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 A jaka mamy fajna chate a tu Funia z siostra Kizia spi Quote
Pasavera Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 :loveu: Jakie słodkie kociaki :loveu: :angel: :angel: :angel: :angel: Quote
dbsst Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: :angel: Quote
Patka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 mateczko nie pokazywac kociątek ja nie patrzę ..... :wink: :D Alez cudeńka boskie :iloveyou: Quote
AnkaW Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Maluszki są takie słodziutkie. :angel: Harry też często przyprawia mnie o palpitacje serca, wołam szukam zaglądam w każdą dziurę - nie ma. Ale znalazłam na niego sposób, w kuchni w szufladzie leżą jego ulubione pałeczki z Friskisa, i jak otworzę szufladę i zaszeleszczę opakowaniem góra 2 sekundy i już jest. :evilbat: Quote
AnkaW Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Musze się Wam czymś pochwalic. Dzisiaj przekonałam sie że mój Gizmo nie jest tylko psem ozdobnym ale także myśliwskim. Na porannym spacerku nagle coś zwęszył. Zaczął mnie ciągnąć w największy śnieg /co żadko mu się zdarza, woli chodzić po ścieżkach/ i nagle na skarpie przystanął, cichutko stanął słupka i zagląda w dół. Podchodzę i co widzę na dole piękny rudy lis wącha sobie krzaczki. Gizmol nadal cichuteńko stoi na dwóch nogach i obserwuje. Nawet nie zapiszczał, /jakby to był pies lub kot to wyłby jak wariat/Po chwili dopiero lisior nas zobaczył i dał nura w gęste zarośla. Quote
alina71 Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Mamy problem z Aylin. Jest antyspołeczna jak mówi mój mąż. Kompletnie nie chce się do nas zbliżyć, ucieka i drapie. Jest u nas już dwa tygodnie, Neska w tym czasie miała opanowany dom, psa i nasze kolana a ta nie. Od kilku dni dopiero wychodzi sama na jedzenie rano i po południu jak się tłukę w kuchni celowo, żeby słyszała. Zje i zaraz szybko pod ściną ucieka do jakiejś dziupli. Czasem wieczorem trochę szaleje z czarną, ale też to nie do końca zabawa bo dostaje od czarnej manto i musimy ukrucać te zabawy. Żaby ją pogłaskać trzeba ją odnależć, wyciągnąć. A ona drapie i ucieka. Po prostu żyje sama dla siebie. Mąż się dziś trochę zirytował i trzymał ją dłuższą chwilę na kolanach i głaskał ją zeby zostawić na niej swój zapach. Dziwne jest to, że przedwczoraj i wczoraj wieczorem przyszła za czarną do nas do łóżka wieczorem i najpierw ogołociły mężowi kanapki a potem wsunęły mi pół jogurtu. Z tym, że zjadła i uciekła. Ale moja wyciągnięta dłoń to ona przywiera do ziemi patrzy wystarszona i zwiewa natychmiast. Mąż się zastanawia czy w tej hodowli było wszystko ok. A może za późno ją wzieliśmy. Nie wiem ale jesteśmy troszkę zmartwieni czy ona jest szczęśliwa, czy jej życie nie jest ciągłym stresem bo byłoby to straszne. Będziemy starali zbliżyć się do niej, ale spokojnie, nie na siłę. Może trzeba jej więcej czasu, może stresuje ją pies czasami dość hałaśliwie się zachowujący. Staramy się nie męczyć ją nami, nie wyciągamy co chwile z kryjówki, tylko na jedzenie. Siostra dała nam swój drapak bo jej Sara nie chce go. Także ma swoje kryjówki, swój drapak, zabawki. Ma nas a my naprawdę chcemy stworzyć jej dom i spokojne miejsce. Zobaczymy co będzie dalej. _________________ Quote
anetta Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 :o :angel: :angel: :angel: Jeszcze, jeszcze i jeszcze :angel: :loveu: Quote
Patka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Alina czasu kotek nie jest tak szybki jak pies i nie możesz jej porównywac do Neski. Bardzo mozliwe ze była chowana kenelowo czyli tylko miska i totalny brak pieszczot ze stronny człowieka, lub tez jest bardzo strachliwa takie koty tez bywają. Uwież mi tak jak juz wczesniej pisłam usisz na razie wraz z mężem pogodzic się z sytuacja i CAŁY CZAS POWLUTKU próbowac ja do siebie przekonać, ale może to trawac naWet kilka miesięcy (tak jak u mojej Luny, była całkiem dzika zero kontaktu do 6 m.z z czlowiekie) ale sie uda nie martw się CIERPLIWOSCI :D Poza tym poczytaj o rasie czy to kot jednego pana czy wszechobecny pieszczoch róznie to bywa np rosyjska niebieska mojej kolezanki jest niesmiała i toleruje tylko rodzinę. Quote
alina71 Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 Dziękuję Patka chyba mamy chwilowy kryzys. Quote
Patka Posted February 22, 2005 Posted February 22, 2005 W pełni zrozumiały szczególnie jak patrzysz na szcesliwe brykająca Neskę, naprawdę daj jej i sobie czas to idzie niekiedy bardzo powoli ale będzie dobrze moge obiecac patrząc na Lune śpiąca koło nóg mojego TZ :D Trzymaj się i nie poddawaj to coś znaczy że jedna jest tak rózna od drugiej :D Będzie wszystko OK Quote
tajdzi Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Do mnie Lonia też dziś rano nie przyszła na pieszczoszki :placz: mimo, że zachęcałam ze wszystkich sił I podrapać się nie chciała wtryngoliła miseczkę mleczka (wielbia :o ) i zaczęła brykando z myszką...(kupiłam jej kolekcje całą - wszystkie są zaślinione) Myślicie, że mogła się obrazić, że nas długo nie było? :( Quote
Patka Posted February 23, 2005 Posted February 23, 2005 Dziewczyny koteczki są jak to powiedzieć temperamentne, mam i to i to więc widze to przeciwieństwa ... :D :wink: Kotki maja więcej za uszkami i chumorki :wink: Ale za to sa równie cudowne :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.