Patka Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Agga syberyjczyki dojrzewaja do ok 3 roku życia więc Dymus ma jeszcze czas i Beata tez :D :wink: pozdro dziewczyny Quote
aga1215 Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 malawaszka napisał(a):aga nie boicie się ropomacicza??? sie boimy, ale cóż robić, księżniczka Mańka do "ulicznica", którą przygarnął Bubciu :P , mój poprzedni psiak i tak została, tylko na szczepieniach :cry: Patka napisał(a):Agga syberyjczyki dojrzewaja do ok 3 roku życia więc Dymus ma jeszcze czas i Beata tez :D :wink: pozdro dziewczyny no Patka - to Ty nie wiesz, że Beata już zaczęła :oops: - :wink: :P ma super "Parkę" chodzącą już do szkoły :P :P :P pozdrowienia Quote
Poświata Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Zaraz, zaraz :roll: , rozmowa była o telefonach komórkowych, Dymku i wibratorach. I w co ja zostałam wmieszana :confused: . Wychodzi na to, żeby dobrze Dymka wychować, muszę się najpierw sama uświadomić :roflt: . O dzieciach nie wspomnę :wink: :P . Zara będzie awantura :D Quote
souris Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Ostatnio oba tematy kociate ( ten i z galerii) stały się moimi uluibionymi... ciekawe dlaczego... :lol: :lol: :lol: Słuchajcie ! Mam cudowną wiadomość ! Moi rodzice ( Patko bedę Ci dożywotnio wdzięczna :buzi: ) jak zobaczyli Lunkę na tapecie to zaczęli coś napomykac że zamiast psa na razie kota ... :angel: :angel: :angel: :angel: Quote
Samba Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 To ja przedstawiam Linuxa (to ten ubarwiony jak pingwinek :D ) Quote
souris Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Samba piekny, prosimy o więcej foteczek :angel: :angel: :angel: :D Quote
Basenji Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Ten pingwin faktycznie wygląda jak pingwin. Albo wiewiórczak z kreskówki. A co do wibratora- to przecież Dymek ma zdrowe zachowania. A wy dogomaniaczki znowu coś próbujecie mi doczepić :roll: I tak się wam to nie uda. Zdrówko Quote
dbsst Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 hahaha Basenji Ty masz poprostu branie jestes naszym Rodzyneczkiem :D ;) Quote
AnkaW Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 No ale się dzisiaj ubawiłam :cunao: [quote name='Basenji']I ostatni odcinek pierwszej serii Waszego uluionego kryminału pt: Sprawiedliwości stało się zadość! Zdrówko Ale nie martwicie się. Ulubiony czarny bohater wielu dogomaniaczek zaatakuje ponownie. Ależ on jest biedny, i ta krew w celi, za co go tak? :bigcry: Quote
Samba Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 [quote name='Basenji']Ten pingwin faktycznie wygląda jak pingwin. Albo wiewiórczak z kreskówki. Kuna, wypraszam sobie wiewiorczaka! (na wszelki wypadek, bo kompletnie nie wiem, jak wiewiorczaki wygladaja...) Linux jest jednym z czterech koteckow, ktore sie urodzily w ostatni Wielki Czwartek. Wszystkie cztery zostaly u nas (powila je u nas kotka sasiadow) i kazde jest inne. A oto, jak wygladaly w tydzien po urodzeniu: Teraz sa nieco wieksze (Linux wazy 6 kilo i nadal rosnie...), przez co zajmuja znacznie wiecej miejsca, niz wtedy... Quote
Samba Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 [quote name='dbsst']o rany a czy jemu tak wygodnie ;) Mysz przy pysku, rybki za plecami... Z reszta nie mialam go jak zapytac, czy mu wygodnie, bo spal. Ale on tak chyba lubi... Z reszta sami zobaczcie: A tu siedzi obok swojej siostry, ktora jest rozmiarow klasycznego dachowca: Quote
dbsst Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 jaaaaaaaaaaaaa nie wierze jak on na krzeselku spi hahaha kawaler do wziecia ;) Quote
Cola Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Ta koteczka niebieska, o którą tak pytacie....na pewno jest dachowcem wyścigowcem :) dbsst Dlaczego Poter a nie Szpinak?? :wink: Mój kiciuś jest wielkim magikiem :lol: dlatego Poter. Chociaż ostatnio zastanawiam się czy nie zmienić mu na Microsoft albo Windows....zapalony komputerowiec :lol: Szczególnie go interesuje kursor i naciskanie klawiaturki (szczególnie dooopskiem :wink: ) Quote
Asiaczek Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 [quote name='Basenji'][quote name='baskomaniak'][quote name='Basenji']I kolejny odcinek serialu kryminalnego pt:: " Bandyta kociamber dalej knuje" Inspektorze Piesiaku, nu pogodi! :evilbat: Zdrówko ... ...Negocjuję ze zwierzakami kontrakty na dalsze odcinki serialu. Jak już pisałem na początku, to serial brazylijski z domieszką amerykańskiego więc te pare tysięcy spotkań będziecie musieli znieść, czego wam nie zadroszczę. :evilbat: ... Basenji, no to negocjuj z aktorami dalsze odcinki, bo na razie mamy tylko... ... pięć, a do tej pory powinno być ich przynajmniej... A ja byy to podpisał tak: przybij piątek Fingal! ... dziesięć. ....albo i dwie piątki!O rany! Nie wierzę własnym oczom... ... zdaje się, że znam osobiście głównego aktora... ... spotkaliśmy się na jakimś "festiwalu" czy coś takiego... ... ach, ale to była impreza... ...pamiętasz Inspektorze Piesiaku te suczki spacerujące Aleją Gwiazd? No to za obsadę :beerchug: i reżysera :beerchug: Ale ty Gusio to jeszcze oglądałeś się raczej za pieluchą niż tymi laskami z Kwidzyna! A kolejne odcinki o piesiaku złym charakterze już dzisiaj. Oglądajcie! Zdrówko No Basenji, ładne kwiatki! To Ty taki porządny jesteś?! A kto młodziez na "spacerki" wyciąga? Ładnie to tak? Najpierw namawia, mami nasza dzisiejsza młodzież, a potem wysmiewa i coś tam o pieluchach wspomina... Pzdr. Quote
Basenji Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 [quote name='AnkaW']No ale się dzisiaj ubawiłam :cunao: [quote name='Basenji']I ostatni odcinek pierwszej serii Waszego uluionego kryminału pt: Sprawiedliwości stało się zadość! Zdrówko Ale nie martwicie się. Ulubiony czarny bohater wielu dogomaniaczek zaatakuje ponownie. Ależ on jest biedny, i ta krew w celi, za co go tak? A jak. To też element kary! :bigcry: [quote name='Samba']Kuna, wypraszam sobie wiewiorczaka! (na wszelki wypadek, bo kompletnie nie wiem, jak wiewiorczaki wygladaja...) Linux jest jednym z czterech koteckow, ktore sie urodzily w ostatni Wielki Czwartek. Wszystkie cztery zostaly u nas (powila je u nas kotka sasiadow) i kazde jest inne. A oto, jak wygladaly w tydzien po urodzeniu To jak Sambo nie wiesz co to są wiewiórczaki to nie protestuj! Za moich czasów ( dinozaury i mamuty) to były naprawdę jedne z lepszych kreskówek Disneya - walczyły one z psem pluto i Goofy'm zazwyczaj. Naprawdę sprytne no i ładniejsze od kotów. Czyli komplement. Zdrówko Quote
alina71 Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Biedny kotek. Mój podobnie wyglądał wczoraj jak wrócił po operacji sterylizacji. Ale dziś już lepiej. Pies mu odstąpił koszyk. :)Tymczasowo. Quote
AnkaW Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 A mój jak wrócił od weta, po obcięciu klejnotów to wogóle nie chciał leżeć tylko łaził i zataczał się po całej chałupie jakby co :drinking: i nie mogłam go uspokoić. Biedne kiciusie Quote
Samba Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Basenji napisał(a): To jak Sambo nie wiesz co to są wiewiórczaki to nie protestuj! Za moich czasów ( dinozaury i mamuty) to były naprawdę jedne z lepszych kreskówek Disneya - walczyły one z psem pluto i Goofy'm zazwyczaj. Naprawdę sprytne no i ładniejsze od kotów. Czyli komplement. Zdrówko Zaraz, zaraz, czy to chodzi o te dwie wiewiorki, co to jedna jest z czerwonym nosem, i one, te dwie, strasznie nie lubia Kaczora Donalda? Czy to jeszcze jakies inne wiewiory? Quote
alina71 Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 AnkaW napisał(a):A mój jak wrócił od weta, po obcięciu klejnotów to wogóle nie chciał leżeć tylko łaził i zataczał się po całej chałupie jakby co :drinking: i nie mogłam go uspokoić. Biedne kiciusie Mój podobnie. Z tym, że ja mam kotkę. Miauczała i chciała wychodzić z koszyka. Wychodziła, siadała i bęc. Uciekała w kąt, zasypiała. Zdzierała plasterek. Dziś drugi dzień jak mamy nad nią z mężem dyżury pielęgniarskie. Na szczęście dużo śpi, więc ranka się spokojnie goi. Właściwie niewiele widać, bo nie ma szwów na zewnątrz, został jej 1 maleńki plasterek. Quote
Samba Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 alina71 napisał(a):AnkaW napisał(a):A mój jak wrócił od weta, po obcięciu klejnotów to wogóle nie chciał leżeć tylko łaził i zataczał się po całej chałupie jakby co :drinking: i nie mogłam go uspokoić. Biedne kiciusie Mój podobnie. Z tym, że ja mam kotkę. Miauczała i chciała wychodzić z koszyka. Wychodziła, siadała i bęc. Uciekała w kąt, zasypiała. Zdzierała plasterek. Dziś drugi dzień jak mamy nad nią z mężem dyżury pielęgniarskie. Na szczęście dużo śpi, więc ranka się spokojnie goi. Właściwie niewiele widać, bo nie ma szwów na zewnątrz, został jej 1 maleńki plasterek. My mielismy Ministerstwo Dziwnych Krokow :D Wszystkie cztery koteczki "upgrade'owalismy" w ciagu dwoch dni. Pierwszego dnia wieczorem jedna z koteczek, a dwie pozostale i kocurka (patrz -> Linux) nastepnego dnia rano. I wszystkie cztery rozlazily sie jednoczesnie w cztery swiata strony :o Quote
alina71 Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Ja spanikowałam i dzwoniłam wieczorem do weta, bo czułam się bezsilna, że ona taka biedna a ja nic nie mogę zrobić. Wet mnie uspokoił, kicia miała większą dawkę narkozy bo nie chciała zasnąć. Dziś już troszkę zjadła, pochodziła, pomruczała i śpi. :) Ale z czterema to nie wiem jakbym dała radę. My z mężem na zmianę się nią zajmujemy. :) Quote
Samba Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 alina71 napisał(a):Ja spanikowałam i dzwoniłam wieczorem do weta, bo czułam się bezsilna, że ona taka biedna a ja nic nie mogę zrobić. Wet mnie uspokoił, kicia miała większą dawkę narkozy bo nie chciała zasnąć. Dziś już troszkę zjadła, pochodziła, pomruczała i śpi. :) Ale z czterema to nie wiem jakbym dała radę. My z mężem na zmianę się nią zajmujemy. :) :D Nas bylo czworo doroslych: moi rodzice, ja i moj malzowinek :D Ale Linuksowi dostala sie najwieksza dawka, byl ostatni i skonczyla sie wetowi narkoza, wiec otworzyl swieza, nie zwietrzala butelke nastepnej. Dal tej narkozy ciut wiecej, niz dziewczynkom, bo Linux jest duzo wiekszy. I efekt byl taki, ze kotki po sterylizacji (duza demolka w srodku kota) byly w znacznie lepszej formie, niz kocurek, po przyslowiowym "obcieciu pazurkow" ... Quote
alina71 Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 Czyli po jednym na każdego. To faktycznie się da. U nas najtrudniej było upilnować żeby nie zrywała plastra, ale po południu była szybsza. Teraz co chwilę sprawdzam czy ten ostatni zrywa. Na szczęście szew taki do środka, tylko pod plasterkiem zakończenie, ładnie to zrobił wet. Dobrze, że to już po wszystkim. Mam nadzieję, że jutro pojutrze kocinka będzie biegała. A jak twoje Samba kotki długo dochodziły do siebie? Quote
Samba Posted January 27, 2005 Posted January 27, 2005 [quote name='alina71'] A jak twoje Samba kotki długo dochodziły do siebie? Blyskawicznie. Przez dwa pierwsze dni mialy plynna diete, potem polplynna i przez caly pierwszy tydzien zakaz jedzenia suchych bobow. Po trzech, czterech dniach szalaly jak frygi, bawiac sie i tlukac wzajemnie :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.