dbsst Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 hahaha oyszne troche z przed kilku dni jakies kostki chleby i takie tam dobrze ze koopersa nie bylo zadnego ;) fuuuuuuuuuu moja sunia to ma gust kulinarny ;) jak jakas pomoc to sluze :D najlepiej zagadac na gg ;) Quote
baskomaniak Posted January 18, 2005 Posted January 18, 2005 AnkaW napisał(a):baskomaniak - Na szczęście ??? to była pierwsza rybka ale najładniejsza - granatowy bojownik- i myślę że ostatnia. Pozostałe zostały zabezpieczone. A jeśli chodzi o golaski to jest ich coraz więcej bo to fajne wesołe pieski i mamy już w Polsce naprawde bardzo dobre hodowle. Przy takim bogatym "zestawie" zwierzaczków to trzeba mieć oczy dookoła głowy, aby tą "symbiozę" mieć pod kontrolą. Bardzo fajne fotki, a ta "pełna symbioza" to rewelacja. Brakuje tylko czwartego do brydża... szkoda tej rybki. A co do "golasków" to tak jak napisałem, było to jakiś czas temu. Wówczas w internecie nie znalazłem żadnej strony polskiej hodowli Chińskich Grzywaczy. Teraz są już inne czasy, wrzuca się "problem" na Forum i natychmiast wielu Dogomaniaków przybywa z pomocą. Przesyłam głaskadełka dla wszystkich zwierzaków, a szczególne dla świnki, która w tym "zestawie" znajduje się chyba na najbardziej stresującej pozycji... :wink: Pozdrawiam. :D Quote
Basenji Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Ciekawa fotka - kot fryzjer przy pracy. Ale chyba musi jeszcze poćwiczyć, bo prosiaczek ma trochę zbyt fantazyjną fryzurkę. Zdrówko Quote
AnkaW Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Kochani prosiaczek Timon nie daje sobie w kasze dmuchać. Jak mu któtyś za skórkę zajdzie to zaraz zgrzyta zębiskami, przechodzi do ataku i gryzie po łapskach. Wieją wtedy od niego gdzie pieprz rośnie. Oczywiście wszystkie zostały wygłaskane i są baaaardzo zadowolone. :fadein: A Timonkowi żaden fryzjer nie da rady. :sweetCyb: http://img138.exs.cx/img138/9610/img04256wa.jpg Quote
Patka Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 boski futrzak :D ciekawe jakie moja łowna Luna miałaby wrażenia po spodkaniu z taką wielkkkąąą myszą :D przed kotami zawsze miała szczury i chomiki ale przy Lunie "to se nie da" o walera się nie martwie to przyjaciel wszyskiego co żyje :D Quote
M10M Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Moje koty i psy lubią się - ale raczej na odległość. Może dlatego, że koty pół roku spędzają na działce. Mniejszy pies Atos lubi je, bo on lubi cały swiat, ale miłość Hamleta jest dla kotów stanowczo zbyt żywiołowa więc go raczej unikają. Atosa z kotem da się czasem uchwycić aparatem ale z Hamletem jest trudniej. Jedyne zdjęcie z kotem to jak szczeka na Koteckę a ta z wyżyn na niego prycha. Quote
dbsst Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 M10M fantastyczne to drugie zdjecie hahaha Quote
M10M Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Dzięki. Spróbuję przez zimę "złapać" Hamleta z jakimś kotem, jednego mam bardziej ugodowego - to ten jednooki na górnym zdjęciu. Quote
Basenji Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 A tu lekcja gotowania w wykonania MKŻ - jak widać klasa pilnie słucha wykładu. Zdrówko :lol: Quote
baskomaniak Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Pilni uczniowie. Ale wydaje mi się, że wykładowca stosuje jakieś przekupstwo... no, chyba że to degustacja w ramach wykładu. :wink: Pozdrawiam. :D Quote
Basenji Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 MKŻ umiejętnie łączy teorię z praktyką. Mruczysław dobrze opisał przepis na rybkę i dostaje ngrodę. A propos, to świnia ukradł mi ze stolu 2 wyfiletowane kawałki ryby. Miał szczęście, że zwiał, bo bym go wyfiletował. Zdrówko Quote
AnkaW Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 [quote name='Basenji'] A tu lekcja gotowania w wykonania MKŻ - jak widać klasa pilnie słucha wykładu. Zdrówko :lol: Czym ten kot został nafaszerowany że tak grzecznie na ziemi, przy stole na jedzonko czeka. Mój zbój zawsze jak coś chce to siedzi na stole prawie w naszych talerzach, a jak udajemy że go nie widzimy, to się przechadza to z jednej to z drugiej strony talerza, ewentualnie próbuje coś ściągnąć pazurkiem. :evilbat: Quote
Patka Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Basenji super fotka :D fakt słuchacze skupieni :wink: smaczna lekcja ... Anka lata nauki zeby nie chodziły po stole nie pchały lapek na talerze :wink: ale sie udaje ... są jednak potrawy, które u moich kotów wywołuja stan przypominający hipnozę :wink: pozdro Quote
baskomaniak Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Basenji napisał(a):MKŻ umiejętnie łączy teorię z praktyką. Mruczysław dobrze opisał przepis na rybkę i dostaje ngrodę. A propos, to świnia ukradł mi ze stolu 2 wyfiletowane kawałki ryby. Miał szczęście, że zwiał, bo bym go wyfiletował. Zdrówko :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: Quote
Poświata Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 A tu mały za bardzo się pchał..... psu do miski :wink: . Quote
szaraduszka Posted January 19, 2005 Posted January 19, 2005 Na łóżku zawsze panuje zgoda:) A Mała Mi, bo tak ją zwiemy, chyba się opala :D Quote
Basenji Posted January 20, 2005 Posted January 20, 2005 AnkaW: Czym ten kot został nafaszerowany że tak grzecznie na ziemi, przy stole na jedzonko czeka. Mój zbój zawsze jak coś chce to siedzi na stole prawie w naszych talerzach, a jak udajemy że go nie widzimy, to się przechadza to z jednej to z drugiej strony talerza, ewentualnie próbuje coś ściągnąć pazurkiem. Piechu pilnuje Mruczysława, zeby ten się za bardzo nie podlizywał w czasie lekcji. W razie czego dostaje gryza w bok. zdrówko Quote
Cola Posted January 20, 2005 Posted January 20, 2005 Nareszcie mam już swojego kotecka i mogę się nim pochwalić :wink: :oops: :D Ostatnie chwile z mamusią... Proszę się tylko nie śmiać....... :lol: Lubię leżeć w spodniach pana....i zaczepiać ogonki piesków Quote
Basenji Posted January 20, 2005 Posted January 20, 2005 Z tych dwu kotków bardziej mi się podoba ten czarno-biały ( ostatnie foto). No i musisz mu chyba portki trochę zmniejszyć, bo obawiam się, ze są z lekka przyduże. :lol: Zdrówko Quote
Patka Posted January 20, 2005 Posted January 20, 2005 Cola cudeńko :D maly brojarz :D A jej mamusia to chyba mezalians popełniła? dobrze widzę :wink: a jakie mała ma futerko z fotek widac trosze dłuższe niż dachówka :D Piękna :D istotka a to panna czy paniczyk :wink: super fota w spodniach a napisz jak idze integracja z psicą :D pozdro Quote
Cola Posted January 20, 2005 Posted January 20, 2005 Ten kotek czarno-biały też mi się podoba :) a portki są pieska :wink: kotek tylko robił przymiarkę :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.