Patka Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 tajdzi współczuję wypadków i i tak gratuluję pięknosci domowej :) a to moje piękności ;) Quote
KaRa_ Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 A teraz moje wiejskie koty;) Mycha Roni a na koniec Ruda Quote
M10M Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Moje dwa ulubieńce: Walery i Ruda :multi: Jeszcze Loni do kompletu brakuje :lol: A Pinki był dziś na zabiegu usunięcia "tego i owego". Trochę się o niego martwię, bo do domu przyszedł przed 14.00 a wciąż śpi. Tzn. nie bez przerwy, trochę się poprzemieszczał (wyczołgał z transporterka, raz się porzygał a przed chwilą chwiejnym krokiem ale z wielką determinacją polazł do kuchni, wskoczył na szafkę z michami na żarcie, powąchał i położył się obok. Zabrałam go z powrotem na fotel i znowu śpi. :crazyeye: ;) Quote
tajdzi Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 normalne zachowanie kota po zabiegu... choć mój Marceli został bardzo delikatnie potraktowany przez naszą Panią wet - dostał tak małą porcję usypiacza, że w ciągu 15 minut po zabiegu już darł paszczę, że chce do domu ;) Pamiętaj teraz o lekkostrawnej diecie! :) Quote
Patka Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 M10M dobrze że juz po :cool3::Rose: kocimętki kwiat dla Pinkiego :cool3: Quote
M10M Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Pinki po zabiegu - krótka historia powrotu do świata: Śpi: Próba wyjścia - daleko nie zaszedł Kompletny bezwład Linka sprawdzała czy da się to zjeść Do michy doszedł ale chyba nie bardzo kontaktował po co właściwie tam zaszedł Dzisiaj Pinki zachowuje się jakby nigdy nic... Pełno go wszędzie, próbował zjadać buraczki, które robimy na zimę i zupełnie nie zwraca uwagi na Linkę, która na jego widok cała się jeży, prycha i ... zwiewa. ;) Quote
M10M Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 On w ogóle jak śpi, to jest grzeczny kotek :evil_lol: ;) Quote
KaRa_ Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Ruda i Roni i na sam koniec sama Ruda Coś ostatnio wrescie te koty zaczely mi tyc, bo szkieletki z nich byly:shake: Quote
M10M Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 KaRa_TC napisał(a): Świetne zdjęcie :lol: KaRa_TC napisał(a): Coś ostatnio wrescie te koty zaczely mi tyc, bo szkieletki z nich byly:shake: One przed zimą futerka dostają i tyle.... :evil_lol: ;) Quote
Uschi Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 No, jak się Ruda roztyje, to dopiero będzie przepiękny kawał kota... :loveu: Quote
Patka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 ale boski pręgusek :cool3: Uschi masz 100% racji :lol: Quote
Kamila Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 To ja przedstawiam koty mojej kuzynki-3 cudne dziewczynki :loveu: To jest Avasti(znaleziona na ulicy razem z Biala Lapa jak mialy po okolo 4 tygodnie) Biala Lapa Biala Lapa i Avasti :evil_lol: A to Kiara I ja z Kiarunia :lol: Kiara to wlasnie ta kotka ktora miala ruje jak bylam u mojej kuzynki na wakacjach i pisalam wam o tym tutaj-nie wiem czy ktos pamieta :roll: Niestety nie udalo mi sie jej przekonac do sterylizacji :placz: Quote
Patka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 ale cuda :loveu: Avasti ma cudny ogon on jest mizem z jakimś póldługowłosym ale cudo a buiała łapa ma też cudny ogon ten kolor :cool3: Boska fotka :loveu: Quote
Kamila Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 I wlasnie to jest dziwne bo Avasti zostala znaleziona razem z Biala lapa wiec powinno sie wydawac ze to siostry a sa tak rozne od siebie ze juz sama nie wiem :shake: Avasti faktycznie jest strasznie puchata i wyglada jak mix czegos :lol: I jest duzo bardziej przyjazna niz Biala Lapa,bo ta jest taka dziksza.Ale wszystkie sa kochane :loveu: Quote
M10M Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Kocie dzieci nie muszą być do siebie podobne - kotka rodzi czasem w jednym miocie kocięta po kilku ojcach. ;) Quote
Kamila Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 M10M napisał(a):Kocie dzieci nie muszą być do siebie podobne - kotka rodzi czasem w jednym miocie kocięta po kilku ojcach. ;) Powaznie? :crazyeye: Ale....,ale jak? :cool3: Quote
Patka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 ooo ostanio na animal był film o kotach rzyjacych dziko w ruinach w Rzymie :) nawet kazy kociak z jednego miotu moze miec innego tate :) kotka daje sie dokrywać :) Quote
Kamila Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Patka napisał(a):ooo ostanio na animal był film o kotach rzyjacych dziko w ruinach w Rzymie :) nawet kazy kociak z jednego miotu moze miec innego tate :) kotka daje sie dokrywać :) Ja srednio ostatnio tv ogladam,albo jestem w pracy albo na dgm siedze :eviltong: Ale naprawde nie wiedzialam ze tak sie da :lol: Quote
malawaszka Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 :crazyeye: wow jaka piękna Avasti :loveu: Tajdzi poproszę Loniakową :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Kamila Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 malawaszka napisał(a)::crazyeye: wow jaka piękna Avasti :loveu: No to dam jeszcze kilka :evil_lol: I z moja kuzynka Quote
M10M Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Owulacja u kotek ma miejsce 24-36 godzin po kopulacji. U samic tego gatunku występuje owulacja prowokowana i w przypadku większości kotek do wywołania owulacji niezbędnych jest 4-8 kryć. Po przetłumaczeniu na język polski - kotka nie jest zapłodniona bezpośrednio po akcie płciowym a te 4-8 kryć to może być jeden kocur a może ich być 8. Dopiero potem jajeczka są uwalniane i plemniki wszystkich partnerów mają jednakowe szanse (przynajmniej teoretycznie) :evil_lol: (Jakie potem muszą być problemy z alimentami......:cool3:) Ja też poproszę o Lonię ;) Quote
KaRa_ Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Uschi napisał(a):No, jak się Ruda roztyje, to dopiero będzie przepiękny kawał kota... :loveu: Coś mi się nie wydaje,że ona to kot z tendencjami do tycia;) Bo ona nadal najchudsza z tej trojki:lol: Mala i chuda cala Ruda:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.