li1 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Masz racje ick, Oskar jest piekny, mlody, przyjacielski, mozeby pooglaszac, bo szanse na szybkie znalezienie domu ma duze. A wiecie, ze ja mam od dzisiaj podhalanke Anie w domu, ktora byla w DT u Gabi. Quote
2010 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Gratuluje wyboru! Miec podhalana w domu to najlepsza ozdoba dla domu. Tylko zadna lancuchowa ozdoba. Lancuchy papierowe na choinke ! Piekny dom i okazaly psiak to wiecej niz komfort to juz luksus . A wiec okazalemu Oskarowi brakuje jeszcze wspanialego domku.......... OGLASZAJMY!!!!!!!!.DAJMU MU SZANSE ::::: Quote
Itinea Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Oskar, czas na poranny spacerek :Dog_run: Quote
Ziutka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 RIVER napisał(a)::loveu: ALE CUDO!!!!!!!!!! W Sochaczewie same takie cuda mamy :loveu: Quote
luka1 Posted December 12, 2008 Author Posted December 12, 2008 nie no, autentycznie - bez zbędnej skromności - jest wspaniały, mądry, piekny, niezwykły, - ech , superpies Quote
Ziutka Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Itinea napisał(a):Oskarku, najwyższy czas na spacerek Nocą też nie zaszkodzi pospacerować :cool3: Quote
2010 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Wlasnie bylam na forum "Owczarka podhalanskiego " Oskar ma juz swoj watek (temat ). Podalam go administratorom na liste adopcjyjna. Konkurencja duza ale nadzieja nie stracona !!! To tylko kwestia czasu i moze troche......szczescia. Quote
luka1 Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 och, trzeba mu szczęścia. Takie psy u nas wędrują na łańcuch. Długa sierść, nie jest ogromny i dobrze szczeka. Akurat do pilnowania obejścia :shake: Quote
2010 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Masz racje !!! Niedaleko mojego domu maja przywiozanego podhalana na lancuchu ma ( nie przsadzam 3m ). Biedaka czasami widze na budzie.Niewiele ma mozliwosci.Piekny nowy dom, duzy ogrod i ludzie wygladali na poczatku na inteligentnych. Sorry ! Niestety nie mam mozliwosci nawiazania z nimi kontaktu. Jak przejezdzam obok niego to .... CO mozna zrobic ? Od conajmniej dwoch lat biedak uwiazany, a ja staram sie omijac to miejsce, bo jak go widze to trace od razu dobry humor... Quote
luka1 Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 niestety ludzie nie widza nic złego w wiązaniu psa na łańcuchu. Nie ważne czy ten łańcuch pozwala sie psu obrócić czy nie - byle trawnika nie deptał.......A szkoda gadać Quote
2010 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Akcja "Zerwijmy lancuchy" byla o.k. Ale jakos za krotko trwala. Przeszla za predko i psiakom nie za duza pomogla !!! Trzeba ja koniecznie powtarzac ! Quote
2010 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Ale najpierw musze sie z nimi poznac.Ale jak ? Dom jest na ustroniu ! Nie poznam na spacerze z moim psem ! To jest problem ! Musze do nich zadzwonic !I co ? A oni spytaja o co chodzi ?Ludzie sa nieufni. Sasiad to wrog, konkurent ! A ja co mam wymyslec ! Mysle! I Mysle i wymyslic nic nie moge! Chyba za duzo emocji, kiedy patrze na psiaka na tym lancuchu !ACH! Quote
li1 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 ick napisał(a):Akcja "Zerwijmy lancuchy" byla o.k. Ale jakos za krotko trwala. Przeszla za predko i psiakom nie za duza pomoga !!! Ale z sasiadem cos wymysle ! Nie dam za wygrana. Psiaka sasiada nie ma szans aby sie bronic ! Ale ja musze cos wymyslec ! Byle poskutkowalo! Zaprzyjaznij sie z tymi sasiadami, pochwal , ze maja piekny dom i pieknego psa. Udawaj glupia, pytaj sie czym karmia psa, ze taki piekny. Zapytaj sie np. czy moglabys zrobic psu zdjecia i pokazac kolezance co ma tez podhalana. Do zdjecia popros, zeby spuscili psa z lancucha. Caly czas udawaj glupia i podstepem doprowadz, zeby psa spuscili i aby troche pobiegal. Zaprzyjaznij sie na tyle, abys mogla ich odwiedzac i wymyslaj rozne sytuacje, aby spuszczali psa z lancucha. Zagryzaj zeby i kadz tym ludziom, rob swoje, ale po dobroci. Quote
2010 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Ale jak z nimi kontakt nawiazac ! Dwa odludki ! Dom na ustroniu. w polu.Nie sposob ich przypadkowo spotkac. I co mam zadzwonic i o czym z nimi gadac ? Tacy nie powinni miec psiakow,niech zainstaluja sobie alarm! Trudna sytuacja ? Niedaleko mojego domu kundelek na olbrzymim metalowym, podwojnym krotkim lancuchu.Nie wiem czego on ma pilnowac ? Tez mysle co zrobic ! Moze mu kupic obroze? Ale czy wlasciciele mu to zmienia? Beda obrazeni! Bylam juz trzy razy. Ten podwojny lancuch napewno mu zamarza ! Tutaj tyle lancuchowych psiakow ! Quote
li1 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Moze im wrzuc liscik do skrzynki pocztowej, ze np. zamierzasz sobie kupic podhalana i chcialabys sie ich troche popytac i dostac jekies rady. Zapewne Cie zaprosza, no to Ty wtedy o te zdjecia i zeby spuscili psa z lancucha ( mam nadzieje, ze nie jest agresywny ) . Nie wiem ile Ty masz lat, czy oni maja dzieci, itp, trzeba wpasc na pomysl, jak sie z nimi styknac. A moze napisz liscik, czy zadzwon do ich bramki, zapytac sie o np. gdzie kupili dajmy na to krzaczki, bo takie ladne, dachowke, bo wlasnie tez szukasz ....A moze chodza do kosciola, to ich tam zagadaj, wyczekaj na nich w sklepie i tez zagadaj o cos a potem jakos rozmowa sie potoczy. Quote
li1 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Jezeli chodzi o obroze, to ja np. tak robila jak chcialam, zeby zmienili psu bude z matalowej beczki na normalna drewniana: wchodzilam na podworko do chlopa i grzecznie i niesmialo mowilam, ze dostalam od szwagra i np. mojego sasiada 2 budy, bo mowilam , ze mi potrzebna dla psa. No i szwagier i sasiad ,co maja zlote raczki zrobili dla mnie budy, ale mnie byla potrzebna tylko jedna, wiec nie mam co zrobic z ta druga. Pytalam sie wiec chlopa , czy zrobilby mi przysluge i wzial te niepotrzebna bude dla swojego psa, bo mnie tylko zawadza. na to chlop, ze jezeli zawadza to wezmie, chodziasz jego pies ma taka fajna beczulke. Ja mu na to , ze jak nie dla jego psa , to moze zna innego gospodarza, co chcialby bude, a chlop wreszcie , ze ok, nich zostanie u niego. I wiesz , ze nieraz dostawalam wiadra czeresni, ogorkow, jablek za te budy, ktore oczywiscie zamawialam u stolarzy. Przeciez wiedzialam, ze by mnie chlop za plot wyrzucil i jeszcze wlasnego psa skopal, gdybym powiedziala, ze on ma zrobic psu nowa bude. Tak samo z obroza, powiedz np. , ze dostalas za darmo od jakiejs organizacji dla Twoich psow, ale dali Ci za duzo, wiec Ty je rozdajesz , bo co masz z nimi zrobic? Quote
2010 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Li1, wybacz,ze oto zapytam ! Nie myslalas o dwoch podhalanach, o takiej parce. Pieknie by razem wygladali i dobrze by im bylo w twoim domu. Zadnych lancuchow ! Slyszalam, ze mozna sie zakochac po uszy w podhalanie. On juz tez to zrobil i z klatki chcial wyskoczyc ! Sorry,Sorry..... Ale sie tez rozpisalam.Pozdrawiam Quote
li1 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Napisze teraz bardzo krotko , bo mam kupe roboty. Bardzo , bardzo bym chciala miec Oskarka, tylko jak kazda z was jestem zapsiona po uszy. Mam teraz 7 psow, niby ilosc nie duza, ale najgorsze, ze niektore sie nienawidza i musze je rozdzielac i z kazdymi byc. I to jest najtrudniejsze. A nowej podhalanki nie polubily 2 suczki ( a ona ich tez nie za bardzo ). Wszystkie psy sa ze schronisk i wymagaja szczegolnej opieki. Ale ja mysle tak jak Wy o Oskarku i tez cos tam dla niego kombinuje. Zeby tylko cos wyszlo... Quote
2010 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Wybacz, ale myslalam, ze u Ciebie tylko jeden podhalan. Tyle psiakow ... Wspaniale, tez bym tak chciala. To masz wesolo w domu. Prawdopodobnie musi powstac nowa hierarchia wsrod twoich psiakow. I wtedy sie uspokoi ! Pozdrawiam! Oskar jeszcze musi troszeczke poczekac. Myslimy o Tobie Oskar! Quote
luka1 Posted December 14, 2008 Author Posted December 14, 2008 Dzwonił Pan- pytał i psa . ale za stary , chce szczeniaka dla syna. Syn ma układać psa. Zapytałam czy syn ma doswiadczenie w układaniu psów........ Szkoda gadać.Taki sam telefon miałam wczoraj z pytaniem "czy są yorki " Powiedziałam że są. W hodowi , po 2000 za sztukę bo na wage to nie wiem ile kosztują. :angryy: Quote
Ziutka Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 [quote name='luka1']W hodowi , po 2000 za sztukę bo na wage to nie wiem ile kosztują. :angryy: :biggrina: :diabloti::biggrina::diabloti: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.