joan Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 witam wszystkich za..hawańczykowanych :) i prosze o obiektywna rade ( hehe juz widze obiektywizm ). ale po kolei. miałam kiedyś przez 18 lat kundelka - wzietego odruchowo, bez namysłu z wiejskiego podwórka. maleńka "kupka" psiego nieszczęscia, pchły, zaropiałe oczka, w końcu tyfus.... miałam 12 lat - jeździłam codziennie do weterynarza , sama tramwajem- odchuchalam- chociaz raz juz myslałam ze mi odchodzi na poczekalni u weta.... to było przy tym tyfusie. dostałam spazmów.... ludzie wpuścili bez kolejki- i lekarz kolejny raz go ozywił. heh potem przez 18 lat cieszył sie niezłym zdrwiem, był najkochańszy i najwierniejszy.... nie miał zebów- to dostawal.... siekankę , az wreszcie zaatakowal rak.... :( długo pakałam - jedynie to ze niedługo zostałam mamą troche mnie pocieszało. brakowało mi psa , ale jakoś przy małych dzieciach sama nie chciałam- bo pies to nie pluszak, to odpowiedizlnosc. az.... dorosły :) starsza ma juz 9 lat i jest odpowiedzialna , mała ma prawie 7 ale jest zakochana we wszystkich zwierzakach. zaczęłam się zastanawiac nad ... rasą. najszybciej pojechałabym pewnie do schroniska- jednak mała- mimo że testy nic nie wykazują czasem ma objawy niby alergiczne. dlatego zaczęłam szukac pieska .... który nie alergizuje. a że nigdy nie chciałam tego co wszyscy nie bardzo mnie ciągnie "małych szczkadełek z kucykami" :)) no i trafiłam na te biszkopciki. narazie zakochałyśmy sie w zdjęciach. wszystkie cudne.... ale czy naprawdę przyjazne ??? nie potrzebujepsa obronnego , mieszkamy na parterze bloku - dlatego wolałabym tez żeby nie był zbyt szczekliwy. allle już prawie zdecydowałyśmy sie tylko skąd je wziasc . my mieszkamy na południu Polski- a wszystkie hodowle , które znalazła są na Pomorzu.... troche daleko .. no i chciałabym jeszcze poczekac do wiosny. ufff trochę sie rozpisałam , ale obiecuje ze później będzie już krócej :)) Quote
rodzice Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Ja też kupuję hawańczyka z wybrzeża i tez nad wyborem rasy ( trzeciej w moim domu ) myślałam długo . Przeważyły , rozmiary , charakter i długi włos który nie alergizuje , jest to dla mnie bardzo ważne bo głównym schorzeniem w naszym domu jest astma - choruje już 5 pokolenie . Sama mam w domu psy długowlose ( teriery tybetańskie ) które sa dla mnie i moich bliskich bezpieczne i faktycznie nie linieją ! Zrób sobie wycieczkę jadac po pieska , będziesz miała okazję pospacerować z dziećmi nad morzem . Quote
joan Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 spora wycieczka by była :) ponad 12 godz :) w jedną stronę i to tak raz w roku z dluzszym pbytem zwykle :) a u pani Iwonki jak widze hotelik dla piesków tylko :)) Quote
bursztynki Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 :evil_lol:służe też pokojem gościnnym:loveu: ,moja znajoma ma pokoje do wynajęciaA hawańczyki i cotony to wspaniałe piękne i kochane psiaki.Ja osobiście pokochałam te rasy dawno temu i miłość nadal trwa.Moe córki i ja mamy alergie na sierść ,jedna córka ma astme i te dwie rasy sa dla Nas bezpieczne i nie linieją,jesli ktos woli większe psiaki to polecam TT(teriery tybetanskie):loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.