jusstyna85 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 wytłumaczyłam Ulv na PW sytuacje... Quote
auraa Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 co z psiakiem? Czy już nie można mu pomóc? Quote
AleksandraJ Posted December 1, 2008 Author Posted December 1, 2008 auraa, nie mam pojecia... zobaczymy, czy zdecyduja sie go leczyc czy nie... Nie jestem tam 'witana owacjami' wiec nie mam na to wplywu jak sie okaze ze jest, to dalej bede mu szukac domku! Quote
auraa Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 podnoszę!!! Nie wierzę, ze oni będą go tam leczyli. Tym razem chyba dogo zawiodło:shake: Quote
sloneczko76 Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 auraa napisał(a):podnoszę!!! Nie wierzę, ze oni będą go tam leczyli. Tym razem chyba dogo zawiodło:shake: a ja mysle ,ze jest jeszcze jakas nadzieja :cool3: Quote
auraa Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Nie wiem jaka jest tam sytuacja. Dlaczego dziewczyny nie mogą pomóc. Ten pies jednak dawno powinien być w lecznicy.:shake: Quote
jusstyna85 Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 wszystko wyjaśnione jest na wątku szkielecika z tego schroniska...zajrzyjcie tam, dowiecie sie jakie to schronisko jest :( Quote
majku33krakow Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 a jak ci mozna pomoc? czemu go nie wezmiesz z tamtad? Quote
majku33krakow Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 [quote name='AleksandraJ']Kochani nie proszę nigdy o pieniądze, ale jest nagła sprawa!!! Pies w złym stanie, spalony przez kata żelazkiem! Szukalam mu domu wsrod znajomych ale jego stan się pogorszył!!! Moja mama zgodzila się na DT, bo byla dzis zobaczyć psiaka. Jednak bede potrzebować wsparcia na diagnozę i RTG, pies jeszcze 2 tygodnie temu chodzil normalnie, dziś powłóczal nogami, nie wiem czy to porażenie, czy go z bólu boli... w weekendy nie ma weta w schronie wiec nic sie nie dowiem, zreszta mojej mamie powiedzialano NIE MA takiego psa, ale sie uparla i wkurzyla az jeden sobie przypomnial, że taki był...:angryy: Być może jak to porażenie bedzie trzeba go uśpić ale musze spróbować... Kto moglby mi pomoc??:placz: czemu go nie wezmiesz z tamtad? Quote
AleksandraJ Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 majku33krakow, najpierw przeczytaj wątek... Chcialam psa wziąc przyjechalam po niego, ale okazalo sie, ze ma nosówke, a psów chorych nie wolno im wydawać. Obecnie psa nie ma, prawdopodobnie zostal uśpiony, bo byl bardzo chory, a jak go wczesniej chcialam brac to tez nie moglam bo psów ze szpitaliku nie wolno brac. Quote
majku33krakow Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 [quote name='AleksandraJ']majku33krakow, najpierw przeczytaj wątek... Chcialam psa wziąc przyjechalam po niego, ale okazalo sie, ze ma nosówke, a psów chorych nie wolno im wydawać. Obecnie psa nie ma, prawdopodobnie zostal uśpiony, bo byl bardzo chory, a jak go wczesniej chcialam brac to tez nie moglam bo psów ze szpitaliku nie wolno brac. przepraszam:placz:,bidulek jest. Quote
AleksandraJ Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Nie ma za co, poprostu ogarnia mnie frustracja bo mógł być juz u mnie, bez nosówki... żywy.... :( Quote
AleksandraJ Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 Chyba masz racje Justynko ale nie mogę sie na to zdecydować :( Quote
jusstyna85 Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 AleksandraJ napisał(a):Chyba masz racje Justynko ale nie mogę sie na to zdecydować :( wątek jest nadal w psy do adopcji/znalezione...zajmuje miejsce innym biedactwom,które jeszcze żyją...Może gdyby była szansa, że żyje...:( Quote
AleksandraJ Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Przepraszam, umieścilam [*]. Quote
magdawi Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Maluszku [*] tam jesteś już bezpieczny.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.