Asia & Ginger Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Hala napisał(a):Nie wiem dlaczego, wszystkie cocery jakie spotykam są agresywne. :mad: A ja wiem, bo albo ktoś je źle wychował, a raczej wcale nie wychował, bo wydawało mu się, że spaniele to słodkie laleczki i ozdoba kanapy albo pseudo rozmnożył psy za zaburzeniami zachowań. :angryy: Quote
Dorothy Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 moja ciotka kochala spaniele. I zawsze powarzala, ze to wymagajaca, trudna rasa, ze do tych psow trzeba miec milosc, cierpliwosc i duzo zdecydowania, bo inaczej robia sie agresywne. One tylko tak wygladaja na pluszowe misie. Ale ponoc spaniel obdarzony miloscia odplaca bez granic... Quote
supergoga Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Pewnie tak, ale mamy pod opieką teraz już 2: Koko i Brego - i oba szukają domu i oba zostały niestety źle prowadzone i teraz mamy nadzieję, że jednak trafią na odpowiedzialny dom. Quote
snuszak Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Brego? A o tym to ja nic jeszcze nie wiem :crazyeye: Quote
Asia & Ginger Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 No właśnie, coś się ruszyło w sprawie Koko? :roll: Quote
snuszak Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 ja bylam dzis u Koko i bardzo mnie zaskoczyl swoim zachowaniem. Bardzo pozytywnym dodam :cool3: szczekal jak zawsze ale stal przy kratach a nie uciekal za bude, byl glodny i jak widzial chrupki w mojej rece to sie spokajał, dawalam przez kraty z reki, pozniej kiedy on stal obok otworzylam klatke i wsadzilam smialo karme w miseczce do srodka, widzialam wtedy ze byl zainteresowany jedzeniem a nie moja reka zeby ja zjesc :eviltong: od razu zjadal chrupki, pies szczeka i zachwowuje sie agresywnie tylko ze strachu, jak widzi ze przychodzi ktos juz ktorys raz i nie mu nie robi tylko da jesc to inaczej do niego podchodzi, stawal sie niespojony dopiero w momencie kiedy wstawalam i zaczynalam sie krecic i chrupki znikaly z jego oczu, gdyby ktos tak z nim popracowal to bedzie super psiak, no i prawe oko ropieje, widac nie tylko saczaca sie wydzieline ale ewidentnie gesta rope Quote
Asia & Ginger Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Czyli nie jest z nim tak źle jak się na początku wydawało. :p Trochę pracy, żeby psiak nabrał zaufania i będzie ok. Pewnie był przestraszony nową sytuacją i dlatego tak reagował. ;) Quote
marta23t Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 ja powtórzę kolejny raz: moim zdaniem Koka należy wyjąć z klatki i zbadać. przydałoby się wezwać weta albo uśpić go i zawieść do weta- bo on ma coś z oczami. poza tym warto określić ogólny stan jego zdrowia i zaszczepić żeby można było eksperymentować z wyciąganiem z klatki.:shake: bo on biedak siedzi już na tonie kup, nikt mu ze strachu nie sprząta a dopóki go się nie wyjmie sytuacja się nie zmieni...kolejny raz też oferuję swoją pomoc żeby go wydostać z boksu:evil_lol: Quote
marta23t Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Kokuś kokosanko moja, cioteczki zapomniały o Tobie:shake: eh spędzisz święta sam, samiutki w zimnej budzie:-( a ma spaść śnieg:placz: Quote
marta23t Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 Koko nikt oprócz Asi do Ciebie nie zagląda. zostałeś sam.zapomniany...bez poznania i bez szansy na domek:shake: może jakaś dobra dusza z behawioralna smykałką zabrałaby pieska do siebie i nad nim popracowała? Quote
Asia & Ginger Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Koko wracaj na pierwszą! Czy jest choć maleńka poprawa w zachowaniu Koko? :roll: Quote
supergoga Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Problem jest taki , że Kasi nie ma, wyjechała a ja bez auta i nie mam jak jechać do psów. Na razie mam pewien plan - czy się powiedzie okaże się w poniedziałek./ Quote
Asia & Ginger Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 supergoga napisał(a):Problem jest taki , że Kasi nie ma, wyjechała a ja bez auta i nie mam jak jechać do psów. Na razie mam pewien plan - czy się powiedzie okaże się w poniedziałek./ A to jakiś tajny ten plan? :cool3: Quote
supergoga Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Nie...ale zapeszyć nie chcę. I niestety nie jest to plan domku dla psiaka. Ale może uda się go choc zdiagnozować. Quote
Asia & Ginger Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 supergoga napisał(a):Nie...ale zapeszyć nie chcę. I niestety nie jest to plan domku dla psiaka. Ale może uda się go choc zdiagnozować. Oki, to ja trzymam kciuki, żeby plan się powiódł. :kciuki: :kciuki: Quote
marta23t Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 i jak się plan powiódł? Koko zdiagnozowany:cool3: można mu już domku szukać?:lol: Quote
Asia & Ginger Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 marta23t napisał(a):i jak się plan powiódł? Koko zdiagnozowany:cool3: można mu już domku szukać?:lol: Też jestem ciekawa. :cool3: Quote
supergoga Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Niestety na razie jeszcze nic konkretnego. Ważne że psy mają słome i teraz zpadają kolejne ustalenia. Ostatnio miałam na głowie jeszcze kilka znajdek i nowe psy w Buku, parę adopcji - zakręcenie totalne. Ale jestem w kontakcie tel. Będzie mi łatwiej, jak wróci Kasia - bo ja mam teraz utrudnienia z komunikacją i czasem. Zostaje mi więc ten tel. kontakt na różnych szczeblach. Quote
marta23t Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 no właśnie widziałam ile biedaków przybyło:crazyeye: miałaś rację poświąteczny wysyp. a już tak dobrze szło; Norka znalazła dom, Figa, Kaja i Wega na tymczas poszła a tu znowu kiszka:shake: Quote
supergoga Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 Plan zrealizowany. Od dzisiaj Koko znajduje się w klinice wet w Poznaniu. Za moment wstawię fotki. Dopiero wróciłam. I najważniejsze. Facecik to młody psiak, ma około roku, maksymalnie 1,5 roku. Śliczny. Nie wygląda na chorego psa oprócz tego, że zwały kłaków na uszach ważą tonę. Na lapach też. dzisiaj już jest kąpany i strzyżony. Póxniej kompleksowe badanie - analizy itp. Ale na początek jest nieźle. Nawet wnętrze uszu, czego się bałam - na pierwszy rzut oka nienajgorzej. Mam jednak podejrzenie co do powodu jego bezdomności. Otóż Koko jest jednostronnym wnętrem. Jesli ktoś chciał go do hodowli to niestety sie przewiózł. I to może powodować, że sprawia wrażenie agresywnego. Jak tylko ustali się stan zdrowia - może już jutro - zostanie wykastrowany. I powinien się wyciszyć. Jest taki młody, że odrobina ciepła, spokoju i miłości - i da radę. Dzisiaj był tak ogłupiony wszystkim, że dał się głaskać, wziąć na ręce. Oczy są brzydkie, będą leczone. A najważniejsze teraz - Koko w żadnym wypadku nie może już tam wrócić do klatki. Bardzo proszę o pomoc w szukaniu mu domu, nawet tymczasowego u kogos kto zna spaniele. I pomoc w zebraniu śreodków na opłacenie kliniki, bo trochę tego będzie.:oops: Wstepnie rozmawiałam już z Kariną w sprawie hoteliku - Cobra pojechała do domu, został tam nasz Gringo. Tyle, że to ogromne obciążenie dla nas - i nie bardzo stać nas na taki wydatek na dłuższą metę. W tymczasie zapewniamy karmę i ewentualne koszty weta, gdyby coś jeszcze było konieczne. Tyle zostało zrobione na dziś. Ale domu dla niego nie mam. I trochę się martwię, co dalej. Prosze, pomóżcie Kokusiowi. Quote
Asia & Ginger Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Ale super akcja i jeszcze zakończona powodzeniem. :multi: To teraz czekamy na fotki i na wyniki badań i robimy mu Allegro i ogłoszenia. :cool3: Supergoda piszesz, że psiak ma brzydkie oczy, może ma entropium/ektropium. Leczy się to operacyjnie. Jeszcze to wnętrostwo. Może jak ktoś usłyszał o kosztach, to wyrzucił psiaka? Jeśli ma entropium/ektropium, to możnaby jeszcze oczka zoperować przy okazji kastracji, taniej będzie i narkoza tylko jedna. :roll: A może to tylko zatkane kanaliki łzowe? Obie przypadłości są dosyć częste u spanieli. Quote
supergoga Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 Mam nadzieję, że weci zdiagnozuja i zrobią co trzeba. Kazałam go zrekonstruować na cacy. Oby się udało. Mówiłam, że nie zostawię go bez pomocy./ Tyle że wszystko wymagało czasu. Ale teraz najważniejszy będzie dim, choćby tymczasowy. Bo nie ma gdzie go zabrać z kliniki. Tam już nie!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.