sleepingbyday Posted February 1, 2009 Author Posted February 1, 2009 o rany. łzy w oczach i serce krwawi.. dziewczyn sie pytałam co chwilę: "ale dobrze bedzie?", "to jak myslicie, fajny domek?", "ale macie jakieś watpliwości?" jestem padnieta, głodan, zoska podrywa mnie kijkiem, jutro więcej uwag. ale dostałam smsa, barakud wszędzie za nimi chodził 9nie dziwne, niepewny jeszcze), na podwórku z sukami nie biegał, ale nie kłóciły się. no i juz na łózku leży. ech, jak ja tęsknię...:placz: ale: BARAKUD MA DOMEK!!!! :loveu: PROSIMY O PRZENIESIENIE Quote
orpha Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 jednym słowem była udana wycieczka :cool3: Quote
Belula Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Bardzo się cieszę... Takie banalne słowa,, Miejmy nadzieję, że to najlepsza przystań dla Baraczka. Dziewczyny taką ekipą pojechały, że strach się bać. Jestem pewna, że nic mu nie grozi. SBD, jak już obetrzesz łzy to napisz więcej, wstawcie może jakieś fotki. Quote
osho Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 no, :diabloti:, przynajmniej jakaś dobra nowina dzisiaj dla przeciwwagi, powodzenia, czarnuchu! Quote
Chandler Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 [quote name='sleepingbyday']o rany. łzy w oczach i serce krwawi.. dziewczyn sie pytałam co chwilę: "ale dobrze bedzie?", "to jak myslicie, fajny domek?", "ale macie jakieś watpliwości?" (....) ech, jak ja tęsknię...:placz: ale: BARAKUD MA DOMEK!!!! :loveu: Tak myślałam..., że będziesz tęskniła. Jak to mamuśka :cool3:. Fajnie, że Baraczek ma DOM :multi:! Quote
magda222 Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Wszystkiego dobrego w nowym domku psiaku :loveu: Quote
Doginka Posted February 1, 2009 Posted February 1, 2009 Buuuuuuuuuuuuuuu:placz::diabloti: - nie cieszem siem:-(........................:eviltong: :diabloti: :multi: :multi: :multi: - czyli domek okazał się OK.:p Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 okazal się ok. napiszę, na pewno napiszę, ale musze zebrać siły. na razie krótko - na spokojnie przeanalizowałam wczoraj wieczorem. nerwy i zaangażowanie emocjonalne mi nie pozwoliło byc obiektywną, zwyczajnie się bałam. dobrze, ze nie byłam sama. dziękuje dziewczyny. także za to, że znosiłysie moje nieustanne pytania w drodze powrotnej i jęczenie... rano dostałam smsa - barakud nie zdzierżył i zanim p. marlena załozyła kurtkę, i sie posiusiał, a potem kazał się bawić :diabloti:. spał w łóżku... Quote
mru Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 ojej ale się porobiło ;) Barakud został warrrrczaninem! :p Quote
Zofia.Sasza Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Przeciwwaga dla 3 muszkieterów z Krężela. Dobra wiadomość dla odmiany się przyda, bom załamana :-( Jak mi stają w oczach ich buzie, to sobie wyobrażam Baraczka na łóżku i mi ciut lepiej :lol: Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 hmmm, chyba.... nie :eviltong: tzn wiecie, ona sie przywczaiła do niego i polubiła go, ale jednak jak jest jedna, to jest jedna, nie :razz:? no, ale to sie pewnie zmieni.... Quote
orpha Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 hehe Zoska to wreszcie naprawde spakuje tobołek i oswiadczy Ci ze sie wyprowadza :eviltong: Quote
gonia66 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 BARDZO PZREPRASZAM ZA OFFA...tu tyle szczęscia- jest tak cudnie..ale jak dziś dostalam watek i weszlam tam to mnie zmroziło...ALE JUZ I TAK JEST TROCHĘ ZA PÓŹNO..ZOBACZCIE CIOTECZKI- BŁAGAM- TU WAS TAK DUZO- MOZE KTORAŚ COŚ POMOŻE..MOZE WYMYŚLI... http://www.dogomania.pl/forum/f28/w-wa-pilnie-dt-inaczej-zostanie-wywieziony-zabity-130080/index3.html Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 najpierw dostaam dwa smsy,a potem p. marlena do mnie zadzwoniła, gadałyśmy z godzine, przypaliłam patelnię, bo z 7 razy odgrzewałam obiad :evil_lol:. barakud szalał z sukami, p. marlena sama zdziwiona, ze tak szybko sie polubiły z nim dziewczyny. jak za bardzo go skotłowały, to uciekał do domu. pojechał do miasta na spacer i walnął kupę na środku chodnika. aha, jeszcze jedną walnął w samochodzie :eviltong:. jak wracał z wucieczki, to machał ogonem na maksa do suk. na dwa dzikie koty warczy, ale jak hasały, to patrzył i patrzył i podrywało go do nich, ale się bał...czarny blake (3ci kot) podchodzi do niego jak do swego. spał w nogach, bawi się na maks,a najchętniej piłeczka i myszkami, a w ogóle to poznosił wszystkie zabawki do łóżka i państwo spią w psich zabawkach :evil_lol:. synek nie może sie doczekać, juz baraka wołał przez głosnik telefonu, a barak popatrywał, że o co cho :p. byczo, nie? Quote
sleepingbyday Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 tez tak myslę... ja panikara jestem ot co, a to taka odpowiedzialność.... wstawie jeszcze fotki baraczka z ostatniego dnia, no i z pierwszego "na swoim", ale jak znajde chwilę.... ech, baraczek-mam go przed oczami i jak bałam sie na początku, tak teraz jestem bardzo podniesiona na duchu... :oops: Quote
Erazm Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 hihi ja też gadałam przez gg z nową pancią ... Wiem o koopie i siooo... I o czarnym ... I dziewczynach.... Ale Baracud ma wypas...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 no, dokładnie, udało sie chłopakowi. i barakiem juz ponoc zostaje :diabloti:. muszę mamie pwoiedzieć, to ona go ochrzciła... Quote
orpha Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 no tez bym nie zmieniala , miec prezydenta usa w domu....ho ho ho :evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 pomyliłaś sie, to nie ten. obama, to jeszcze,a barak? to jak michał czy jędrek... normalne imię, a niejednemu psu burek, no nie :razz:? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.