Tola Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 No cóz, nie ma co załamywac się. Lepiej wiedziec pewne rzeczy wczesniej, niz pózniej. Trzeba nadal szukac suni domu, bo tu będzie marniała z dnia na dzień... Wierzę, ze trafi do odpowiedzialnego człowieka. Mam nadzieję, ze będziecie dziewczyny tu nadal razem z nami. A tak w ogóle to sunia ma imię? Quote
IOWA Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 zaraz cos napisze bo mi sie komp zawiesza...:angryy: Quote
IOWA Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 bede pisac po pare zdan i wrzucac ,zanim mnie "zawiesi"znowu:diabloti:...Dom tymczasowy dla sunki jest aktualny ...nie wycofalam sie:cool3:...tylko weekend jest i rzadziej tu zagladam..... Quote
IOWA Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 A teraz szybkie sprostowanie...Oferowalam DT labradorce,ale tymczas znalazl sie wczesniej,oferowalam tymczas collipodobnej sunce-nie odpowiedziano mi,wybralam wiec Wasza sunke ,a w miedzyczasie wyszla sprawa buldozki (i placz,ze nie ma jej gdzie umiescic!!)...napisalam ,ze gdyby trzeba bylo ja wykupic to moge to zrobic!!!Tak wiec,zadnego odkrycia nie dokonalas Dorothy,bo ja sie z tym nie kryje!!!A gdybym byla rozmnazaczem to albo poszukalabym sobie ladniejszych psow niz te biedne suczki,albo kupilabym sobie dwa zdrowe psiaki do "rozmnazania". Quote
IOWA Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Z psami mam do czynienia od ponad czterdziestu lat.Ale nie upadlam na glowe,zeby sobie rownoczesnie brac do domu cztery nieznane mi z zachowania i stanu zdrowia stworzenia.!!!W pelni zdaje sobie sprawe,ze najpotulniejszy,schroniskowy "baranek" moze sie w domu okazac najbardziej "jadowitym gadem pod sloncem" i odwrotnie.Ale nie dowiemy sie o tym w schronisku,niestety.I wiem co to znaczy chory pies.Rowniez nie raz plakalam z bezsilnosci,bo nic sie nie dalo zrobic.W Tyskim schronie byla starszawa sunia Onka.Pojechalam po nia...Okazalo sie ,ze chodzi z wielka trudnoscia.Do autobusu moj TZ niosl ja na rekach(bo nie mam samochodu).I dozyla sobie u mnie swoich dni a nie zostala zagryziona przez "lokatorow "z klatki.Pozegnalam ja w pazdzierniku.Moglabym powiedziec ,a co mnie to i poszukac zdrowej suni,prawda???? Quote
malagos Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Ja zagladam na wątek i mam jednak nadzieję, ze sunia wkrótce opuści schronisko... :cool1: Jaka szkoda, ze nie pozwolono jej odrobaczyc, juz by to miała za sobą :shake: Quote
Dorothy Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 [quote name='IOWA']Tak wiec,zadnego odkrycia nie dokonalas Dorothy,bo ja sie z tym nie kryje!!! czy ja pisalam ze dokonalam odkrycia? A w ktorym to miejscu bylo? ja tylko stwierdzilam fakty, a to nie to samo. A gdybym byla rozmnazaczem to albo poszukalabym sobie ladniejszych psow niz te biedne suczki,albo kupilabym sobie dwa zdrowe psiaki do "rozmnazania".akurat ONka jest bardzo ladna. Labradorka tez byla, i Collie tez. I buldozka tez sie moze podobac, rzecz gustu. Rozmnazaczom jak widac sie podobala. To nie sa zabiedzone kundlice, wszystkie te suczki sa w typie jakiejs rasy. A ja tylko prosilam o wyjasnienie, dlaczego chcesz tyle psow naraz. A nie o wywody i dyskusje. Zamiast mi odpowiedziec wyskoczylas z oburzenia z butow. Byloby prosciej odpowiadac od razu spokojnie i konkretnie. To co, buldozki nie bierzesz? Bo dziewczyny chyba zalatwiaja cos innego dla niej? Bierzesz ONke? Quote
funia Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 DZisiaj zabierałam jej koleżanke z boksu ,a ona z tą samą nadzieją myślała że ja przychodze po nią .Powiedziałam jej sunia zaczekaj ja tu po Ciebie na pewno wrócę ....:-(:-( Jej KOLezance się poszcześciło pojechała do domu tymczasowego do GAJOWEJ.CHCiałabym dla niej też tak wspaniałego miejsca... Quote
malagos Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Jakiej ona jest wielkości, tak duzo więcej nad kolano? Quote
funia Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 Jeśli jest nad kolano to tylko ciutkę ,trudno mi tak dokładnie powiedzieć bo gdy tam wchodze zlewają mi się w jedno kłebowisko ogonów :roll: Quote
funia Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Jestem ,jestem i nic nie mogę wymyśleć ....:placz::placz: Quote
funia Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Nazwę ją Ada ,na lepszy początek może coś się ruszy w jej sprawie .Dziewczyny zajrzyjcie do Adusi:placz: Quote
funia Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 dopiero w piątek będę w schronie to zobaczę jak się czuje.:roll: Quote
funia Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 mam nadzieję ,że z nią nie jest żle.....:shake: Quote
beka Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 funia napisał(a):mam nadzieję ,że z nią nie jest żle.....:shake: A ona lepiej wyglada od Zoski czy gorzej??? Quote
funia Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 fizycznie chyba troche lepiej ,ale psychika załamana w sensie beznadziei dół schroniskowy i bardzo niska pozycja w grupie.Dla mnie też jakaś taka wydętA ,MOŻE TO SKUTEK TEGO JEDZENIA W SCHRONIE ,nie wiem .....:shake: Quote
sacred PIRANHA Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 funia napisał(a):fizycznie chyba troche lepiej ,ale psychika załamana w sensie beznadziei dół schroniskowy i bardzo niska pozycja w grupie.Dla mnie też jakaś taka wydętA ,MOŻE TO SKUTEK TEGO JEDZENIA W SCHRONIE ,nie wiem .....:shake: żarcie, zarobaczenie...generalnie psy nie sa tam zdrowe wiec to moze byc wiele rzeczy niestety...no ale przeciez nikt Wam niczego nie utrudnia to tylko my sobie to wymyslamy...zaczyna mnie trafiac to podejscie schroniska, podziwiam Was ze mimo wszytsko tam nadal chodzicie naprawde... Quote
aganela Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Bidu ...bidu.:-(..kto ją wspomożę..???????!!:-(:placz::placz: Quote
funia Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 chyba nikt ,jutro jak nie będzie kolejnej wojny to może zrobie jej parę zdjęć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.