Helga72 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Lady Swallow wielkie dzięki za wsparcie :loveu: jeżeli chodzi o decyzje w sprawie hotelu to tak jak pisałam tylko Funia w porozumieniu z szefem jest władna podjąć taka decyzję . Ja jestem nikim i jako nikt nie mogę podejmować decyzji za Emira :shake: Quote
LadyS Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Helga72 napisał(a):Lady Swallow wielkie dzięki za wsparcie :loveu: jeżeli chodzi o decyzje w sprawie hotelu to tak jak pisałam tylko Funia w porozumieniu z szefem jest władna podjąć taka decyzję . Ja jestem nikim i jako nikt nie mogę podejmować decyzji za Emira :shake: Helgo, nie masz za co dziękować - sama miałam różne, trudne sytuacje w życiu, a do tego wiem, że Adzie było i jest u Ciebie doskonale - tym bardziej szkoda by było, aby to wszystko zaniedbać. Wiem, że tylko Funia może podjąć taką decyzję - jednak moja propozycja pojawiła się dawno temu, Funii o niej pisałam na PM, ale widzę, że decyzji brak, a czas goni... Quote
LadyS Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Okej, zrobiłam podsumowanie... To Ada na początku listopada, jeszcze w schronisku: To pisze o niej Funia, przed znalezieniem DT: ,, Sunia ON ,przebywa w zamojskim schronisku od dłuższego czasu .Ma ok 5 lat jest bardzo łagodna i lgnie do ludzi.Niestety jest nisko w hierarchii i dla swojego dobra musi schodzić z drogi innym sukom z boksu.Sunia doskonale zachowuje sie w stosunku do innych zwierząt poza boksem." 6. stycznia psica ma zapewniony DT u Helgi, w Łodzi, zaś 11. stycznia już się tam udaje. Oto wypowiedź Moniki, która Helgę wiozła: ,, Teraz Ada... To super spokojna sunia, na początku patrzyła przez okno, później się położyła i przeleżała większość drogi. Sygnalizowała potrzeby. Ładnie się załatwiała w trakcie postojów, była bardzo dumna z siebie jak ładnie zrobiła kupke i siku i pochwałę dostała , trochę ciągnie ale upomniana słownie uspokajała się. Pobiegałyśmy chwilę po łące, próbowała skakać i bawić się ale tak niepewnie, wytarzała się w śniegu i też była z siebie dumna , smyczkę próbowała łapać skubanica zakopuje jedznie "na później" , bała się wchodzić do auta ale po kilku namowach sama wsiadała bardzo lubi jak się z nią rozmawia, patrzy się wtedy swoimi mądrymi oczami na człowieka i merda ogonem przyszły właściciel będzie miał z niej super pociechę ” A teraz Ada w domu tymczasowym (wypowiedzi Helgi): 13.01 ,, są juz wyniki badań nerki i watroba bardzo dobrze lekki stan zapalny ale tp przez uszy sterylka przełozona na czwartek na 8 30.To tyle wieści teraz ide zakroplić Adzie uszki Dzisiaj kupiłam jej zestaw witamin trzeba sunię trochę wzmocnić i oczywiście poprawić wygląd sierści żeby Adulec wygladałą jak owczarek wystawowy Jeżeli chodzi o zachowanie to sunia jest coraz odważniejsza żywo reaguje na ruchy przy furtce super się bawi i skacze jest radosna i bez oporów wchodzi do domu co na początku było ogromnym problemem Ada jest karmiona w domu dwa razy dziennie je spokojnie poniewaz jest sama bez innych psów obecnie juz po kolacji zjadła ładnie ryz z kurczakiem i warzywami i półtorej łyżeczki witamin ” 15.01 ,,Ada już po sterylce odbieram ją wieczorem po wybudzeniu. Muszę Wam powiedzieć , ze Ada staje się owczarkiem wczoraj jak wyskoczyła z zębami do mojej rottki to ino pomiana a szczeka jak ktoś przechodzi tak zajadle , że bramę omijają" 19.01 ,,Z kotami porozumiewa się nawet niezle przy czym ponieważ jeden z moich kotów to killer ( z powodu trudniego charakteru przyjechał do mie z Warszawy ) Aducha się go boi ostatnio jak wyjechał z warczeniem i pazurami to posikała mi dywan" Zdjęcia z DT, 25.01: 5.02 ,,czy wiecie , że chodzimy bez smyczy nie jest potzrebana bo Ada bardzo się pilnuje i nigdy nie odbiega daleko obszczekuje obcych myślę , że w razie potzrby i zębami kłapnie za łydkę w obronie domku oczywiście super dogaduje sie z psami , jest mądra , posłuszna i ślicznie je z reki taka całusna laleczka ładnie przytyła , brzuszek cudny i sierść błyszcząca zajada 2 razy dziennie żarełko z witaminami i czasami chrupki też przegryzie Domku szybciutko to wspaniała sunia i doskonały stróż" 15.02 ,,Ta sucz to idealana towarzyszka nawet dla starszej osoby bo mimo swojej wielkości nie ciągnie na smyczy i jest delikatna I jeszcze może mieszkac w mieszkaniu nie nabrudzi i nic nie zniszczy w mieszkaniu toleruje koty nie zwraca na nie uwagi tak wiec gwarantuje , że może mieszkać w bloku i nikt nie narazi się sąsiadom bo ona nie atakuje innych psów i nie wykazuje agresji chodząca dobroć" OBECNIE Helga z powodów osobistych, niezależnych nie może dłużej prowadzić DT. Jak najszybciej należy znaleźć Adzie nowy dom tymczasowy, znaleźć pieniądze na hotel lub znaleźć dom stały. Inaczej suka, po ponad 3 miesięcznym pobycie w DT i pracy Helgi znów trafi do schroniska w Zamościu. Podsumowując: - Ada miała styczność z innymi psami oraz z kotami - nie było problemów z koegzystencją - Ada dobrze strzeże domu, łatwo się przywiązuje - Ada miała robione niedawno badania - Ada jest wysterylizowana - Ada jest zdolna przeskoczyć ogrodzenie (tak zrobiła w jednym z potencjalnych domów stałych) - Ada ma około 5 lat - Ada jest zdrowa Proszę o pomoc dla Ady! Quote
Helga72 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 LadySwallow super streszczenie nikt by tego lepiej nie zrobił jesteś WIELKA :loveu: teraz Adulec odpoczywa po spacerku ale biegała za patykami i wskawiwała do rzeki i żaby goniła jak mały szczylek :multi: tyle w niej radości w schronie zgaśnie nie będzie już taka ufna i radosna i tak jak pisze Lady miesiące przekonywania suczy do ludzi do tego ,że człowiek ma serce i potrafi kochać i opiekować się swoim psem wszystko zostanie zmarnowane a to duża strata :shake: Lady Swallow dobrze mieć u swego boku takiego Dobrego Duszka jak Ty szczególnie teraz to dla mnie jest takie ważnie i podnosi mnie na duchu :loveu: Quote
funia Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Helgo ,czy ty pomyśłałaś tak przez sekundę ze wróci do schronu:crazyeye::crazyeye:.Przecież napisałam Ci na Pw ,ze kolega będzie składał kojec i Ada do znalezienia domu będzie tam .On mieszka w tym miejscu w ,którym Ada będzie .:roll:Jest to W Zamościu. Quote
LadyS Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 funia napisał(a):Helgo ,czy ty pomyśłałaś tak przez sekundę ze wróci do schronu:crazyeye::crazyeye:.Przecież napisałam Ci na Pw ,ze kolega będzie składał kojec i Ada do znalezienia domu będzie tam .On mieszka w tym miejscu w ,którym Ada będzie .:roll:Jest to W Zamościu. W takim razie błąd jest również z mojej strony - ja nie doczytałam, Helga nie napisała tego, po prostu Zamość był dla mnie równoważny ze schroniskiem. A nie lepiej szukać Adzie w Łodzi dt? Takiego ,,domowego", nie w kojcu? Quote
Helga72 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Funiu nic nie wiem o koledze nic mi nie doszło :shake: no ale kamień z serca a nie mozna do domciu co musi w kojcu :cool3: Quote
Torusia Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Jakieś wielkie nieporozumienie,jestem koleżanką Funi z Zamościa i Ada wraca do Zamościa ale nie do schronu tylko do innego DT,nie możemy jej znaleźc domu w Łodzi dlatego taka decyzja.Dajcie dam tydzień czasu max 10 dni aby u kolegi,który ma dom z ogrodem zrobic kojec,u tego kolegi też jest trudna sytuacja bo ma już spory zwierzyniec,ale nie ma innego wyjścia:shake: Quote
LadyS Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Torusia napisał(a):Jakieś wielkie nieporozumienie,jestem koleżanką Funi z Zamościa i Ada wraca do Zamościa ale nie do schronu tylko do innego DT,nie możemy jej znaleźc domu w Łodzi dlatego taka decyzja.Dajcie dam tydzień czasu max 10 dni aby u kolegi,który ma dom z ogrodem zrobic kojec,u tego kolegi też jest trudna sytuacja bo ma już spory zwierzyniec,ale nie ma innego wyjścia:shake: Tak, wszystko już jasne - znów wiadomości prywatne nie dochodzą do odbiorców, przez co to, co napisała Funia, nie dotarło do Helgi :shake: Super dogo :cool1: Quote
stonka1125 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 jeżeli dobrze mysle ,to jest to to miejsce,w którym była altusia przed przyjazdem do mnie(chyba że sie mylę),a jezeli tak to możemy być spokojni,śledzę wątek i wiem helga że sytuacja nie jest dla ciebie łatwa,każdy z nas by się podłamał ,gwarantuje ci ,że żaden pies którego udało się wycągnąć ze schronu zamojskiego tam nie wróci,to byłaby totalna porażka,trzymaj się mocno i wszystkiego dobrego życzę!!!!!!!!!a i tak w dupe najbardziej dostają dobrzy ludzie(to juz wiesz dlaczego masz pod górke;)) Quote
stonka1125 Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 ladySwallow napisał(a):W takim razie błąd jest również z mojej strony - ja nie doczytałam, Helga nie napisała tego, po prostu Zamość był dla mnie równoważny ze schroniskiem. A nie lepiej szukać Adzie w Łodzi dt? Takiego ,,domowego", nie w kojcu? pewnie że lepiej,a mapa dogo sprawdzona? Quote
funia Posted April 5, 2009 Author Posted April 5, 2009 Słuchajcie dziewczyny ,żeby wszystko było jasne .Ada na pewno od razu nie bedzie miała takich luksusów jak u Helgi. Aczkolwiek zrobimy wszystko ,zeby jak najszybciej trafiła do DS który będzie najlepszy taki jak u Helgi . \.Jeszcze jedno ,Emir nie opłaca DT tylko sterylki lub leczenie .Fundacji nie stać na to . Pieniądze na Ade wysyłam z własnej kieszeni ,a na hotelik jak pisze Lady mnie nie stać .Uważam ,ze ona musi trafić do ludzi którzy sie nia zajmą i okażą serce gdyż rozłąką z Helga bedzie dla niej strasznym przeżyciem i tak :shake: Jeśli w tym czasie ,mozna jeszcze coś zrobić aby nie wieżć jej taki kawał drogi to proszę wszystkich obecnych na wątku o pomoc. Quote
beka Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Pamiętam o Adzie , ogłaszam "swoją " onke którą mam w hoteliku. Myślałam że na jej ogłoszenai i Ada może znajdzie dom, ale nikt nie dzwoni...:( nie lubie świąt... Quote
Helga72 Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 to swieta Adulec spędzi u mnie ;) oby szybko znalazła domek i dobrych człowieków :loveu: sucz wyglada jak łania a taka sprytna ,że jak jest na smyczy i mnie widzi to ani z moimi dziecmi ani z mamą się nie ruszy na mnie czeka zaprze się i będzie stała taka spryciula :evil_lol: Quote
funia Posted April 6, 2009 Author Posted April 6, 2009 No właśnie Helgo to jeszcze gorzej bo im dłużej tym gorzej .Nie chce nawet myśleć jak bedzie od Ciebie zabierana..,,:-( Quote
Helga72 Posted April 7, 2009 Posted April 7, 2009 Powoli przestawiam Adę na kojec wchodzi niechetnie i jest trochę smutna ale spi w budzie więc myslę ,że jakoś się wszystko ułozy.Adulec ma w kojcu towarzystwo moje 2 rottki świetnie się dogadują :lol: Martwię się tylko ,że z jedzeniem może byc problem bo troszkę wybredna dama się zrobiła :eviltong: Ale na wszelki wypadek kupiłam też sucha karmę i podaję bo nie wiem Funiu jak kolega i czym karmi swoją trzodę :cool3: Quote
mysza 1 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 To jakiś koszmar co ta biedna sunia przeżyje- schron, DT , mysli pewnie, że to juz koniec a teraz kojec:shake: Oj nie ma szczęścia ta sunia. Quote
Helga72 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 szczęście nas opuściło i mnie i ją takie podłe życie :-( ale Funia mówi ,że kolega ma super podejscie do psiaków ma ich 6 więc sucz podobnie jak u mnie będzie miała doborowe towarzystwo :multi:może tylko gorzej ze spacerkami ale pod czujnym okiem Funi więc pewnie wszystko będzie dobrze ;) Quote
funia Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Ada zostaje jeszcze na dwa tyg,bo kojec musi byc podmurowany a dzisiaj chłopaki go postawili ,Nie mozemy zrobić tego byle jak bo Ada mogłaby zwiac a ulica jest blisko więc.....Zorganizujemy jej tu wielka akcje adopcyjna i postaramy sie o szybki super domek ,Ale swoja droga prosze szukajcie jej jeszcze domu bo lepiej dla niej zostać blizej niż znowu tachac do Zamościa... Quote
Helga72 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 właśnie wróciłam z urodzin chrzestnego nie wiem jak ta cholera to zrobiła ale uchyliła koci worek z chrupkami znaczy i wpieprzyła 1/4 z 10 kg wora :angryy: jest gruba jak maciora nie wiem jak ona to zmieściła bo przed wyjściem ją jako jedyną nakarmiłam bo została w domu więc jak zwykle zjadła całą dużą puszkę dziczyzny :diabloti: wypiła teraz sporo wody więc jak to napecznieję:crazyeye: dodam ,że karma stała w szafie w przedpokoju , karma taka z najwyższej półki dla maine coonów :eviltong: Quote
funia Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Do kojca ja za kare .:eviltong:Helga trzymaj ja w kojcu proszę ,bo chcę aby w Zamościu to nie był dla niej szok jak sie w nim znajdzie .:razz: Quote
Helga72 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Funiu trzymam ją w kojcu ale jak wychodzę i ona to widzi to wolę zamknąć ją w domu coby za mną nie poleciała i nie wsiąkła :shake: zaledwie kilka dni dzieli ją od wyjazdu dlatego wolę dmuchać na zimne nie chce, żeby coś się przydarzyło . Wolę pilnować Adulca niedobrej cholery bo jak gdzieś się ruszę to ona za mną :eviltong: wystraczy ,że nie zauważę pojadę i resztę już wiesz :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.