Helga72 Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 przepraszam to nie moja sprawa ale Alta do zaprzęgu coś się kobicie chyba tego pomyliło:crazyeye: na psa północy to ona nie wyglada nie wiem czy ma gruby podszerstek ale z tym boksem to raczej :shake: może niech kobita szuka haszczaków albo malamutów przeciez jest masa tych psów na dogo one właśnie kochają ciągniecie zaprzęgu ruch i wysiłek fizyczny są te tego stworzone :lol: A na Adusie czekam tylko jej nie dajcie do zaprzegu plissss:eviltong: Quote
wishina Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Fajnie, że udało się zorganizować trnasport dla psiaczka, ale czy zaprzeg to na pewno dobry pomysł? Przecież ON-y to nie psy ciągnące, a do zaprzęgów, to tylko takie się nadają. Quote
Tola Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 wishina napisał(a):Fajnie, że udało się zorganizować trnasport dla psiaczka, ale czy zaprzeg to na pewno dobry pomysł? Przecież ON-y to nie psy ciągnące, a do zaprzęgów, to tylko takie się nadają. Do zaprzegu pani chce Altę; zamiast Alta napisałam Ada:cool3: Alta niestety nie pojedzie w niedzielę; dziewczyny jadą przez Warszawę, potem do Łodzi; musiałyby z Łodzi jechac jeszcze do Ostrowa. A pani nie moze w niedziele wyjechac po Altę, nie moze na tyle godz zostawic swoich suk samych. Jutro raniutko z Zamoscia wyjezdza Ada i Meliska. Po nowe życie. :multi::multi::multi: Quote
wishina Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Słuchaj, a niedałoby się zamieścić ogłoszenia na dogo, że na jutro pilny transport z Łodzi do Ostrowa? Szkoda, żebyśmy jechały bedąc tak blisko nie skorzystać z okazji... Może jakiś dogo zŁodzi by pomógł albo z Ostrowa?? Quote
mysza 1 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Nie wiem, czy ten dom w Ostrowie sprawdzony...:roll: Quote
Tola Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 mysza 1 napisał(a):Nie wiem, czy ten dom w Ostrowie sprawdzony...:roll: Sprawdzony. Tylko niestety nie ma nikogo, kto podwiózłby Altę z Łodzi. Trudno, będziemy jakos kombinowac transport w nastepnym tyg. Quote
funia Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Adusia .od godz 15 jest już u mnie,zjadła suchą karmę i od razu poszła tam gdzie jej pościeliłam w garażu i położyła się spać . zaraz idę ją wypuścić przed snem niech sobie pobiega . Quote
Torusia Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Hip hip hura :multi::multi::multi: same dobre wieści Quote
Tola Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Pisałam juz na wątku Melisy, ze jej nowa pani dołozy do transportu, umówiłam się, ze da Monce. Przed chwila Meliska przekazana nowej Rodzince Bała się w podrózy, siedziała przestraszona. Ada spokojna, za chwile dziewczyny wyruszaja w dalsza drogę. Quote
funia Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 JAk rano Adusię zaprowadziłam w umówione miejsce to serce mi pękało z żalu ,ona wogóle nie chciała wsiadać do auta i patrzyła na mnie:placz: ,boi się każdej nowej osoby ale jeśli okaże jej sie serce to po woli zdobędzie sie jej zaufanie .To bardzo mądra sunia. dzwoniłam do Moniki ,ale nie odbierała może nie słyszy telefonu.... Quote
Tola Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Mam wiadomosc od Monki - Ada juz na miejscu Quote
funia Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 TO super ,bo niestety Helga też nie odbiera telefonu.Pewnie zapoznaje się z Duśką:lol: Quote
mysza 1 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Helga, zdaj nam szybko relację z zapoznania z Adusią:eviltong: Quote
Helga72 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ada już u mnie to bardzo fajna suńka :multi:zjadła suche żarełko bylismy też na spacerku , zakumplowała sie juz z moimi futrami i jest oki ;)w tym tygodniu pojade do weta chce ją odrobaczyc i ustalić termin sterylki a po sterylce miekmy nadzieję , że Ada szybciutko znajdzie super domek:loveu: Quote
malagos Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Kamień spadł mi z serca. Dziekuję Wam, kochane dziewczyny, za pomoc tej suni. Jesteście wspaniałe! :loveu: :loveu: Quote
Monka-stw Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Już wróciłyśmy spowrotem :). Meliska super mądry psiaczek ale straszliwie przestraszona, przesiedziała w nogach u Wishiny całą drogę, nie chciała jeść ani się załatwiać po drodze ale dała rade dojechać bez większych problemów. Najpierw 'spod byka' na nas spoglądała, nie spała całą droge ale z czasem zaczynała na nas patrzeć i rozglądać się po aucie, ma bardzo mądre spojrzenie, nie wiem kto mógł ją aż tak skrzywdzić doprowadzając do takiego stanu psychicznego :placz: masakra... dużo miłości i cierpliwości powinno postawić ją na nogi ;). Bardzo duże pozytywne wrażenie zrobiło na nas spotkanie jej ze swoim nowym państwem :). Cały czas wtykała ogon jak najbardziej mogła pod siebie a tu przy spotkaniu zaczęła do nowej Pani nieśmiało merdać ogonem :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :-o :-o :loveu:. Będą z niej "ludzie" :), a Państwo pokłócili się z kim teraz będzie spała :D:loveu:. Teraz Ada... To super spokojna sunia, na początku patrzyła przez okno, później się położyła i przeleżała większość drogi. Sygnalizowała potrzeby. Ładnie się załatwiała w trakcie postojów, była bardzo dumna z siebie jak ładnie zrobiła kupke i siku i pochwałę dostała :), trochę ciągnie ale upomniana słownie uspokajała się. Pobiegałyśmy chwilę po łące, próbowała skakać i bawić się ale tak niepewnie, wytarzała się w śniegu i też była z siebie dumna :loveu:, smyczkę próbowała łapać :) skubanica zakopuje jedznie "na później" :roll:, bała się wchodzić do auta ale po kilku namowach sama wsiadała :) bardzo lubi jak się z nią rozmawia, patrzy się wtedy swoimi mądrymi oczami na człowieka i merda ogonem :) przyszły właściciel będzie miał z niej super pociechę :loveu: Cieszymy się że dziewczynki są już w nowych domkach :) Quote
Monka-stw Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 funia napisał(a): dzwoniłam do Moniki ,ale nie odbierała może nie słyszy telefonu.... telefon był w plecaku a chciałam szybko dojechać tam i spowrotem więc się ograniczałyśmy do niezbędnego minimum w telefonowaniu :oops: Quote
Torusia Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Adusia, Meliska cieplutkich i pełnych miłości domków życzę:multi::multi::multi: Quote
funia Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 dobra jesteście wielkie .A teraz pieniążki jak zwrócimy??? Quote
Monka-stw Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 funia napisał(a):A teraz pieniążki jak zwrócimy??? Wysłałam wczoraj sms-a z tą informacją do Was. Napiszę teraz tu oficjalne rozliczenie i kończymy temat finansowy. Za gaz wyszło mi 120 zł + 30 zł duży płyn do spryskiwaczy bo strasznie samochodom spod kół leciało i on non stop był w użyciu też, więc wychodzi łącznie 150 zł... Pani Meliski dała nam jak odbierała Meliskę 150 zł i mówiła że chciałaby przeznaczyć pieniądze na fundację Emir, powiedziałyśmy jej z Wishiną że jak zostanie funduszu to wpłacimy, ale nie zostało, więc ewentualne wpłaty jakie ktoś chciał dokonać to wpłaćcie na fundację, na sterylkę Aduchy, porządne spa dla niej ;) (należy jej się), jej transport do DS albo dla innej psiej bidy. Pozdrawiam Quote
mysza 1 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Dzięki dziewczyny, że pojechałyscie. Jesli pozwolicie, to ja wpłacę pieniądze Heldze- na pewno jest sporo potrzeb. helga, co Ty na to? Macie jakieś zdjęcia?:eviltong: Quote
funia Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Dziękujemy Monka z całego serca :loveu::loveu: Quote
Monka-stw Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 mysza 1 napisał(a): Macie jakieś zdjęcia?:eviltong: Mamy tylko z przekazania Meliski (wieczorem wrzucę na jej wątek). Adzie nie robiłam bo na postojach wolałam dać jej się wybiegać i wypróżnić ;) niż męczyć robieniem zdjęć a przy przekazaniu już chyba zmęczenie materiału dało o sobie znać :shake: bo zupełnie o tym nie pomyślałyśmy, pilnowałyśmy żeby wszystko przekazać, ale Helga tak często tu bywa, że z pewnością Aduśkę jeszcze nie raz zobaczymy :cool3: . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.