dusje Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Skasowalam, bo zauwazylam ze znow sie powtarzam:mad: Quote
Peter Beny Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 No to rano ruszam , około 9.30 w schronisku powinienem być , a potem do Opola ;) Quote
lizka121 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Peter, Ty to DUSZA-CZŁOWIEK jesteś. I ukłony dla małżonki \za tolerancję\ i zapewne nie tylko:lol: Quote
fizia Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Oj tak - dla małżonki specjalne podziękowania!! Quote
maksiorek Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Dusje, jak na ten tychmiast nie opróżnisz swojej skrzynki:mad:, to nie wiem co zrobię - chyba wyjdę z siebie i stanę obok (masz baaaaardzo pilną wiadomość). Quote
fizia Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Mam numer na skype do Dusje - podać Ci na PW? Quote
maksiorek Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Ja nie mogę korzystać ze skype'a na swoim kompie - mogłabyś jakoś spowodować, żeby Dusje opróżniła swoją skrzynkę? Please. Quote
maksiorek Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 fizia napisał(a):Mam numer na skype do Dusje - podać Ci na PW? OK, albo podaj, przecież tam też można pisać, a nie tylko rozmawiać - człowiek taki stary, a taki głupi... Quote
dusje Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Przepraszam za ta pelna skrzynke...........codziennie dostaje podziekowania i zyczenia swiateczne:evil_lol: Serio, rozmawialam juz z maksiorek na skypie, wiem ze Lukasz ma jutro poinformowac o sytuacji bo jak wiadomo jego autko nawalilo. maksiorek czeka na jego telefon. Pech, tam gdzie ja sie wmieszam tam zawsze cos nie tak, urodzona pod parszywa gwiazda jestem, ot co:-( Miejmy jednak nadzieje ze Puszek pojedzie Quote
maksiorek Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 dusje napisał(a):Miejmy jednak nadzieje ze Puszek pojedzie I tej wersji będziemy się trzymać. Quote
dusje Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Czy juz cos wiadomo, czy Puszek pojedzie? Nikogo nie ma na skypie, a ja nic nie wiem:shake: Quote
Peter Beny Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Puszek już u Maksiorek :razz: Ja teraz wróciłem do domku ;) Pięknie wygląda w żółtych szeleczkach :loveu::loveu::loveu::loveu: Teraz następny etap podróży :razz: Quote
truskawa144 Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Puszek już chyba nawet wyruszył w drogę do Brzegu. Ładnemu we wszystkim ładnie:loveu: Dzięki Peter:multi: Quote
fizia Posted December 21, 2008 Author Posted December 21, 2008 Bardzo się cieszę, że się udało!!! Dzięki!!!! Quote
lizka121 Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Uff, bałam się tu nawet pisać, podobnie jak Dusje powiedziała, żebym nie zapeszyła. Ale tylko tam się nic nie wydarzy, gdzie się nic nie robi. Dzięki wszystkim, którzy pomogli dotychczas i powodzenia dla tych, którzy mają przed sobą dalszy etap:multi: Quote
dusje Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Peter:loveu: najserdeczniejsze podziekowania:multi:za solidne zalatwienie i poswiecenie drogocennego czasu. Czekamy na Puszka z niecierpliwoscia, jutro beda foty z pierwszego powitania naszego kochanego Puszeczka Quote
dusje Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 maksiorek i magda:loveu: dla Was rowniez serdeczne podziekowania i pomoc:multi:dzieki Wam wszystkim Puszek juz w drodze do NL Quote
Peter Beny Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Szczególne podziękowania dla Maksiorek , bo załatwiła dodatkowe szczepienia u siebie , Puszek był tylko na wściekliznę zaszczepiony :shake: A to być może za mało było na eksport :mad: Na dodatek psina nie była wykąpana , chociaż tak było obiecane ;) No trudno (syn twierdzi co innego ), ale na przyszłość , lepiej nie obiecać , niż obiecać , a nie zrobić :shake: Chipa przy mnie dostał , a ja czekałem pól godziny :shake: Na następny raz , proszę wszystko dograć do końca :mad::mad::mad: Ale i tak się cieszę że do nowego domku jedzie :loveu::loveu::loveu: Quote
truskawa144 Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Nie, Puszek był zaszczepiony na wszystko! Już o tym pisałam Dusje. Tłumaczyłam tez czemu tego szczepienia nie było w paszporcie,miałam je dosłać pocztą. Mam nadzieje,że od 2 szczepień w 2tyg nic mu się nie stanie bo to jednak trochę za często. To nie było za mało,do wyjazdu potrzebował szczepienia na wściekliznę na które jest zaświadczenie,paszportu i chipa. Wszystko ma. W paszporcie nie mógł mieć wbitego szczepienia bo inny wet wyrabiał paszport a inny szczepił. Puszek był wykąpany tylko że po 2 latach w schronisku jedna kąpiel to jednak nieco za mało,szczególnie że siedział od kąpieli 2 dni w pokoiku metr na metr w którym się też załatwiał. Kierownik twierdzi,że był na miejscu i chipowanie zajęło pól minuty. Nie rozumiem skąd te dwie różne wersje. Quote
fizia Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Hmm no ja tez nie wiem czy to dobry pomysł szczepić psa 2 razy w tak krótkim czasie... A jak tam Puszek - już dojechał? Quote
dusje Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Puszek grzeje juz futerko w domku:lol: Minionej nocy wyjechalam z domu okolo 1.00, fundacja rowniez. Wolelismy poczekac anizeli sie spoznic. Pan Lukasz stawil sie na miejscu zbiorki dopiero okolo 6.30 ale za to w swietnym humorze i z calym i zdrowym Puszkiem:loveu: Jak sam powiedzial: Puszek to idealny kompan do podrozy. Puszek jechal sobie na tylnym siedzeniu, bez transporterka, i mial bardzo fajowe towarzystwo dzieci ktore przytulaly go do siebie przez cala droge. Panie Lukaszu, najserdeczniejsze podziekowania za opieke nad Puszkiem i bezpieczne dowiezienie go na miejsce . Dziekujemy:multi: Maly zostal wyprowadzony na krotki spacerek, dostal do picia wode i pojechal do domku. teraz pewnie zjadl juz sniadanie i spi kamiennym snem po podrozy. Sa fotki, moze pozniej komus przesle bo nie zawsze mi wychodzi wstawianie. Co do formalnosci wyjazdowych, mowilam juz na samym poczatku co nalezy wpisac do paszportu Puszka. Szczepienia obowiazkowo, chip tez, odrobaczenie. Dopiero wczoraj po przyjezdzie do maksiorek okazalo sie ze szczepien na zakazne nie ma wpisanych, a to tak jakby ich nie bylo. W zwiazku z powyzszym poprosilam Fizie o tel do truskawy a maksiorek juz w miedzyczasie dzwonila do pana kierownika. Bylo potwierdzone, ze szczepienie zostalo zrobione, ale tak na dobra sprawe bez podania konkretnej daty/bodajze w przyblizeniu koniec listopada/ i nadal bez potwierdzenia na papierze. Dlatego tez pytalam na czacie truskawe, czy moze nadeslac poswiadczenie. O ile, uzyskalam pozytywna odpowiedz o tyle jednak w razie nalotu kontroli celnej moglyby powstac problemy. Stad zostala podjeta decyzja o ponownym szczepieniu Puszka, tym bardziej ze po uplywie mniej wiecej 2 tygodni od 1go mozna to zrobic bez szkody dla zdrowia psa choc wg mnie zawsze jakis tam wplyw ma to na stan zdrowotny. Gdyby do paszportu zalaczono poswiadczenie o szczepieniu nie byloby tematu. maksiorek - dziekuje za pomoc, fundacja prosi o podanie kosztu szczepienia celem zwrocenia pieniedzy Jesli Peter wspomina ze jednak musial czekac to chyba wie co mowi, dorosly jest:lol: Zbyt zmeczona jestem by analizowac posty i pw, ale juz dawno byla mowa o tym ze Puszek zachipowany itd a ja daje wiare temu co sie do mnie pisze .............. Najwazniejsze, ze psiak dojechal i juz od dzisiaj moze czuc sie obywatelem swiata. Wspanialy, madry psiak, z pewnoscia jeszcze zagubiony ale nie watpie ze wkrotce odnajdzie sie i pozna radosna strone psiego zycia:loveu: Jest psiakiem naprawde spokojnym i ufnym. Wymizialam go delikatnie, nie chcialam go wystraszyc, bo w ciagu kilkunastu godzin poznal tyle nowych osob i chyba nie bardzo wiedzial o co ten wielki szum wokol niego:multi: W imieniu wlasnym i fundacji jeszcze raz serdecznie dziekuje Wam wszystkim, a Pana Lukasza z czystym sumieniem polecam kazdemu kto szuka transportu do NL. Wspanialy, mlody, madry i niezwykle sympatyczny czlowiek. Puszek podbil jego serce, podbil serca nas wszystkich:lol: Relacje bede zdawac na biezaco, foty tez beda:lol: Puszku, wszystkiego najlepszego psino, od dzisiaj juz jestes jednym z najszczesliwszych na swiecie. Podobno nawet masz nieco mniej latek;) wiec tym bardziej jeszcze mnostwo radosnych dni przed toba. Quote
fizia Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 Ufff to całe szczęscie, że już się udało wszystko bez problemów jeśli chodzi o podróż!! Bardzo się cieszę!!!:multi::multi: Zdjęcia możesz przesłać do nie - upendo@op.pl Strasznie to jakaś pogmatwana sprawa z tymi szczepieniami.... Z tego, co czytam w internecie - szczepienia na wirusówki nie są wymagane do podróżowania po Unii Zasady przemieszczania się psów (kotów, fretek) w celach nie komercyjnych z terytorium RP I. Psy (oraz koty i fretki) przemieszczane w celach niekomercyjnych z Polskido następujących państw Unii Europejskiej: Austria, Cypr, Czechy, Dania,Estonia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Litwa, Luksemburg, Łotwa, RFN, Portugalia, Słowenia, Węgry,podlegają tym samym przepisom jak w przypadku przyjazdu z obszaru UE do Polski, a wiec: 1.Muszą być zidentyfikowane za pomocą: czytelnie wytatuowanego numeru lub mikroczipu, zgodnego z wymaganiami normy ISO 1784 lub Aneksu A do normy ISO 11785 (w przypadku, gdy mikroczip nie spełnia wymagań żadnej z ww. norm, właściciel zwierzęcia lub osoba za nie odpowiedzialna w imieniu właściciela, musi zapewnić możliwość odczytania numeru mikroczipu podczas jakiejkolwiek kontroli, tzn. musi dysponować czytnikiem); 2.Muszą zostać zaszczepione przeciwko wściekliźnie (przedmiotowe szczepienie uzyskuje ważność po upływie 21 dni od jego dokonania w przypadku pierwszego szczepienia wykonanego u zwierzęcia w wieku powyżej 3 m-ca życia (Decyzja Komisji Nr 2005/91/WE z dnia 2 lutego 2005r. ustanawiająca okres, po którym szczepienie przeciwko wściekliźnie uważa się za ważne). W przypadku kolejnych szczepień przeprowadzanych regularnie w odstępach zalecanych przez producenta szczepionki (dawki przypominające), szczepienie uzyskuje ważność w dniu podania dawki przypominającej szczepionki. Jeśli właściciel lub osoba odpowiedzialna za zwierzę nie posiada zaświadczenia o dokonaniu ostatniego szczepienia zwierzęcia zgodnie z zaleceniami producenta szczepionki, kolejne szczepienie jest odpowiednio traktowane jako pierwsze szczepienie i nabywa ważności po upływie 21 dni od daty jego dokonania). 3.Muszą być zaopatrzone w paszport wystawiony przez upoważnionego lekarza weterynarii, poświadczający ważność szczepienia przeciwko wściekliźnie. nowofunland.pl = coś się nie chce znowu link wkleić.... Może niepotrzebnie się denerwowaliście Ucałowania i uściski dla Rodzinki Puszka - niech żyją dłuuuugo i szczęśliwie!!!! Uściski dla wszystkich, którzy się przyczylini do takiego Happy End !!! Dusje - zawsze możesz do mnie wysyłać zdjęcia - ja powklejam - z wielką przyjemnością będę czekać na wieści o Puszku! Ciekawe jak się teraz będzie nazywał Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.