niechorzynka Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 WŁADCZYNI napisał(a):To maleństwo z podpisu? Czy to russell terrier? Jeżeli tak to bierz jak najszybciej w obroty, bo za pare miesięcy będzie koszmarnie bo bestia będzie coraz bardziej niezależna i będzie dużo trudniej poradzić sobie z niektórymi zachowaniami. To co u szczeniaka wydaje się urocze np. podkradanie michy, u dorosłego psa skaczącego spokojnie na ponad 160 cm nie będzie takie fajne bo zdejmie wszystko czego zapragnie. Zjadanie śmieci nie mija samo. Ucz oddawania, pal licho niech aportuje byle nie łykała. Nie wiem jak u Ciebie, w mojej okolicy trafia się jedzonko przyprawione trutką, kości z kurczaka, czy mięso ze szkłem/pinezkami. heh...jesteś kolejną osobą która widzi w misi teriera...ona jest ze schroniska...zabrałam ją jak miała 6 tyg bo tam by nie miała szans...jest podobna...temperament też ma taki....aportować już ją pomału uczę bo ona to bardzo lubi...a jeśli chodzi o jedzenie z trutkami u mnie nie ma szans żeby ktoś to zrobił bo mieszkam na zakładzie gdzie 90%ludzi ma psiaki a reszta kotki....więc spokojnie :cool3: Quote
WŁADCZYNI Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 hm pamiętam moje maleństwo:diabloti: i rogi jakie jej urosły, od kiedy tylko zaczeła pełzać :evil_lol: więc ośmielę się doradzić przysieszenie tempa nauk bo bestie z nich są piekielnie inteligentne, a im szybciej nauczą się współpracować tym mniejsze prawdopodobieństwo paskudnych zachowań z nudów. polecam klikanie - można zrobić wiele fajnych rzeczy i trochę zmęczyć psa bo musi kombinować. Nigdy nie wiesz gdzie traficie, gdzie pojedziecie i jakiego kretyna można tam spotkać, więc podkradanie paskudztw warto wyeliminować dla psiego bezpieczeństwa choć może to brzmi paranoicznie;) Quote
niechorzynka Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 [quote name='WŁADCZYNI']hm pamiętam moje maleństwo:diabloti: i rogi jakie jej urosły, od kiedy tylko zaczeła pełzać :evil_lol: więc ośmielę się doradzić przysieszenie tempa nauk bo bestie z nich są piekielnie inteligentne, a im szybciej nauczą się współpracować tym mniejsze prawdopodobieństwo paskudnych zachowań z nudów. polecam klikanie - można zrobić wiele fajnych rzeczy i trochę zmęczyć psa bo musi kombinować. Nigdy nie wiesz gdzie traficie, gdzie pojedziecie i jakiego kretyna można tam spotkać, więc podkradanie paskudztw warto wyeliminować dla psiego bezpieczeństwa choć może to brzmi paranoicznie;) szczerze...nie za bardzo wiem o co chodzi z tym klikaniem...nie mam pojęcia jak się do tego zabrać...na dodatek Miśka stała się agresywna przy misce...jak tylko dostaje jeść nie mogę do niej podejść- a przecież odkąd ją mam uczyłam że mogę grzebać w misce i było ok...teraz jej się odwidziało :( Quote
Berek Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Genialną rzecz powiedział Ed Frawley, trener i hodowca psów użytkowych: przywódca zezwala reszcie psów na jedzenie i już się do nich nie wtrąca. ;) Nie podbiera im jedzenia, bo sam się już najadł. Ludzie poszaleli z tym bezustannym majdrowaniem psom w michach - im bardziej eksperymentują i "uczą" swoje psy "bycia grzecznym przy misce" tym bardziej prowokują konflikt. Quote
WŁADCZYNI Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Niechorzynko zapraszam do klikerowego tematu albo tu http://www.dogs.gd.pl/kliker/. Szczerze mówiąc też bym gryzła jak ktoś by mi wkładał łapy w talerz. W sumie nawet nie wiem jak Su zareaguje na moje łapy przy misce bo rano je kiedy ja śpie, a wieczorem je kiedy ja jestem w łóżku i wcale mi się nie chce iść na zimną terakotę w kuchni:evil_lol: Quote
niechorzynka Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 tu nawet nie do końca chodzi o grzebanie w misce...wystarczy że ma co kolwiek do jedzenia i wtedy nawet nie mogę powiedzieć jej imienia....nie chcę w przyszłości bać się wejść do pomieszczenia w którym ona je :( Quote
puli Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Berek napisał(a):Genialną rzecz powiedział Ed Frawley, trener i hodowca psów użytkowych: przywódca zezwala reszcie psów na jedzenie i już się do nich nie wtrąca. ;) Nie podbiera im jedzenia, bo sam się już najadł. Ludzie poszaleli z tym bezustannym majdrowaniem psom w michach - im bardziej eksperymentują i "uczą" swoje psy "bycia grzecznym przy misce" tym bardziej prowokują konflikt.A ja przegięłam w drugą stronę. Był taki okres gdy musiałam wychodzic z pomieszczenia gdy psy jadły bo zamiast normalnie zajac sie żarciem, chciały zeby im w miskach grzebać.:roflt: Przerywały jedzenie co minute, gapiły sie na mnie i machały ogonami, robiły krok na wstecznym i czekały....bo wiedziały ze zawsze gdy sie zblize do misek wpadnie im ekstra bonus. Doszło to tego ze nawet majac przed nosem samo mieso i tak łypały w oczekiwaniu na prezenty i czuły sie usatysfakcjonowane nawet kawałkiem selera czy pietruszki. :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.