Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Balbina12 napisał(a):
o co ci chodzi?pani martwiła się aby takiemu szczeniorowi nic się nie stało.to takie dziwne???

No przecież psy powinno się hartować jak to usilnie próbujesz mi wytłumaczyć na innym wątku :cool1:

  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

...::Basia::... napisał(a):
Czyli sądzisz ze poszłam na łatwizne i stwierdziłam ze sie nie da psa wychować więc niech sam sie sobą zajmie?:shake:
Ja po prostu sądze że zazwyczaj zdarza sie tak:
1. pseudohodowców nie interesuje dobro psa tylko zysk
2. yyy x) napisała ze pies ma 7 mies.
3. Że pies ma 7 mies i sie nie sprzedał pewnie pseudohodowce musiało wkurzyć
4. A że był wkurzony i psa nie lubił to zaloże sie ze go bił, dręczył a ze pies rasa mała to nie mógł mu oddać
5. pies bity i dręczony niezbyt nadaje sie dla osoby która nic nie wie o psach:p
I stąd jest moje załozenie ze pies nie był dobrze traktowany choć oczywiście na 100% wiedzieć tego nie moge :)


Zadam Ci pytanie z innej beczki , odnośnie tego Twojego psa co to go wzięłaś jako iluś tam miesięczny - zastanawiałaś się , dlaczego taki był ?
co było podłożem takich zachowań ?

Posted

tigrunia napisał(a):
No przecież psy powinno się hartować jak to usilnie próbujesz mi wytłumaczyć na innym wątku :cool1:

hartować dorosłe psy z odpornościa,po szczepieniach ale nie 8 tygodniowego maluszka który ma na swoim koncie 1 szczepienie i odpornosc praktycznie zerową:roll:

Posted

...::Basia::... napisał(a):
tyle razy widziałam na różnych giełdach psy w kartonach które byly kopane i bez wody siedziały w samo południe:cool3: i myślisz że ta osoba która je w tym kartonie trzymała przejmowała sie ich losem? Wątpie:cool1:

Widziałaś i nie zareagowałaś?
Wystarczyło zadzwonić na Policję czy SM. Znęcanie się nad zwierzętami, tym bardziej przemoc wobec nich jest ścigana karnie.
Łatwo jest się wymądrzać i nic nie robić.

Posted

Vectra napisał(a):
Zadam Ci pytanie z innej beczki , odnośnie tego Twojego psa co to go wzięłaś jako iluś tam miesięczny - zastanawiałaś się , dlaczego taki był ?
co było podłożem takich zachowań ?


Zapewne to że był wcześniej bity i poprostu porzucony (nie wiem jak ale pewnie tak jak inne psy czyli wyżucony z samochodu, przywiązany do drzewa itp) później chyba sie dlugo szwędal bo miał cały bok rozwalony i ta rana apetycznie nie wygladała i dlatego najpierw mial długie wizyty u weta:-( znalazłam go jak łaził po rądzie w moim mieście był troche agresywny ale nie mogłam sie patrzeć na jego rane wiec go zabrałam do weta który określił jego wiek na 3/4 roku i później go odwiedzałam aż wkońcu wet powiedział że trzeba o do schroniska zabrać to wziełam go do siebie;) ale psim psychologiem nie jestem więc dokładnie nie moge określić dlaczego taki był i dlaczego sie nie zmienił po okazanej mu miłości:-(

Posted

Gioco napisał(a):
Widziałaś i nie zareagowałaś?
Wystarczyło zadzwonić na Policję czy SM. Znęcanie się nad zwierzętami, tym bardziej przemoc wobec nich jest ścigana karnie.
Łatwo jest się wymądrzać i nic nie robić.


Owszem zareagowałam bo jacyś ludzie właśnie kupowali takiego psiaka to podeszlam do nich i im wytłumaczyłam zeby go nie brali i troche sie z tym "hodowcą" od szczeniat pokłuciłam ale nie wiedziałam że za to można wzywać policje;)

Posted

...::Basia::... napisał(a):
Zapewne to że był wcześniej bity i poprostu porzucony (nie wiem jak ale pewnie tak jak inne psy czyli wyżucony z samochodu, przywiązany do drzewa itp) później chyba sie dlugo szwędal bo miał cały bok rozwalony i ta rana apetycznie nie wygladała i dlatego najpierw mial długie wizyty u weta:-( znalazłam go jak łaził po rądzie w moim mieście był troche agresywny ale nie mogłam sie patrzeć na jego rane wiec go zabrałam do weta który określił jego wiek na 3/4 roku i później go odwiedzałam aż wkońcu wet powiedział że trzeba o do schroniska zabrać to wziełam go do siebie;) ale psim psychologiem nie jestem więc dokładnie nie moge określić dlaczego taki był i dlaczego sie nie zmienił po okazanej mu miłości:-(

sama miłość to za mało niestety , oczywiście pełna micha , ciepły kąt również nie wystarcza ...
Tym bardziej , jeśli nie masz pojęcia , to po raz kolejny Ci napiszę - nie pisz bajek na publicznym forum ....
A może poczytaj o tej psychologii , to bardzo pasjonujący temat , tym bardziej , jeśli ma się psa bądź chce się mieć.
Z psem to trochę jak z obcojęzycznym człowiekiem , trzeba postarać się aby się jakoś dogadać , nauczyć języka , gestów etc ...

Dalej , gdybyś chciała wiedzieć dlaczego pies tak reaguje , postarała się mocniej , nie oczekując na cud miłości ... to byś psa w większym stopniu wypracowała , pisząc wypracowała , podpowiem Ci - pomogła byś temu psu wrócić do życia , przywracając mu po części normalność ... to żadna frajda żyć w świecie stresu i niewiadomych , pośród osób które nas nie rozumieją.

Na dogo jak i w sieci , jest dużo do poczytania,na temat pracy z psami po przejściach , z psami nie socjalizowanymi odpowiednio w okresie szczenięctwa - miłej lektury :lol: wiesz człowiek uczy się całe życie , ale ta nauka sama nie przychodzi , trzeba po nią sięgnąć ..

Posted

Vectra napisał(a):
sama miłość to za mało niestety , oczywiście pełna micha , ciepły kąt również nie wystarcza ...
Tym bardziej , jeśli nie masz pojęcia , to po raz kolejny Ci napiszę - nie pisz bajek na publicznym forum ....
A może poczytaj o tej psychologii , to bardzo pasjonujący temat , tym bardziej , jeśli ma się psa bądź chce się mieć.
Z psem to trochę jak z obcojęzycznym człowiekiem , trzeba postarać się aby się jakoś dogadać , nauczyć języka , gestów etc ...

Dalej , gdybyś chciała wiedzieć dlaczego pies tak reaguje , postarała się mocniej , nie oczekując na cud miłości ... to byś psa w większym stopniu wypracowała , pisząc wypracowała , podpowiem Ci - pomogła byś temu psu wrócić do życia , przywracając mu po części normalność ... to żadna frajda żyć w świecie stresu i niewiadomych , pośród osób które nas nie rozumieją.

Na dogo jak i w sieci , jest dużo do poczytania,na temat pracy z psami po przejściach , z psami nie socjalizowanymi odpowiednio w okresie szczenięctwa - miłej lektury :lol: wiesz człowiek uczy się całe życie , ale ta nauka sama nie przychodzi , trzeba po nią sięgnąć ..


Czyli sądzisz że się nim nie zajmowałam ani nie starałam aby zył normalnie tak? To dla twojej wiadomości żył ze mną 6 lat a umarł na serce i przez te 6 lat naprawde bardzio sie starałam i prosze nie zażucaj mi tego że tylko dawałam mu miske z żarciem i sobie go olewałam bo tak nie bylo! 4 razy w tygodniu odwiedzam schronisko i naprawde wiem dużo o chorych psach!:cool1:

Posted

...::Basia::... napisał(a):
Czyli sądzisz że się nim nie zajmowałam ani nie starałam aby zył normalnie tak? To dla twojej wiadomości żył ze mną 6 lat a umarł na serce i przez te 6 lat naprawde bardzio sie starałam i prosze nie zażucaj mi tego że tylko dawałam mu miske z żarciem i sobie go olewałam bo tak nie bylo! 4 razy w tygodniu odwiedzam schronisko i naprawde wiem dużo o chorych psach!:cool1:

Ty nawet się nie starasz zrozumieć o czym pisze :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...