anciaahk Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 To piękne, że została w niej taka radość. Wesolutki czarnulek, a zupełnie na takiego nie wyglądała. Quote
eloise Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 uwielbiam czytać o Kasiuli mój Fox byłw schronie tylko 2 tyg kwarantanny, miał 6 miesiecy jak do mas trafił a ktoś go mocno skrzywdził przez tak krótki okres :( niby jest wesołym, szalonym i milusińskim psem, ale jest pełen lęków, no i sika w domu. ze strachu jak nie ma nas w domu :( wet mówi, ze kastracja niekoniecznie pomoże :( ale i tak go ciachniemy wkrótce Quote
anciaahk Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Eloise, najważniejsze, że jest szczęśliwy, bezpieczny. Ile ma latek? Może to jakoś z wiekiem minie? Mój Kamiś też był króciutko, a radości życia nie stracił, tylko ktoś go mocno skrzywdził przed schronem, bo strachem reaguje na krzyk, gwałtowne zbliżanie się :(. Paraliżuje go, kładzie się plackiem :(. Mam nadzieję, że tego, kto wyrzucił mojego rudzielca przez okno, spotka taka sama kara. Quote
Sabina02 Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 eloise napisał(a):uwielbiam czytać o Kasiuli mój Fox byłw schronie tylko 2 tyg kwarantanny, miał 6 miesiecy jak do mas trafił a ktoś go mocno skrzywdził przez tak krótki okres :( niby jest wesołym, szalonym i milusińskim psem, ale jest pełen lęków, no i sika w domu. ze strachu jak nie ma nas w domu :( wet mówi, ze kastracja niekoniecznie pomoże :( ale i tak go ciachniemy wkrótce Mialam identyczna sytuacje z moja sunia Majka... Kupilam ja w sklepie zoologicznym, gdy miala 6 miesiecy. Siedziala taka zabiedzona w malej klatce, serce mi peklo i musialam ja kupic. Przez dlugi czas wszystkiego sie bala, sikala w domu... Jestem pewna ze sie w tym sklepie nad nia znecali. :( Juz bylam totalnie zalamana... Ale powolutku bylo coraz lepiej i teraz jest juz dobrze, choc wzielo to jakies 10 miesiecy zeby sie troche przelamala, a tak calkiem dobrze to bylo dopiero po jakis dwoch latach. Trzeba duzo cierpliwosci i czulosci do takiego psa. Kastracja Twojego pieska (choc oczywiscie jestem za tym z innych powodow) raczej nie pomoze z sikaniem w domu, bo on sika ze strachu. Kiedys to minie, ale trzeba niestety czasu. Dzieki Bogu z Kasia nie byla w takim zlym stanie. Jak juz wczesniej pisalam (wiem ze sie powtarzam), Kasia raczej nie byla skrzywdzona przez czlowieka. Oczywiscie troche jest nieufna, ale to przez lata braku blizszego kontaktu z czlowiekiem. W kazdym razie jest z nia duzo lepiej niz bylo z Majka... Quote
eloise Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Fox jest u nas już 5 lat, wiec nie liczę na większe zmiany ;) kocha jedynie mnie, przyjaciółkę Milenę i moją siostrę, wymyśił sobie, ze bedzie szczekał na moją mamę-a mieszkamy w jednym domu :/ i nie lubi mojej córki, im jest wieksza, tym bardzi3ej on jej nie lubi, a Ania bardzo chce sie z nim przyjaźnić i próbuje przełamywać lody, ale Fox jest oporny na jej względy, za to Ofkors korzysta podwójnie :) Ania ma rok i 4 miesiące i Fox widzi, ze ona jest coraz mądrzejsza, wiec próbuje ją odstraszyć. Sytuacja generalnie pod kontrolą ;) , ale szkoda mi tego Foxa strasznie, bardzo przeżywa jak wychodzę z domu choc na chwilę... Quote
halcia Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Obejrzałam stare zdjecia Kasi gdy trzymam ja na rekach.Przypomniałam sobie jak strasznie waliło jej serducho...przewaznie jak biore psiaki na rece,to za moment mi ufaja i uspokajaja sie.Kasia sie bała,ale tez moze pierwszy raz w zyciu była na rękach i w górze.I nieodmienne mnie cieszy to ,ze jest u Ciebie i zaznaje duzo serca i ciepła. Quote
anciaahk Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Fox to chyba taki pies jednego Pana. Czasem też bym tak chciała. Mój Karmel to się nawet do dzielnicowego cieszył... ;) Quote
anciaahk Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Zobacz Sabinko jaką znalazłam siostrę Kasi - Perełkę: ktoś wkleił na wątku Pepe, że niby Pepe siostra, a mi się z Twoją Kasią skojarzyła. http://www.dogomania.pl/threads/146881-TOSIA-i-PEREA-KA-przeA-yA-y-piekA-o-w-KrAE-A-elu-teraz-czekajAE-na-dom Quote
eloise Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 anciaahk napisał(a):Fox to chyba taki pies jednego Pana. Czasem też bym tak chciała. Mój Karmel to się nawet do dzielnicowego cieszył... ;) za to Ofkors się każdemu sprzeda za minutę miziania :) Quote
Sabina02 Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 [quote name='anciaahk']Zobacz Sabinko jaką znalazłam siostrę Kasi - Perełkę: ktoś wkleił na wątku Pepe, że niby Pepe siostra, a mi się z Twoją Kasią skojarzyła. http://www.dogomania.pl/threads/146881-TOSIA-i-PEREA-KA-przeA-yA-y-piekA-o-w-KrAE-A-elu-teraz-czekajAE-na-dom Rezczywiscie podobna, tylko moja Kasia jest chyba troche wieksza :) Quote
yoko100 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 Suoper ze Kasia przezywa druga mlodosc wkoncu sie dziewczynie nalezy:) Quote
Sabina02 Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 W sobote, 5-go grudnia spadl u nas pierwszy snieg w tym roku! :multi: Oto fotki dziewczynek przed domkiem. :lol: Chcialam porobic wiecej zdjec, ale aparat mi moknął, a i dziewczynki wolaly szybko wrocic na kanape, bo snieg byl zbyt mokry... :cool3: Quote
halcia Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 I miały racje.U nas w miare ciepło,śnieg dał czadu u pazdzierniku,raz a solidnie.Teraz go nie ma.ozdrowienia da Ciebie i zsniezonej ekipki. Quote
kaskadaffik Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Ale ładne śniegowe bałwanki, ciekawe kiedy u nas pośnieży. macie rację dziewczynki, lepiej na kanapie :) Quote
Sabina02 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Dzisiaj byl mrozny dzien. Przed poludniem jeszcze zdazylam zabrac dziewczynki do lasu zanim zaczal padac snieg, ale popludniu juz zaczal padac, wiec wypuscilam dziewczynki przed dom zeby sobie pobiegaly po padajacym zniezku i porobilam kilka fotek: :) Quote
Sabina02 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 A na koniec Kasia w łóziu: :lol: Quote
Sabina02 Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 W Orzechowcach jest podobna sunia do Kasi. Ma na imie Sybilla. Popatrzcie: :-( Quote
niteczka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 :-(Faktycznie, duże podobieństwo. Ciocia, a co to znaczy mrożny? Bo u nas chyba - 20:shake: Quote
Sabina02 Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 niteczka napisał(a)::-(Faktycznie, duże podobieństwo. Ciocia, a co to znaczy mrożny? Bo u nas chyba - 20:shake: U nas ok. -5 c bylo dzisiaj. :oops: Biedne te Mieleckie psiaki (i nie tylko Mieleckie)... :-( Musza bardzo marznac... :placz: Mam 3 polskie programy TV przez satelite i gdy patrze na pogode np. na TVN, to zawsze mysle o tych bidach, czy marzna czy im cieplo. Ja sie tylko zastanawiam jak moja Kasia przezyla tyle zim w schronisku. :-( Ona kocha ciepelko i nie lubi byc na zimnie i sniegu. Prawdziwa z niej ksiezniczka. Quote
Sabina02 Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 U nas caly czas pada snieg i ma padac cala noc. Przed chwila jeszcze zrobilam kilka fotek: :) Tu widac jak Kasia "kocha" snieg: :evil_lol: Sesja zdjeciowa trawala krotko, bo Kasia i Majka to kanapowe krolewny. Jedynie Daisy lubi poszalec po sniegu. :) Quote
anciaahk Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Cudna śniegowa księżniczka :), prawdziwy pies kanapowy. Sabinko ona chyba już dosyć się wymarzła w schronisku, dlatego teraz kocha kanapę. Quote
Reno2001 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Widac, że Królewny lubią ciepełko. I dobrze. Zwłaszcza Kasieńk tyle zim przezyła w budzie, że teraz musi się nacieszyc ciepłem i komfortem. Ja jej się nie dziwię ;) Quote
halcia Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Cudne to wczorajsze pierwsze zdjecie Kasi z jęzorkiem.Wyglada przesliczne.Wszystkie psiaki masz sliczne.Tez zawsze w mrozy mysle o tych biedakach w schronie.Tej zimy przynajmniej w Mielcu i Orzechowcach zdecydowanie wiekszosc bud jest nowych ocieplonych.Ale zima straszna i u nas tak z zaskoczenia nagle wielkie mrozy.Co czuja te biedaki porzucone,czy zaginione z ciepłych domów.....Dobrze,ze choc uparty Lori nie zimuje w dołku.A dzis majuska wiezie do W-wy,niewidomego Timurka z Orzech.,któremu zdecydowano sie dac dom. Quote
Sabina02 Posted December 20, 2009 Author Posted December 20, 2009 Dzisiaj tak po 9 rano znowu wyszlam z dziewczynkami przed dom. Sunie dzisiaj byly w lepszym humorze i mialy ochote na troche szalenstw po sniegu! Choc ulice juz odsniezone, samochody wogole nie jezdzily (wczesnie rano tylko plugi), bo Amerykanie to histerycy jesli chodzi o snieg, jak nie musza to nie jezdza, a dzis niedziela wiec dopiero niektorzy wypelzli na 10:30 do kosciola. Oto dzisiejsze fotki: :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.