Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Murka napisał(a):
Postęp jest taki, że Kasia niemal wychodzi do mnie, żeby ją zapiąć na smycz. Na smyczy ciągnie niemiłosiernie, ale zniknął prawie zupełnie problem wyrywania się, gryzienia smyczy, szarpania itp.
No to wyrazna poprawa. Kasia na poczatku przeciez ze zlosci gryzla smycz, szarpala sie. Mam nadzieje, ze i z czystoscia tez bedzie coraz lepiej tak jak ze spacerkami.

Posted

OOO lepiej żeby Kasieńka się nie zamieniała w "ludzia";)
Kasiczka zostań ślicznym Pieskiem jakim jesteś lepiej, bo ludzie to taka średnio fajna rasa:roll:
Buziaczki, miziaczki, drapako i na polko bo cieplutko:loveu:

Posted

Kasi coś się popsuł apetyt. Od dwóch dni też przestała koopkać :roll: W boksie czysto, na spacerkach nic... Dzisiaj podałam jej trochę psiej konserwy, z ręki zjadła, zlizała... Włożyłam do miseczki, coś tam podjadła, ale resztę zostawiła. Humorek też jej oklapł.
Przynajmniej pije i siusia.
Mam nadzieję że to jakieś przejściowe dolegliwości :roll:

Posted

Kasia jest szczepiona, więc ma zabezpieczenie ;)
Poza tym TZ mi doniósł, że wczoraj wieczorem sprzątnął z jej boksu świeżutką koopkę, więc nie jest źle :lol:
Wsunęła całą porcję konserwy co jej zapodałam, zrobiła wielką kałużę (dobrze, że mamy spadek na podłodze i wszystko wypływa na zewnątrz :evil_lol: ). Na spacerkach była trzy razy i nic.
Może teraz faktycznie mniej je i mniej koopka :roll:
Poza tym nie ma innych objawów. Tylko jakaś taka speszona jest, na spacerach spokojniejsza, nie ciągnie tak bardzo, ale też mniej jest podatna na moje zachęty do spacerowania, wciąż zawraca do boksu.
Może to dlatego, że się jej sąsiedztwo zmieniło :roll:
Może ja przewrażliwiona jestem :razz:
Nic, będzie obserwować :cool3:

Posted

Moze rzeczywiscie to z powodu zmiany sąsiadztwa :???: Kasia poczula sie mnie pewnie, a moze boi sie, ze wroci do schroniska i stad jej chec zawracania do boksu. Wg mnie Kasia moze sie bac i byc w stresie.

Posted

Z Kasią już wszystko ok :multi:
Rano były w boksie dwie koopki :cool3: na spacerku jeszcze jedna ;) miska z jedzonkiem pusta. Kasię znów słychać gdy się podchodzi do boksów :lol: Na spacerach znów ciągnie jak tur :placz:
Także cokolwiek to było już za nami :multi:

Posted

Z czystością jest już lepiej, ale głównie z tego względu, że Kasia zmniejszyła częstotliwość robienia koopek :evil_lol:

Ona na smyczy już się nauczyła chodzić i potrafi iść spokojnie (są takie momenty), ale praktycznie cały spacer polega na tym jak tu ciocię Murkę nakierować z powrotem do boksu? :nonono2: I tylko w tamtym kierunku ciągnie.
Ona się tam czuje bezpiecznie, a przestrzeń ją przeraża :roll:
Chodzi przykulona, ogonek pod siebie, nie zwraca uwagi na psy... w boksie momentalnie normalna postawa, ogonek w ruch i wsio ok :roll:

Dostaliśmy w darach bardzo dobry preparat (dwie buteleczki) na poprawę sierści i skóry - Omegan. Podaję go Kasi, bo ma straszny łupież.

Posted

Murka napisał(a):
Ona na smyczy już się nauczyła chodzić i potrafi iść spokojnie (są takie momenty), ale praktycznie cały spacer polega na tym jak tu ciocię Murkę nakierować z powrotem do boksu? :nonono2: I tylko w tamtym kierunku ciągnie.
Ona się tam czuje bezpiecznie, a przestrzeń ją przeraża :roll:
Chodzi przykulona, ogonek pod siebie, nie zwraca uwagi na psy... w boksie momentalnie normalna postawa, ogonek w ruch i wsio ok :roll:

Dostaliśmy w darach bardzo dobry preparat (dwie buteleczki) na poprawę sierści i skóry - Omegan. Podaję go Kasi, bo ma straszny łupież.

Czyli Sabinko bedziesz miala suczke raczej domowa, ktora bedzie oblegiwala kanape lub swoje łozeczko. Moze z czasem sie nauczy, ze spacer to przyjemnosc. Kasia z pewnoscia kiedys byla bezdomna i musiala sie chowac, a otwarta przestrzen oznaczala dla niebezpieczenstwo.

Lupiez - wiele psów z Mielca go ma, za duzo bialka w pokarmie, stad lupiez z przebialczenia. Trzeba by troche podkurowac watrobe, Omegan bedzie w sam raz.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Czyli Sabinko bedziesz miala suczke raczej domowa, ktora bedzie oblegiwala kanape lub swoje łozeczko. Moze z czasem sie nauczy, ze spacer to przyjemnosc. Kasia z pewnoscia kiedys byla bezdomna i musiala sie chowac, a otwarta przestrzen oznaczala dla niebezpieczenstwo.


Tak, sunia bedzie w domu... :lol: Bedzie miala dwie kolezanki (z mojego avatarku). Bedzie miala do wyboru dwie kanapy i moje lozko (w styczniu kupilam na ten cel wieksze lozko, bo ja, TZ i 3 psy nie wiem jakbysmy sie pomiescili :evil_lol::roll:). Ponadto, jak juz wspomanialm beda spacery godzinne po lesie raz dziennie i dostep do podworka "na zyczenie" podczas gdy jestesmy w domu. :lol: Niestety nie bedzie dostepu do podwora przez 8 godzin od pon do piatku w brzydka pogode, bo nikogo nie ma w domu (ale jak jest ladnie na polu to drzwi na podworko zostaja uczylone podczas naszej nieobecnosci).

Posted

Ulka18 napisał(a):
Sabinko, niejeden pies marzy o takim domu :p Kasia na pewno i tak bedzie wolala siedziec w swoim poslanku czy blisko Was niz na podworku.


Ja tez tak wole... :evil_lol:

Aha! :splat:Zapomnialam przeciez, ze moja mama "wpada" bardzo czesto do mnie do domu gdy nikogo nie ma (zrobic nam obiad :cool3:), wiec moje psiaczki nie sa same tak dlugo. Mama je tez wypuszcza na zewnatrz. Zazwyczaj mamy juz nie ma gdy wracam, wiec wylecialo mi to z glowy... :oops:

Posted

U Kasi na końcówkach uszu (na krawędziach) pojawił się chyba grzybek (nawrót?): maciupkie kępki kłaczków wychodzą pod byle skubnięciem i skóra jest łuszcząca. Na razie przemywam do imaverolem, ale przy okazji pokażemy to wetowi.

Posted

Żeby nie było, że tylko złe wieści u Kasi, to powiem Wam, że na smyczy jest zdecydowanie lepiej. Kasia ma swoje dobre i złe dni, czasem chodzi na smyczy prawie bez problemu, czasem (jak ostatnio gdy nie chciała jeść) jest zupełnie fatalnie. Ale te lepsze dni są coraz częściej :cool3: Kasia ciągnie jeszcze, ale ogólnie nie jest źle, można przynajmniej z nią iść, bo przedtem było to bardzo trudne. Kiedy Kasia robi zwrot w przeciwną stronę, to ja obracam się wokół osi i znów idę w swoją stronę. Na Kasię ta metoda działa, bo żadne smakołyki nie wchodzą w grę.

Aha, Kasia dzisiaj po raz pierwszy zrobiła siusiu na trawce :razz:

A teraz filmiki, aby zobrazować to o czym mówiłam ;)

YouTube - MVI 0471

YouTube - MVI 0472

A tu już Kasia zwęszyła zbliżanie się do boksów
YouTube - MVI 0473

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...