Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasię dzisiaj oglądał wet. Została doszczepiona na wirusówki. Te plamki to tak jakby pozostałość po grzybicy. Na blizny to nie wygląda. Na uszkach skóra jest przerzedzona i trochę się łuszczy, więc będziemy to zapryskiwać imaverolem (środek na grzybka).
Poza tym na brzuszku jest wyraźna blizna, więc prawdopodobnie Kasia jest już po sterylizacji :razz:

Posted

Poza tym na brzuszku jest wyraźna blizna, więc prawdopodobnie Kasia jest już po sterylizacji

Murko, a jak duza jest blizna na brzuchu? Co mowil wet nt. wieku Kasi?
Dobrze, ze mala juz doszczepiona p. wirusowkom, moze brykac i fikac :lol:

Posted

Blizna jest taka 4-5 cm, jest trochę wyżej niż w sterylkach jakie się teraz robi, ale jak najbardziej jest to możliwe, że jest to blizna po sterylizacji.

Upewnić się będzie ciężko, bo nawet USG nie da 100% gwarancji. Także myślę, że po prostu będziemy obserwować czy Kasia nie dostanie cieczki na wiosnę ;)

W ząbki wet Kasi nie zaglądał, bo podczas oględzin zrobiła ze strachu dwie koopki :-( nie chcieliśmy jej już dłużej stresować.

Sabinko, pieniążki oczywiście dotarły, tylko wczoraj nie miałam już czasu ich rodzielić. Zaraz się tym zajmę. Pójdzie tak jak poprzednio: na Loczka, Saifa i Marmurka oraz na tą sunię co mi przesłałaś linka ;)

Posted

Murka napisał(a):
Blizna jest taka 4-5 cm, jest trochę wyżej niż w sterylkach jakie się teraz robi, ale jak najbardziej jest to możliwe, że jest to blizna po sterylizacji.

Dr Koziol ze schroniska robi sterylki poprzez wysokie cięcie, zaraz pod żebrami, gdzie się zaczyna przepona. Jesli ciecie jest tak małe, to jest to na pewno jego robota. Mozna byc pewnym, ze Kasia byla sterylizowana.

Posted

Kasia każdego dnia minimalnie lepiej.
Na spacerkach już czasem przez chwilę przystaje i coś obwąchuje. Mam też wrażenie, że coraz mniej boi się zapinania na smycz - kojarzy spacerek. Także powolutku się przyzwyczajamy ;)







A tu Kasia w swojej budce

Posted

Gosiapk napisał(a):
Jaka piękna, nowiutka buda przypadła Kasieńce!


Na razie wszystkie psiaki mają nowe budki (w zewnętrznych kojcach ocieplane, w wewnętrznych z pojedynczej deski). Jedna jedyna jest tylko paroletnia, ale w świetnym stanie. Ostatnio zakupiłam dwie budki na allegro.. Ta Kasiowa to właśnie jedna z nich ;) Mam nadzieję, że wytrzymają jeszcze wielu hotelowiczów :razz:

Posted

Hej hej słonko wstało czas się uczyć dalej koleżaneczko:eviltong:
Nie miej takiej mordki wystraszonej z tej budki, nic lepszego nie mogło Ci się trafić:cool3:, trzymaj się staruszko kochana:loveu:

Posted

To zdjecie mordki Kasinej wystajacej z budki jest bardzo charakterystyczne. Wiele takich miala, bo nie dala sie namowic na zdjecia. Dopiero nasza niezastapiona Halcia wziela Kasie na ręce. A teraz to juz tylko z górki pod dobrą opieką Mureczki.

Posted

Ulka18 napisał(a):
To zdjecie mordki Kasinej wystajacej z budki jest bardzo charakterystyczne. Wiele takich miala, bo nie dala sie namowic na zdjecia. Dopiero nasza niezastapiona Halcia wziela Kasie na ręce. A teraz to juz tylko z górki pod dobrą opieką Mureczki.


No to lepiej sie napatrzcie póki możecie, bo od lipca to już fotek Kasi w budce wiecej nie zobaczycie... :cool3: Beda tylko fotki Kasi w łóżeczku, na kanapie, na spacerku, no i ewentualnie w ogródku.:loveu:

Posted

Z Kasią jest dużo lepiej. Na spacerkach większych zmian nie ma (nie macie pojęcia jakie to maleństwo jest silne!), ale w boksie zadomowiła się już super. Bardzo lubi wchodzić na budkę, z niej wszystko obserwować i obszczekiwać :cool3:
Nie chowa się już do budki ilekroć wejdzie się do boksu, jest ogromna zmiana pod wględem zapinania na smycz - nie ma z tym już większego problemu, nie trzeba jej łapać, wyciągać z budki. Zaczyna się przyzwyczajać do człowieka i przekonywać, że żadna krzywda się jej nie dzieje. Oswaja się i ośmiela.

Tylko, żeby sie nauczyła jeszcze na smyczy chodzić i załatwiać na spacerkach (na razie to szuka miejsca byle się gdzieś schować i najczęściej ciągnie z powrotem do swojego boksu). Uwierzycie, że to maleństwo przez noc potrafi zrobić 6 dużych koop?? :diabloti:

A tutaj Kasia na swojej budce, w tle Monka.
Proszę nie zwracajcie uwagi na ściany - boksy wewnętrzne są adoptacją stajni, której niestety nie da sie otynkować ani położyć płytek, bo ściany w większości są z piaskowca.




A to zrobiłam specjalnie, abyście zobaczyli... ogonek :loveu:
W tle Monka, a słychać Krówka ;)
YouTube - MVI 2002

Posted

Super Kasiulka mala sie rozkreca :p Ogonek chodzi jak trzeba, moze troche niesmialo, ale zawsze. Naprawde wielki postęp widac, pamietam jaka Kasia byla jeszcze kilka tygodni temu.

Posted

NIe, no to już przesada! Ja rozumiem, że Murka kocha psiaki, że mają nowe budy i wewnętrzne kojce! Ale żeby miały ściany z prawdziwego piaskowca, to już lekka przesada :shake: Ja też chcę takie w domu, a mnie nie stać :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...