Reno2001 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Kasieńka nadrabia lata zaległości w zabawach. Tyle się nasiedziała, naczekała. Teraz musi troszkę podokazywac. Widac, że wraca jest chęc do życia :loveu:. Brawo dla Was!!! Quote
yoko100 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Sabinko ta zmiana Kasi jest niesamowita, zreszta jak jej pancia;).To jakis inny pies chyba :D:D Quote
kaskadaffik Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Rzeczywiście to jest niepojęte jak się Suńka zmieniła i jaka jest zabawowa:multi:Misie swoje ma, dywaniki, Pańcię ukochaną. To jest życie po "życiu". A dalej Sabinko akceptuje tylko Ciebie czy do innych się tez przkonuje powoli? Quote
Sabina02 Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 kaskadaffik napisał(a):A dalej Sabinko akceptuje tylko Ciebie czy do innych się tez przkonuje powoli? Niestety akceptuje tylko mnie i to jeszcze nie do konca. Jesli podchodze do niej i sie schyle zeby ja poglaskac to sie nie da. Daje sie glaskac tylko jesli jestem na jej poziomie, np gdy kucam to podejdzie, lub gdy leze w lozku wtedy wskakuje na lozko do mnie na głaski i drapanko. Ale jesli chce ją np. przytulic to robi sie taka spięta. Natomiast jesli chodzi o reszte rodzinki, to dalej sie ich boi, ale juz na nich nie szczeka i probuje podejsc, choc jeszcze strach bierze gora i zaraz zwiewa. Kasia i tak przeszla juz ogromna psychiczna metamorfoze. :lol: Jest u mnie przeciez dopiero 7 tygodni. Uwazam, ze robi ogromne postepy... i wiem ze w duzej mierze to zasluga Murki, za co jestem jej bardzo wdzieczna. :loveu: Z moja Majka bylo znacznie gorzej. :shake: Postepy jakie Kasia robi z kazdym tygodniem, to Majka robila z miesiacem. :shake: niteczka napisał(a):Czy misiu te zabawy przeżył?:p Misiu, a wlasciwie to piesek, jeszcze zyje, ale biedny lezy na ogrodku (wyciagniety przez Kasie) calkiem zapomniany. :evil_lol: Musze go zabrac do prania. ;) Quote
agusiazet Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Z Kasi najzwyczajniej w świeci wyłazi szczęśliwy pies, a nie schroniskowe strachajło. I to jest takie cudowne:):):) Quote
halcia Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Niewiarygodne...wiele psiaków ze schroniska dłuuuugo nie umie sie bawic.Sabinko oglądałas "SWOJE" budy na mieleckim?Chyba najpiekniejsze i b.solidne:lol:Serdecznie pozdrawiam. Quote
Sabina02 Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 halcia napisał(a):Niewiarygodne...wiele psiaków ze schroniska dłuuuugo nie umie sie bawic.Sabinko oglądałas "SWOJE" budy na mieleckim?Chyba najpiekniejsze i b.solidne:lol:Serdecznie pozdrawiam. No jasne Halciu ze ogladalam! :p Sa piekne i wygladaja na solidne! :loveu: Czy wszystkie pieski juz maja nowe budy? A teraz troche o wczorajszym spacerku Kasi: Wczoraj na spacerku Kasia spanikowala przed wejsciem na maly mostek, i wskoczyla do stawu obok! :crazyeye: Sadze, ze nie zdawala sobie sprawy ze to woda, bo staw pokryty byl rozna roslinnoscia bardzo gesto, bo to taki tylko waski korytarzyk stawu byl. Bidulka nie mogla sie potem wygramolic, bo murek przy brzegu byl dosc wysoki. Dopiero ja nachylilam sie i ją wyciagnelam. Przy okazji, gdy ją wyciagalam, ukąsiła mnie w łydke osa.:mad: Dobrze chociaz ze w lydke a nie w du.. :diabloti: Quote
halcia Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 No to nie wiadomo czyja przygoda gorsza:cool3:,a co do bud,to na pewno te dla duzych psów jeszcze sa stare i nie ocieplone/z 5 moze/,jeszcze kilka lub kilkanascie do wymiany,ale moze przed zima sie uda.Lori ma zła....ale i tak tam nie wchodzi,moze pojedzie przed zima do Murki,tylko w adopcjach hotelikowych z ogólnej kolejki zastój:shake:Sabka,byłas na Azali?Wiesz,ze była w podróży? Quote
eloise Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 a mnie kiedyś osa wazła pod pasek sandała ( a cały sandał to były aż 3 paski) i tam mnie małpa użarła :diabloti: czy Kasi spodobała się kąpiel? bo moje psiaki nie lubią pływać Quote
Ulka18 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Kierownik bedzie w czwartek, to go poprosze, ze policzyl ile starych bud jeszcze jest. Na pewno psy lancuchowe na tylach nie maja dobrych bud oraz w niektorych boksach prawych lewych. Ale Kasia dala popalic z tym stawem :evil_lol: Na pewno ten mostek wydal sie jej za waski i postanowila isc po trawie, ktora okazala sie woda. Quote
Sabina02 Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 Cioteczki, jestem na wyjezdzie sluzbowym od wtorku. Nie bedzie mnie do jutra wieczorem. Udalo mi sie wejsc na dogo doslownie na sekunde. W sobote przeczytam wszystkie zaleglosci na watkach. :lol: Quote
halcia Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 OK,a Kasiek nam bez Ciebie nie zdziczeje?:evil_lol: Quote
kaskadaffik Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Kasiulka teraz ma żyćko po życiu, takie to pokrzepiające jak się czyta:loveu: Quote
Sabina02 Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Ulka18 napisał(a):Kierownik bedzie w czwartek, to go poprosze, ze policzyl ile starych bud jeszcze jest. Na pewno psy lancuchowe na tylach nie maja dobrych bud oraz w niektorych boksach prawych lewych. To czekam na info... Jak sie troche ogarne z tych kosztow Kasi dentysty, to moze jeszcze co nieco dorzuce na jakas nowa bude albo dwie... Quote
Sabina02 Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 [quote name='halcia']OK,a Kasiek nam bez Ciebie nie zdziczeje?:evil_lol: Juz jestem w domu! :multi: Kasia nie zdziczala, a wrecz przeciwnie! W koncu przelamala sie i dala sie pare razy poglaskac mojej corce i TZ-owi. :p No i gdy mnie nie bylo, to TZ obudzil sie pewnego ranka z Kasią w łozku (dobrze, ze z tą a nie jakąs inną :evil_lol:). A tak ogolnie to byla radocha gdy wrocilam! Wszystkie trzy sunie szalaly z radosci! :p A oto fotki z dzisiejszego spacerku: Quote
Ulka18 Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Kasia na kazdym zdjeciu usmiechnieta :loveu: Wreszcie sie sunia otworzyla. A jaka piękną ma obroze :p Quote
halcia Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Poryczałam sie....Kasia ma szczescie w oczkach.Radosna,piekna. Quote
Reno2001 Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Sabinko, niesamowite jak się Kasia zmieniła przez ten czas u Ciebie :loveu:. Quote
halcia Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Zwolniło sie miejsce Sabinko u Murki ,dla olbrzyma Loriego Quote
kaskadaffik Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Kochana Kasieńka jaka szczęśliwa, niepojęte:multi:piekne zdjęcia:loveu: Co Ty Halcia mówisz, już lecę tam poczytać, ale mi dzisiaj info dostarczasz kochana:0) Quote
Sabina02 Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 halcia napisał(a):Zwolniło sie miejsce Sabinko u Murki ,dla olbrzyma Loriego Super!!! :multi: Nastepna bida uratowana! :multi: On taki biedniutki byl, az serce pekalo z zalu... :shake: Quote
halcia Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Tylko inna bida zmarła w klinice,zrobiła mu miejsce.Ale juz nie cierpi......W środe transport Loriego. Quote
Sabina02 Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Ulka18 napisał(a):A jaka piękną ma obroze :p Kasia ma jeszcze dwie inne obroze, w tym jedna sliczna pomaranczowa od Reno2001 :loveu: , za ktora jeszcze raz bardzo dziekuje! Tamte obroze jednak ubieram Kasi tylko na wyjscia na smyczy, bo nie mam adresowki dla Kasi i boje sie jej poscic luzem bez zadnej informacji na obrozy. A ta czerwona obroza na fotkach ma moj nr telefonu naszyty, wiec na bieganie luzem jest najbezpieczniejsza. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.