Ulka18 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Prosilam juz kierownika, zeby dzis wieczorem jak przyjdzie doktor.... Reno, jesli mozesz to tez napisz. Szkoda suczynki.....ale przynajmniej otrzymala pomoc i niedlugo zakonczy sie jej cierpiernie, ile psiakow siedzi w budach, bojac sie wyjsc, a my nie wiemy czy sa zdrowe, moze tez cierpia jak Sabinka. Quote
Sabina02 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 Czekala 6 dlugich lat za kratami... na co?!!! :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Wiem ze tak musi byc... ale jestem totalnie zalamana.... :-( Quote
Bella1 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Moja suczka też odeszła z powodu osteosarcoma , bardzo szybko się rozrasta i przy tym jest niesamowicie bolesny , leki przeciwbólowe działały do pewnego momentu , niestety musieliśmy ulżyć jej w cierpieniu jedno jest pewne nie dopuściliśmy żeby cierpiała :shake: choć podjąć decyzję było niesamowicie trudno :-( Sabinko tak mi przykro maleńka :placz: Quote
Ulka18 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Jest to bardzo dołujące, ze nie mozemy pomóc wszystkim psom. Jest nas za mało, a bezdomnych zwierząt coraz więcej, beztrosko ludzie wyrzucają swoje psy i koty, które cierpią w schronisku ... ... z Mielca mamy tylko kilka dogomaniaczek, gdyby było więcej, może zrobilibysmy więcej :shake: Quote
gonia66 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 MIMO WSZYSTKO BARDZO TRUDNO SIE POGODZIC Z TA MYSLĄ...:-(:-(:-(:-(To okropnie smutne wiedzieć, ze jest się w zasadzie bezsilnym...nadzieja umiera ostatnia..a ja nawet dzis ja jeszcze mialam...ze moze lekarze sie pomylili:oops::oops:...eh....tak mi przykro..Sabinko Malutka....może to już???Ciekawe czy Ty czujesz...:-(:-(:-(:-( Quote
Ulka18 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Za 3 tygodnie moglaby jechac do domu, gdyby tak szybko to paskudztwo nie roslo :shake: Fundacja żegna Sabinke. Temat: Betreff: Re: AW: Betreff: Sabinka Od: "Dobermann-Nothilfe" Data: Pn Lutego 23 2009, 7:23 pm Gute Reise ins Regenbogenland, kleine Sabinka...... Quote
Ulka18 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Dogomiaczka Sabina, ktora adoptowala wyzla Caro z mieleckiego schroniska nie żyje....to naprawde bardzo nieszczesliwy zbieg okolicznosci...:placz: http://www.dogomania.pl/forum/f80/kartka-dla-sabinki-wrocilabym-do-caro-spolka-zal-16315/index275.html#post11850299 Quote
wanda szostek Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Tak mi strasznie przykro. Cóż nasza garstka dogomaniaków może pomóc na ten ogrom bezdomności i nieszczęść. Jaka jest szansa zmiany na lepsze. Dzisiaj usłyszałam taką, zaznaczam autentyczną historię. Jedzie znajoma na wsi na rowerze i widzi idzie starszy sąsiad z czteroletnim wnuczkiem i niesie reklamówkę. Pyta więc : A dokąd to sąsiad idzie? No i słyszy odpowiedź: A idziemy do rzeki utopić szczeniaka. Rośnie nam nowe pokolenie "wrażliwe" na ból i cierpienie. Same nasze adopcje nic nie zmienią. Tutaj jest problem, w wychowaniu . Quote
MagYa^^ Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 To takie przykre... A czy istnieje chociaż możliwość aby zabrac Sabinkę, aby ostatnie chwile czuła się bezpiecznie i nie odchodziła sama...? Quote
Reno2001 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Magya, ona w schronisku nie będzie sama. Zabieranie jej teraz gdzieś, byłoby jedynie niepotrzebnym, dodatkowym stresem. Przecież jej nie wytłumaczysz, po co ją zabierasz. Quote
halcia Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Tak wychowany mały,któremu dostarcza sie atrakcji przy topieniu szczeniaka,/z satysfakcja pewnie beda obserwowac jak mały sie broni w koncu tonie/...pomysli kiedys co "atrakcyjnego" wymyslic dla rodziców,dziadków...ale tak go ucza... Quote
Ulka18 Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Bedzie doktor Koziol i kierownik, Sabinka bedzie pod ich opieką w izolatce przy gabinecie lekarskim. Quote
wanda szostek Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 [quote name='Ulka18']Dogomiaczka Sabina, ktora adoptowala wyzla Caro z mieleckiego schroniska nie żyje....to naprawde bardzo nieszczesliwy zbieg okolicznosci...:placz: http://www.dogomania.pl/forum/f80/kartka-dla-sabinki-wrocilabym-do-caro-spolka-zal-16315/index275.html#post11850299 Żal i ból , że wobec nieszczęść jesteśmy bezsilni. Quote
agusiazet Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Kierownik bierze na siebie tyle obowiązków i jeszcze jest z odchodzącym psem. To na prawdę porządny człowiek. Może choć odrobinę pocieszy Was fakt, że zabrałam ze schronu małą sunię, obecnie Sisi, wcześniej Balbinkę! Jedno życie się kończy, inne zaczyna - Sabinko bądź szczęśliwa za Tęczowym Mostem i patrz na nas łaskawym okiem, choć nie spisałyśmy się za bardzo w Twoim przypadku. Quote
Sabina02 Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 agusiazet napisał(a):Kierownik bierze na siebie tyle obowiązków i jeszcze jest z odchodzącym psem. To na prawdę porządny człowiek. Może choć odrobinę pocieszy Was fakt, że zabrałam ze schronu małą sunię, obecnie Sisi, wcześniej Balbinkę! Jedno życie się kończy, inne zaczyna - Sabinko bądź szczęśliwa za Tęczowym Mostem i patrz na nas łaskawym okiem, choć nie spisałyśmy się za bardzo w Twoim przypadku. Czy juz sie to stalo? :-( Quote
agusiazet Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Nie wiem Sabinko, bałam się zapytać....:placz: Quote
Aga K Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 no ja szczerze powiem, ze tez sie balabym zapytac gdybym trafila tu wczesniej :placz: o Boze :placz: Quote
Reno2001 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Dziewczyny, nie rozpaczajmy. Dla Sabinki zaczęło się nowe, LEPSZE życie. Bez bólu, choroby, tam, gdzie nie ma psów bezdomnych. Moja ALDA [*] na pewno zajmie się Sabinką troskliwie. Ona tam zajmuje się wszystkimi mielczakami, ja to wiem. Podzieliłyśmy się z moją sunieczką pracą: ja staram się jak mogę działac tu, ona przejmuje opiekę po drugiej stronie Mostu. W to chcę wierzyc i wierzę. Tu, na ziemi nie zdążymy pomóc wszystkim. Pamiętając o tych, których czas na ziemi dobiegł końca, starajmy się pomóc kolejnym, które wciąż czekają. Quote
MagYa^^ Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Żal taki ogromny żal, że nie udało się pomóc, że nie udało się w przeszłości podarować temu psiemu sercu choć kawałka szczęścia.. Biegaj malutka, szczęśliwa już... :candle: Quote
Sabina02 Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Jeszcze nie mamy potwierdzenia ze eutanazja sie odbyla... .... naiwnie mysle, ze moze stal sie cud :-( Quote
Ulka18 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 A kto ma napisac potwierdzenie ??? Diagnoza jest jednoznacza z wczoraj. Na pewno nikt nie chcial dluzej skazywac Sabinki na cierpienie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.