Ulka18 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Sabinka jest na stronie Fundacji, napisali, ze beda sie starac, zeby znalezc dom dla Sabinki. Potrzebne kciuki :kciuki: Quote
Sabina02 Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 Ulka18 napisał(a):Sabinka jest na stronie Fundacji, napisali, ze beda sie starac, zeby znalezc dom dla Sabinki. Potrzebne kciuki :kciuki: A co z jej lapka? Czy wet sprawdzil? Quote
Ulka18 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Sabinka pojedzie do Niemiec :multi: :multi: :multi: Jak rowniez pies czarno-bialy z b. 128, taki biedak straszny. Od: "Dobermann-Nothilfe" Data: So Lutego 14 2009, 3:35 pm Do: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu Sabinka kann auch mitkommen:-)))) Und GAbi fragt nach dem Rüden aus 128 ob er kommen kann? Ok, dann haltet die Dobihündin schön warm. Quote
Sabina02 Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 Ulka18 napisał(a):Sabinka pojedzie do Niemiec :multi: :multi: :multi: Jak rowniez pies czarno-bialy z b. 128, taki biedak straszny. Super!!!!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
Ulka18 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 To jest suczka, ktora 3 lata temu miala wziac do siebie Bonika, przyjechala, obejrzala i suczka sie jej nie spodobala. Ona byla w boksie 33. Zdjęcia Sabinki. To lewa tylna łapa jest chora i to się powiększa.Nie wiem czy jest sens ją wysyłać? Quote
halcia Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Sens jest chyba zawsze,jesli jest ktos chetny na psiaka do leczenia.... Quote
Sabina02 Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Ja trzeba do weta jak najszybciej!!! Ona jest w bolu!!! Czy nie da sie nic zrobic???? Tyle dogomaniakow robi tak duzo dla tych najbardziej potrzebujacych, czemu nikt nie widzi Sabinki cierpienia??? :placz::placz::placz::placz: Quote
Aga K Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 zajrzalam na prosbe.... ratujcie ta sunke, przeciez ona straci lapke !!! :roll: naprawde niema nikogom, kto by zaplacil chociazby za wsteone leczenie ??? Quote
Ulka18 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Sabinke ogladal schroniskowy wet, ale przeciez nie da sie zrobil tak powaznej operacji w warunkach schroniska !!! Wet widzi jedynie mozliwosc amputacji chorej nózki. Jedyna szansa Sabinki do wyjazd za miesiac i operacja ratująca noge w Niemczech. Moja suczka miala operacje guzow w pachwinie i jamie brzusznej, wiem jak wyglada opieka nad psem po tak ciezkiej operacji. Trzeba sie przyzwyczaic do tego, ze na mieleckie watki rzadko kto zaglada, chyba za cicho krzyczymy o pomoc. Quote
Ulka18 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Aga K napisał(a):naprawde niema nikogom, kto by zaplacil chociazby za wsteone leczenie ??? Za jakie wstepne leczenie? Nie ma leczenia wstepnego, mozna probowac dokladnie zdiagnozowac guza co wiaze sie albo z otwarciem i usunieciem guza albo z pobraniem wycinka i wyslaniem go do badania. Na to wszystko potrzeba na pewno minimalnie 300 zl. Jesli zaczniemy teraz kombinowac z operacja, to Sabinka nie bedzie mogla jechac do domu za miesiac. Quote
Aga K Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Piszac "wstepne leczenie " mialam na mysli leczenie farmakologiczne i inne o ile ppomogloby to choc troszke suni :roll: zeby powstrzymac choc troche wszystko ... Co w takiej syytuacji nalezy zrobic ??? pomoc finansowa .... Quote
maarit Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Czyli amputacja albo wyjazd do Niemiec ale za m-c i cały czas ból? Nie rozumiem. Niemcy to byłaby szansa dla niej... Nie wiem - nie znam się... Szkoda biduli...:placz: jak cierpi...:placz: Quote
terra Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Ulka18 napisał(a):To jest suczka, ktora 3 lata temu miala wziac do siebie Bonika, przyjechala, obejrzala i suczka sie jej nie spodobala. Ona byla w boksie 33. W boksie 33 mieszkała Rusałka, której nie wzięła Bonika. Miała swój wątek. Sabinka to jest Rusałka? Quote
emilia2280 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Ulka18 napisał(a):Za jakie wstepne leczenie? Nie ma leczenia wstepnego, mozna probowac dokladnie zdiagnozowac guza co wiaze sie albo z otwarciem i usunieciem guza albo z pobraniem wycinka i wyslaniem go do badania. Na to wszystko potrzeba na pewno minimalnie 300 zl. Jesli zaczniemy teraz kombinowac z operacja, to Sabinka nie bedzie mogla jechac do domu za miesiac. Dam to 300zl, niech já operujá nawet jutro. Zdázy sié wygoic jesli nie bédzie komplikacji. Pies nie moze byc w bólu przez miesiác. Quote
Sabina02 Posted February 16, 2009 Author Posted February 16, 2009 Emilia2280 zaoferowala 300 zl, a ja pokryje reszte kosztow leczenia, ewentualnie platny DT... Blagamy o DT lub DS na CITO!!!!!!!!!!!!!! Quote
Ulka18 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [quote name='Gonia13']Czyli amputacja albo wyjazd do Niemiec ale za m-c i cały czas ból? Nie rozumiem. Niemcy to byłaby szansa dla niej... Nie wiem - nie znam się... Szkoda biduli...:placz: jak cierpi...:placz: Nie wiadomo czy to bolesny guz!?! Moja suczka miala 4 duze guzy i nic ją nie bolalo. Przeszkadzalo jej tylko w chodzeniu, więc nie bylo na co czekac. Miala 2 ciecia, jedno co najmniej 20 cm. A co mamy zrobic? Dopiero co bylismy z kierownikiem z 5 psami (w tym jedna chora na padaczke olbrzymia Sawa) na granicy, wiecej nam sie po prostu nie zmiescilo do starego poloneza. Do kolejnego wyjazdu nózka, jesli by rzeczywiscie musiala byc amputowana po prostu sie nie zagoi! I kto sie podejmie transportowac psa w takim stanie 1000 km???? Poprosilam kierownika, zeby pojechal na RTG/USG oraz inne badania do dr Mrozowskiego, ktory operowal moja suczke mielecka. Zobaczymy jaka bedzie jego diagnoza. W boksie 33 mieszkała Rusałka, której nie wzięła Bonika. Miała swój wątek. Sabinka to jest Rusałka? Tak, to ta sama suczka. Quote
Olena84 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Napiszcie do wiosny ona ma DT za 300zł miesiecznie. Quote
black_cat Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 biedna psinka, oby udało się jej pomóc :( Quote
gonia66 Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 [quote name='Ulka18']To jest suczka, ktora 3 lata temu miala wziac do siebie Bonika, przyjechala, obejrzala i suczka sie jej nie spodobala. Ona byla w boksie 33. Nie za bardzo zrozumialam ten post...juz jest chyba postanowione ze Sunia jedzie do Niemiec prawda?/Chyba jednak jest sens...tam na pewno beda ja leczyc i miejmy nadzieje ze wylecza..choc fajnie byloby ja miec u siebie- nie powiem, ze nie..nie mozemy jednak byc egoistami...nie wiadomo czy i kiedy Sabinką by sie tu u nas zajal ktos- a smiem przypuszczac ze czas nagli...wiec ..??Wiec co wlasciwie??Jak bedzie z Sunieczka??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.