Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 408
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
ale czy na tej konsultacji byliście u dobrego ortopedy? bo wet, który nie jest ortopedą specjalistą może tak mówić bo sam nie potrafi takich rzeczy robić - nie chcę nikogo urazić, tylko pytam - sliczny ten pies jest i kurcze ta kulawizna mu bardzo przeszkadza :shake:



Malawaszko schronisko ma okreslone środki i mase psów na utrzymaniu.Mimo chęci nie są w stanie,bo po 1. są to straszne koszty,a po 2. jak można mu pomóc,skoro on nadal w schronisku :(

Dlatego pilnie szukamy DT :(

Posted

Bardzo dziękuję Justyna , nasze schronisko jest schroniskiem społecznym ,od Gminy dostajemy pieniądze na wypłaty , paliwo do aut, opłaty tzn.woda,prąd.Wypłaty mamy takie że pracują tylko zapaleńcy(tzn. miłośnicy zwierząt), do diagnostyki wielu psów dokładamy się z własnej kieszeni, a mamy rodziny. Ja już nie wiem co mam pisać ,jak bym mogła to bym sama adoptowała z pół schroniska ,tylko gdzie bym te bidy zabrała? Byliśmy u naprawde dobrego weterynarza ale nie wirem czy ma akurat specjalizację z ortopedi

Posted

Kaa!
Kochane z Was dziewczyny:loveu: Dobrze,że pies ma watek,wspólnymi siłami,może coś się uda;)
Potrzebna tylko i aż tylko osoba,która podejmie się próby ponownej operacji i opieki po.
Mogłybyśmy się złożyć na koszty operacji- może wtedy szybciej ktoś się zdecyduje?
Wiem,że we Wrocławiu są świetni ortopedzi- z całej Polski ludzie jeżdżą ratować swoje psiaki!

Posted

Rozmawialam dzis o nim z moim lekarzem.
uwaza ze lekarz wydal taka diagnoze bo wzial pod uwage schroniskowe mozliwosci. Natomiast pies oddany prywatnie w rece ortopedy ma szanse na leczenie. Moznaby przede wszystkim zrobic dokladna diagnostyke,ktora jest droga, a na ktora schronisko nie stac. I dlatego lekarz powiedzial nie da sie.
Brak porzadnej diagnostyki, zdjec rtg itd nie pozwolil lekarzowi na "pewniki" ale powiedzial ze uwaza ze szanse sa.
Porzadny ortopeda moze moglby sie podjac operacji, ciecia szlifowania i srubowania kosci. Tylko trzeba bedzie mu duzo zaplacic.
Podobnie za nastepujace po owej drogiej diagnostyce i drogiej operacji wizyty kontrolne co pare dni w lecznicy, kolejne przeswietlenia monitorujace przebieg zrastania kosci gdzies co trzy tygodnie, zmiany opatrunkow, podawanie lekow przeciwbolowych, przeciwzapalnych i kosciotworczych.
To wszystko jest do zrobienia ale koszty sa olbrzymie, tak wiec ewentualny DT musi byc a/tego swiadomy, b/wspierany w ponoszeniu owych kosztow!!
nie mozna komus wepchnac tego psa na DT i jak powiedzial lekarz "sam se to wlasciciel na swoja odpowiedzialnosc zrobi". To jest nierealne. To sa koszty rzedu poltora tysiaca conajmniej w samej lecznicy. Albo dwoch. Sama taka operacja srubowania lapy to kilkaset zlotych.
Musicice zaproponowac jakis program wsparcia ewentualnego DT, jakies nie wiem, zbiorki bazarki allegra, inaczej kicha.

Posted

Dorothy napisał(a):
Rozmawialam dzis o nim z moim lekarzem.
uwaza ze lekarz wydal taka diagnoze bo wzial pod uwage schroniskowe mozliwosci. Natomiast pies oddany prywatnie w rece ortopedy ma szanse na leczenie. Moznaby przede wszystkim zrobic dokladna diagnostyke,ktora jest droga, a na ktora schronisko nie stac. I dlatego lekarz powiedzial nie da sie.
Brak porzadnej diagnostyki, zdjec rtg itd nie pozwolil lekarzowi na "pewniki" ale powiedzial ze uwaza ze szanse sa.
Porzadny ortopeda moze moglby sie podjac operacji, ciecia szlifowania i srubowania kosci. Tylko trzeba bedzie mu duzo zaplacic.
Podobnie za nastepujace po owej drogiej diagnostyce i drogiej operacji wizyty kontrolne co pare dni w lecznicy, kolejne przeswietlenia monitorujace przebieg zrastania kosci gdzies co trzy tygodnie, zmiany opatrunkow, podawanie lekow przeciwbolowych, przeciwzapalnych i kosciotworczych.
To wszystko jest do zrobienia ale koszty sa olbrzymie, tak wiec ewentualny DT musi byc a/tego swiadomy, b/wspierany w ponoszeniu owych kosztow!!
nie mozna komus wepchnac tego psa na DT i jak powiedzial lekarz "sam se to wlasciciel na swoja odpowiedzialnosc zrobi". To jest nierealne. To sa koszty rzedu poltora tysiaca conajmniej w samej lecznicy. Albo dwoch. Sama taka operacja srubowania lapy to kilkaset zlotych.
Musicice zaproponowac jakis program wsparcia ewentualnego DT, jakies nie wiem, zbiorki bazarki allegra, inaczej kicha.


Dorothy ładnie to podsumowałaś...

Można systematycznie robić cegiełki na allegro,poumieszczać na profilach na naszej klasie.Łatwiej jednak byłoby zebrać kase, gdyby był ten DT, a nie wiem czy ktokolwiek odważy sie :(

Posted

Dorota napisała prawdę,taką aż do bólu!
Taka prawda może załamać,ale też pokazuje kierunek działania!
Nadal uważam,że Wrocław byłby najlepszy - ze względu na umiejętności lekarzy.
Czyli przydałaby się osoba z Wrocławia jako DT, a my zaczęłybyśmy zbiórkę na operację;)
Koperek jest operatywna,trzeba ją ściągnąć na wątek!;)

Posted

Hmmm... Koperek operatywna... Skąd to bierzesz epe?:evil_lol:

Więc tak- na kliniki i to pędem! Trza się umówić z dr. Bieżyńskim koniecznie i to on powinien zrobić operację! Robił ostatnio naszemu Hovkowi po 2,3 tygodniach od wypadku i mały w końcu zaczął opierać się na łapę, co oznacza, że nerwy w porządku:multi: A rokowania były niepewne.

Muszę poszukać jego telefon, ale i tak do poniedziałku nic raczej nie załatwię.

Słuchajcie- ma ktoś jego zdjęcia RTG, albo cokolwiek, czym moge się kierować w rozmowie z doktorem??? Bo na cholernie długo ma terminy poumawiane:roll: Chyba, że powiem o wypadku natychmiastowym z bardzo daleka i zobaczymy, co odpowie:evil_lol:

Posted

Koperku!
To jak było z Waszym Hovkiem- ze schronu pojechał na operację i potem wrócił do schronu i tam się nim opiekowaliście-czy ktoś go wziął na chwilę do DT?
I drogo on sobie liczy- tak mniej więcej,bo Hovek chyba miał podobne złamanie?

Posted

epe napisał(a):
Koperku!
To jak było z Waszym Hovkiem- ze schronu pojechał na operację i potem wrócił do schronu i tam się nim opiekowaliście-czy ktoś go wziął na chwilę do DT?
I drogo on sobie liczy- tak mniej więcej,bo Hovek chyba miał podobne złamanie?

Hovek schroniskowy, więc odpoczywa sobie w izolatce. I to szybciej poszło z terminem, bo wiadomo, że szefowa zadzwoniła. A tak prywatnie to sama ciekawa jestem, na kiedy byłaby cała akcja możliwa...:roll:

Posted

Ciotki kochane!
I co Wy na to?:lol: Można tak też spróbować,uprosić kierowniczkę,aby umówiła termin,my zrobimy szybką zbiórkę na operację i nawet jakby nic się nie znalazło,to biduś mógłby czekac na dom w schronie- a taki "naprawiony",młody,śliczny- powinien dom znaleźć!;)
Jak się porządnie za to weźmiemy,to powinno się udac!
Być może w między czasie będzie odzew z allegro,tylko ja myślę,że gdyby dopisać w nim,że pomożemy w kosztach operacji,to prędzej ktoś się zdecyduje?:razz:

Posted

epe- śmiałe pomysły, ale...

Schron na bank operacji nie zasponsoruje:shake: Nawet o tym nie marzę- tymbardziej, że psiak nie z Wrocka!

Druga rzecz- nie wiem, jak z miejscówkami w izolatce. Byłam wczoraj to kilka miejsc wolnych, ale wiesz jak to jest...

Telefon do schronu mogę podać, z tym że dopiero od poniedziałku można szefową zastać. Kto ma gadane, niech próbuje!!!:cool3:

Posted

Koperku!
Ten pies jest w schronie na Śląsku,chyba w Rudzie Sl.;)
Dziewczyny chcą szukać osoby,która zajęłaby się psem jako DT,bo o DS to w tym stanie psa aż trudno marzyć!
Ja wymyśliłam Wasz Wrocław,bo wiem,że u Was lekarze cudów dokonują,jeśli chodzi o ortopedię:lol:
Pomyślałam,że zrobimy tu na dogo zbiórkę na operację!
Czy ten lekarz zająłby się psem ze schronu "pozarejonowego"? Gdyby tamta kierowniczka umówiła wizytę,a my byśmy -jeśli się uda-zapłaciły?

Posted

[quote name='epe']A Wasz Hovek gdzie był po operacji? Czy w tej klinice psy mogą zostawać? Czy trzeba je zabierać?
epe ja Cię zamorduję!:mad: Już jako trzecią na dogo!:diabloti: Czytasz moje posty???

Hovek byl od razu przewieziony do schronu i do tej pory "goi się" w izolatce. Na klinikach nie przetrzymują psów, ponieważ nie ma tam takich warunków:shake: Dlatego też pytałam o formę jego tymczasu, bo za bardzo sobie nie wyobrażam jego powrótu do Rudy w stanie pooperacyjnym...

Posted

My mamy przepełnienie, nie wyobrażam sobie powrotu psa do schronu po operacji. Musielibyśmy wrzucić go do innych psów a tam by został pożarty przez nich:shake: Teraz jako tako sobie jeszcze radzi.

Szukajmy DT a w międzyczasie zbierajmy pieniądze, skoro to aż tyle kosztuje, to uzbieranie moze troche potrwać.
Ja troszke wyśle kasy z naszych "rudzkich" pieniążków;)

Posted

Ciotki kochane!
Nie mogłam spać,tak myślę co by tu zrobić.
Jeśli chodzi o kasę,to pomyślałam,że mogłabym wziąć kredyt,ale mam taki głupi układ w tym banku,że wzięta kwota musi być spłacona w terminie takim jak aktualny,który spłacam- czyli do X.09!
Reasumując - mogę wziąć ok.2000,-czyli miesięczna rata wyniosłaby ok.150-180,- i na taką kwotę musiałaby być składka na dogo;)
Najważniejszy byłby DT pooperacyjny!!!
To większy problem niż kasa:-( Na dodatek idealnie byłoby znaleźć taki we Wrocławiu!
Trzeba zacząć robić poszukiwania intensywne!;)

Posted

epe napisał(a):
Ciotki kochane!
Nie mogłam spać,tak myślę co by tu zrobić.
Jeśli chodzi o kasę,to pomyślałam,że mogłabym wziąć kredyt,ale mam taki głupi układ w tym banku,że wzięta kwota musi być spłacona w terminie takim jak aktualny,który spłacam- czyli do X.09!
Reasumując - mogę wziąć ok.2000,-czyli miesięczna rata wyniosłaby ok.150-180,- i na taką kwotę musiałaby być składka na dogo;)
Najważniejszy byłby DT pooperacyjny!!!
To większy problem niż kasa:-( Na dodatek idealnie byłoby znaleźć taki we Wrocławiu!
Trzeba zacząć robić poszukiwania intensywne!;)



Elżbieto Ty to masz głowe :)
Gdyby ktoś robił cegiełki na allegro,to bez problemu byłaby wypłacalność.

Tylko ten DT...:(

Shell,albo Schell proponowała tymczas dla 1 psiaka za 10 zł na dzień...

Posted

Trzeba by ściągnąć na wątek ciotkę NaamashChild-chyba tak się to pisze!
Ona we Wrocku studiuje weterynarię,może coś by wymyśliła?

Posted

epe napisał(a):
Trzeba by ściągnąć na wątek ciotkę NaamashChild-chyba tak się to pisze!
Ona we Wrocku studiuje weterynarię,może coś by wymyśliła?



a wiesz, że o niej też pomyślałam...

ma na DT psiaka ze studni z Rudy...

Posted

Już do niej napisałam!;) Na razie nie widzę jej na dogo-poczekajmy,powinna się pojawić na wątku!
Muszę wreszcie wyjść na zakupy:evil_lol:
Ciotko Justyno- wierzę,że się uda-musi się udać!
A temu właścicielowi życzę "bardzo fatalnych świąt":diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...