Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dychę mu wpisali??? :mad: :evil_lol:
No tak...skołtuniony, chudy, niemrawy z kamieniem na zębach to tylko do piachu. Teraz też ma kołtuny, bo go jeszcze nie czesałam, a trzeba przyciąć gdzie niegdzie, ale sierść błyszczy i brzuszek ma :razz:

  • Replies 254
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czarodziejko, to niestety nie moja wina, że dopiero teraz ta książeczka... PRzede wszystkim z kąd mialam wiedzieć, że mi ją dadzą przecież kto inny adoptował psa, mieli ją wysłać pocztą...
Ale co do wścieklizny to dobrze, bo i tak mial ważną do lutego...
kastrowany był w marcu- to wyczytałam w książeczce.


A........... i wiek ma wpisany................. 10 lat!!!!

to chyba róznica 3 a 10..?

Mam nadzieje, że teraz Luckyemu bedzie już tylko lepiej.
PS. ponoć znaleziono go tak (dowiedzialam sie od pewnego pana) że wył tak głośno w lesie, że kierowca się zatrzymał i wezwał SM...

Posted

Pies byl tam conajmniej od lutego 08' to powiedzcie mi co to za wet (ja wiem, to tylko pytanie retoryczne:diabloti:) że nie wie ile pies ma lat? Ja, Peter, znajomy wet wszyscy widzieliśmy ze jest młodszy, a ten co mial z nim styczność dowalił mu dychę...

Ale Mega-Lenka miała mieć ... 16lat, tatuaż wykazał, że ma 6....

Chyba ten.... to znachor.:mad:

Posted

U nas mrozy - 20 stopni, więc poświęciłam 2 grubachne całkiem stylowe :razz: płaszcze i polarową kurtkę, żeby psy miały ciepło w budach. Lucky jest najbardziej futrzaty i najtłuściejszy, więc ma kurtkę, Rex gnije w budzie na filcowym płaszczu, a Foczka dostała najładniejszy z kołnierzem z królika :roll: - obciach nosić takie cudo, ale w budzie zdaje egzamin ;)
Gotuję im codziennie ryż na rosole ze sporą ilością kurczaka, bo suchej karmy nawet nie tykają. Lucky uwielbia kości - daję mu obgotowane - zanosi do budy i tam z nimi walczy. Zakochał się w Rexie - w sumie to wszystkie psy zakochują się w tym dostojnym, smutnym owczarku, z taką godnością znosi swoje choróbska, a część jest nie do wyleczenia :-(
Kiedy Rex wraca do kojca po spacerku Lucky dosłownie liże mu pysk z miłym warkotem i wskakuje mu na szyję obejmując czule łapami - Rex za to tęskni za swoim towarzyszem jak już wcześniej opisałam - czeka bardzo pod kojcem, żeby wejść do ciepłej budy. Lanie w gary bez zmian, mam teraz mały problem, bo zawartość zamarza i wypada podgrzać na piecu w kuchni, żeby można było umyć i żarcie nałożyć:mad:
Lucky wybrał już wszystkie zastrzyki. Nawet się bliżej zaprzyjaźniliśmy :diabloti:
Trzeba go było za futro i z budy wyciągać, opierał się jak panienka, a potem już było przytulanie, machanie ogonem i buziaczki :loveu:

Posted

Czarodziejka napisał(a):
U nas mrozy - 20 stopni, więc poświęciłam 2 grubachne całkiem stylowe :razz: płaszcze i polarową kurtkę, żeby psy miały ciepło w budach. Lucky jest najbardziej futrzaty i najtłuściejszy, więc ma kurtkę, Rex gnije w budzie na filcowym płaszczu, a Foczka dostała najładniejszy z kołnierzem z królika :roll: - obciach nosić takie cudo, ale w budzie zdaje egzamin ;)
Gotuję im codziennie ryż na rosole ze sporą ilością kurczaka, bo suchej karmy nawet nie tykają. Lucky uwielbia kości - daję mu obgotowane - zanosi do budy i tam z nimi walczy. Zakochał się w Rexie - w sumie to wszystkie psy zakochują się w tym dostijnym, smutnym owczarku, z atką godnością znosi swoje choróbska, a część jest nie do wyleczenia :-(
Kiedy Rex wraca do kojca po spacerku Lucky dosłownie liże mu pysk z miłym warkotem i wskakuje mu na szyję obejmując czule łapami - Rex za to tęskni za swoim towarzyszem jak już wcześniej opisałam - czeka bardzo pod kojcem, żeby wejść do ciepłej budy. Lanie w gary bez zmian, mam teraz mały problem, bo zawartość zamarza i wypada podgrzać na piecu w kuchni, żeby można było umyć i żarcie nałożyć:mad:
Lucky wybrał już wszystkie zastrzyki. Nawet się bliżej zaprzyjaźniliśmy :diabloti:
Trzeba go było za futro i z budy wyciągać, opierał się jak panienka, a potem już było przytulanie, machanie ogonem i buziaczki :loveu:


Właśnie, miałam Ci przekazać ( Tadeusz prosił), że na te problemy (mogłam niedokładnie zrozumieć) skórne Rexa, to dobry jest propolis i drożdże dodawane do jedzenia- nie wiem o co dokładnie chodzi ale bardzo zależalo mu żebym Ci to przekazała..:diabloti:

Posted

Rex dostaje prawie nieustannie antybiotyki w zastrzykach. Jego skóra jest wciąż podrażnina - w schronisku prawie umierał na galopujący świerzb połączont z nużycą, potem cierpiał na hot spooty - otwierające się krwawe rany na nałym ciele, teraz ma gnilne zapalenie skóry i wciąż ostre ropne zapalenie ucha wewnętrznego z wyciekiem :-( Jego skóra jest jak papierowa chusteczka - jeśli ją napręży w niektórych miejscach - np w pachwinach - pęka i rozłazi się jak guma...
Drożdże - nie ma sprawy, propolis też nabędę. Nie będzie problemu z dodaniem tego do potraw, zaptytam jeszcze weta, może się wypowie.

Posted

Lucky zaczął brykać na smyczce, co prawda idzie z nosem za Rexowym ogonem i wszędzie się w niego wtula :diabloti: Zauważył też Foczkę, nawet ją z elegancko postawionymi uszyma powąchał. U nas straszna chlapa, a Lucky uwielbia włazić w kałuże i błota ciągnąc za sobą długachny ogon - dłużeszgo mu już Bozia dać nie mogła - dosłownie ciągnie się za nim i paprze we wszystkim, co Lucky przechodzi. Gdybym go trzymała w domu, to po każdym spacerku ogon do przepierki. To cię, Słoneczo czeka na pewno :cool3:
Domaga się częstszych spacerów - szczeka i woła mnie, żeby do niego przyjść i poklepać po łebku.
Mam już z nim kontakt wzrokowy, ale....:diabloti:...zwraca uwagę i idzie jak w ogień, kiedy wołam "Rex". Wtedy oba z faktycznym Rexem stają z uszami na baczność.
Niestety Rex ma ostatnią szansę i jeśli nie poprawi się jego stan po aktualnej kuracji antybiotykowo - wzmacniającej...nie ma szans na życie :-(
Zaraz wkleję fotki...

Posted







Lucky nie boi się już czesania i mogę sobie nawet pozwolić na szarpanie poplątanych kudłów szczotą, a zaręczam, że wciąż ma dredy, bo leży gdzie popadnie. Mogę też manipulować dredami wokół mordki i wkrótce je wszystkie wytnę w pień, ale jak się nieco ociepli. Będzie chłopak punkiem ;)
W lecznicy kiedy golono mu łapę do pobierania krwi - ja siedziałam na Luckim okrakiem i trzymałam mu pysk szepcząc czułe słówka, a pani technik szukała żyły dla weta. Biedny Lucky nie wiedział co się dzieje, więc na wszelki wypadek drugą łapę schował pod siebie. Obie do niego mówiłyśmy, igła już była w żyle, a Lucky zaczął wariować, na nic nasze łagodne prośby. Nagle wet jak nie krzyknie "Spokój mi tu, bo krew będzie do niczego". ...jak makiem zasiał. Lucky spokorniał, zwiotczał i krew była ok. Czyli czasem warto krzyknąć :razz:

Posted

Koperek napisał(a):
Ja tam nic nie sugeruję i na głos nie mówię, ale... to futro ma się na czym trzymać :evil_lol:;)

Śliczny LUCKY!:loveu: i w ogóle zuch chłopak widzę!


Lucky nieźle przytył, ale nie ma się co dziwić, jak się tak je :diabloti: A lubi chłopak pojeść porządnie.

Posted

Na szczęście nie muszę go już na rękach dźwigać, bo prawdopodobnie nie dałabym rady. Teraz ciągnę smycz, a Lucky idzie, najszybciej, kiedy, jak już wspomniałam na poprzedniej stronie - wołam "Rex". A jak jest potrzeba wydobycia delikwenta z budy, to biorę go za futro na klacie i wyciągam, przy okazji dostaję buzi :loveu: Chyba w podziękowaniu za trudy :evil_lol:

Posted

gigi-44 napisał(a):
Przystojniak z niego :lol: A co do dredów to troszkę wody upłynie zanim znikną tzn jak im pomożesz zniknąć :evil_lol:


Te dredy, które ma Lucky są sfilcowane, więc nie do odzyskania. Obetniemy wszystko, ale na wiosnę, bo mrozy zapowiadają, a nic tak nie grzeje jak własne dredy :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...