Dorothy Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 dobrze ze mnie nie masz blisko bo a/ mam reke w gipsie moglabys uszkodzic mnie na ciele ( na umysle juz dawno jestem uszkodzona) b/ z tytulu dlugoletniej obslugi koni stacjonujacych za oknem moglabym ja uszkodzic Ciebie bo czasem nie kontroluje sily uscisku :evil_lol: generalnie- dla grubasa idzie ku lepszemu ;) nie martw sie :-) Quote
sloneczko76 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Dorothy napisał(a):piatek sobota, wszystko zalezy od kaprysnego psiowozu Petera. Lub Krzys przywiezie (gigi-44) za co tez sie nie obraze bo wreszcie Cie Krzysiu zobacze na wlasne oczy :-) jestem na etapie szykowania cieplego miejsca dla grubaska :-) DOROTHY JAKBYM CIE TU BLISKO MIAŁA TO BYM CIE WYSCISKAŁA DOBRA DUSZYCZKO:multi::multi::multi:DZIEKUJE Quote
AleksandraJ Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 'Grubas' :diabloti: jak Peter 'zdiagnozwał' dostaje czkawki jak sie na niego patrzy... ale jak moj Rav rzucal do niego Frolici to kusiło go kusiło aż wyszedł :evil_lol: Quote
Dorothy Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 znaczy sie mienczak, nic innego.:evil_lol:.. mienczak i lakomczuch:cool3: Quote
gosia17 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 To prawda DON nie może być stary ,jego dolne jedynki i dwójki są w ogóle nie starte a o ile mi wiadomo to właśnie te zęby ścierają w pierwszych latach życia psa.Poza tym są bielutkie,osad jest tylko na kłach. Quote
sloneczko76 Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 gosia17 napisał(a):To prawda DON nie może być stary ,jego dolne jedynki i dwójki są w ogóle nie starte a o ile mi wiadomo to właśnie te zęby ścierają w pierwszych latach życia psa.Poza tym są bielutkie,osad jest tylko na kłach. Gosia to naprawde nie jest dla mnie wazne czy ma 4 czy 16 latek ,najwazniejsze to przywrocic mu wiare w czlowieka i pokazac ze jest cos takiego jak milosc:oops: Quote
ATLANTYDA Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 [quote name='Dorothy']piatek sobota, wszystko zalezy od kaprysnego psiowozu Petera. Lub Krzys przywiezie (gigi-44) za co tez sie nie obraze bo wreszcie Cie Krzysiu zobacze na wlasne oczy :-) jestem na etapie szykowania cieplego miejsca dla grubaska :-) SUPER, czyli dojdą dodatkowe cztery łapy do wycierania ;):evil_lol: Quote
NaamahsChild Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 :loveu::loveu: To bardzo dobra wiadomość! Quote
AleksandraJ Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Dochodzi jeszcze kwestiia... hmmm ponoć do konca miesiaca nie płaci sie za adopcje (mam taka nadzieje), a potem juz trzeba i napewno to nie sa jakieś grosze... :shake: Quote
Dorothy Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Mam tu male komplikacje hmmm rodzinne:-( wiec byc moze psiakiem zaopiekuje sie Czarodziejka, moderator i osoba bardzo doswiadczona w opiece nad ONkami. Ma jednego na tymczasie, niedawno odeszla jej ONka Saba , rowniez tymczasowiczka, byla bardzo chora. Prosilam ja o to, psiak napewno nie zostanie bez DT. Jesli Czarodziejce jednak cos nie wypali (choc wstepnie sie zgodzila w rozmowie ze mna) to oczywiscie psiak przyjedzie do mnie. Czarodziejka powinna odezwac sie na watku, czekam na to. Ola z tego co rozmawialam z Ania (sloneczko 76) to jest to bardzo powazna i odpowiedzialna osoba gotowa pokryc wszelkie potrzebne koszty ratowania DONeczka, takze sienie martw. Poza tym MY tu jestesmy, wiec coz moze sie stac? Quote
sloneczko76 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 dziewczyny bede robila wszystko co w mojej mocy zeby nie stracic waszego zaufania;) Quote
AleksandraJ Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 Oby wszystko sie udalo, tylko czy teraz bedzie problem z transportem ew. do łodzi?? Quote
sloneczko76 Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 OLA NIE POMYSLAŁAM O TRANSPORCIE:placz:,A TAK BARDZO BYM CHCIAŁA ZEBY JUZ JUTRO GO WYCIAGNAC,BO ZIMNO I TE JEGO ŁAPKI:-( Quote
Zbójini Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 AleksadraJ, nie mogłabyś zamiast Leny?;) Quote
sloneczko76 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Ola moze zmienic tytuŁ ,ze potrzebny transport:-( Quote
Czarodziejka Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Oczywiście Don może się pakować i przyjeżdżać ;) Mam nadzieję, że zaakceptuje wolnostojącą budę - reszta psów, w sumie tylko 2 - są w kojcu. Śliczny jest ;) Quote
gigi-44 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Aż miło poczytać że Czarodziejka daje biedaczysku DT :lol: Quote
sloneczko76 Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 czy wiadomo co z psinką,czy ciągle siedzi w schronie:-( Quote
AleksandraJ Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Wczoraj bylam do 20 na Uczelni i zlapala mnie chyba grypa :angryy: wiec jak wrocilam to poprostu padlam-przepraszam. Co do transportu to tak jak pisalam mogłabym w razie czego jechac yle, ze mam male auto :shake: i mam niestety problem z paliwem (czekam na przelew za stypentium) tak wiec jak nic innego nie wypali to moge jechac jutro. JEszcze porozmawiam z Peterem bo on ma wieksze auto, a ON-ek sie tak boi czlowieka ze lepiej jakby jechal wiekszym niz gzieżdzil sie z tylu z ludziem przez te 250 (nie wiem ile dokladnie) kilometrów. Quote
AleksandraJ Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Przepraszam, ze offuje ale potrzebuję pilnie wsparcia :( http://www.dogomania.pl/forum/f28/pies-popalony-zelazkiem-potrzebuje-wsparcia-125972/ Quote
Dorothy Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Halo Czarodziejko czy sa jakies ustalenia odnosnie transportu??? blagam odzywajcie sie :-( ja mam tu epidemie, niedosc ze rodzinne klopoty, rozszalala grypa to 5 psow kaszle i jedzie na antybiotykach, jakis koszmar, juz ledwo ciagne blagam odezwijcie sie co w sprawie wyciagania psiaka i transportu:placz: Quote
sloneczko76 Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 dorotko wspolczuje,z powodu grypki ,ale pamietam ze jestes silna kobietka i dasz rade,a my potrzebujemy transport do czarodziejki bo tam juz wszystko gotowe,moze jutro ,pjutrze cos sie znajdzie Quote
AleksandraJ Posted November 29, 2008 Author Posted November 29, 2008 Peter do mnie dzwonil, moze jechac w poniedzialek tylko, że ja nie mogę, a potrzeba 2 osób więc staram się kogoś znaleźć... Może jest ktoś z okolic i moglby? Ja nagabuje brata TŻ-ta tylko, że on będzie wiedział na ostatnią chwilę bo czeka na telefon wlasnie w poniedzialek w ważnej sprawie, stad moja prosba aby ktoś inny siznalazł :( Quote
Czarodziejka Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Rozmawiałam już z Peterem, jesteśmy w kontakcie. Tansport umówiony wstępnie na poniedziałek, czyli pojutrze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.