Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnieszka, opowiem Ci historie z naszego wrocławskiego wątku. Pani wracając do domu zobaczyła psa koło drogi, zabrała go i oddała do wrocławskiego schronu. Owczarek staruszek, dziewczyny się skrzyknęły, zbiórka na hotel, ale w międzyczasie znalazł się dom w Berlinie. Pies był parę dni w hotelu po czym pojechał do Berlina. Wczoraj wypatrzyła go niechcący pani z ogłoszeń, które miał jeszcze robione w schronie. Co się okazało. Pies uciekł ze śląska w sylwestra - przestraszył się wystrzałów. Pani jego po obejrzeniu ogłoszenia, szybko do schronu we Wrocławiu, tam się dowiedziała po kłębku do nici że pies jest w Berlinie, wsiadła w samochód i pies już dziś wrócił do swoich pierwotnych właścicieli. Też już straciła nadzieje że go znajdzie. Jeszcze wszystko się może zmienić.

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do góry !
Psiak z górnego postu odnalazł swoich właścicieli... :)
Teraz na nowy dom czeka kolejny psiak, którego właściciel wyjechał za granicę na kilka dni, zostawiając go znajomym. Minęły 3 lata a może i więcej a właściciel nie wraca...

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
Wiecie co może przeniescie te zdjecia gdzie indziej bo kazdy niby tylko jedno chce pokazac i już sie sporo nazbieralo a to watek Fiodorka i Sary.:)

i sie zamieszanie robi...
dzieciaki wiosna idzie, czas do domu wracac.............

Posted

Ach Fiodorku i Sarko... wracajcie!!! czekam tego dnia az przeczytam,ze są... chude bidne ale juz w domu. wczoraj tak o nich myslalam...ze w sumie skoro maja taki instynkt łowny to miały szanse sobie poradzić w lesie...jestem pewna,ze moja Fiona cos by upolowała wiec i moze one! Tylko z kolei Ci mysliwi... nie ma mozliwosci by jakoś wypytac czy były jakies akcje psy contra mysliwi?

Posted

Uru - one nie miały instynktu łownego, one się bawiły, pobiegły za sarną dla zabawy, nawet do głowy by im nie przyszło, aby ją dopaść i zagryźć...
Z pewnością nigdzie ich w okolicy nie ma, nie przeżyłyby też na wolności 20 stopniowych mrozów. One nie polowały, to nie były dzikie psy (szczególnie Sarunia, która była bardzo delikatna, wychuchana od małego), szukałyby domu, wychodziły do ludzi - to były ich tereny, znalazłyby drogę, gdyby tu były, gdyby żyły...

Posted

agnieszka32 napisał(a):

z pewnością nigdzie ich w okolicy nie ma, nie przeżyłyby też na wolności 20 stopniowych mrozów. One nie polowały, to nie były dzikie psy (szczególnie sarunia, która była bardzo delikatna, wychuchana od małego), szukałyby domu, wychodziły do ludzi - to były ich tereny, znalazłyby drogę, gdyby tu były, gdyby żyły...


ani mi sie waz wiecej tak pisac!!! Przezyly a teraz tesknia!!!

Posted

[quote name='agnieszka32']Uru - one nie miały instynktu łownego, one się bawiły, pobiegły za sarną dla zabawy, nawet do głowy by im nie przyszło, aby ją dopaść i zagryźć...
Z pewnością nigdzie ich w okolicy nie ma, nie przeżyłyby też na wolności 20 stopniowych mrozów. One nie polowały, to nie były dzikie psy (szczególnie Sarunia, która była bardzo delikatna, wychuchana od małego), szukałyby domu, wychodziły do ludzi - to były ich tereny, znalazłyby drogę, gdyby tu były, gdyby żyły...

"Nasza" Gaba jest przykładem tego, że pies da radę! Była jeszcze dość mocno wyniszczona, gdy uciekła. Chuda, nie do końca odkarmiona. Uciekła w najmroźniejszą noc, było ponad -25 i kupa śniegu. Wpadła do Odry, jakoś wyszła i przeżyła ponad 2 miesiące na wolności błąkając się. Gdy wróciła była potwornie chuda, ale w końcu wróciła!! Fiodor i Sara muszą się znaleźć!

Posted

Aga,
głupio mi to mówić, szczególnie , że dwa miesiace bez psów, ,
ciagłego szukania , okropnych mysli, nadzieji i załamań..
przeczytałam najwiecej postów ile mogłam,
i chcę Ci powiedzieć jedno;
[ nie wiem , czy wierzysz, jak u ciebie z kontaktami z Bogiem]
nie przestawaj wierzyć, mieć nadzieję.
Jestem pewna, że się znajdą.
Będę codziennie się za was modliła, za Sarkę i Fiodora.
Będę modliła się o to, żeby wróciły do domu.
O to, by wszystko wróciło do normy.
Zaufam pani i .. tylko tyle moge zrobić.
Może to i małe, ale wloże to całe serduszko.
Przesyłam wam tysiąc całusów :(

Posted

Sallcia - dziękuję Ci.
Ja też się modlę o powrót Saruni i Fiodorka - każdego dnia proszę Boga, aby się nimi zaopiekował, aby nie pozwolił by działa się im krzywda i aby poprowadził je do domku... ale pewnie Bóg ma ważniejsze sprawy na głowie, niż moje dwa zagubione skarby...

Posted

Agnieszko ja ze swojej strony mogę ci tylko powiedzieć, że odwaliłaś naprawdę niezły kawał dobrej roboty - jak szukałam domu od "mojego" haszczaka [znaleziony - na szczęście udało się też znaleźć jego domek] to wszędzie widziałam twoje ogłoszenia.

Posted

Dziękuję bonsai_88, część ogłoszeń faktycznie jest moja, ale ogromna większość to zasługa pracowitych miłośników beagle z forum beagle - dziewczyny są niesamowite!!! - nie widziałam jeszcze, żeby ktoś miał tak do perfekcji opracowaną strategię szukania psów. Bez nich nie dałabym rady z tyloma ogłoszeniami.

Teraz będę je musiała wznowić, jak i wywiesić świeże nowe plakaty - czekam tylko na cieplejsze dni. Mam nadzieję, że chociaż komuś się coś przypomni, może coś widział, słyszał ...

Posted

Nie można tracić nadziei, ja cały czas wierzę, że Sarunia i Fiodorek się znajdą, że to gadanie o zabiciu i tak dalej to tylko głupie gadanie. Musi być dobrze!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...