Kasia77 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 A to jeszcze jedno szcześliwe,niezwykłe zakończenie,seter który zginął w Koszalinie a po roku odnalazł sie w Olsztynie! http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100110/POMORZE/85367791 Trzymam kciuki za Sare i Fiodorka. Quote
Kasia77 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 A to jeszcze jedno szcześliwe,niezwykłe zakończenie,seter który zginął w Koszalinie a po roku odnalazł sie w Olsztynie http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100110/POMORZE/85367791 Trzymam kciuki za Sare i Fiodorka. Quote
agnieszka32 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Niestety, nie widzieliśmy tam ani Sary, ani Fiodora. Z resztą psa podobnego do Sary nikt tam nie widział, ludzie dzwoniący do urzędu gminy widzieli tylko amstaffa brązowego z metalową obrożą. Jutro rano przed pracą jeszcze raz tam pojedziemy, poszukamy. Na wołanie Fiodor może nie wyjść, często psy po takiej traumie nie rozpoznają właścicieli i nie reagują na ich głos. Na razie się nie ekscytuję, takich fałszywych alarmów było wiele. Kamieniec to mała wioska, te bloki to takie baraki, nie żadne osiedle, każdy nowy pies jest tam od razu zauważany, wszędzie wiszą nasze ogłoszenia, nikt z mieszkańców tego miejsca nie potwierdził nam dzisiaj, że widział psa podobnego do Fiodora. Były inne wałęsające się psy, ale żaden z nich nie przypominał Sary i Fiodora. Pocieszające jest to, że pan z urzędu gminy zleca jutro odłowienie tego psa Animal Control , więc jeśli to będzie Fiodor i zostanie jutro złapany, to już jutro trafi do nas. Quote
LAZY Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Z całych sił...jak tylko mocno sie da zaciskam kciuki!!! Quote
Izuuus Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Trzymamy kciuki by to był jednak Fiodorek ;) Quote
izabelka_70 Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 oby to był on.... skoro coś mu wisi przy szyji może jednak był przez kogoś przetrzymywany i się uwolnił... Quote
polciuaa Posted February 2, 2010 Author Posted February 2, 2010 Aguś wiesz już coś więcej o tym psiaku w Kamieńcu? Quote
agnieszka32 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 [quote name='dogomanka_']Aguś wiesz już coś więcej o tym psiaku w Kamieńcu?[/QUOTE] Nic nie wiem więcej, rano go nie było i nikt nie potwierdził, że ktokolwiek takiego psa widział.:-(:-(:-( Quote
Kana Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Pospamuje : http://www.dogomania.pl/threads/179156-SZCZENIAKI-w-potrzebie-Pomagamy-maluchom-PomA-A-i-TY?p=14021300 Quote
betinka24 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Oby to był on, trzymam kciuki z całych sił Quote
agaga21 Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 [quote name='Kana']Pospamuje : http://www.dogomania.pl/threads/179156-SZCZENIAKI-w-potrzebie-Pomagamy-maluchom-PomA-A-i-TY?p=14021300#post14021300 nie otwiera się link. Quote
pinkmoon Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Szkoda że z tego info z Kamieńca na razie nic, ale dobrze że ludzie pamiętają i dzwonią do was, to też daje nadzieję na przyszłość. Gwoli informacji - pamiętacie asta z Lęborka co do którego były podejrzenia że może to być z opisu Fiodor? Dzisiaj w końcu go obfotografowałyśmy, jest PRZEPIĘKNY (a jaki wysoki) : Quote
ania z poznania Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Dziwną kawę ta pani pije co dała ogłoszenie..........? Quote
magenka1 Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Cioteczki nie zawsze możemy zdążyć :( http://dziennikelblaski.wm.pl/zaglodzil-swojego-amstaffa,1914 Quote
Alicja Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='deer_1987']co tu tak cicho?[/QUOTE] cicho ....bo i co pisać ...Sara i Fiodorek nadal poszukiwani .... Quote
taxelina Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='Alicja']cicho ....bo i co pisać ...Sara i Fiodorek nadal poszukiwani ....[/QUOTE] no ale mial byc ten pies odlapany i moze to byl fiodorek a nie napisala ze nie jest Quote
agnieszka32 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 [quote name='deer_1987']no ale mial byc ten pies odlapany i moze to byl fiodorek a nie napisala ze nie jest[/QUOTE] Nie napisała, bo żaden pies nie został odłowiony. Nikt już go więcej tam nie widział, poza tym, pies był niższy niż Fiodor, nosił kolczatkę, był czarny i ludzie go znali, bo był czyimś psem. Prawdopodobnie przybiegł za suką w cieczce i pewnie już wrócił do domu. Jeśli coś nowego będzie się działo, natychmiast napiszę.:-( Quote
fioneczka Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 a taką miałam nadzieję że i u Was i u nas wszystko się dobrze skończy ... nam się nie udało :( ... ale Wy macie szansę ... cały czas mam nadzieję ze One się znajdą Quote
agnieszka32 Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Asiu, może to brutalne, co teraz napiszę, ale życie w niewiedzy i ze świadomością, że nie jesteś w stanie ochronić swoich psów przed złem, że nie wiesz, czy nie są głodne, bite, poniewierane, nie uczestniczą w walkach, albo nie umierają gdzieś pod czyimś płotem, w zapomnieniu i samotności, jest znacznie gorsze... uwierz mi... :-(:-(:-( Wiele bym oddała, żeby móc je opłakać, pochować i próbować żyć. Takie życie, jak teraz - to nie jest życie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.