Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Maada']Cioteczki przepraszam za offa ale na tym wątku zbierają się najcieplejsze serducha na całej dogomanii..
Wasza pomoc jest bardzo potrzebna, proszę wysupłajcie jakiś grosik na te dzielne psie matki, które nie mają się gdzie podziać :
http://www.dogomania.pl/threads/1777...NANSOWE/page26
(watek jest o dwóch suniach ale od dziś jest tez trzecia, z 6 szczeniaczkami - wszystkie suńki!- na razie na mrozie :( BO NIE MA KASY!!!! )

Maada, link nie działa, wklej drugi raz, dogo trochę szwankuje ...

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W lutowym numerze miesięcznika "Przyjaciel Pies" ukazało się ogłoszenie o zaginięciu Saruni i Fiodorka.
Duże, ładne, w ramce i z kolorowym zdjęciem.
Może ktoś je wypatrzy....

Wczoraj miałam telefon, że półtora tygodnia temu w okolicach hotelu w Przecławiu starsza pani widziała dwa biegające psy, które następnie ktoś zabrał do czarnego samchodu i odjechał.
Własnymi kanałami sprawdziłam, że są to czyjeś psy, nie bullowate :-(. Pan mieszka w okolicach.

Mając wciąż pusty dom i smutek w sercu, postanowiliśmy z mężem dać schronienie i dom tymczasowy jakiejś potrzebującej suni.
Jeśli się uda, jeszcze w ten weekend ta gryziona amstaffka będzie się u nas grzać.

http://www.dogomania.pl/threads/178358-Pogryziona-bezimienna-staffiko-astka-Pilnie-transport-Lublin-A-A-dA-WA-ocA-awek?p=13952550#post13952550







Tylko problem z transportem - niunia jest w okolicach Lublina :roll:

Posted

Alicja napisał(a):
Agnieszko ...ja cały czas wierzę , że one się odnajdą

gdy się odnajdą, aga będzie miała 3 pociechy. ta sunia i mnie za serce chwyciła, cieszę się że ma szanse na dt-najwspanialszy na świecie.

Posted

Alicja - ja też mam wciąż nadzieję, ale .... powiedzmy sobie szczerze - minął miesiąc i co najgorsze, ANI RAZU nikt nigdzie psów nie widział :-(

Nie będę się przyglądać z założonymi rękami jak psy w schroniskach zamarzają, czy są zagryzane.
Jest zima, siedzimy z mężem w domu, pustym smutnym domu. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zabrać jaką bidę do siebie.
Piszę o DT, bo nie wiem, co będzie jeśli psy się odnajdą. Jeśli nie zgodzą się ze sobą, wtedy będę myśleć, będziemy kombinować - są hotele, a może sunia znajdzie do tego czasu domek?

Na razie jest na to czas, na razie nie mamy jak jej do siebie przywieźć, odległość jest porażająca :-(

Posted

agaga21 napisał(a):
gdy się odnajdą, aga będzie miała 3 pociechy. ta sunia i mnie za serce chwyciła, cieszę się że ma szanse na dt-najwspanialszy na świecie.


dokładnie tak

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Aniu, każda pomoc na wagę złota :loveu: - Lublin to dla nas bardzo daleko - 300, no 400 km damy radę obrócić w tą i z powrotem, ale nie prawie 800 km :-(

Agnieszko, ja bardzo chętnie! Tylko jutro nie za bardzo, bo wracam dopiero ok. 16,ale w niedzielę o dowolnej porze!

Posted

ms_arwi napisał(a):
Odleglosc wcale nie jest taka niemozliwa - jesli chcesz, pogadaj z moim bratem, jest kierowca, mysle ze chetnie obroci w te i z powrotem jednego dnia.


ms_arwi - a skąd jest Twój brat?
Bo myślę, że dla każdego to odległość spora - 800 km w jedną stronę, do tego pogoda, śliskie drogi...
Ale gdyby pomógł choć na jakimś odcinku, byłoby wspaniale...

Posted

Agnieszka złota kobieta z Ciebie! (z męża też,ale nie kobieta :eviltong:)

Ja jadąc autobusem,albo idąc piechotą rozglądam się czy czasem przypadkiem nie prowadzi nikt amsatffa na smyczy....one muszę gdzieś być.Ciągle wierze,że one gdzieś są :)

Najbardziej wkurza mnie,że ta wróżka tylko naciągnęła na kasę :shake:

Posted

[quote name='Marta666']Agnieszka złota kobieta z Ciebie! (z męża też,ale nie kobieta :eviltong:)

Ja jadąc autobusem,albo idąc piechotą rozglądam się czy czasem przypadkiem nie prowadzi nikt amsatffa na smyczy....one muszę gdzieś być.Ciągle wierze,że one gdzieś są :)

Najbardziej wkurza mnie,że ta wróżka tylko naciągnęła na kasę :shake:

Marta, ja to już mam taki nawyk, że wszędzie, gdziekolwiek jestem, rozglądam się uważnie, nie patrząc na drogę. Cud, że żadnego wypadku jeszcze nie spowodowałam.

A co do wróżki, to mi już słów brak :angryy:- nawet na smsy nie odpowiada. Odpisać mogłaby przecież, że żadnych innych zwidów nie ma i tyle... Chociażby grzecznościowo. To unikanie mnie nic jej nie da - wiem gdzie mieszka i zjawię się tam osobiście, chociażby po to, by odebrać rzeczy psów - obroże, smycze, zabawki, kocyki ... przydadzą się teraz tej biednej suni.

Posted

agnieszka32 napisał(a):
ms_arwi - a skąd jest Twój brat?
Bo myślę, że dla każdego to odległość spora - 800 km w jedną stronę, do tego pogoda, śliskie drogi...
Ale gdyby pomógł choć na jakimś odcinku, byłoby wspaniale...


Murowana Goślina/Poznań, tak jak ja :) On jest kierowca zawodowym, nie przerazi go 800 km myślę ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...