Katarama Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Aguś do tej pory nie dostałam info do filmiku. Quote
Karinsien Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Nie ma co się przejmować nieżyczliwymi uwagami. Można chyba jedynie współczuć, bo takie osoby nie wiedzą, jak to jest tak bardzo kochać zwierzęta, które w taki sam sposób się odwdzięczają. Uważam, że jest to szczególna więź i nie trzeba się przejmować głupimi odzywkami. Agnieszko, trzymam kciuki! Jeden z moich psów trzy lata temu też uciekł. Późny wieczór. Z trzech stron las. Szukałam, wracałam do domu, żeby sprawdzić, czy go nie ma. Potem znowu wracałam. Zrobiłam szybko ogłoszenia ze zdjęciem i z informacją o nagrodzie, porozklejałam na przystankach. Pytałam się ludzi. Nikt nie widział. Odebrałam tylko jeden telefon. JEDEN JEDYNY. Pojechałam w to miejsce, o którym mówił mi Pan przez telefon... Szukałam, szukałam i niestety nie znalazłam. Kiedy już zrezygnowała szłam w kierunku drogi, żeby zamówić taksówkę, zobaczyłam mojego biedaka w krzakach, tuż przy samym lesie. Później się dowiedziałam, że po prostu wsiadł w autobus i pojechał na wycieczkę. Sama nie mogłam uwierzyć, że się udało! Duże miasto, wokół las, noc, do tego niedługo po przeprowadzce w nowe miejsce... Zadzwoniła tylko jedna osoba, która na szczęście zerwała kartkę z moim numerem telefonu, za co jestem niezmiernie wdzięczna temu Panu i podbudowana myślą, że są takie osoby! Jakoś się udało. 5 godzin poszukiwań, dużo strachu i bólu, ale się udało. Mam nadzieję, że w przypadku Twoich piesków też wszystko się dobrze skończy! Trzymam mocno kciuki! Quote
agnieszka32 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Katarama napisał(a):Aguś do tej pory nie dostałam info do filmiku. Wybacz, Katarama, ale przez całe popołudnie po powrocie z pracy i pół nocy jeździłam i szukałam. Zaraz przesyłam Ci zdjęcia i kilka filmików. Co do tekstu, to myślę sobie, że powinien być krótki, treściwy. Wyślę Ci plakat mailem, tam jest krótki tekst Jeszcze raz, ogromnie Ci dziękuję. Quote
agnieszka32 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Karinsien napisał(a):Nie ma co się przejmować nieżyczliwymi uwagami. Można chyba jedynie współczuć, bo takie osoby nie wiedzą, jak to jest tak bardzo kochać zwierzęta, które w taki sam sposób się odwdzięczają. Uważam, że jest to szczególna więź i nie trzeba się przejmować głupimi odzywkami. Agnieszko, trzymam kciuki! Jeden z moich psów trzy lata temu też uciekł. Późny wieczór. Z trzech stron las. Szukałam, wracałam do domu, żeby sprawdzić, czy go nie ma. Potem znowu wracałam. Zrobiłam szybko ogłoszenia ze zdjęciem i z informacją o nagrodzie, porozklejałam na przystankach. Pytałam się ludzi. Nikt nie widział. Odebrałam tylko jeden telefon. JEDEN JEDYNY. Pojechałam w to miejsce, o którym mówił mi Pan przez telefon... Szukałam, szukałam i niestety nie znalazłam. Kiedy już zrezygnowała szłam w kierunku drogi, żeby zamówić taksówkę, zobaczyłam mojego biedaka w krzakach, tuż przy samym lesie. Później się dowiedziałam, że po prostu wsiadł w autobus i pojechał na wycieczkę. Sama nie mogłam uwierzyć, że się udało! Duże miasto, wokół las, noc, do tego niedługo po przeprowadzce w nowe miejsce... Zadzwoniła tylko jedna osoba, która na szczęście zerwała kartkę z moim numerem telefonu, za co jestem niezmiernie wdzięczna temu Panu i podbudowana myślą, że są takie osoby! Jakoś się udało. 5 godzin poszukiwań, dużo strachu i bólu, ale się udało. Mam nadzieję, że w przypadku Twoich piesków też wszystko się dobrze skończy! Trzymam mocno kciuki! Bardzo Ci współczuję tamtych przeżyć :shake: I dziękuję za słowa otuchy ;) Quote
Magda & Zicko Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Czytam wątek od początku. Zyczę jak najszybszego znalezienia psów..ja niestety pomóc nie mam jak :( a może znajdą się jakieś fotki Sary czy Fiodora z dzieckiem.. zazwyczaj widok taki wzbudza pozytywniejsze emocje w ludziach,że nie jest to pies morderca. Quote
agnieszka32 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Magda & Zicko napisał(a):Czytam wątek od początku. Zyczę jak najszybszego znalezienia psów..ja niestety pomóc nie mam jak :( a może znajdą się jakieś fotki Sary czy Fiodora z dzieckiem.. zazwyczaj widok taki wzbudza pozytywniejsze emocje w ludziach,że nie jest to pies morderca. Dziękuję. Co to fotek psiaków z dzieckiem, to mam kilka z odwiedzin siostrzenicy u mnie. Będą włączone do filmiku, który Katarama :loveu: postara się umieścić na yotube. Niestety, niewiele to zmienia, dla większości są to psy mordercy i już, niezależnie co zobaczą i co usłyszą... Quote
Ellig Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Jak bedzie gotowy filmik, moze tez jakies zdjecia i krotkie info o tym jakie psy jak zginely kiedy to zamieszcze na innych forach spolecznosciowych tylko poprosze o wiadomosc ze zdjeciami na priva:) Jestem dobrej mysli. pozdrawiam serdecznie:) Quote
Małgorzata MCM Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Witam serdecznie, mieszkamy w Siadle Górnym, w okresie świątecznym do naszego domu podjechało auto z Animal i facet pytał się o amstafa, który miał rzekomo zaatakować naszego sąsiada, pytał tylko ojednego psa, nie wiem czy chodzi o te same co zginęły. A swoją drogą bardzo przykra historia, poruszająca, sama jestem posiadaczką psów lecz Onków, i nie wiem co bym zrobiła, gdyby mi się zgubiły. Quote
fergilka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 [quote name='agaga21']zrobiłam wstępny projekt ulotki, zerknijcie proszę czy jest według was czytelna, może macie jakieś sugestie? Jestem w pracy i coś niesprawnie działa mi internet, nie widać ulotki, widzę tylko, że jest załączone jakieś zdjęcie :-( Czy ktoś mógłby wysłać mi ulotkę na meila fergilka@op.pl :-) ? Quote
agnieszka32 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Małgorzata MCM napisał(a):Witam serdecznie, mieszkamy w Siadle Górnym, w okresie świątecznym do naszego domu podjechało auto z Animal i facet pytał się o amstafa, który miał rzekomo zaatakować naszego sąsiada, pytał tylko ojednego psa, nie wiem czy chodzi o te same co zginęły. A swoją drogą bardzo przykra historia, poruszająca, sama jestem posiadaczką psów lecz Onków, i nie wiem co bym zrobiła, gdyby mi się zgubiły. Nie chodziło o żadnego z moich psów. Rozmawiałam z Panem z Animal Control - to był pies pana, który również mieszka w Siadle Górnym, rozmawiałam z właścicielem tego psa. Pan z Animal Control wie o moich psach, ale nie miał ani jednego zgłoszenia, że ktoś je widział, razem czy osobno, ani jednego zgłoszenia, że mogły kogoś zaatakować. Z resztą, moje psy raczej boją się ludzi, unikają ich. Fiodor błąkał się przez miesiąc po Olkuszu, spał pod balkonem na mrozie, był strasznie głodny, a nie podszedł do osoby trzymającej w ręku jedzenie. Jest nieufny - nie wiadomo, co go w życiu spotkało. Sara natomiast jest bardzo delikatną sunią, cienia agresji w niej nie ma, właściwie, zanim Fiodor do nas trafił, bała się własnego cienia. Jest nieśmiała, ma zupełnie inny charakter niż typowy amstaff. Pani Małgosiu, dziękuję za zainteresowanie. Jednych historia porusza, inni widzą w tym jedynie naszą nieodpowiedzialność, a w moich psach - morderców polujących na wszystko, co się rusza ...:-( Quote
agnieszka32 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 JEST PIERWSZY ŚLAD FIODORA!!!!! Mój mąż jeździ teraz po terenach wskazanych przez jasnowidzkę - teren ulicy Jugosłowiańskiej. W dniu 01 stycznia był tam widziany rudy wysoki chudy pies z czerwoną ciągnącą się za nim smyczą!!!! Wszystkich, którzy mogą nam pomóc szukać Fiodorka w tych rejonach proszę o pomoc, błagam! Idę dzisiaj po pracy na tamtejszy komisariat policji zgłosić doniesienie o Fiodorku, o jego ew. przetrzymywaniu. Na maila mogę wysłać ulotkę, którą zrobiła agaga21. Boże, aż się sama trzęsę, mąż cały czas szuka .... Jeśli ta informacja okazała się prawdziwa, to i druga odnośnie przebywania Sary na Mierzynie również może być .... Quote
ania z poznania Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Agnieszko, ja też się trzęsę!!!!!! Quote
psyt Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Agnieszko, mocno trzymam kciuki aby trop był właściwy, a przed wszystkim aby psiaki się znalazły całe i zdrowe Quote
Martens Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Ja też bardzo mocno trzymam kciuki, żeby to był on - i żeby się odnalazł... Bardzo jestem ciekawa czy wieści od wróżki się sprawdzą - sama stawiam tarota i interesuję się tematem ;) Chciałam zaproponować pomoc bo sama trochę sobie pomagałam w szukaniu tymczasowicza kartami, ale moje umiejętności w kwestii szukania zgub są maleńkie, doswiadczenie poza tym jednym psem zerowe, więc stwierdziłam, że u Was tylko pokibicuję profesjonaliście :) Quote
fergilka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Poproszę o ulotkę na meila, jeszcze dziś wydrukuje i po pracy poroznoszę w Dąbiu. Czy Twój mąż Agnieszko już tam wszędzie roznosił ? fergilka@op.pl Quote
agaga21 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 żeby się udało! żeby się udało!!! (ania, dzięki za cynk ;) ) Quote
Ellig Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Wkleiłam ulotke na fora spolecznosciowe z ogromna nadzieja na szczesliwe zakonczenie poszukiwan:) Quote
agnieszka32 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 [quote name='fergilka']Poproszę o ulotkę na meila, jeszcze dziś wydrukuje i po pracy poroznoszę w Dąbiu. Czy Twój mąż Agnieszko już tam wszędzie roznosił ? fergilka@op.pl Już wysyłam, dziękuję :loveu: Nie, mój mąż dopiero tam pojechał, miał przerwę w pracy, więc od razu pojechał i zaczął wypytywać i od razu natrafił na ślad Fiodorka. Quote
Ellig Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 agnieszka32 napisał(a):Już wysyłam, dziękuję :loveu: Nie, mój mąż dopiero tam pojechał, miał przerwę w pracy, więc od razu pojechał i zaczął wypytywać i od razu natrafił na ślad Fiodorka. O matko!Nie wiem czy trzymac kciuki czy ..... sama juz nie wiem co.Bardzo sie denerwuje i kibicuje!!!! Quote
fergilka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Dobra, ulotki sztuk 200 się drukują :-) Część plakatów zawiozę zgodnie z umową caliowej na Słoneczne, potem jadę do Dąbia. Poroznoszę, porozdaję ulotki, pozawieszam plakaty tak dopóki się mocno nie ściemni, chyba że jest ktoś chętny pojechać ze mną :-) ? O 15:30 kończę pracę w centrum mogę chętnego zabrać na prawobrzeże, oferuje też odwiezienie po akcji pod sam dom :-) Ktoś chętny? :-) Quote
caliowa Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Musi,musi,musi się udać! Ja właśnie wróciłam ze szkoły. Odbiorę ok.tej 16 plakaty i również się przejadę w stronę Dąbia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.