Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie.
Dzisiaj byliśmy z Fiodorkiem u weta i mamy nowe wiadomości.
Otóż, Fiodorek znów przytył, waży już 32,2 kg :cool3::multi:(czyli przez 2,5 tyg. przytył 4,2 kg, więc chyba nieźle:evil_lol:), i chociaż nadal jest chudziutki, to przynajmniej prawie nie widać mu już żeber, no i myślę, że już dużo nie przytyje, chociaż nie wiadomo, Fiodek jest bardzo duży jak na pitka :p.
Miał też dzisiaj robione badania krwi – morfologię i biochemię – jest ogromna poprawa w stosunku do poprzednich wyników sprzed 1,5 tyg – kreatynina w normie, mocznik niewiele ponad normę (i spadł o połowę :multi:), reszta idealna. Wet zbadał także cholesterol, po podejrzewał nas o za dobre karmienie psiaka (no wiecie co ...:mad::diabloti:), ale jest po prostu idealny :lol:.
Ze skórą też jest już znacznie lepiej, kąpiele pomagają, włoski odrastają, znacznie mniej drapie się też po oczkach. Ma jeszcze problemy z uszkami, no ale to już jest do opanowania, tak jak i oczka. Dostaje dobrą karmę (a właściwie kilka – Hill’sa Z/D, Orijen 6 Fish i Eukanuba Dermatosis) i staramy się wykluczyć ew. alergię, chociaż wet myśli, że wszystkie jego dolegliwości są związane z chorobami skóry – jeśli one znikną, znikną też świąd uszu i oczu, trzeba tylko cierpliwie czekać, ale i tak jest już SUPER :multi::loveu: Tak bardzo sie ciesze :multi:
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

[quote name='Megi3']Oglądając zdjęcia odnosiłam wrażenie,że miejsce jakieś znajome (miejsce zamieszkania), intuicja mnie nie zawiodła :evil_lol:. Pozdrawiam[/quote]

Megi3, a co, mieszasz gdzieś blisko mnie??? :crazyeye: No przyznaj się :evil_lol:

Posted

[quote name='agaga21']

one na tych fotach posłankowych to jak małżeństwo normalnie wyglądają:evil_lol:[/quote]

to samo miałam napisać:evil_lol: stare dobre małżeństwo!:diabloti:

Posted

[quote name='agaga21']wspaniałe wieści! oby tak dalej!:lol:

a gdzie zdjęcia?:mad:[/quote]

Zdjęcia będą w sobotę (dopiero :roll:), bo jak wracam to jest ciemno, a psiaki nic tylko śpią, więc mogę im tylko fotki łóżkowe robić, a tych to już chyba dosyć już tu jest :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


P.S. I nie stare dobre małżeństwo :eviltong:, tylko młoda para obchodząca miesiąc miodowy :cool3: :lol:.
Sara to się tak w rolę wczuła i tak się Fiodkiem opiekuje :loveu:, że go prawie zalizała na śmierć :diabloti:. A poważnie, to liże jego chora uszka i główkę, a wet nie pozwolił, bo mówi, że zarazki roznosi i się gorzej goi. Tylko jak to wytłumaczyć zakochanej kundlicy ??? :roll: (ups, przepraszam :oops: – suni w typie amstaffa :evil_lol:).

Posted

wspaniałe wieści :) bardzo się cieszę ze wyniki znacznie lepsze :loveu:

i co też ten wet sobei myslał..ze niby za dobrze go karmicie :mad: :evil_lol:


[quote name='agnieszka32']P.S. I nie stare dobre małżeństwo :eviltong:, tylko młoda para obchodząca miesiąc miodowy :cool3: :lol:.
Sara to się tak w rolę wczuła i tak się Fiodkiem opiekuje :loveu:, że go prawie zalizała na śmierć :diabloti:. A poważnie, to liże jego chora uszka i główkę, a wet nie pozwolił, bo mówi, że zarazki roznosi i się gorzej goi. Tylko jak to wytłumaczyć zakochanej kundlicy ??? :roll: (ups, przepraszam :oops: – suni w typie amstaffa :evil_lol:).

mozesz jej założyć kołnierz :diabloti:
przy sterylce nie nosiła to teraz moze :evil_lol:

Posted

Agnieszko, jakie dojrzałe decyzje:lol:, stworki nie będą z panią lulkać i nie będą wylegiwać się na wypoczynku, trudno mi w to uwierzyć:eviltong:.

Posted

Witamy wszystkich sympatyków naszej ludzko-psiej rodzinki, rodzinki której psia część doprowadziła mnie dzisiaj do szewskiej pasji :angryy:. Najpierw sobie psiaki spały do południa i nijak nie mogłam ich zgonić z wypoczynku w salonie, a chciałam posprzątać i założyć nowe narzuty. W końcu, udając kota :diabloti:, udało mi się ich wygonić do ogrodu :evil_lol:. Posprzątałam sobie wszyściutko, psiaki położyły się grzecznie na swoich posłankach i było super, dopóki mąż nie wziął potworów na spacer. Ja korzystając z ich nieobecności wymyłam podłogi i cieszyłam się, że w końcu po całym tygodniu udało mi się doprowadzić dom do jako takiej używalności :lol: ... aż tu nagle wpadły wprost do salonu, przez cały dom, poprzez świeżo wymytą podłogę, dwa stwory oblepione od czubka nosa do końca błotem wymieszanym ze świeżo padającym deszczem i walnęły mi się wprost na wypoczynek ... :mad::angryy: Na nic się zdały moje krzyki i próby zapędzenia ich do łazienki, celem dokładnego wymycia, bo dwa zadowolone z siebie straszydła ani myślały stać się czyścioszkami. Tak więc ganiałam za nimi z nawilżającymi chusteczkami dla niemowląt i mokrymi szmatami usiłując zebrać błoto chociaż z grubsza :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. A mój mąż, po cichutku, z dziwnym uśmiechem na twarzy, zawinął się i pojechał do moich rodziców ... :mad: :lol: Myślałam, że krew mnie zaleje, przez godzinę czyściłam psiaki, a dwa razy dłużej dom ...
No i się małe potwory doigrały :cool3: – od dzisiaj nie wolno im leżeć na kanapie w salonie, mają swoje posłania przed kominkiem, a jeszcze dwa dodatkowo zamówiłam i lada dzień dojdą (dwa śliczne identyczne puszyste beżowe posłanka :loveu:, co by mi pasowały do reszty kolorów w domu :evil_lol:). Tak więc nareszcie zapanował względny porządek, w końcu w domu rządzą ludzie, a nie psy :multi: (ciekawe tylko, jak długo:evil_lol:) – psiaki nie tylko nie śpią z nami w łóżku, ale też koniec z wylegiwaniem się na kanapie, wiecznym brudem, piachem, błotek i resztami niedojedzonych wędzonych świńskich uszu, koniec z gapieniem się na nas, jak jemy i żebrania błagalnym wzrokiem choćby o kęs jedzenia :shake: :lol:.
No i masz – Fiodorek się obraził :roll:, wyszedł z salonu i od kilku godzin leży w „psim pokoiku” na kanapie, karmy nawet nie tknął (wybredny się zrobił, tylko gotowany kurczaczek mu w głowie :mad:, zgłodnieje, to zje i Hills’a ... :diabloti:), a Sara chrapie przed kominkiem (ta karmą nie pogardziła, wciągnęła całą miskę i już chciała się do Fiodorkowej porcji dobrać :evil_lol:).

P.S. I zeżarły mi jedynego rododendrona, jakiego miałam :mad::angryy: (a miał takie piękne ogromne fioletowe kwiaty i na wiosnę znów by zakwitnął, a tak został po nim tylko sterczący z ziemi kikut, a dookoła wszędzie leżą rozszarpane na strzępy liście :placz:).

Posted

aguś kochana, nie chcę byc okrutna ale powiem tylko tyle:
:shiny: :megagrin: :evillaug: :grins: :megagrin: :shiny: :evilbat: :-D :evil_lol: :diabloti: .....a kto mnie chciał z dogo wypisać za to że mój pies na pościel nie włazi?:mad: masz za swoje!;) :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Agaga21, ja Cie z dogo wyganialam ???????? :crazyeye: :evil_lol: Nic nie pamiętam :eviltong:;):loveu:

Mnie też pewnie stąd wyrzucą, i zapewne wizytę poadopcyjną będę w domku miała :cool3:, bo dręczę psy :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ab-agnieszka – psiaki wycałowane, jak się należy :loveu:

Posted

[quote name='agnieszka32']Mnie też pewnie stąd wyrzucą, i zapewne wizytę poadopcyjną będę w domku miała :cool3:, bo dręczę psy :diabloti:[/quote]

Chyba będziemy musieli... bo są podejrzenia że czymś szprycujesz te psy, że ciągle tylko leżą. :diabloti:

Posted

[quote name='doddy']Chyba będziemy musieli... bo są podejrzenia że czymś szprycujesz te psy, że ciągle tylko leżą. :diabloti:

Po 8 godzinach "psich walk" chyba nie byłoby psa, który by nie padł :eviltong::evil_lol:.

Fiodor jest taki śmieszny :lol: - jak się bawi i cieszy to powarkuje, ale mowa ciała jest OK., widać, że zachęca do zabawy, ale te powarkiwania Sarę dziwią i odstraszają :roll:. I kiedy on chce się bawić i warczy, to Sara odchodzi i Fiodek musi za nią gonić, a kiedy ona go zaczepia i podgryza, to Fiodek zwiewa, gdzie pieprz rośnie :diabloti: – Czapla i Żuraw :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. I tak prawie cały dzień ... Dobrze że w tym czasie jesteśmy w pracy, bo jak przychodzimy do domu, to one padnięte są i taaaakie zadowolone pychole mają :loveu:.

[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]A najbardziej zabawne jest to, jak jedzą jeden przysmak równocześnie z dwóch stron, a na końcu stykają się ich dwa pyszczki i sobie z gardła resztki nawzajem wyciągają :evil_lol:. Np. dzisiaj dostały takie coś zielonego w kształcie szczoteczki do zębów, i chociaż każde dostałą swoją, to i tak najpierw zjadły jedną, a potem drugą. Wyglądało to, jak na tej bajce – zakochany kundel, gdzie psiaki jadły spagetti :evil_lol:. [/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Moje dwa słoneczka.:loveu::loveu::loveu:[/FONT][/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]

Posted

No Ty to masz dobrze :D nie dośc że zostawiasz dwa psiaki w domu na 8 godzin i nic Ci z domem nie robią ( no oprócz biednego Rododendrona :D ) to jeszcze wyganiane są i masz spokój na jakiś czas. A co do tego ze je na kanapy nie wpuszczacie, to właśnie - zobaczymy jak długo :D Myśle że jeszcze toche czasu i zatesknicie za futerkiem w nocy :D :cool3::lol::evil_lol:
Buziaki dla maluchów:loveu::loveu:

Posted

moja to sie w koncu nauczyła tego powarkiwania przy zabawie :evil_lol:
ale to by było dziwne gdyby tak bez zadnego dzwieku sie bawiły :lol:


strasznie sie ciesze ze one są w takiej komitywie ze nawet przysmaki tak zgodnie jedzą :loveu:

Posted

Nie piszę, nie piszę :lol:, bo też nic nowego u nas się nie dzieje – Fiodorek jest super-grzeczny :loveu: (z jednym małym wyjątkiem :mad:– to killer krzaczków i drzewek – wczoraj zeżarł wierzbę płaczącą:placz:).
Psiaczki świetnie się bawią, skaczą, biegają i szaleją – ale tylko w ogrodzie, bo jak wchodzą do domu, to mają być grzeczne i spokojne, bo inaczej pańcia znów je do ogrodu wygania :evil_lol: – a tam mrozik i śnieżek, więc jak chcą doopki ogrzać przed kominkiem, to innego wyjścia nie mają – leżą sobie grzecznie, jak zwykle wtulone w siebie :diabloti:.
W poniedziałek jedziemy z dwójką psiaków do weta – Fiodorek z oczkami i skóra (jest duża poprawa) i z uszkami (a tu poprawy ni ma:shake:), a Sara – z łapką, na lewą przednią bardzo kuleje, nie ma spuchniętej, nie boli ją jak na nią naciskam, ale nie może na niej stawać – podejrzewam że sobie coś naciągnęła, ale lepiej jak wet to zobaczy :roll:.
P.S. Foteczki będą jutro, jeśli wspaniale i niezawodnie działające dogo pozwoli :shake: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...