agaga21 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Dogomanko, tylko ostrożnie, obcy wystraszony pies różnie może się zachować. trzymam mocno kciuki za powodzenie akcji! Quote
masienka Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 on do klatki raczej nie wejdzie bo nawet spi tylko na zostawionych specjalnie dla niego niezgrabionych lisciach zamiast schowac sie do budki... Quote
polciuaa Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 masienka napisał(a):on do klatki raczej nie wejdzie bo nawet spi tylko na zostawionych specjalnie dla niego niezgrabionych lisciach zamiast schowac sie do budki... dokładnie.:roll: dzisiaj spał przy budce,dosłownie oparty o jedną ze scian,ale do srodka nei wszedł. Co do tego,ze lepszy jest żel to niestety już kupiliśmy tabletki. Mamy dać mu 1,5 tabletki. Mam nadzieje,że jakoś to pójdzie. Quote
majqa Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Trzymam mocno kciuki Dogomanko. Miej swoją drogą jeszcze odrobinkę tego sedalinu, by w razie potrzeby, jeśli po 40-50 min pies nie zareaguje w ogóle, dołożyć troszkę. Znam psy, które wbrew zaleceniom, wszelkim oznakom na niebie i ziemi, nie padają i po końskich dawkach, a gdybym na własne oczy nie zobaczyła takiego pecha/ cyrku, na pewno bym nie uwierzyła. Quote
doddy Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Na tabletki wiele psów nie reaguje, stąd daje się żel. W przypadku amstaffów też z reguły daje się wyższą dawkę bo zalecana nie skutkuje na wagę. Quote
zuzlikowa Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Oj masz dziewczyno zagwozdkę! Mocno trzymam kciuki i za Ciebie i pieseczka! Niech Wam obojgu się uda:loveu::loveu::loveu: Quote
polciuaa Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 Właśnie wróciłam z nieowocnych poszukiwań psiaka.. Inna sąsiadka przyszła do nas z propozycją pomocy,ponieważ jej suczce zaczyna się cieczka i za kazdym razem jak wychodzi z nią na dwór to nasz bullowaty się do niej przyplątuje,przez co suka nie chce się nawet załatwić i odrazu ciągnie w strone klatki. Pomyślałysmy,że można go iść poszukać i dać mu 1 tabletke sedalinu,żeby go tylko troche ogłupić i zwabić za pomocą suki do klatki,ale jak na złość psiak wpadł jak kamień w wodę i nigdzie go nie było widać! Zaraz ide czatować do okna i jak tylko przyjdzie to lece po sąsiadke i idziemy go złapać. Wziełam tez ze sobą smyczke i obroze,może akurat da się spokojnie zapiąć. Wejde dopiero potem więc gdyby ktoś miałby jakieś rady to bardzo prosze o telefon na numer 694-000-505,lub sms`a.;P Ps.Tak się zastanawiam,ze skoro na asty czasami przypisana dawka nie działa czy nie dać mu dwóch tabletek odrazu....wet przypisał półtorej na oko więc nie wiem czy dać mu 1; 1.5 ; czy 2.. Quote
majqa Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Pomimo, że asty etc...trzymaj się raczej programu porcjowania sedalinu, bo jeśli z kolei osobniczo uwarunkowany piesio, padnie jak kawka (a i tak być może, bo nie wiesz, w jakim jest stanie zdrowia, a tu mam na myśli choćby i jego serduszko) to zafundujesz sobie zbędny stres (pomijam inne konsekwencje). Quote
polciuaa Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 O tym też myślalam więc dam mu najpierw jedną tabletke,a potem jakby co jeszcze pół. Właśnie wychodze,był pod blokiem ale jak wyszłam to uciekł wiec lece po sasiadke i bedziemy czekać.:roll: Quote
polciuaa Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 niestety u nas już szarówka a psiak jak tylko mnie zobaczył odwrócił się i pobiegł w swoją strone...chodziłysmy z ta suką ciągle wokół bloku,ale psiaka ani śladu..:roll: wieczoredm jeszcze spróbujemy go zwabić do klatki,a jak sie nie uda to jutro z samego rana podajemy mu sedalin... Quote
majqa Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Doguś, jeśli się uda z klatką blokową, rozegrajcie to tak, żeby zamknąć mu za pupą drzwi, bo jeśli da dyla po sedalinie...:-( Wiem, wiem...opiernicz mnie ale piszę oczywistości,... tyle, że z troski. Quote
malawaszka Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 trzymam :kciuki: za Was i za biedaka Quote
polciuaa Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 [quote name='majqa']Doguś, jeśli się uda z klatką blokową, rozegrajcie to tak, żeby zamknąć mu za pupą drzwi, bo jeśli da dyla po sedalinie...:-( Wiem, wiem...opiernicz mnie ale piszę oczywistości,... tyle, że z troski. wiem,wiem.;) i nie mam zamiaru Cię opierniczyć.:razz: Ja już sobie ocykałam,że jedna osoba wprowadzi suke do klatki,druga osoba schowa się za drzwiami i jeśli psiak by wszedł do klatki odrazu ta osoba zamyka drzwi i już.;) Teraz formalności: Psiak zmył się na kilka dobrych godzin...chyba wyczuł,ze chcemy go złapać. O 22.00 przyjdzie Pani z suką i spróbujemy jeszcze raz wpędzic go do klatki,jeśli się nie uda jutro z samego rana wychodzimy,czatujemy i podajemy mu sedalin...ehh...oby się udało... Quote
doddy Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Dogomanko, wspaniała determinacja z Twojej strony! A my dziś się dowiedzieliśmy o amstaffce zagłodzonej na łańcuchu... błagają, żebyśmy zabrali... ciekawe gdzie ja mam wciskać te wszystkie bidaki... Quote
majqa Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Jesteś niesamowita Doguś!!! :loveu: Nawet nie wiesz, jak wiernie Ci sekunduję!!! Quote
andzia69 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 to ja trzymam kciuki, a wy trzymajcie jutro z rana - mamy złapać 2 dzikie suki... Quote
polciuaa Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Dogomanko, wspaniała determinacja z Twojej strony! Dziękuje.:oops: A my dziś się dowiedzieliśmy o amstaffce zagłodzonej na łańcuchu... błagają, żebyśmy zabrali... ciekawe gdzie ja mam wciskać te wszystkie bidaki... straszne co się teraz z bullowatymi dzieje.:shake: Jesteś niesamowita Doguś!!! :loveu: Nawet nie wiesz, jak wiernie Ci sekunduję!!! Dzięki Majquś.:loveu::oops: to ja trzymam kciuki, a wy trzymajcie jutro z rana - mamy złapać 2 dzikie suki... No to my łapiemy jednego zdystansowanego pita,a wy dwie dzikie suki...ehh...ciężki poranek.. Oczywiście trzymam kciuki.:happy1: Dziewczyny ze mną jest coś nie tak...z czwartku na piątek śniło mi się,że niosłam tego psa na rękach do domu,a z wczoraj na dzisiaj śniło mi się,że sam wszedł za mną do klatki jak na niego `ciumkałam`...On mi się śni codziennie i to tak od jakiś 2 tygodni.Tyle,że teraz to są w miarę miłę sny,a jakby mu się coś stało to co? niedarowałabym sobie tego.:shake: Zaraz zjemy śniadanie i lecimy na poszukiwania,mam nadzieje,że uda nam się go złapać. Okazało sie,że córka tej babeczki co nam chciała pomóc może głaskać tego psa,on normalnie to z nią czasem do lasu chodził itp. więc może będzie większa szansa na złapanie go. Wczoraj wieczorem przyszła i powiedziała,że postara się go złapać,ale chyba go nie było.Z tego wszystkiego zapomniałam się zapytać czy rano idzie do pracy i czy mogłaby nam pomóc,ale to w sumie nie problem bo to raptem dwie klatki dalej jest więc pójdziemy do niej z mamą. Quote
majqa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Kroi się akcja ze sporą siłą wsparcia! Z niepokojem czekamy na jej efekt! Kciuki zaciśnięte, by był pozytywny. Quote
polciuaa Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Łaaaa!Jestem taka zła na siebie,że nie wiem!:angryy::placz: o 12.12 pies przyszedł i zjadł 1.5 tabletki,odwrócił tyłek i pobiegł,pobiegłąm odrazu za nim,ale zniknął mi z oczu. Szukałąm go z mamą na całym osiedlu,przepytałysmy pełno ludzi czy go nie widzieli,ale nikt go nie widział...były tylko dwa tropy,ale prowadziły do nikąd...:shake: On się pewnie gdzieś schował gdy zaczął się źle czuć od tego sedalinu,ale na osiedlu mamy pełno zakamarków.Patrzyłam pod balkonamia,pod samochodami,w krzakach...no poprostu wszędzie!Moja mama też. Nawet jedna babka z ONkiem wziela mój numer i jakby co to będzie mi dzwonić.Przyszłam tylko na chwile odpocząć i ide znowu na zwiady. Nogi mi wchodzą do tyłka,ale nie daruje sobie jak go nie znajde.:placz::angryy: W sumie chciałabym,żeby to nie zaczeło na niego działać bo wtedy napewno przyszedł by prędzej czy później gdzieś pod nasz blok. Pozatym niedaleko jest las... EDIT: Ten pies jest niemożliwy,dostał 1.5 tabletki sedalinu i nic mu nie jest! Dostałam telefon,ze pies jest blok dalej,pomyslalam,ze skoro nie spi to musi być otępialy,ale gdzie tam! Biegał jak zawsze. Gdy mnie zobaczył odwrócił się i pobiegł dalej,nie chcąc tracic z niego wzroku pobiegłam za nim. W końcu stwierdziłam,ze to nie ma sensu bo on się mnie coraz bardziej boi.:shake: Teraz niedawno pokazał się pod naszym blokiem więc moja mama poszła po tą sąsiadke z sunią i poszli go poszukać...ja wróciłam do domu,żeby znowu przedemną nie uciekł..on mnie uważa chyba za jakiegoś prześladowce..odkąd go zobaczyłam cały czas za nim łaże więc wkońcu uznał mnie za kogoś przed kim trzeba uciekać.:oops::diabloti: Czekam na jakiekolwiek info od mamy czy udało im się go znaleźć...coś czuje,ze dzisiejszy transport nie wypali,ale zawsze trzeba mieć nadzieje. Dostałam nową propozycje pomocy gdyby co. Obok mojego bloku jest przedszkole...pracowniczka tego przedszkola zaproponowała mi,że ona i jej koleżanki od poniedziałku będą mogły nam pomóc,ponieważ dokarmiają go codziennie i nie chcą zeby wylądował w schronie.Powiedziałą,że on do nich podchodzi wieczorami,wtedy mogłyby spróbować zarzucić mu obroże na łeb i go złapać. Quote
majqa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 O jasny gwint. Jak się tak przewietrzysz solidnie to dopiero będziesz miała sen bidulko. :-( Quote
malawaszka Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 ojej jak wytłumaczyć dzikuskowi, że nikt mu krzywdy nie chce zrobić? :shake: tak samo miałam jak łapałam moją Pepę - kilka dni jeździłam i próbowałam, az w końcu na mój widok z daleka już się oddalała... :shake: Quote
zuzlikowa Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Trzymam mocno kciuki!!!! Serducho mi tak łomoce...oj,żeby się udało! Pies wyczuje dobrego człowieka,ale...jak się ktoś wokół niego...kręci:loveu:,a nie wie dlaczego,to...może zgłupieć:evil_lol: Dobrze,że jeszcze sprzyja mu pogoda:lol: Quote
polciuaa Posted December 7, 2008 Author Posted December 7, 2008 na kilka dni damy mu spokój i zobaczymy co będzie dalej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.