Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

makot'a;16512359 napisał(a):
Nie wypowiadałam się tu jeszcze, ale wątek prześledziłam dokładnie już jakiś czas temu. Od tamtej pory wpadam sprawdzić co jakiś czas, czy psiaki się nie znalazły.
W Krakowskim schronisku widziałam ostatnio psa, który przywiódł mi na myśl Fiodora...niestety nie mam ani zdjęcia, ani numeru psa, ale z tego co pamiętam, to chyba nie miał białej odmiany na nosku - zauważyłam to dopiero teraz, kiedy obejrzałam jeszcze raz zdjęcia Fiodora :(


Dziękuję, że pamiętasz...

Śledzę wątek krakowskich bullowatych ze schroniska http://www.dogomania.pl/threads/174348-KRAKOWSKIE-BULOWATE-...jest-ich-ca%C5%82a-masa-%28

Jedynym red nosem w tym schronisku jest chyba ta sunia ;) Może to ją widziałaś?

[FONT=Verdana][/FONT]

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Możliwe, choć dziwne, że nie zakodowałam, że to była suczka...no i wydawało mi się, że widziałam bardziej czekoladowego psa. Ale byłam tam dosyć krótko, więc mogłam się pomylić, ehh...
Ale oczy mam dookoła głowy, więc jak jeszcze jakiegoś spotkam, to dam znać :D

Pozdrawiam.

  • 1 month later...
Posted

ciotki bardzo was proszę, zobaczcie ten wątek tego biedaka:-( amstaff walczy o życie, potrzebne szczegółowe badania i kosztowny tomograf...:placz::placz::placz:
http://www.dogomania.pl/threads/207210-Falko-zajrzyj-zobacz-pom%C3%B3%C5%BC-zastan%C3%B3w-si%C4%99-nad-bestialstwem-cz%C5%82owieka-i-losem-psa?p=16819124#post16819124
jest też bazarek z piękną biżuterią dla tego biedaka..:-(:placz::placz:
http://www.dogomania.pl/threads/207207-bi%C5%BCuteria-3-edycja-na-Falko-zapraszam-do-8.05.2011-godz-24-00-gotowy?p=16816255#post16816255
z góry dziękuje i przepraszam za zaśmiecanie wątku:roll:

  • 1 month later...
Posted

Nie wiem, dlaczego dzisiaj, ale wstałam rano i postanowiłam obejrzeć w końcu filmy Fiodorka i Saruni, do których wcześniej nigdy nie zaglądałam. Płakałam i śmiałam się...
Tak bardzo mi ich brakuje :(

http://www.youtube.com/watch?v=Va1O78yAJ7c

http://www.youtube.com/watch?v=uvzMbUIbKUQ

http://www.youtube.com/watch?v=qA77AKOQW-Q

http://www.youtube.com/watch?v=9oB-iDj3t48

http://www.youtube.com/user/32agnieszka32#p/a/u/0/nMK-8OLvlYA


Posted

Aleksandra95 napisał(a):
ojej..:( już myślałam,że jakieś wieści.. :(:(:(

ale się super bawili ..:(
teraz też tak jest jedna chuda , a druga grubiutka. :)


Sara i Fiodor kochały się bardzo, pięknie bawiły, żadnej agresji, rywalizacji o jedzenie czy zabawki. Para idealna :)

Tak! Moje obecne sunie bardzo przypominają Sarunię i Fiodorka - zarówno pod względem tuszy, jak i charakteru oraz temperamentu ;)

A nowych wieści niestety, nie ma.
Rozmawiałam kilka dni temu z dziennikarzem z jakiegoś psiego pisma (chyba Mój Pies) oraz z Wróżki. Natrafił na dogo na wątek Sary i Fiodora i poprosił o wywiad.
Pytał o okoliczności zaginięcia, charaktery psiaków, w jaki sposób ich szukaliśmy, z uwzględnieniem szczególnym pomocy jasnowidzów. Bardzo możliwe, że ukaże się o moich psiakach krótki artykuł z fotkami. Zawsze to jakaś dodatkowa szansa, chociaż na nic szczególnego już nie liczę...

Posted

magda222 napisał(a):
Nawet jasnowidzów zatrudniliście?! Niesamowite... Szacunek dla Was.
I co? Nie podali żadnych wskazówek?


Wykorzystaliśmy wszystkie możliwości, by odnaleźć nasze psiaki.
Jasnowidzów było dwóch (w tym słynny Krzysztof Jackowski). Podali skrajnie różne informacje. Te od Jackowskiego mogą być prawdziwe, ale chyba się tego nigdy nie dowiemy.

Marta666 napisał(a):
agnieszka nawet jeśli zdarzyło się to co najgorsze to Fiodor i Sara żyją w Twoich wspomnieniach :calus::calus::calus:


Tak, to prawda, nigdy o nich nie zapomnę...

Posted

magda222 napisał(a):
A można wiedzieć jaki trop Jackowski podał?


Informacje są od postu nr 1877 - obszar poszukiwań, wskazany przez Jackowskiego. W następnych postach od 1892 wszystko jest opisane ;)

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Informacje są od postu nr 1877 - obszar poszukiwań, wskazany przez Jackowskiego. W następnych postach od 1892 wszystko jest opisane ;)


OK. Dzięki. Poczytam, bo niezmiernie ciekawa jestem ;)

Posted

agaga21 napisał(a):
obejrzałam filmiki. aga, przytulam mocno....
na jednym w pewnym momencie nagle pognały do bramy, czy to pan pod dom podjechał?


To nie był pan, ale samochód podobny i zawsze tak reagowały, jak jakieś duże auto jechało.

  • 3 weeks later...
Posted

Hitoshi napisał(a):
I co odzywał się ktoś jeszcze? Może na nowo powywieszać ogłoszenia i pozaglądać po wsiach? Może jednak ktoś ich złapał i gdzieś trzyma :(


Przykro mi, ale poszukiwania już zostały zakończone. Minęło półtora roku od zaginięcia psów i tylko jakiś cud może sprawić, by się odnalazły.
Rozwieszanie ogłoszeń nic już nie da, wisiały dostatecznie długo, akcja poszukiwawcza była naprawdę dość szeroko zakrojona ;)

Poza tym, w moim obecnym stanie żadne poszukiwania już nie wchodzą w grę - jestem w 37 tygodniu ciąży i lada moment poród.

Posted

Evelynkaa napisał(a):
Agnieszko napisałaś tego posta dwa dni przed odnalezieniem się Dagi po dwóch latach....czy nadal tak myślisz?


Niestety, tak :(
Moje psy nie zostały ukradzione, tylko zaginęły w pogoni za sarną.
Myśliwy chwali się wszem i wobec, że zabił Sarę.
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy...

Co nie znaczy, że gdzieś tam nie tli się jakaś iskierka nadziei ;)

Posted

agnieszka32 napisał(a):


Co nie znaczy, że gdzieś tam nie tli się jakaś iskierka nadziei ;)
Iskierka będzie się tlłla teraz, za rok, za dwa....nawet za 10 lat... nadzieja żyje wiecznie. I trzeba nauczyć się z nią żyć, chociaż to bardzo, bardzo trudne...

  • 2 months later...
  • 1 month later...
Posted

Dwa dni temu mocniej zabiło mi serce... myślałam, że odnalazłam Fiodorka...

Wracałyśmy z siostrą z zakupów, jedziemy samochodem i widzimy idącego po chodniku wzdłuż ulicy młodego chłopaka, trzymającego dwa psy na smyczy - jeden z nich to pit bull red nose... Miejscowość, gdzie przejeżdżamy, to dokładnie rejon wskazany przez jasnowidza Jackowskiego, po drugiej stronie pól rozpoczynających się przy naszym domu, w miejscu gdzie pewien pan odnalazł adresówkę Fiodora... to tylko 3 km od naszego domu...

Pies był tak łudząco podobny do Fiodorka, że zawróciłam, stanęłam na pasach, przepuściłam tego pana z psiakami, potem pojechałam za nim i śledziłam go po uliczkach Przecławia, by móc się psu dokładnie przyjrzeć (facet co chwilę spoglądał na mój samochód) - w końcu stanęłam, spojrzałam na mordkę psiaka i ...niestety, to nie był Fiodorek :(
Ale emocje, nadzieje, pomimo upływu prawie dwóch lat, ogromnie silne :(:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...