halbina Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 to fajny sposób... weryfikacji domków... domki przysyłają swoje CV i prezentację w postaci filmu... obyśmy kiedyś dożyli, żeby byłą to norma przy adopcji psiaka! Quote
Wistra Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Chyba nie ma sensu. Jest nam z mamą bardzo przykro (można przeczytać co wyszło u Figi i Fido, mama już zadzwoniła i wyjaśniła. Słowa, że tata się nie zgadza nie padły, tata nie był przy rozmowie, siedział w kuchni, ale wystarczyło poprosić go i z chęcią by porozmawiał - po prostu nie chciał przeszkadzać) Ale po co ja to mówię, jak Madziek powiedziała, że Joy też ma już domek? Wszystko na nic, nie nadajemy się. Janis, dlaczego nie piszesz tego tutaj otwarcie, że mała ma dom, tylko my dowiadujemy się tak? Nie czekałybyśmy z mamą do weekendu, żeby maluchy zobaczyć, tylko już byłby u nas maluch ze schroniska :shake: Quote
Janis Posted December 17, 2008 Author Posted December 17, 2008 Wistra napisał(a):Chyba nie ma sensu. Jest nam z mamą bardzo przykro (można przeczytać co wyszło u Figi i Fido, mama już zadzwoniła i wyjaśniła. Słowa, że tata się nie zgadza nie padły, tata nie był przy rozmowie, siedział w kuchni, ale wystarczyło poprosić go i z chęcią by porozmawiał - po prostu nie chciał przeszkadzać) Ale po co ja to mówię, jak Madziek powiedziała, że Joy też ma już domek? Wszystko na nic, nie nadajemy się. Janis, dlaczego nie piszesz tego tutaj otwarcie, że mała ma dom, tylko my dowiadujemy się tak? Nie czekałybyśmy z mamą do weekendu, żeby maluchy zobaczyć, tylko już byłby u nas maluch ze schroniska :shake: Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Z wizyty przedadopcyjnej wynika, że Twój tato nie zgadza się na drugiego psa. Mimo to, twierdzisz że jest inaczej. Jak mogłabym oddać Ci szczeniaka w takiej sytuacji? Piszesz, że tato siedział w drugim pokoju, bo nie wiedział jak wygląda wizyta przedadopcyjna. I do tego Twoja mama powiedziała, że nie jest dobrze nastawiony. Ponoć może się przekona i pokocha nowego psiaka. A jeśli nie? Nie wściekaj się na mnie, nikt odpowiedzialny nie oddałby Ci zwierzaka w takiej sytuacji. Twoja mama i Ty kochacie swojego psiaka, filmiki są świetne, ale nic nie poradzicie na to że tata nie chce nowego lokatora. Chyba nie ma sensu go zmuszać, już raz próbowałyście i nic z tego nie wyszło. Dla mnie przez to wszystko sytuacja jest dziwna, a Wy nie do końca wiarygodne. Joy dalej szuka domu, tyle że odpowiedniego. Quote
Wistra Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Ja już nic nie będę pisać, bo znowu wyjdzie coś inaczej. Bo obrywa się MI, za NIC. W Opolu będziemy tak czy siak, na wizytę do Magdy i tak tata miał iść z nami. Dlatego prosiłam o numer telefonu do Ciebie, mama chciała zadzwonić i najlepiej byłoby z nią rozmawiać. Oby Joy się poszczęściło. Quote
Madziek Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Wistra nic Ci się nie obrywa i nie rozumiem czemu tak piszesz. Wyszłaś niewiarygodnie, nic dziwnego, że mamy wątpliwości. Karusiap napisała na wątku szczeniaków co było powiedziane podczas wizyty przedadopcyjnej. Odratowaliśmy te maluchy z bardzo ciężkiej choroby, to cud że żyją i są teraz zdrowe. Kochamy je i zależy nam na domach takich NAJLEPSZYCH. Więc jeśli mamy wątpliwości, złe przeczucia, a tym bardziej podstawy do tego, żeby się niepokoić to nie oddamy piesków. Może rzeczywiście idźcie do schroniska całą rodziną i znajdzcie pieska dla siebie, bo w ten sposób możecie uratować jakieś życie. Joy, Figa i Fido są bezpieczne, kochane i pod dobrą opieką. W końcu znajdą się takie domy, do których oddamy je nie martwiąc się i będziemy później mogli spać spokojnie. Quote
oktawia6 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 oby malutkiej Joy dopisało szczęście-na razie Janis czuwa nad tym by była happy a ja trzymam kciuki mocno;) Quote
betka-sp Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 czyli szukamy dalej...tak czasem bywa ... Joy maleństwo w górę............. Quote
Wistra Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Jeszcze raz, bardzo Was wszystkich przepraszam. Byłam wczoraj zła, bo w sumie się nastawiłam, że pojedziemy zobaczyć małą. Mogłam zostawić wszystkie tłumaczenia na dziś, bo nerwy są złym doradcą. JESZCZE RAZ, BARDZO PRZEPRASZAM :Rose: Quote
betka-sp Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 nie dziw sie, że dogomaniacy tak krytycznie podchodzą do tego gdzie będzie mieszkała w przyszłości ich wychuchana wydmuchana i dopieszczona pociecha... tym bardziej jak długo walczyli o jej zycie i zdrowie.......:razz: Quote
Wistra Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Wiem, rozumiem i doceniam. I chylę czoła, za tak mądre podejście do sprawy. Ja niestety jestem bardzo impulsywna (co widać) i muszę nauczyć się niekiedy zachować zimną krew. Quote
betka-sp Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 nie zawsze można ta zimną krew zachować...czasem cos się chlapnie... a potem dopiero pomyśli :evil_lol: zdarza się......... teraz najważniejsze znaleść domek taki najlepszy z najlepszych dla Joy Quote
betka-sp Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 :eviltong: Joy.... hop na spacerek........... Quote
Wistra Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Nie będziemy z rodzicami w Opolu. Tzn ja będę jutro po Ciocię, ale sama. Mama ma rwę kulszową, jest bardzo źle (nie wstaje od wczoraj wcale) Więc chyba nawet dobrze, że to wszystko tak wyszło... Quote
betka-sp Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Widac tak miałao być... ja tam wierzę w "znaki" .... Joy hopamy w górę......... Quote
betka-sp Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 a co tu?? watek poszedł spać?? czy mała ma juz domek????????? Quote
oktawia6 Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Janis dla Joy i Twojej Gryfonki wszystko naj z okazji świąt Quote
Janis Posted December 27, 2008 Author Posted December 27, 2008 Oficjalnie informuję, że malutka jest już w nowym domu :multi: Ma za towarzystwo 7 kotów, dom jest z dużym ogrodem, 2 kochających opiekunów, dobre papu i sterylizacja :) Jest nam smutno, ale tak musiało być. Oddaliśmy ją bez żadnych wątpliwości, rodzinę znamy bardzo dobrze :evil_lol: Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za podbijanie wątku i szeroko pojęte wsparcie moralno-adopcyjne, jesteście kochane :loveu: Quote
betka-sp Posted December 27, 2008 Posted December 27, 2008 Janis napisał(a):Oficjalnie informuję, że malutka jest już w nowym domu :multi: Ma za towarzystwo 7 kotów, dom jest z dużym ogrodem, 2 kochających opiekunów, dobre papu i sterylizacja :) Jest nam smutno, ale tak musiało być. Oddaliśmy ją bez żadnych wątpliwości, rodzinę znamy bardzo dobrze :evil_lol: Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję za podbijanie wątku i szeroko pojęte wsparcie moralno-adopcyjne, jesteście kochane :loveu: no nareszcoe cos wiadomo.............:multi::multi: jakieś fotki z nowego domku???? da sie cos zrobić???? Quote
Janis Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 betka-sp napisał(a):no nareszcoe cos wiadomo.............:multi::multi: jakieś fotki z nowego domku???? da sie cos zrobić???? Fotki owszem na pewno będą, ale za pare tygodni. Na razie mamy wieści, ta mała wredota wcale za nami nie tęskni :evil_lol: Je za trzech, dokazuje za pięciu, śpi w łóżku, generalny happy end ;) A nam ciągle smutno :placz: Quote
Shell Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 Ale domek super i to najważniejsze! :cool3: Quote
Janis Posted December 29, 2008 Author Posted December 29, 2008 Shell napisał(a):Ale domek super i to najważniejsze! :cool3: Domek super, chociaż już dzisiaj jeden z 7 kotów dał małej "po buzi" za molestowanie :roll: Obrażenia niewielkie, mam nadzieję że ta nauczka będzie dla Joy wystarczająca :roll: Z resztą kotów układa się nienajgorzej :) Quote
Shell Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Jest mała, głupia. Nauczy się, że kot to kot. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.