Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jabuba napisał(a):
Jak myślicie, jakie Joy będzie miała futerko jak dorośnie? Takie jak ma czy dłuższe?


ja mysle ze nie będzie z długowłosych...tak troszku średnio raczej :razz::razz::razz::razz: i slicznie:loveu::loveu::loveu:

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='betka-sp']hop malutka :cool3::cool3::cool3:
Hello spowrotem :loveu:
Przepraszam za zwłokę, akurat dzisiaj przywiezli nam mebel i dopiero się uporaliśmy z bałaganem :oops:
Dzisiejsze obiecane Jabubie fotki, także z ciotkami :evil_lol:










Posted

oktawia6 napisał(a):
piękne foty! malutka urocza!
Janis ale Gryfonka do trymowania!:mad:


Wiem, wiem :) Mój TZ już zaczał ją skubać, ale w trakcie stwierdził, że jest zima i to nie ma sensu. No i chodzi sobie taka niedoskubana, nie wiem teraz czy ją "dokańczać", czy czekać do wiosny. Dość dużo jeździmy z psiakami po lasach etc. i rzeczwiście wytrymowana Mary marznie.

Posted

Tak, mąż już się zgodził.
To że będzie w naszym domu piesek to uzgodniliśmy juz dawno, tylko umówiliśmy sie że weźmiemy go z naszego schroniska. A tu nagle ja wyskoczyłam z "kotem w worku" czyli suczką widzianą tylko na zdjęciach i to z drugiego końca Polski (no prawie). Ale uwierzył, że to nie jest żadna pseudohodowla i Janis nie wciska nam niechcianego, wybrakowanego towaru, tylko powierza nam swoja ukochaną własnoręcznie odratowaną Joy.

Posted

jabuba napisał(a):
Tak, mąż już się zgodził.
To że będzie w naszym domu piesek to uzgodniliśmy juz dawno, tylko umówiliśmy sie że weźmiemy go z naszego schroniska. A tu nagle ja wyskoczyłam z "kotem w worku" czyli suczką widzianą tylko na zdjęciach i to z drugiego końca Polski (no prawie). Ale uwierzył, że to nie jest żadna pseudohodowla i Janis nie wciska nam niechcianego, wybrakowanego towaru, tylko powierza nam swoja ukochaną własnoręcznie odratowaną Joy.


noooooooooooo to lepiej niech w to wierzy......:mad::mad::mad::mad::mad::mad:....:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

betka-sp napisał(a):
noooooooooooo to lepiej niech w to wierzy......:mad::mad::mad::mad::mad::mad:....:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:


No i wykrakałaś :placz:

Posted

Janis napisał(a):

Jabuba zrezygnowała z Joy. Zaczynamy szukanie od nowa, bardzo proszę o podbijanie wątku :(

ha ha-to znaczy nie ha ha ale byłam pewna że tak będzie Janis-nie wiem jak Ty-ale nie martw się-takich jak on/ona jest wielu.

na pewno wkrótce ktoś opodiedzialny się trafi dla malutkiej!

Posted

Musiałam zrezygnowac, ponieważ (choc możecie myślec inaczej) jestem odpowiedzialna i nie chciałam wziąc Joy, gdy mój mąz miał obiekcje. Pies wymaga opieki całej rodziny i musi byc przez całą rodzine akceptowany i kochany. A w tej sytuacji pewnie by tak nie było. Dlatego się wycofałam.
Jeszcze raz przepraszam, Janis.

Posted

jabuba napisał(a):
Musiałam zrezygnowac, ponieważ (choc możecie myślec inaczej) jestem odpowiedzialna i nie chciałam wziąc Joy, gdy mój mąz miał obiekcje. Pies wymaga opieki całej rodziny i musi byc przez całą rodzine akceptowany i kochany. A w tej sytuacji pewnie by tak nie było. Dlatego się wycofałam.
Jeszcze raz przepraszam, Janis.

Cóż mogę napisać, nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli :-( Masz rację, że zrezygnowałaś, to musi być decyzja całej rodziny. Mam nadzieję, że mąż zakocha się w jakimś psiaku i tym razem nie zmieni zdania. Mogliśmy w sumie pokombinować tak, żeby mógł zobaczyć małą przed adopcją (mam przyjaciółkę, która podróżuje przez Swarzędz), ale myślę że w jego przypadku, ten brak możliwości obejrzenia psa, to tylko pretekst, żeby się wycofać. Zdaje się, że od początku Joy była tylko Twoją miłoscią ;) Życzę powodzenia w szukaniu innego psiaka, w którym zakochacie się oboje. :)

Posted

Dzięki serdeczne za podbijanie, kochane jesteście :loveu:
Ja się trochę podłamałam poszukiwaniami, jedna sensowna osoba zrezygnowała, a pozostałe są ekm... niezbyt odpowiednie.
Joy natomiast niczym się nie przejmuje, siusia na potęgę, bawi się godzinami i szczypie z entuzjazmem :evil_lol: Próbuję ją trochę trenować, reaguje na nie i podniesiony palec przed noskiem, dodam że poprawa trwa około 30 sekund :evil_lol:

Posted

viverna napisał(a):
czy Joy przypadkiem nie przerośnie Jamniczka? już wygląda na to, że będzie większa niż 5 kg ;)

Jamniczek jest króliczy, więc waży 3,5 kg :evil_lol: Joy raczej na pewno ją przerośnie :lol: Nie wiem, jak duża będzie, w tej chwili wg moich, być może błędnych obliczeń mała ma około 13 tygodni, waży około 2,5 kg :roll: I robi się coraz bardziej piegowata :lol: Robią jej się takie delikatne piegi na pyszczku, łapkach i brzuszku, niektóre rude, niektóre czarne :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...