Koreksonowa Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Sypnęło śniegiem i zaczął się sajgon.. To pierwsza zima Korczysława więc korzysta z niej jak może i biega o ogrodzie pół dnia.. Problem w tym że jak wraca to wygląda tak: [tu powinno być zdjecie którego nie widać. To zdjęcie:http://img385.imageshack.us/my.php?image=0811230124zvm8.jpg] Jak odśnieżacie swoje spaniele? Tych kluch ze śniegu nie da się nawet ręką jakos wyszarpac.. Jak tak dalej pójdzie to sie chyba skończy na ostrzyżonych łapach.. Help! Quote
Asia & Ginger Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Ja wsadzam Gingerkę pod prysznic i polewam kule letnią wodą. Woda nie może być za ciepła, tylko letnia, bo to będzie za duża różnica temperatur po przyjściu z mrozu. Niektórzy wyczesują (ale to strasznie czasochłonne), niektórzy czekają aż sie samo rozpuści, niektórzy rozpuszczają suszarką. Według mnie najprościej jest rozpuścić kule wodą, trwa chwilkę. ;) Możesz też kupić przeciwdeszczowy kombinezon z nogawkami dla psiaka (szyty na miarę) zapobiegający postawaniu takich kul, chroniący przed chłodem, wiatrem i deszczem. ;) Quote
BBeta Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 http://img385.imageshack.us/img385/3339/0811230124zvm8.jpg To jest Twoim zdaniem sajgon? Dla mnie to wersja lajtowa :diabloti: Ja też roztapiam śnieg pod bieżącą wodą, jest to na pewno najszybszy sposób chociaż słyszałam, że może niekorzystnie wpływać na stawy Quote
Koreksonowa Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 To jest sajgon który ucieka po tym jak z niego oskubałam kilka większych kulek, a największych i tak tu nie widać :P Całe szczęście Korek po pierwszej fascynacji zaczął omijać zaspy... Dzieki za porady, przydadzą sie jak znowu dosypie :) Quote
Magot Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Koreksonowa napisał(a): Całe szczęście Korek po pierwszej fascynacji zaczął omijać zaspy... Dzieki za porady, przydadzą sie jak znowu dosypie :) Hm, dziwny pies:diabloti: Drakar tylko szuka największych zasp, tarza się, ryje nosem i jeszcze myśli, że się do niego przyłącze:diabloti: A do kombinezonu polecam też kapturek na uszy;) Quote
cockermanka Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Po wielu latach pakowania sforki pod prysznic zaczełam pakować sforke w kombinezony :evil_lol: i problem się skończył - dla piesów i dla nas :multi: Quote
miisiaa Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 A moze buciki dla piesow? :) Mysle ze to dobry pomysl nawet w deszczowe dni. Myje sie wtedy jedynie buciki a lapy pozostaja suche i czyste :) Bez kapieli psa i polewania go woda :) Ja np mojego Pako nie potrafie wsadzic sama do wanny bo nienawidzi sie kapac :) Quote
Asia & Ginger Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 miisiaa napisał(a):A moze buciki dla piesow? :) Mysle ze to dobry pomysl nawet w deszczowe dni. Myje sie wtedy jedynie buciki a lapy pozostaja suche i czyste :) Bez kapieli psa i polewania go woda :) Ja np mojego Pako nie potrafie wsadzic sama do wanny bo nienawidzi sie kapac :) Buciki to jak dla mnie ostateczność. Moja w życiu w czymś takim by nie chodziła. :shake: Kiedyś ubrałam jej na 4 łapy takie dzieciece skarpetki antypoślizgowe, to chodziła sztywno jak na szczudłach. :evil_lol: A moze skoro nie chce wchodzić do wanny, to nalej wody do miski i zanurzaj każdą łapkę z osobna? :cool3: Quote
Cockermaniaczka Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Moj sam tez do wanny nie wejdzie:evil_lol:Trzeba go wsadzic i tyle:eviltong: Quote
Koreksonowa Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Jakie to szczęście, że nie śnieży.. bo ja mam wanne na 1 piętrze i trudno się niesie po schodach bardzo ruchliwe i wierzgające 15 kilo (+2kg śniegu):) Quote
Asia & Ginger Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Koreksonowa napisał(a):Jakie to szczęście, że nie śnieży.. bo ja mam wanne na 1 piętrze i trudno się niesie po schodach bardzo ruchliwe i wierzgające 15 kilo (+2kg śniegu):) Ja mam na dole prysznic, a na górze wannę. Właśnie sobie zdałam sprawę, że Gingerka jeszcze nigdy nie była kąpana w wannie. :-o :evil_lol: Quote
miisiaa Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Kochane, a moze czas przebudowac dom? :):):) Specjalnie, zeby piesy mogly sie kapac w wannach :-) Quote
Blizniak2 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Ja Hakera wrzycam do wanny z lekko ciepłą wodą i po krzyku. O różnice temperatur po spacerze się nie martwię bo używam sprayu do zabezpieczania poduszek na zimę (ZOO-SKLEP.pl :: BEAPHAR PFOTENSCHUTZ SPRAY DO PIELĘGNACJI ŁAP 150ml) P.S. Ale fajne te kulki po długim spacerze :-) Quote
Asia & Ginger Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 [quote name='Blizniak2']Ja Hakera wrzycam do wanny z lekko ciepłą wodą i po krzyku. O różnice temperatur po spacerze się nie martwię bo używam sprayu do zabezpieczania poduszek na zimę (ZOO-SKLEP.pl :: BEAPHAR PFOTENSCHUTZ SPRAY DO PIELĘGNACJI ŁAP 150ml) P.S. Ale fajne te kulki po długim spacerze :-) Ale tu nie chodzi tylko o poduszki, ale także o skórę i stawy. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.