Jump to content
Dogomania

Wlkp - nie ma nic - nawet imienia - po prostu Sunia MA DOM


Recommended Posts

Posted

Tak po prostu Sunia. Jest sobie w schronisku. Nawet imienia takiego bardziej od człowieka - bardziej domowego nie ma.
Żyje wśród 140 innych psów. A moją uwagę zwróciła dlatego, że jak zaden inny psiak próbowała dostać się do ręki człowieka. Żeby to właśnie ją głaskano. Oczywiście, że pogłaskałam. Jak i inne. I wpadłam.
Sunia uśmiechała się do mnie, próbowała wejść na kolana. Nie chciała odstąpić. Niestety musiałam pójść stamtąd. Ona została. Kolejnym razem już jej nie pogłaskałam :-( Bałam się, że znów się zacznie, że znów będzie miała nadzieję, że to po nią i że ją zabiorę. Tym razem stał już bardziej z boku. Podeszła ale nie była już tak natarczywa. Czekała na sygnał.
Sunia ma 3-4 latka - jest bardzo wesoła i towarzystka. Lubi dzieci. Człowieka nie odstąpi - najpewniej zaliże go jeśli tylko będzie mogła.
Ma dłuższy włos, jest mięciutka.

TAK BYŁO DO GRUDNIA 2008!!! TERAZ SUNIA MA DT DZIĘKI WOLONATRIUSZKOM AGACIE I IZIE. ZWIĘKSZA SIĘ GRONO OSÓB KTÓRE WIEDZĄ O SUNI I CHCĄ JEJ ZNALEŻĆ DOM. ŻEBY TAK WSZYSTKIE PSIAKI MIAŁY.

I ALLEGRO SUNI : http://www.allegro.pl/show_item.php?item=494166776
DZIĘKI DORCASS :-)

Może ktoś na zimę znajdzie u siebie na kanapie miejsce na taką przytulankę?



Tak było na początku 2008 roku - luty





Sierpień 2008 - zmarniałą tak - czy zimowe futro straciła?





Sunia ma trochę krzywe ząbki.
Sunia idealna dla osoby, która w domku siedzi i lubi głaskać, głaskać i jeszcze raz głaskać.

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

sliczna ona jest i bardzo w typie mojej mamy, tylko wyglada na duza psine... my szukamy malenstwa, ile ona ma wysokosci i ile wazy?
i skad pewnosc ze lubi dzieci? (dorcass od mikrusa) czy ona jest w poznaniu?

Posted

[quote name='dorcass']sliczna ona jest i bardzo w typie mojej mamy, tylko wyglada na duza psine... my szukamy malenstwa, ile ona ma wysokosci i ile wazy?
i skad pewnosc ze lubi dzieci? (dorcass od mikrusa) czy ona jest w poznaniu?

on ajest w schronisku pod poznaniem w Obornikach Wlkp - ok 20km pod Poznaniem.
Wielkości to pod kolanko. Dowiem się ile dokładnie waży.
W tym schronisku głównie dzieci wyprowadzają zwierzaki - doroslych jest tam bardzo niewiele osób.

Zerknij prosze na tę galerię
Schronisko dla psów Azorek :: Oborniki Wielkopolskie Online

Tak wygląda tam spacer - dzieci od kilku do kilkunastu lat tam przychodzą.

Ona jest chyba najbardziej pieszczotliwym psiakiem, którego ja tam spotkałam.

Gdyby się domek dla niej znalazł postaram się ją nawet osobiście dostarczyć do domku.

Posted

ojej, ale fajne schronisko, az sie wierzyc nie chce, w naszym to nie ma nawet wolontariatu bo nie zezwalaja (niby psy agresywne i przeladowoane boksy)to fakt u nas jest masakra:-( W Szczecinie...

Posted

podaj jakies konkretne namiary na schronisko albo telefon do ciebie to wystawie ja na allegro, serce mi sie karaja ile tych biednych stworzen siedzi w schroniskach na ta chwile adoptowalabym na cito przynajmniej 6 moich faworytow:( ale ja teraz nie adoptuje nic, dopiero za jakies 3-4 m-ce... dla mamy tez:placz::placz::placz:, ona taka slodka jest, ma takie dobre oczy:placz::placz::placz:

Posted

ma obserwatora na allegro, ale podobno duzo psiakow jest obserwowanych i nikt nie dzwoni, widzilam ja na filmie na stronie schroniska, na tarasie milosci, tylko jej nikt jej przytulal i odeszla zrezygnowana:-(:-(:-(, w tym schronisku jest wiele cudownych stworzen, a wogole to cala koncepcja jest wspaniala, bardzo mi sie podoba, SZKODA ZE U NAS TAK NIE MA pewnie siedzialabym tam w kazdej wolnej chwili i miziala calowala wszystkie te biedaki:loveu::loveu::loveu:

Posted

Masz racje.
Dziękuję.
Co do takiej wersji schroniska to ja sama nie wiem. Jak patrzę od zewnątrz to wydaje mi się dużo lepsze od takiego schroniska gdzie są kojce.
Ale jak tam bywam czasem i wchodzę do środka i nagle rzuca się na ciebie fura psiaków i każdy chce być pogłaskany to koszmar. Tu szczeniak, tu staruszek. Każdy cieszy się i macha ogonkiem i patrzy jak by liczył, że go zabierzesz.

A co do Suni - to właśnie taka właśnie jest. Jak mnie zobaczyła pierwszy raz to od razu przyleciała i już nie mogłam się od niej odczepić bo ją pogłaskałam.
Ale za drugim razem już wiedziałam, że jak to zrobię to znów ona znów mnie nie będzie chciała odstąpić. I ona chyba to też wiedziała. Kręciła się obok i czekała na sygnał.
Podobnie musi być gdy przychodzą tam wolontariusze. Niestety każdy z tych wolontariuszy ma swojego ulubionego psiaka. Chyba nikt jeszcze Suni tak nie polubił. Może właśnie dlatego że aż strach ją pogłaskać a potem musieć ją zostawić.

A co do obserwatorów - no tak to jest - czasem ktoś tylko obserwuje - czasem zadzwoni.
Jeszcze raz dziękuję za allegro.

Posted

Cos Ci to przypomina? Się też rozkręciłaś ciotka a teraz jakoś masz zastój.
Skocz do schroniska zdjęć porobić nowych.
Kiedyś tyle fotek pstrykałaś....

Posted

przydalby sie banerek dla suni(tyko do kogo sie o to zwrocic), wiesz gdyby teraz byla taka mozliwosc to bysmy po nia pojechaly:) i po jeszcze jednego psiaka z tego schroniska chyba alan sie nazywal, taki mix owczarka niemieckiego dlugowlosy, ale obiecalam ze wezme mikrusa z wawy, wiec on pierwszy do adopcji i ta twoja pieszczoszka, wiem ze ci ciezko ale prosze poglaszcz ja od nas, od mojej mamy i ode mnie:loveu::loveu::loveu: I OD KACPERKA:loveu::loveu::loveu:

Posted

Gdybym tak mogła tam pojechać...
Mieszkam w Krakowie ale serduchem zostałam w Poznaniu. A to schronisko "odkryłam" po tym jak się już wyprowadziłam.
Więc jak udaje mi się tam być więcej niż raz w roku to i tak dużo.
No w tym roku byłam częściej. :-)
A jak już wiozłam Kozaczka i Rexię stamtąd to sobie tak marzyłam, że mogę częściej wywozić i wywozić z tamtąd psiaki :-)

Co do historii tych psiaków to najczęściej jest tak, że przywozi je straz miejska z którejś gminy i tyle wie o nich TOZ czy schronisko.
Jeżeli to jest interwencja TOZ-u to czasem coś więcej piszą o nich na stronie.

Mam taką cichą nadzieję, że jeszcze w połowie grudnia będę w Poznaniu i uda mi sie podjechać do schroniska. To wtedy wygłaskam tyle psiaków ile się da.

Posted

wieś to raczej nie jest :-)
Oborniki mają prawa miejskie i około 18tyś mieszkańców
W adopcjach pomagają dziewczyny mieszkające w Obornikach i z Poznania.
Tu jest wątek - nieco już zmurszały:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/oborniki-wlkp-schroniskowe-pieknosci-dwa-dalmatynczyki-na-str-149-a-50026/

A ja mam stamtąd suczkę Dusię
http://www.dogomania.pl/forum/f85/oborniki-wlkp-dusia-ma-ukochany-dom-wielkie-podziekowania-dla-wandy-69696/

i udało mi się przywieźć stamtąd Kozaka i Reksię pod Kraków
http://www.dogomania.pl/forum/f85/kozak-poezja-piekny-11-letni-znalazl-czlowieka-100559/

A po za tym trochę psów stamtąd znalazło dom dzięki ogłoszeniom w internecie. Przychodzą też ludzie do samego schroniska adoptować psiaki.

I tak to sie kręci - tylko jak zwykle więcej psów niż chętnych. A na takie "pospolite", które mają w sobie więcej niż jedną rasę to już najmniej jest chetnych.

Posted

ja kocham te pospolite, rasowce mnie nie interesuja, wszytskie wygladaja tak samo,, a tak mam psa wyjatkowego, jeden jedyny, tak jak to ktos tu kiedys napisal, "prosze o psa ktorego nikt nie zauwaza a jest wyjatkowy":loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...