Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od kilkunastu dni po Strzmieszycach błąka się maleńka biało-czarna sunia. Próbowałam ją kilka razy złapać, ale mi się nie udało. Kilka razy dostała w jedzeniu Sedalin, ale nie zadziałał - mała ma na tyle siły w sobie, że pomimo podawaniu jej coraz większych dawek Sedalinu ucieka :crazyeye:. Nie mogę jej przygarnąć bo już jestem zapsiona, ale chciałabym zawieźć ją do schronu - tam przynajmniej nie zamarznie... Daję jej jeść, ale robi się coraz zimniej, a ona śpi zwinięta w kłębek w mokrej trawie i strasznie się trzęsie... :placz: Proszę, podpowiedzcie mi jak ją złapać, szkoda psinki żeby zamarzła, a chociaż schron to nie najlepsze miejsce, to chociaż będzie miała dach nad głową... Jezdziłam po okolicznych wetach szukając ogłoszenia o zaginięciu tej psinki, ale nic nie znalazłam :-(. Proszę, doradźcie coś...

Posted

Może dasz radę zrobić jej zdjęcia i znalazłby się jakiś DT :roll: a może klatkę-łapkę ktoś może Ci pożyczyć żeby ją złapać.. Niedługo śnieg ma spaść :-(

Posted

Jutro postaram się wkleić zdjęcia, ale ze złapaniem jej będzie spory problem - unika ludzi jak diabeł święconej wody ;). Wet mi powiedział że nie może mi dać nic, poza kolejną dawką Sedalinu, ponieważ inne specyfiki które dały by mi szansę na chwilowe uśpienie psa są w zastrzykach, a nie ma jak zrobić psince zastrzyku żeby usneła na kilka minut... A tych kilka minut byłoby mi potrzebne do złapania psiaka...

Posted

Jeżeli chodzi o wiek psinki, to obstawiam że ma ok. roku. Ostatnio widziałam jak bawi się jakimś kawałkiem sznurka i goni za własnym ogonem :razz:. Cieczki raczej nie ma, bo nie widać żeby jakieś psy kręciły się w pobliżu. Ale najgorsze jest to że nadal nie mam pomysłu jak ją złapać...

Posted

No to albo cieczkę miała, albo mieć będzie :shake: ja nie wiem.. nie ma czasu na powolne dokarmianie-oswajanie.. Trzeba zaprosić na wątek bardziej doświadczone dogomaniaczki :oops:

Posted

To trochę niewyraźne zdjęcie suni zrobiłam dwa dni temu. Jeszcze wtedy było dosyć ładnie na dworze, a w nocy spadł śnieg.... Jeszcze jej dzisiaj nie widziałam.... Zaczynam się martwić....

Posted

Mała sunia jest młoda, podejrzewam że ma ok. roku - sugeruję się chęcią zabawy oraz zdrowymi bielutkimi zębami bez śladu kamienia.Wczoraj udało mi się namówić ją żeby podeszła do mnie. Siedziałam na ziemi i z wyciągniętej dłoni zjadła kawałek kiełbaski, ale jak wyciągnełam rękę żeby ją spróbować pogłaskać to uciekła z podkulonym ogonem :-( . Ma jakieś 20-30 cm wysokości-sięga mi do połowy łydki. Strzemieszyce to dzielnica Dąbrowy Górniczej. Najgorsze jest to że w nocy spadło dużo śniegu i dzisiaj nie widziałam sunieczki. Jak zwykle wyniosłam jej jedzonko i zostawiłam w tym samym miejscu co zawsze, ale sunia się nie pokazała. Boję się że coś jej się stało. Mam nadzieję że jutro ją zobaczę...

Posted

Wczoraj jej nie widziałam, natomiast dzisiaj pokazała mi się ale tylko z daleka i tylko na chwilkę. Koleżanka mi powiedziała że widziała jak biegał za nią jakiś pies, więc chyba zbliża się jej cieczka. Jeżeli nie uda się jej na czas złapać to na pewno przybędzie kilka bezdomnych psiaków - o ile szczenięta wcześniej gdzieś nie zamarzną :placz:

Posted

Jeśli zamierzasz ją odwieźć do sosnowieckiego schroniska, to sobie daruj. Wcześniej, czy później zostanie i tak uśpiona. Może wybierz inne schronisko, gdzie sunia będzie miała wieksze szanse.
To jest Zgrozia, zabrana dwa dni przed planowanym uśpieniem. Tak wyglądała po pobycie w tym schronie:







Posted

O cholender, ale biedulka z tej Zgrozi. Jaaga, to co napisałaś o sosnowieckim schronisku mnie przeraziło, bo myślałam żeby właśnie tam ją zawieźć jeżeli uda mi się ją złapać... Poza tym ta mała pieronica chyba wyczuwa że chcę ją złapać i ostatnio unika mnie jak diabeł święconej wody. Pokazuje się tylko z daleka i nie chce podejść bliżej. A teraz znowu boję się jej dać większą dawkę Sedalinu żeby nie odbiło się to na jej zdrowiu, bo poprzednio dostała dawkę jak dla psa 25 kilowego i wogóle nie podziałało - uciekała co sił w łapach... Taki mały psi szatan na którego nic nie działa.

Posted

Jesli chodzi o to, że zostanie pokryta, to schronisko tego ryzyka nie wyeliminuje. Tam towarzystwo w kojcach jest mieszane. Moja Zgrozia i Cassie były trzymane z dwoma samcami onkiem i rottkiem. Jesli już koniecznie musisz oddać sukę do schroniska, to wybierz inne.
Odradzam też Mysłowice. Pokryta suka w okolicznych schroniskach będzie miała marne szanse.

Posted

No to teraz już nie wiem co z psiną zrobić jak uda mi się ją złapać :-( Pytałam wszystkich znajomych czy nie wzieliby suni, ale nic z tego, tak więc na chwilę obecną nie mam żadnego domku dla niej. Jestem w kropce :placz:

Posted

Może napisz w tytule, ze prosisz Sosnowiec i Dąbrowę o pomoc, aktualny tytuł nie sugeruje beznadziejnej sytuacji suni. Popytaj znajomych, czy nie wzieliby jej tylko na dom tymczasowy, pewnie ktos sie znajdzie. Gdybyś tu zrobiła jakieś bazarki, czy ktoś wsparłby sunię, to udałoby sie ją wysterylizować. Suczkę możesz ogłaszać w lokalnej prasie i powinna szybko znaleźć dom, bo jest ładna. Zrób jej ogoszenia na Allegro i aleGratce, albo jesli nie potrafisz, to poproś tutaj. Wysterylizowana, zadbana suczka, o której jesteś w stanie powiedziec cos konkretnego z domu tymczasowego ma szansę na szybkie znalezienie domu. Często psy o delikatnej psychice reagują taką płochliwością, a w domu okazują sie wielkimi piesciochami.
Ja mam teraz trzecią sunię ze sosnowieckiego schroniska. Sterylizacje i leczenie były mozliwe dzieki pomocy forumowiczek.
Gdyby nikt suni nie chciał przyjąć na tymczasowo ze wzgledu na koszty, to można zaproponować np. karmę, czy wsparcie finansowe na jej utrzymanie.

Posted

Nie było mnie dwa dni, ponieważ miałam pilny wyjazd do rodziny. Suni już nie ma, a z tego co się dowiedziałam to ktoś "życzliwy" zadzwonił po hycla który ją złapał i zabrał do schroniska. Nawet nie wiem do którego schronu trafiła mała, ale może to i lepiej że została złapana, przynajmniej nie zamarznie...

Posted

[quote name='pigmejka']Suni już nie ma, a z tego co się dowiedziałam to ktoś "życzliwy" zadzwonił po hycla który ją złapał i zabrał do schroniska. Nawet nie wiem do którego schronu trafiła mała, ale może to i lepiej że została złapana, przynajmniej nie zamarznie...

Świetnie :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...