Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Shin opłaty niestety są, dlatego pewnie wiele osób wybierze opcję "raz na pół roku". Opłat za to nie ma, jeśli płaci się wewnątrz 1 banku [np. ja nie mam jak do PKO przelewam :cool3:].

  • Replies 930
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

taks napisał(a):
Rybka a możesz rozwinąć myśl czemu tak uważasz?
To znaczy czemu wykluczasz np schroniska jeśli tam technicznie jest taki zabieg możliwy a nie ma środków.

No jeśli byłyby boksy przystosowane to OK.

Posted

ja miałam konto w BPH i nie płaciłam za przelewy a teraz mam w ING i też nie płacę


co do wetów to Formica na dogo jest wetem więc na pewno zgodziła by się pomagać w askcji na terenie zabrza czy okolicznych miast:)

Posted

Byłabym zobowiązana za nieprzypisywanie mi słów i poglądów, których nigdy nie głosiłam! :roll: Jestem przeciwna usypianiu szczeniaków. Taki jest mój pogląd i kropka. Wszystkie inne są zwykłą nadinterpretacją.



A pomysł ze skarbonką jest bardzo dobry. Jeśli fundusze mają być przeznaczone na sterylizację, to ja się na to piszę. :cool3:

Posted

[quote name='Milady']Byłabym zobowiązana za nieprzypisywanie mi słów i poglądów, których nigdy nie głosiłam! :roll: Jestem przeciwna usypianiu szczeniaków. Taki jest mój pogląd i kropka. Wszystkie inne są zwykłą nadinterpretacją
Jesteś także ignorantką.;)
Cofnij się i racz odpowiedzieć na moje pytania, specjalnie są napisane dużą czcionką, jeśli na nie odpowiesz- zacznę traktować twoje poglądy poważnie, a nie jako emocjonalny bunt i moze dzięki Tobie zaprzestaniemy usypiania ślepych miotów.

Posted

Rybka_39 napisał(a):
Jesteś także ignorantką.;)
Cofnij się i racz odpowiedzieć na moje pytania, specjalnie są napisane dużą czcionką, jeśli na nie odpowiesz- zacznę traktować twoje poglądy poważnie, a nie jako emocjonalny bunt i moze dzięki Tobie zaprzestaniemy usypiania ślepych miotów.



:)) Nie przestaniecie "dzięki mnie" usypiać ślepych szczeniaków ani nie przestaniesz traktować moich poglądów jako emocjonalnego buntu.

Przeczytałam przed chwilą twoje pytanie - o to co zrobić ze ślepym miotem, jeśli wiesz, że zginie w schronisku? Byłam zwolennikiem takich rozwiązań, dopóki sama nie stanęłam przed koniecznością pożegnania się z miotem. Ja tego nie zrobiłam. Utrzymywałam sukę w hotelu i szukałam małym domu. Wiem, że zaraz za to posypią się na mnie gromy, ale taki był mój wybór. Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie - bowiem jest ona uzależniona od konkretnej sytuacji.

Rozwiązaniem jest wyłącznie sterylizacja - i pomysł skarbonki jest jednym z takich działań, które będę popierać. Usypiania nie będę - i mam ku temu pełne prawo. Nie wiem, czemu mi je odbieracie ...

Posted

[quote name='Patikujek']milady tak jak pisałam wcześniej, co z tego, że uśpimy dorosłego psa, kiedy na jego miejsce przyjedzie kilka szczeniąt. Nie ma pewności, że wszystkie z tych szczeniąt trafią do domów. W takim razie uważasz że i tak lepiej zostawić te szczeniaki bo może im się uda a jak nie to za kilka lat uśpimy je jako dorosłe psy, żeby zrobiły miejsce dla kolejnych szczeniaczków:multi: hura niech zyje taka ideologia:shake::shake::shake::shake:

To nie jest moja ideologia! - Pisałam, że moim zdaniem nie ma różnicy w usypianiu dorosłych psów i szczeniaków. Walka z nadpopulacją przez usypianie, w mojej opinii, jest mocno wybiórcza, bo właśnie, jak piszesz, możemy uśpić wszystkie i po kłopocie. Ale ja się nie skłaniam ku temu.

Posted

Nie ma prostej odpowiedzi na to pytanie - bowiem jest ona uzależniona od konkretnej sytuacji.

Brawo wreszcie zauważyłaś, a teraz zauważ też, że czasem brak funduszy na oddanie suki do hoteliku- wtedy jeśli wiemy, że suka urodzi w kiepskich warunkach- niehumanitarne by było pozwolić jej urodzić.;)
Usypiania nie będę - i mam ku temu pełne prawo. Nie wiem, czemu mi je odbieracie ...

Nikt nie odbiera, tylko jak się wchodzi na wątek dyskusyjny trzeba zawsze uzasadnij swój wybór.;)

Posted

[quote name='evl']ja
Milady - naprawdę nie widzisz różnicy między nieświadomym, nowonarodzonym szczenięciem a dorosłym, w pełni wykształconym psem, który jest pełny życia i pełny nadziei na przyszłość a musi siedzieć "za kratkami"? Mogę Ci napisać ckliwą wypowiedź z punktu widzenia takiego psa, chcesz? Tylko po co mamy się zarzucać czymś, co nie stanowi wartości w dyskusji? OBIEKTYWNIE mniejszym złem jest pozbawienie życia psiego noworodka, uchronienie go przed zdychaniem w schronie we własnych za przeproszeniem gównach, niż usypianie psów młodych, w kwiecie wieku, bo "nie mają wzięcia".

OBIEKTYWNIE? Chyba subiektywnie, bo ja się nie zgadzam z tą opininą. Kiedy rozmowa schodzi na wartości, a tak jest w tym wypadku - nie ma prawd obiektywnych!

Posted

[quote name='Milady']OBIEKTYWNIE? Chyba subiektywnie, bo ja się nie zgadzam z tą opininą. Kiedy rozmowa schodzi na wartości, a tak jest w tym wypadku - nie ma prawd obiektywnych!Ale obiektywnie odchowanie szczeniat, socjalizacja itp itd sa zdecydowanie bardziej kosztowne niz wykarmienie doroslego psa. W wiekszosci, jesli nie we wszystkich, schronach nie ma warunkow ani pieniedzy, zeby szczenieta od urodzenia utrzymac przy zyciu, w dobrym zdrowiu i jeszcze zeby wyszly ze schronu z normalna psychika.

Posted

Zaczynają nam się plany bardzo rozrastać.
Spróbuje to jakoś posortować,
tak jak to widzę teraz ...
pomysł nr 1:
utworzenie na dogo skarbonki na sterylki aborcyjne . Środki byłyby zbierane poprzez stałe deklaracje członkowskie + jednorazowe wpłaty "sympatyków". Głównym zadaniem tej skarbonki byłoby szybkie dostarczenie kasy na zabieg aby nie dopuścić do urodzenia sie maluchów i usypiania juz narodzonych szczeniaków. Ta pomoc byłaby adresowana do suczek bezdomnych ( DT i schroniska które nie mają możliwości wykonania tego we własnym zakresie)
O taką pomoc finansową można by się ubiegać po założeniu suce wątku na dogo opisującego sytuację i uzgodnieniu z prowadzącym/mi skarbonkę czy są aktualnie na to fundusze. Następnie po przedstawieniu np. skanu rachunku od weta szłaby wypłata ze skarbonki. Uważam że cała "operacja" może się zamknąć w kilku dniach. I właśnie w tej szybkości dostarczenia kasy upatruję główny sens utworzenia skarbonki. Pozostawienie opiekunów samych z problemem czasochłonnego ciułania na zabieg może po prostu oznaczać, że nie zdążą a w najlepszym razie zabieg zostanie zrobiony w juz bardzo zaawansowanej ciąży co nie jest dobre dla suki.

pomysł nr 2
Utworzenie dostępnej na dogo "mapy" gabinetów wet. gotowych wykonać sterylki bezdomnym psom po mniejszych kosztach.
Zakładam, że obecnie większość wetów dysponuje pocztą mailową. I te drogę bym wykorzystała.
Praktycznie widzę to tak:
-opracowujemy jeden wspólny tekst maila z prośbą o przyłączenie sie do tej akcji, wyjaśniający jej "warunki" czyli i m in. możliwość przedstawienia namiarów na weta na forum ( nie byłaby to moim zdaniem ordynarna reklama ale inf. że TEN wet ma serce a nie węża w kieszeni- dla wielu potencjalnych klientów to ważna wskazówka)
- dogomaniacy z poszczególnych miast/regionów zakładają na dogo wątki "robocze" w ramach jednego działu ( tu możemy pogadać z modami albo wykorzystać dział juz istniejący) z wyraźnie w tytule określoną nazwą miasta /regionu którego watek dotyczy. Następnie wyszukują w necie adresy mailowe gabinetów, wysyłają ten tekst z prośbą o odpowiedź (tez w formie maila) i odnotowują ew. odpowiedzi/deklarację na wątku.
W ten sposób dzięki pracy wielu dogomaniaków działających lokalnie cała akcja jest do udźwignięcia. No i taki podział na wątki ( pod warunkiem np. utworzenia i aktualizowania spisu gabinetów w pierwszych postach) ułatwi potrzebującym szybkie wyszukanie najbliższego gabinetu uczestniczącego w akcji.
Nie wydaje mi się też, że jest potrzeba tworzenia jednej centralnej bazy bo ta z racji rozmiarów byłaby szybko niemożliwa do aktualizacji.
Upierałabym sie też za ujednoliceniem zasad i sposobu prowadzenia wątków i zachowaniem formy mailowej w składaniu oferty współpracy oraz posługiwaniem się jednolitym pobieranym z dogo tekstem maila.
Dzięki temu moglibyśmy wystąpić jako nieformalna organizacja ( czyli Dogomania ) a nie jako pojedyncza prywatna osoba - to moim zdaniem daje większe szanse na odzew.

Posted

taks brawo:multi:

tak w ogóle to myślę żeby na akcjach założyć osobny watek skarbonki i tam będziemy ustalać co i jak, żeby ni zaśmiecać tego wątku

Posted

[quote name='bonsai_88']Shin opłaty niestety są, dlatego pewnie wiele osób wybierze opcję "raz na pół roku". Opłat za to nie ma, jeśli płaci się wewnątrz 1 banku [np. ja nie mam jak do PKO przelewam :cool3:].
Co Wy za banki wybieracie :eviltong: Ja ma w dwóch i oba za darmo, przelewy za darmo. Na razie :roll: Ty się szykuj na podwyżki, bo PKO będzie zdzierac za przelew coś koło 7.99 :mad:

Posted

A może w poszukiwaniu gabinetów chętnych do "zniżkowych sterylek" zacząć od apelu o pomoc do okręgowych izb weterynaryjnych - ich wsparcie chyba byłoby bardzo cenne

Izby Weterynaryjne


Dolnośląska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Piłsudskiego 79, 50-019 Wrocław
tel./fax: (0-71) 344-24-78

Warszawska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Grochowska 272, 03-849 Warszawa
tel./fax: (0-22) 870-19-63

Łódzka Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Wólczańska 35 m. 2, 90-607 Łódź
tel./fax: (0-42) 636-75-95
Śląska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Mikołowska 100, 40-065 Katowice
tel./fax: (0-32) 757-45-04, 757-45-06

Opolska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Wrocławska 170, 45-836 Opole
tel./fax: (0-77) 457-50-10 w. 330

Kaszubsko-Pomorska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Kartuska 249, 80-125 Gdańsk
tel. (0-5 305-21-70


Kujawsko-Pomorska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Antczaka 39 m 41, 87-100 Toruń
tel./fax: (0-56) 655-39-38


Lubuska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Olbrychta 1b/6, 65-358 Zielona Góra
tel./fax: (0-68) 325-75-60


Małopolska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Braci Saków 1, 33-104 Tarnów
tel./fax: (0-14)622-20-65

Podkarpacka Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Lwowska 7a, 37-700 Przemyśl
tel./fax: (0-16) 676-85-00

Północno-Wschodnia Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Zwycięstwa 26 b, 15-959 Białystok
tel./fax: (0-85) 651-28-43



Świętokrzyska Izba Lekarsko -Weterynaryjna ul. Piotra Ściegiennego 203, 25-900 Kielce
tel: (0-41) 361-69-05



Warmińsko Mazurska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Warszawska 109, 10-710 Olsztyn
tel./fax (0-89) 524-01-88


Wielkopolska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Grunwaldzka 248, 60-166 Poznań
tel./fax: (0-61) 868-97-03


Zachodniopomorska Izba Lekarsko-Weterynaryjna ul. Ostrawicka 1/2, 71-337 Szczecin
tel./fax: (0-91) 487-64-77 w. 339


Przyszło mi też do głowy żeby apel "podeprzeć'" taktownym i spokojnym odwołaniem się do:
Opolska Izba Lekarsko Weterynaryjna - Kodeks
a tu fragmenty:

KODEKS ETYKI I DEONTOLOGII WETERYNARYJNEJ
.....
Art. 17
1. Stosunek lekarza weterynarii do chorego zwierzęcia powinna cechować chęć złagodzenia cierpień i przywrócenia mu zdrowia.
2. Lekarz weterynarii powinien poczuwać się do udzielenia doraźnej pomocy chorym zwierzętom bezpańskim.
.....


Art. 32 1. Lekarz weterynarii obowiązany jest do przestrzegania i upowszechniania praw zwierząt, sformułowanych w polskim ustawodawstwie i światowej Deklaracji Praw Zwierzęcia oraz respektowania podstawowych zasad sozologii.
2. Lekarz weterynarii powinien zwracać uwagę posiadaczy zwierząt oraz władz państwowych i samorządowych na nieprawidłowości w zakresie ochrony zdrowia i poszanowania zwierząt, a także na zagrożenia ekologiczne.

Posted

[quote name='taks']

Przyszło mi też do głowy żeby apel "podeprzeć'" taktownym i spokojnym odwołaniem się do:
Opolska Izba Lekarsko Weterynaryjna - Kodeks
a tu fragmenty:

KODEKS ETYKI I DEONTOLOGII WETERYNARYJNEJ
.....
Art. 17
1. Stosunek lekarza weterynarii do chorego zwierzęcia powinna cechować chęć złagodzenia cierpień i przywrócenia mu zdrowia.
2. Lekarz weterynarii powinien poczuwać się do udzielenia doraźnej pomocy chorym zwierzętom bezpańskim.
.....



NO i ZESZŁAM NA ZIEMIĘ - pokopałam jeszcze trochę w necie aby sprawdzić aktualność tych zapisów w kodeksie i co?:shake:
I okazało sie, że w aktualnie obowiązującym tekście (zmiana od marca 2008 !!!) ZNIKNĄŁ CAŁKOWICIE zapis o pomocy bezpańskim zwierzętom
zresztą zobaczcie sami:
Vetpol
obowiązujący do III.2008 kodeks już stopniowo "wycofywał się " z obowiązku etycznego pomocy bezdomniakom:

Art.12


3. Lekarz weterynarii , w miarę możliwości , udziela doraźnie pomocy chorym wolno żyjącym i bezpańskim zwierzętom.

teraz już nie ma NIC

a
kiedyś było tak pięknie:
Art. 17
2. Lekarz weterynarii powinien poczuwać się do udzielenia doraźnej pomocy chorym zwierzętom bezpańskim.

Nie twierdzę, że sam zapis w kodeksie leczył bezdomne zwierzęta;) ale skoro został usunięty to widać przeszkadzał, może był niepraktyczny, może wprowadzał dyskomfort sumienia... biedne te zwierzaki skoro nawet weci wolą problem wymazać gumką myszką:-(

  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

taks napisał(a):
N


Nie twierdzę, że sam zapis w kodeksie leczył bezdomne zwierzęta;) ale skoro został usunięty to widać przeszkadzał, może był niepraktyczny, może wprowadzał dyskomfort sumienia... biedne te zwierzaki skoro nawet weci wolą problem wymazać gumką myszką:-(

Niestety,wiele w tym "zaslug" niektorych fundacji....ktore za uslugi weterynaryjne,nawet te liczone "po kosztach" nie placily wetom. A wet tez czlowiek i rodzine posiada...Nie wiem,dlaczego tacy "dzialacze" usilowali przerzucac ciężar pomocy bezdomniakom wlasnie na wetow - ucierpieli wszyscy a zwlaszcza zwierzeta

Posted

gagata napisał(a):
Niestety,wiele w tym "zaslug" niektorych fundacji....ktore za uslugi weterynaryjne,nawet te liczone "po kosztach" nie placily wetom. A wet tez czlowiek i rodzine posiada...Nie wiem,dlaczego tacy "dzialacze" usilowali przerzucac ciężar pomocy bezdomniakom wlasnie na wetow - ucierpieli wszyscy a zwlaszcza zwierzeta

Pewnie jest w tym dużo racji:roll:
Jest tez i ogólna tendencja - juz nawet wśród młodzieży coraz mniej chętnych do pracy społecznej ( tej na prawdę bez profitów typu punkty, wolontariat do wpisu w CV, "odrabianych" praktyk...). Teraz myślenie jest baaardzo ekonomiczne- nawet jeśli nie za kasę to i tak powinno się opłacać. Minimum to przynajmniej satysfakcja, dobre towarzystwo, popularność...

Kiedyś ( i ja to jeszcze pamiętam z obecnego wcielenia:eviltong::evil_lol:) adwokaci potrafili udzielić bezpłatnej porady, lekarze leczyć nieubezpieczonego biedaka bez kasy, weci nie przyjąć honorarium za bezdomnego psa, nauczyciele dawać bezpłatne korepetycje zaniedbanym dzieciakom itd. I nie były to jakieś marginalne i incydentalne przypadki. Tego wymagał honor zawodu - zawodu będącego także powołaniem . Teraz to brzmi naiwnie a nawet jest źle widziane przez kolegów korporacyjnych bo "psuje rynek".
Wiele zmienia się na lepsze w poziomie usług weterynaryjnych - jednak bardzo żal mi,że równolegle znika gdzieś misyjność tego zawodu (teraz nawet juz w korporacyjnych zapisach etycznych)

Posted

Taks ja mam to szczęście, że mój weterynarza potrafi pomóc w potrzebie [np. badanie moczu u suni z DT na dzień przed wypłatą :evil_lol:]. Tak więc takich ludzie [niestety] jest mało, ale na szczęście jeszcze całkowicie nie wyginęli :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...