Patikujek Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Miałam się nie odzywać ale nie wytrzymałam:angryy: Doda to ty się zastanów, jak sama napisałaś ten temat ma tytuł "Aborcja - za i przeciw." tak tez podaj jakieś konkretne argumenty przeciw, poza tym co cały czas wykrzykujesz że to morderstwo. uważasz, że kiedy ktoś cię napadnie z nożem w ręku i będzie chciał cię zabić a ty go zabijesz w obronie własnej to powinni cię skazać za morderswo z premedytacją?? morderstwo nie jest równe morderstwu Ja jestem od 4 lat wolontariuszka w schronie. nasz schron jest przeznaczony dla 120 psów obecnie jest w nim 300 (i tylko dzięki takim działaniom, bo inaczej przypuszczam byłoby już z 600 psów, i zamiast aborcji zagryzałyby się na wstepie) raz dośc dawno temu zostawiliśmy szczeniaki urodzone w schronie - skończyło się to tym że maluchy złapały parwo, zaraziły matkę, oraz 3 inne psy znajdujące się w pomieszczeniu:shake: rzeczywiście to było lepsze rozwiązanie, szczeniaków nie zabiliśmy, same zdechły w męczarniach i jeszcze do tego kilka psów padło przy okazji, czyli zrobiły miejsce w schronie dla kolejnych hurra:shake::shake::shake::shake: ja za każdym razem jak widzę szczeniaki zabierane do eutanazji to płaczę, jest mi przykro czuje się winna temu co robię, jednak wiem że jest to lepsze zło.... i bardzo proszę wszystkich krytykujących o nie powtarzanie ciągle jednego słowa, że to morderswo - bo to prawda ok. Ale niech też te osoby zaproponują coś w zamian?? Quote
Cekinka13* Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Na miau sterylki aborcyjne to codzienność, nikt nie pieprzy że to morderstwo i co? I kotów w schronach jest mniej. Quote
Vectra Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Doda_ napisał(a):Nie zmienię swojego zdania. To morderstwo i tyle. To już oskarżenie , złóż w takim razie doniesienie do prokuratury :lol: jak to paskudni bezduszni ludzie , zabijają bezbronne , nic nie czujące jeszcze szczeniaczki - bo Ty prawy człowiek , w imię swojego lepszego samopoczucia , wolisz by umarły śmiercią prawie naturalną , no na parwowirus .. ew śmierć głodową , ew zagryzione , zamarznięte - to takie humanitarne :loveu: Gratuluje Dodo dogomaniaku , miłośniku zwierząt , zaślepienia tylko we własne lepsze samopoczucie. Życie to nie bajki Disneya :cool1: Quote
Vectra Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 taks napisał(a):"trzeba uświadomić włascicieli aby pilnowali swoje pieski" bo to w naszych realiach UTOPIA Może zatem wszystkich tych co żyją w idealnym świecie i w poglądzie , że każda suczka musi ,... z urzędu ścigać .. by musiał sam własnymi rękoma , zanieść , patrzeć jak zostaje usypiany ślepy miot ... A może przed super filmem w TV , należało by puszczać filmy - jak to cudownie jest w schroniskach , jak tam wspaniale mają pieski .. Wiecie , że duża część społeczeństwa - NIE MA pojęcia , co przechodzą psy w schroniskach ? Podobno w jakimś dzienniku wspominali , że trafił do rządu projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt ... i tam coś było o zakazie sprzedaży psów na bazarach , targach , giełdach .... chipowaniu nowych pokoleń ... nie oglądałam tego , ktoś mi tylko delikatnie zrelacjonował - ktoś coś słyszał konkretniej ? Quote
taks Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='Doda_']pwkurzacie sie jak wchodza tu przeciwnicy aborcji to moze zmiencie tytul na aborcja-ZA ???? mam wiele do powiedzenia, jak zwykle, ale nie bede ciagnac klotni. wyrejestruje sie z tego watku i dogomaniacy przemyslcie to jeszcze raz:shake: Doda trochę się zagubiłaś - ten wątek nie ma być dyskusją ideologiczną/religijną i nie chodzi o to aby się nawzajem przekonywać czy aborcja jest dobra czy zła. Myślę, że wszyscy tu jesteśmy jednomyślni co do oceny. Problem jest inny - czy sterylka aborcyjna jest w obecnej sytuacji potwornego nadmiaru psów i braku skutecznych rozwiazań tego problemy jednym z możliwych - ułomnym ale sposobem na powstrzymanie tego procesu. Cennym wkładem w dyskusję byłby pomysł CO mogłoby takie sterylki zastąpić - tylko błagam nie wałkujmy jeszcze raz pomysłu że "trzeba uświadomić włascicieli aby pilnowali swoje pieski" bo to w naszych realiach UTOPIA Quote
reksio7 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Pierwszy raz widziałam te film i zrobił na mnie ogromne wrażenie, te szczeniaki leżące w rządku na stole i te beczki pełne psów:placz:. Quote
WŁADCZYNI Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Doda teraz uciekasz - powiedz jaki masz plan. Może coś na co nikt wcześniej nie wpadł, może coś zmienisz. Zamiast strzelić focha i się wycofać zaproponuj coś co pozwoli uniknąć usypiania miotów i sterylek aborcyjnych. Fajnie że masz wiele do powiedzenia, a jak przekłada się to na czyny? Quote
taks Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 A tu wątek który warto przynajmniej odwiedzić i przeczytać o jakim problemie tu mówimy. To nie jest gdybanie to są konkretne liczby: http://www.dogomania.pl/forum/f402/teraz-albo-nigdy-zmieniamy-prawo-zasypmy-poslow-mailami-134409/? i nie bez złosliwosci dodam że jest to zarazem przykład gdzie zamiast płakać nad "niewinnymi pieskami" można ruszyć głową, podnieść pupę od komputera i coś sensownego zrobić... Quote
ARKA Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Vectra napisał(a): Wiecie , że duża część społeczeństwa - NIE MA pojęcia , co przechodzą psy w schroniskach ? Vectra, ja woze w samochodzie caly czas zdjecia psow krzyczkowych, A4, kolor, ofoliowane. U mnie na bazarze( coraz mniej obecnie) spotykam ludzi co: oddają szczeniaczki w dobre rece. Lece wtedy po zdjecia......i zapewniam Cie, ze to dla nich jest szok! Tak, ludzie nie sa swiadomi co dziej sie w POLSKICH SCHRONISKACH! Quote
bonsai_88 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 A mnie denerwuje tylko gadanie Dody dlaczego nie szukacie [niech będzie pięc] domków dla szczeniakow ktore siedza w schroniskach, A kto powiedział, że nie szukamy? Wszyscy moi znajomi wiedzą, że pomagam psiakom, jeśli ktokolwiek z nich chce psa to idzie do mnie czy nie znam o jakimś, który.... [i następuje koncert życzeń] :razz:. Parę psów ze schronisk jest u moich znajomych, bo miały swoje ogłoszenia na dogo, że "taki, a taki pies jest w schronisku w...". Paru innym psom pomogłam szybciej trafić do domku [przewożąc jeśli mogła, jeżdżąc na wizyty przedadopcyjne itp.]... Do tego ja jestem osobą, która nie może poświęcić całe czasu dla psiaków, są ludzie, którzy robią jeszcze więcej... Są ludzie, którzy wszystkie swoje pieniądze oddają na pomoc psiakom... Oni naprawdę pomagają z całego serca, znajdują domy, przygarniają do siebie na DT tyle psów, iloma tylko są w stanie się zająć... Quote
taks Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='Doda_']. To czemu nie szukasz domków dla 5 szczeniąt które siedzą w schronie?? no to policz: na dogo zarejestrowało się dotąd 20 tyś uzytkowników ( w tym tacy co juz dawno nie są aktywni, tacy których los czy pomoc dla bezdomnych psów nie interesuje, dzieciaki z siłą rzeczy ograniczoną mozliwością działania itd.) Rocznie do polskich schronów trafia ok. 90 tyś nowych psów i ta liczba rośnie. A więc rachunek jest prosty - gdyby KAZDY z dogomaniaków, który się tu zarejestrował rocznie znalazł dom dla 4-5 psów ( i te psy powtórnie nie trafiłyby do schronu) to zaledwie powstrzymalibyśmy napływ nowych zwierzat. A co z tymi które juz tam są? Uwierz, że samo szukanie domów to nie jest rozwiązanie problemu:shake: - to jest tylko rozpaczliwa próba ratowania nielicznych przez nielicznych Quote
Patikujek Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 żeby uzupełnić taks (co by jakiś "ynteligent" się nie doczepił) powiem że tak czy inaczej ona szuka psiakom domów, w przeciwieństwie do większości najbardziej rzucających się osób Quote
aina155 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Ja dam inny przykład: ile psów jest umieszczonych w dziale "Psy w potrzebie"? Nie wiem, w każdym badz razie na pewno setki jesli nie tyisące. I co? tym psom tez nikt nie szuka domow? Owszem te domy sie znajduja, ale nie jest ich tyle zeby zapewnic kazdemu z tych psiakow, a reszta dalej tkwi w schronach. Myslisz ze to jest takie radosne wydarzenie jak nagle powiedzmy do wydania zamiast 10 psow masz ich 30? I gdy dla tych 10 brakowalo juz domow, a tu pojawiaja sie nowe istnienia, którym tez wypadałoby znalesc domy. Załoze sie, ze wszystkim osoba ktore musza podjac taka decyzje kroi sie serce, ale do postapienia w ten sposob zmusza je sytuacja. Quote
evel Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Vectra napisał(a):Podobno w jakimś dzienniku wspominali , że trafił do rządu projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt ... i tam coś było o zakazie sprzedaży psów na bazarach , targach , giełdach .... chipowaniu nowych pokoleń ... nie oglądałam tego , ktoś mi tylko delikatnie zrelacjonował - ktoś coś słyszał konkretniej ? jeśli dobrze myślę, to był materiał na TVP Info, czyli w stacjach regionalnych... Quote
Vectra Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='ARKA']Vectra, ja woze w samochodzie caly czas zdjecia psow krzyczkowych, A4, kolor, ofoliowane. U mnie na bazarze( coraz mniej obecnie) spotykam ludzi co: oddają szczeniaczki w dobre rece. Lece wtedy po zdjecia......i zapewniam Cie, ze to dla nich jest szok! Tak, ludzie nie sa swiadomi co dziej sie w POLSKICH SCHRONISKACH! wiem , że jest szok .... znam osobę która kupila pekińczyka w otwocku :p jak pogadałam wtedy - to usłyszałam - a co ty tam wiesz .... podesłałam linki obecnie ...... oddzwoniono do mnie .... ze słowami - tany miałaś rację .. rany , nie wiedziałam , rany cały otwock handluje pekińczykami :roll: przykład nr 2 , prawie wyskoczyłam z butów :crazyeye: pan ma psa , nie chce już go , bo to pies i sika :cool3: konkretnie niekastrowany samiec ... pan wpadł na pomysł - pojedzie na paluch i wymieni psa na suczkę urocze prawda ? :loveu: Spoko , pies ma już nowy dom , tam może lać ile dusza zapragnie , kastracje też ma zapewnioną w programie ... Panu wymieniającemu psy jak buty , zapowiedziałam , że każdego kolejnego psa mu otruje :diabloti: są bez psa ....... Ludzie nie wiedzą co się dzieje w schroniskach , nie znają reali pseudohodowli ...... za mało się o tym mówi ... te kilka materiałów w TV .... to mało MAŁO MAŁO Ktoś kto nie był nigdy w schronisku , uważa że tam jest , no dobrze ... psy mają budę , jedzenie , weta - są szczęśliwe , no może trochę tęskną za właścicielem ... ale mają dobrze ... przecież nie marzną ? przecież mają co jeść ? gdzie spać ? pytam zawsze .... na jakim świecie ludzie żyjecie :shake: ale skąd mają wiedzieć ? przecież w naszym kraju jest cudownie .. nawet prawie kryzysu nie ma :p Quote
ARKA Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 [quote name='Vectra'] ale skąd mają wiedzieć ? przecież w naszym kraju jest cudownie .. nawet prawie kryzysu nie ma :p :shake: wlasnie!! Juz organizacje zachodnie alarmuja o wiekszej niz normalnie ilosc psow trafiajcych do schronisk:placz:Przeciez to"naczynia powiazane sa' niestety. Ludzie traca prace, przestają splacac kredyty, traca mieszkania/ domy...a ich pies co, idzie do schronu, w najlepszym ukladzie, jesli tak mozna to nazwac:-( Doda, masz jakis pomysl?? Wszystko przed nami, niestety:shake: Boje sie,ze ludzie i na sterylki kasy poprostu nie bedą miec:placz: Quote
zmierzchnica Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Vectra - oj, prawda. Mi ludzie nie wierzą, kiedy mówię jak jest. Słyszę, że przesadzam. Mówię o katowaniu - "ale to pojedyncze przypadki". O wytapianiu tłuszczu z psów - "ale to niemożliwe, nikt tak przecież nie robi". O pseudohodowlach, o schroniskach... To nawet nie dociera. Ludziom wcale się nie wydaje, że jest źle. Nie mówiąc już o tym, że dla połowy moich znajomych psy na metrowych łańcuchach to norma, topienie szczeniąt i zabijanie psów - konieczność, nawet nie smutna. Akcja "Zerwijmy łańcuchy" u mnie w liceum została wyśmiana... Quote
ARKA Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 :angryy: pewnie z tych oddane w dobre rece, chronione zycie poczete i ze suczka powinna miec raz male albo....na gieldzie kupiona: http://www.dogomania.pl/forum/f25/przywiazal-psa-do-drzewa-oblal-go-kwasem-134587/ Quote
aina155 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Tak, znam to skads. Znajoma oddała szczeniaki do schroniska bo nie wiedziala co z nimi zrobic a tak przynajmniej szybciej dom znajda. Nie chce nic mowic ale chyba faktycznie lepiej by je było uspic zaraz po porodzie a nie fundowac im taki "cudowny" start w życie. A jeszcze lepiej by było jesli by sie suke wysterylizowało jesli nie umie sie jej upilnowac. No ale to temat na kolejna dyskusje. W każdym razie ja sie staram wszystkim swoim znajomym uswiadamiac jak wyglada zycie psa w schronisku i łudze sie nadzieja ze rozumieja, ale boje sie ze nie. I tak wiekszosc traktuje mnie jak nienormalna, bo psa karmie karma a nie resztkami z obiadu i wychodze z nim na spacer na dłuzej niz 10 minut, a to przeciez w koncu takie normalne. Po co pies ma biegac. Quote
Kisses Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Vectra, znam to. Koleżanka dostała psa... Pierwszy tydzień był wspaniały. Mimo mojego gadania leciała na marketówkach, nie wyprowadzała go, zero socjalizacji... :shake: Już 4 tydzień go ma. W piątek powiedziała mi, ze szuka budy. Po co? Dla szczeniaka, który ma 11 tygodni! Na moje 'zwariowałaś?!' (lekko ujmując) usłyszałam właśnie to, co pisała Vectra - 'buda będzie ocieplana, będzie miał co jeść i smycz będzie dość długa'. Jeśli ona to zrobi, to nie ręczę za siebie... Dlaczego chce go skazać na takie cierpienie (w jej mniemaniu to żadne cierpienie)? Bo pies jej w domu sika! Przepraszam bardzo, ale skąd ma wiedzieć gdzie sikać, jak nie był uczony i nadal nie jest? Ludzie są okropni. Z jednej strony mówią ''Jakie te kundelki biedne', ale nie robią NIC, zeby pomóc, wręcz przeciwnie... Quote
Martens Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Doda_ napisał(a):No tak, nam najłatwiej krytykować? A wam najłatwiej pozbyć się szczeniaków :angryy: i mieć ich z głowy :angryy: Najłatwiej obrażać osoby, które ciężko i bezinteresownie pracują dla poprawy losu psów, i dla których jeden miot szczeniaków "z głowy" jest kroplą w morzu potrzebujących... I z pewnością uśpienie tego miotu ślepych szczeniąt sprawia, że nie muszą już żadnym psom pomagać, tylko siadają z kawką przed telewizorem, tak? Vectra napisał(a): przykład nr 2 , prawie wyskoczyłam z butów :crazyeye: pan ma psa , nie chce już go , bo to pies i sika :cool3: konkretnie niekastrowany samiec ... pan wpadł na pomysł - pojedzie na paluch i wymieni psa na suczkę urocze prawda ? :loveu: Norma :diabloti: Szukałam domu dla szczeniaka, napisała do mnie dziewczyna i stwierdziła, że chce szczeniaka pieska, bo mają suczkę i już jej nie chcą. Zapłacili za nią AŻ 200 zł na bazarze, miała być "sarenka", a wyszedł głupi kundel, który nie słucha się i ucieka na spacerach. I postanowili, że oddadzą suczkę do schroniska, a wezmą szczeniaka pieska, i mój do adopcji jej się spodobał... Psa oczywiście nie dostali, za to dostali kazanie na temat swojego podejścia. To co usłyszałam w odpowiedzi zwaliło mnie z nóg: - Ale my przecież troszczymy się o przyszłość tej suczki - to lepiej, gdybyśmy ją wywieźli do lasu? :mdleje: I co można wyjaśnić ludziom, którzy uważają schroniska za luksusowe hotele, nie wiem, jakieś wypasione poczekalnie pod którymi ustawia się tłum chętnych o dobrym sercu? :roll: To chyba przez tą nazwę. Polskie schroniska nie powinny w ogóle być w większosci nazywane schroniskami. Quote
bonsai_88 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Jeśli chodzi o nasze "wspaniałe" schroniska... przepiękny haszczak, który parę dni temu znalazła się w schronisku, którego właściciela na 90% udało mi się odnaleźć [niestety dość młody chłopak, więc nie mógł sie zerwać z dnia na dzień i jechać przez pół polski oglądać psa] dzisiaj.... zniknął ze schroniska :placz:. W tej chwili siedzę wkurzona na samą siebie, że przecież mogłam po niego jechać w dzień w który się znalazł [u znajomej na osiedlu, ona go wziąć nie mogła], że mogłam coś więcej zrobić :shake:... Ot tak, przyszłam się pożalić przy okazji :-(... Quote
ULKA12 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Trwa tutaj jałowa dyskusja za czy przeciw a może koleżanki pomogą znaleźć tymczas dla tej suni. Ona potrzebuje pomocy prawdziwej nie wirtualnego klepania w klawisze http://www.dogomania.pl/forum/f28/nefretette-lysy-szkielet-onka-czy-grzywacz-chinski-134613/index3.html Quote
edyta3. Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Jeżeli nie będziemy robić aborcji sukom, to w Polsce sytuacja nigdy się nie poprawi, a wręcz pogorszy. Szczeniaki w brzuchu suki są nieświadome swojego istnienia, są ślepe, głuche, tak jakby istnieją tylko ciałem. Owszem, może wydawać się zabijanie ich okrutne, bo przecież to psy, nasi przyjaciele, które tak kochamy. Może wydawac się to dziwne, ale właśnie dlatego robimy aborcje sukom, właśnie dlatego, że je kochamy. W Polsce mamy za dużo psów, każdy, kto choć raz był w schronisku to wie, każdy kto jest na dogomanii. Są wywalane z auta, zostają przywiązane do drzewa, są topione, wrzucane w folii do studni, zresztą sami wiecie, wszystarczy przejrzeć wątki na "psy w potrzebie". Zagryzają się ona na wzajem w schroniskach z głodu, nie mają należytej opieki, jedzenia (albo w ogóle go nie mają), nie mają opiekuna, niewyobrażalnie cierpią, konają latami ze kratami brudnego, zimnego schroniskowego boksa, czekając na człowieka, który nigdy się nie zjawi. Szczenięta zdychają na różne wirusy, jeden to drugim, a co i rusz z ktoś podrzuca pod drzwi schronu coraz to nowe szczeniaki. I te szczenięta są już w pełnia świadome swojego istnienia, czują ból, tęsknotę...I zdecydowaniem mniejszym złem w tym przypadku jest poddanie eutanazji lub zrobienie aborcji suce. Nie ma rozwiązań idealnych, niestety, przynajmniej nie tu, w Polsce. I nie można myślec tylko o sobie, być egistą, jak użytkowniczku o nicku "Doda":roll: Quote
M@d Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Doda, wątek jest ZA I PRZECIW, owszem, ale TY nie podałaś ŻADNYCH argumentów, poza tym, że jesteśmy mordercami bo TY tak uważasz! Podobno "masz wiele do powiedzenia", więc słuchamy. Podaj swoje rozwiązanie problemu ze szczegółami!! Czekamy! Dodam tylko trochę czysto teoretycznej arytmetyki (zakładającej brak aborcji, usypiania, przy pełnej profesjonalnej opiece medycznej itd): - w Polsce jest w tej chwili ok 8 mln. psów - statystycznie połowa to suki - w roku dadzą po 8 szczeniaków (zakładam 1 miot, choć jak wiemy bywa ich czasem 2...) Zakładając, że tylko co czwarta zaciąży przypadkiem lub "bo powinna mieć szczeniaczki" to minimum raz do roku przybędzie 8mln/2/4*8 = 8 milionów szczeniaków, czyli populacja się podwoi! Symulacja ciągu nastepnych 10 lat (w milionach): 1/ 16 2/ 32 3/ 64 4/ 128 5/ 256 6/ 512 7/ 1024 8/ 2048 9/ 4096 10/ 8192 mln = 8 mld 192 mln psów .... A w10 roku zrobimy akcję pt: "Polski piesek dla każdego obywatela kuli ziemskiej!) :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.