Rybka_39 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 bonsai_88 napisał(a):A dla mnie pasuje rozwiązanie Vectry :p. Odgórnie można na są dużo wymusić - każdy człowiek w Polsce jest odgórnie zarejestrowany [da się? da :cool3:], każde dziecko odgórnie chodzi do szkoły, każdy samochód odgórnie jest przypisany do właściciela... dlatego, jeśli państwo by się uparło to mogłoby odgórnie nakazać rejestrację psów, kontrole itp :razz: No patrz psów sa miliony- to i dużo potrzeba by spawdzaących- bezrobocie się zmniejszy!:multi: :evil_lol:2 pieczenie na jednym ogniu:diabloti: Dagula, szczyle odbieraja szanse starszym psom. Usypiać psy 5 letnie to mniejsze zło niż2 dniowe! Byłaś kiedyś w Orzechowcach! Szczyle umierają na parwo!:angryy: Z głodu na betonie!!! Już Ci dogomaniaczki chyba przemówiły do rozumu. Quote
Juliusz(ka) Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Rybka_39 napisał(a):No dobrze, założmy, że zgodze się z tym co mówisz. Hipotetycznie załózmy jest bezdomna suka, widzę sytuację gdzie Reksio Kowalskiego na niej kopuluje, do Reksia dolącza się Burek Nowaka- co mam zrobić? Jak udowodnić, że to one kopulowały? JAk udowodnić, że to oni są ojcami szczeniąt? Z sukami sprawa prosta, co z psami? Mam kręcić filmik z za krzaków? Wezwać SM? A co jak mają ważniejsze rzeczy do roboty? :cool3: Wsadzę sobie na moment dyplomację w kieszeń, wybaczcie. Dzwonisz na policję/SM/do schroniska i zgłaszasz powyższe! DONOSISZ! Niech Kowalski płaci jak ma wszystko w du...szy. Raz zapłaci, to Reksia będzie w domu zamykał. Tylko nie podnoś, proszę, że nikt nie przyjedzie/nie zareaguje - piszemy już teraz o sytuacji, gdy coś się zmieni - ot, chociażby to nieszczęsne trwałe znakowanie zwierząt dałoby się wprowadzić. A tak na marginesie - jak masz aparat/kamerę przy sobie - dlaczego nie wykorzystać? Poważnie piszę! I z kolejnej strony - gdyby każdy pies był oznakowany, a rozmnażanie psów wiązało się z kosztami dla każdego 'hodowcy' - mam dziwne wrażenie, że właściciel cieczkującej suki na rzęsach by stanął, a do 'przypadkowego' pokrycia nie dopuścił:diabloti:. Quote
Saint Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Tak Was czytam, czytam i czasem własnym oczom nie wierzę. Rzucanie haseł, że 'życie mnie nauczyło' jest trochę na wyrost - bo nie jednego tu i to w niejednym temacie życie sporo nauczyło. Także, jeśli chodzi o psy. Oczywiste chyba jest, że jak ktoś coś pisze, to pisze to z doświadczenia, wiedzy - a nie jak to się niekiedy mówi 'z du..y'. Ok.. przynajmniej powinno tak być :eviltong: do rzeczy. Mam pytanie do tych, którzy tak masowo zachwalają sterylizację i kastrację i chcą ją narzucić wszystkim niehodowlanym zwierzętom (co na szczęście nie nastąpi), mianowicie: dlaczego w swojej argumentacji widzicie tylko te dobre strony, a nie staracie się wspomnieć o tych złych? Mówicie, że to takie zdrowe i w ogóle super, bo ryzyko raka spada. Owszem - spada, ale jeśli chodzi o raka narządów które tniemy. Nikt nie potrafi jakoś napisać, że zaburzenie, które tym zabiegiem wywołamy w do tej pory normalnie funkcjonującym organizmie dotyczące gospodarki hormonalnej może przyczynić się do powstania komórek kancerogennych w innych narządach. To jest ingerencja w jeden z najbardziej złożonych punktów sterownia hormonalnego żywego organizmu! To tylko jedna, taka malutka dygresja.. Każdy twardo stoi przy swoim i widać zdania zmienić nie chce. Możliwości osiągnięcia porozumienia jakoś też nie widać. Ale to dobrze, przynajmniej widać, że są jeszcze czasem na dogo ludzie, którzy w niektórych tematach naprawdę potrafią prowadzić sensowną (zazwyczaj) dyskusję, z której można wiele wyciągnąć. Pozdrawiam Quote
Vectra Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Juliusz(ka) napisał(a): I z kolejnej strony - gdyby każdy pies był oznakowany, a rozmnażanie psów wiązało się z kosztami dla każdego 'hodowcy' - mam dziwne wrażenie, że właściciel cieczkującej suki na rzęsach by stanął, a do 'przypadkowego' pokrycia nie dopuścił:diabloti:. szczególnie jeśli była to wizja ogromnej kary , a nie zysku :cool3: teraz szczyle się mnoży , bo parę groszy każdemu się przyda :roll: a jak by jeden chodoffca z drugim za każdego szczyla narodzenego z 500zł kary zabulił , to jakim byśmy byli bogatym krajem :loveu: :loveu: :loveu: Quote
saganka Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 A ja mam pytanie, jak ta sprawa zostala rozwiazana za granica? MOze mozemy cos skopiowac, jakies rozwiazania, ktore sie sprawdzily? Czy ktos wie? Przyznam, ze moja wiedza w tym temacie jest zalosnie malutka i opiera sie jedynie na ogladaniu Policji dla zwierzat :oops::oops::oops: Quote
Martens Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Saint napisał(a): Mam pytanie do tych, którzy tak masowo zachwalają sterylizację i kastrację i chcą ją narzucić wszystkim niehodowlanym zwierzętom (co na szczęście nie nastąpi), mianowicie: dlaczego w swojej argumentacji widzicie tylko te dobre strony, a nie staracie się wspomnieć o tych złych? Mówicie, że to takie zdrowe i w ogóle super, bo ryzyko raka spada. Owszem - spada, ale jeśli chodzi o raka narządów które tniemy. Nikt nie potrafi jakoś napisać, że zaburzenie, które tym zabiegiem wywołamy w do tej pory normalnie funkcjonującym organizmie dotyczące gospodarki hormonalnej może przyczynić się do powstania komórek kancerogennych w innych narządach. To jest ingerencja w jeden z najbardziej złożonych punktów sterownia hormonalnego żywego organizmu! Ba. Po co podaje się kobietom po takiej operacji hormonalne preparaty zastępcze? Pewnie dla picu :p A pies toi jak klocki lego, wyjmiemy co nie pasuje i wszystko super, tak? Do niektórych nie dociera, że istnieje coś takiego jak równowaga hormonalna organizmu. Co do odgórnego nakazu sterylizacji psów - tyle krzyczano na wątku o obowiązkowej sterylizacji, że tak zrobiono w krajach zachodnich i się sprawdziło. Guzik prawda! Specjalnie przejrzałam przepisy - taki nakaz był tylko w kilku stanach USa, w reszcie krajów dotyczył jedynie zwierząt, które nie mają właściciela. A tajemnica wielkiego sukcesu w walce z bezdomnością tkwiła raczej w usypianiu ogromnych ilości zwierząt, które według pracowników miały małe szanse na adopcję. Zresztą pokażcie mi choć 5 posłów, którzy zagłosują u nas za taką ustawą. Quote
bonsai_88 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Juliusz(ka) napisał(a):Dzwonisz na policję/SM/do schroniska i zgłaszasz powyższe! DONOSISZ! Niech Kowalski płaci jak ma wszystko w du...szy. Raz zapłaci, to Reksia będzie w domu zamykał. Dzwoniłam.... schronisko, starż miejska i policja mieli mnie dokładnie i idealnie w.. du**y :razz: Tylko nie podnoś, proszę, że nikt nie przyjedzie/nie zareaguje - piszemy już teraz o sytuacji, gdy coś się zmieni - ot, chociażby to nieszczęsne trwałe znakowanie zwierząt dałoby się wprowadzić. A tak na marginesie - jak masz aparat/kamerę przy sobie - dlaczego nie wykorzystać? Poważnie piszę! Zawsze masz przy sobie kamerę/aparat? Bo ja goniąc Jagę miałam przy sobie li i jedynie rozładowany telefon :evil_lol:. Do tego nie widziałam krycia [na ok. 15 minut straciłam psy z oczu], więc tym bardziej mogłabym sobie ten aparat czy kamerę wsadzić.... czy ty widząc, jak obcy kundel kryje twoja sukę robiłabyś spokojnie zdjęcia? I z kolejnej strony - gdyby każdy pies był oznakowany, a rozmnażanie psów wiązało się z kosztami dla każdego 'hodowcy' - mam dziwne wrażenie, że właściciel cieczkującej suki na rzęsach by stanął, a do 'przypadkowego' pokrycia nie dopuścił:diabloti:. Też stawałam an rzęsach i starałam się jak mogłam :diabloti:... Quote
Rut Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Saint napisał(a): dlaczego w swojej argumentacji widzicie tylko te dobre strony, a nie staracie się wspomnieć o tych złych? Mówicie, że to takie zdrowe i w ogóle super, bo ryzyko raka spada. Owszem - spada, ale jeśli chodzi o raka narządów które tniemy. Nikt nie potrafi jakoś napisać, że zaburzenie, które tym zabiegiem wywołamy w do tej pory normalnie funkcjonującym organizmie dotyczące gospodarki hormonalnej może przyczynić się do powstania komórek kancerogennych w innych narządach. To jest ingerencja w jeden z najbardziej złożonych punktów sterownia hormonalnego żywego organizmu! To moze znowu chodzi o wybranie mnieszego zla?Bo moim zdaniem mniejszym zlem sa problemy hormonalne jednej suki,niz 10 chorych glodnych szczeniat w schronie u boku tejze wymeczonej ,chorej i glodnej suki. W Niemczech z tego co wiem,sa bardzo duze podatki na psa.Co automatycznie zmnijesza ich liczbe,bo az tylu ludziom nie chce sie placic,rejestrowac itd. Tam kazdy pies jest zarejestrowany,musi byc,inaczej sa kary i sankcej,wiezienie i chlosta.i kazdy policjant czy inny moze to sobie rutynowo sprawdzic pytajac o dokumenty na spacerze. Za psy bojowe placi sie jeszcze wiekszy podatek(i dobrze,do glupkom sie to nie oplaca,a mafia i tak miala,ma i bedzie miala swoje psy na walki) I to jest jakis pomysl,zeby zmniejszyc liczbe psow w ogole.W Niemczech jest przez to duzo mniej psow niz pl.Tam sie zastanowia 3razy zanim sobie jakiegos psiaczka sprawia,bo koszty utrzymania sa nieporownywalne z tymi w pl. Quote
bonsai_88 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Rut ja dzwoniłam, ze 2 wielkie psy wyją mi pod oknami [ok. północy, cisza nocna :razz:] to usłyszałam, że policja nie bezie się zajmować byle kundlem :diabloti:. Quote
Rut Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Juliusz(ka) napisał(a): Dzwonisz na policję/SM/do schroniska i zgłaszasz powyższe! DONOSISZ! Niech Kowalski płaci jak ma wszystko w du...szy. Raz zapłaci, to Reksia będzie w domu zamykał. Ale dzwonisz i co mowisz? -panie policjancie,prosze przyjechac i dac mandat bo pies mojego sasiada kryje bezdomna suke? bo nie bardzo rozumiem,co chcesz zglaszac na policje. jedyne co w tej sytuacji mozesz zrobic,to zadzwonic po SM albo ekopatrol i oni suke wioza do schorniska. Quote
Rut Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Bonsai,no wlasnie... :) chociaz w Twojej sprawie znalazlby sie jakis przepis,ktory powinien policje zmotywowac do interwencji,ze psy niebezpieczne,halasuja itd ale w sprawie "nielegalnego krycia"? Quote
Vectra Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Rut napisał(a): ale w sprawie "nielegalnego krycia"? ale gwałt jest przestępstwem :evil_lol: no chyba , że suka sama chciała , nierząd w naszym kraju nie jest zabroniony , niewolno robić tego za pieniądze .... sutenerstwo jest przestępstwem .... wyjdzie na to jeszcze , że to właściciel suki zostanie ukarany , za zarobkowanie :evil_lol: dojdzie handel żywym towarem :crazyeye: 25 lat jak nic :p na razie tylko można sobie pożartować ... bo wszystkie przepisy które mamy - to że tak powiem , śmiechu warte .. może same przepisy nie do końca , ale egzekwowanie ich .. i to jest już przerażające .. Quote
Juliusz(ka) Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Rut napisał(a):Ale dzwonisz i co mowisz? -panie policjancie,prosze przyjechac i dac mandat bo pies mojego sasiada kryje bezdomna suke? bo nie bardzo rozumiem,co chcesz zglaszac na policje. jedyne co w tej sytuacji mozesz zrobic,to zadzwonic po SM albo ekopatrol i oni suke wioza do schorniska. Będzie drukowanymi, co nie oznacza, że krzyczę, a jedynie jest ostatnią deską ratunku - może niektórym łatwiej się czyta ;). PISAŁAM, ŻE POWYŻSZE DOTYCZYĆ MOŻE SYTUACJI, GDY OBOWIĄZYWAŁBY POWSZECHNY OBOWIĄZEK TRWAŁEGO ZNAKOWANIA WSZYSTKICH PSÓW + BYŁBY TAK EGZEKWOWALNY JAK I SPRAWDZALNY. Już? Wtedy odpowiednie służby - wymieniłam przykladowo - byłyby zobowiązane do odławiana takich zwierząt, a delej - w schronisku sprawdzanoby czyj jest dany pies i możnaby pociągnąć właściciela do odpowiedzialności. bonsai - skoro tak drążysz - albo byś sukę miała na spacerze lepiej zabezpieczoną, albo byś właściciela tego psa spod ziemi wyciągnęła, bo jeśli nie, to Ty byś ponosiła finansowe skutki rozmnożenia swojej suki. Mojemu psu raz się łeb z obroży wysunął - złapałam go natychmiast, a następnym krokiem był zakup pewniejszej obroży. Teraz chodzi w łańcuszku zaciksowym, a zdarza się, że i w szelkach. Vectra - ależ to jest śmiechu warte! Obecnych, marnych przepisów egzekwować nie sposób, a tu padają postulaty obowiązkowej kastracji/sterylizacji = zabieg chirurgiczny(kosztowny), okres rekonwalescencji(czasochłonny - już widzę jak chłop psa pilnuje żeby ten sobie szwów nie wygryzł, rany nie zapaskudził i się nie przemęczał:shake: i również kosztowny - kolejne wizyty u weta). A gdzie badania zwierza przed zabiegiem? Kto miałby to sponsorować? Z darmowego czipowania mało kto korzysta, a kasę kłaść za operacje będzie komu? Bez żartów... I do kogo z pretensjami, jak zabieg by się ni udał? Do kogo z powyższymi, jeśli wystąpiłyby skutki uboczne? Jak Polak ma placić to i o swoich prawach sobie przypomina - Państwo kazało ciąć? To niech teraz Państwo płaci za kolejne zabiegi, opiekę weterynaryjną, leki. To NIGDY nie przejdzie. Quote
Rut Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 tak,a jak zapytają psa sasiada,to powie,ze "TA SUKA MNIE PROWOKOWALA":diabloti: Quote
Rut Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Juliusz(ka) napisał(a):Będzie drukowanymi, co nie oznacza, że krzyczę, a jedynie jest ostatnią deską ratunku - może niektórym łatwiej się czyta ;). PISAŁAM, ŻE POWYŻSZE DOTYCZYĆ MOŻE SYTUACJI, GDY OBOWIĄZYWAŁBY POWSZECHNY OBOWIĄZEK TRWAŁEGO ZNAKOWANIA WSZYSTKICH PSÓW + BYŁBY TAK EGZEKWOWALNY JAK I SPRAWDZALNY. Już? Wtedy odpowiednie służby - wymieniłam przykladowo - byłyby zobowiązane do odławiana takich zwierząt, a delej - w schronisku sprawdzanoby czyj jest dany pies i możnaby pociągnąć właściciela do odpowiedzialności. No ja dalej durna nie rozumiem... Co w sytuacji gdzie oznakowany i zarejestrowany pies wyzej wymienionego Sasaiada,kopuluje z bezdomna suka?Rownoczesnie pies(kopulujacy w najlepsze) jest na smyczy.Ty to widzisz i dzwonisz po SM,tak? I co mowisz?Kogo maja odłowić i kogo pociągnąc do odpowiedzialnosci?i za co?Suka nie ma czipa bo jest owocem podobnego zwiazku i przyszla na swiat pod mostem. Quote
Juliusz(ka) Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Rut napisał(a):No ja dalej durna nie rozumiem... Co w sytuacji gdzie oznakowany i zarejestrowany pies wyzej wymienionego Sasaiada,kopuluje z bezdomna suka?Rownoczesnie pies(kopulujacy w najlepsze) jest na smyczy.Ty to widzisz i dzwonisz po SM,tak? I co mowisz?Kogo maja odłowić i kogo pociągnąc do odpowiedzialnosci?i za co?Suka nie ma czipa bo jest owocem podobnego zwiazku i przyszla na swiat pod mostem. Masz świadomość, że na efekty wprowadzania zmian trzeba czekać? Myślisz, że jakikolwiek nowy przepis - który miałby dotyczyć kilku milionów zwierząt - przyniósłby efekty z dnia na dzień? Gratuluję wyobraźni. A raczej jej braku. Problemu bezdomności zwierząt NIE da się zlikwidować na raz, dwa, trzy - bo Rut tak chce. W idealnym świecie, a o takim tu chyba piszemy:diabloti:, odpowiednie służby powiadomione o incydencie winny odłowić bezdomną sukę, przeprowadzić sterylkę(być może aborcyjną), oznakować ją i umieścić w schronisku. Quote
Vectra Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Rut napisał(a):No ja dalej durna nie rozumiem... Co w sytuacji gdzie oznakowany i zarejestrowany pies wyzej wymienionego Sasaiada,kopuluje z bezdomna suka?Rownoczesnie pies(kopulujacy w najlepsze) jest na smyczy.Ty to widzisz i dzwonisz po SM,tak? I co mowisz?Kogo maja odłowić i kogo pociągnąc do odpowiedzialnosci?i za co?Suka nie ma czipa bo jest owocem podobnego zwiazku i przyszla na swiat pod mostem. oczywiście mówimy o świcie idealnym ? Jeśli oznakowany , zarejestrowany pies , kopuluje z suką ... tzn , że został niedopilnowany ... dzwonisz do odpowiednich służb , służb które tym się zajmują , odławiają psa, dają nakaz kastracji + mandat suka nie ma chipa , ląduje w schronisku , zostaje wykastrowana , zachipowana , wsadzona do ciepłego kojca , sprawdzona czy nie agresywna ... przygotowana do adopcji czeka na nowych opiekunów ... do nowego domu trafia zachipowana , przypisana do ludzi którzy ją adoptowali , więcej w ciąże nie zajdzie no prościej się nie da :lol: Quote
Saite Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Rut napisał(a):No ja dalej durna nie rozumiem... Co w sytuacji gdzie oznakowany i zarejestrowany pies wyzej wymienionego Sasaiada,kopuluje z bezdomna suka?Rownoczesnie pies(kopulujacy w najlepsze) jest na smyczy.Ty to widzisz i dzwonisz po SM,tak? I co mowisz?Kogo maja odłowić i kogo pociągnąc do odpowiedzialnosci?i za co?Suka nie ma czipa bo jest owocem podobnego zwiazku i przyszla na swiat pod mostem. A czego tu nie rozumieć Rut, przecież to piękne idylliczne pomysły, takie bajdurzenie sobie w ramach dobranocki. Włącz fantazję, a załapiesz.;) Quote
karjo2 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Rut, naprawde tak Ci zalezy na rozbiciu dyskusji, czy czytac ze zrozumieniem nie potrafisz? Polaczyc dzialke z mandatow od Kowalskiego za niedopilnowanie psa/suki ze schroniskiem (premia dla pracownikow) odlawiajacym takie "urocze" towarzystwo, pies oznakowany = kara dla wlasciciela/zysk dla miasta (schronu), pies nieoznakowany = neutralizacja za kase z podatkow/ mandatow itp. Fajna dyskusja, ciekawe rzeczy, moze jednak udaloby sie cos sensownego napisac, przedyskutowac z prawnikami tutejszymi coby bubel nie poszedl,puscic po forach i listach dyskusyjnych, pchnac jako inicjatywe spoleczna i mogloby to przejsc. Zysk dla miast zawsze mile widziany, wplywy do skarbu panstwa tez, wiec moze moze... PS. Moge powiedziec, jak to w UK rozwiazali, instytucja "Dog wardens", koszmarne kary za niedopilnowanie psa, oznakowanie jako norma, popularnosc ubezpieczen. Quote
Saite Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 A ja się tak zastanawiam na jakie pomysły usunięcia czipa, gdyby już zwierzęta były masowo i nakazem znakowane (przeciw czemu nie jestem zaznaczam,wręcz za, choć też nie jest to dla mnie wystarczająca droga do miarodajnego polepszenia stanu rzeczy- to tak gwoli przypomnienia) mogliby wpaść kreatywni właściciele, chcący uniknąć odpowiedzialności... Quote
Dagula Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Ja nie wiem, wciąż tylko swoje argumenty i dziwactwa. Dlatego jest tu tyle nieporozumień. Pisze jedno a zaraz ktoś mi powie, że pisze coś innego. Może czytajmy 2 razy wypowiedzi forumowiczów zanim się do nich odniesiemy. Młode psy odbierają możliwość starym psom a to dobre:lol: Narazie to szczeniaki chcecie zabijać odbierając im przyszłość a starye psy skoro już zostało to napisane. Napewno w Anglii przynajmniej nie ma przepełnionych schronisk i sytuacja jest normalna, mieszkałam tak 3 lata a znajoma wzięła psa z rescue i wiem na perwno, że też mają kundelki i nie zabijają maluchów bo nie będą rodowodowe. Nie sądzę, aby ktokolwiek zarządził taki nakaz ponieważ byłoby to okrutne - i nikt mi nie powie, że zabijanie jest okrucieństwem, aczkolwiek piszą niektórzy, że to właśnie życie tych niezabitych psów jest okrucieństwem dlatego zdania są i będą podzielone. W Anglii jest poprostu surowsze prawo. Skoro chcecie zabijać psy, żeby nie trafiły do schronisk bo tam jest tak źle, to dlaczego utrzymywać przy tym okrutnym życiu psy, które już tam są. Skoro już mają zdychać z zimna, z głodu i w cierpieniu już bardziej humanitarne jest ich uśpienie. Quote
karjo2 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Saite, ciagle sie upieram, ze dopracowanie szczegolow takiego pomyslu zajeloby troche czasu. Znow oznakowanie i rejestacja, obowiazek wyrejestrowania po zgonie psa przez weta. PS. Dagula, pies w angielskim schronie przebywa tylko okreslony czas, potem jest usypiany jako nieadoptowalny. Pewnym rozwiazaniem sa domy tymczasowe i schrony prowadzone przez kluby ras. Quote
Dagula Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Staram się w internecie znaleźć coś na temat złotego środka na naszą sytuację w innych krajach ale nic konkretnego nie ma, może też poszukajcie a być może ktoś coś znajdzie mądrego. Quote
Saite Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 karjo2 napisał(a):Saite, ciagle sie upieram, ze dopracowanie szczegolow takiego pomyslu zajeloby troche czasu. Znow oznakowanie i rejestacja, obowiazek wyrejestrowania po zgonie psa przez weta. PS. Dagula, pies w angielskim schronie przebywa tylko okreslony czas, potem jest usypiany jako nieadoptowalny. Pewnym rozwiazaniem sa domy tymczasowe i schrony prowadzone przez kluby ras. Mi żaden sensowny pomysł na ochronę takiego zwierzęcia nie przychodzi, więc pomyślałam, że może komuś innemu. Wiesz mówię o takiej sytuacji, że ktoś okalecza psa w nadziei, że wydłubie czip, by się go podle pozbyć, a potem zgłasza, że mu pies uciekł, co wtedy? Quote
evel Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Dagula napisał(a):Młode psy odbierają możliwość starym psom a to dobre:lol: Narazie to szczeniaki chcecie zabijać odbierając im przyszłość a starye psy skoro już zostało to napisane. Nie wiem co Cię tak śmieszy ale każde kolejne szczenięta powoływane do życia bez wyraźnych ku temu powodów zmniejszają szanse adopcyjne psów starszych. Ale co ja się będę produkować, Ty i tak masz jakiś tam swój skomplikowany i nieadekwatny do rzeczywistości tok myślenia :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.