Goś Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Ale może jednak znajdziesz trochę siły na odpowiedzenie mi co zrobiłabyś w tej sytuacji: Napisał gagata GoPo, a jak tyrafi się taki związek psi: jamniczka z ON-kiem? A bywają...Jak wyobrażasz sobie taki poród? Quote
GoPo Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Rut napisał(a):GoPo,a moze kobiety niech maja zakaz aborcji?Przeciez idac Twoim tokiem myslenia,kobieta moze urodzic dziecko i oddac je do adopcji,przeciez tyle bezplodnych par jest...dajmy kazdemu szanse!jesli ma ją szczeniak bezdomnej suki to niech dziecko tez ma.Badz konsekwetna Jstem konsekwentna właśnie. Przepraszam-ale nie mam siły po raz koleny wyjaśniać. Quote
Rut Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 tak,wiem,dziekuje.Ale nie wiem czy zrozumialas :) Tym samym probuje Ci udowodnic,ze mam prawo dokonywac sterylizacji aborcyjnej na psach bo jestem odpowiedzialna za nie. Namowilam Cie? wlasnie dlatego,ze psy decyduja o sobie,a ludzie od tej odpowiedzialnosci umywaja rece jest jak jest.Czyli tysiace psow zdychajacych w schroniskach,bo ktos "dal im szanse zyc i rozmnazac sie do woli". Quote
GoPo Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Rut napisał(a):przeciez skoro jestem odpowiedzialna za siebie,to za swojego psa tym bardziej.za niczyje psy tez w jakis sposob jestem odpowiedzialna,moge zrobic cos,zeby nie bylo ich wiecej a tym samym pomoc tym psom,ktore juz na swiecie są i potrzebują opieki. zwierze(pies) nie moze o sobie decydowac.a jesli decyduje,zazwyczaj konczy sie to jakims dramatem. No właśnie - doskonała odpowiedź. Quote
karjo2 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Dobrze, to od innej strony. Gopo, poprosze o pomysl, ktory by powiedzmy zadzialal w 99%, by na juz od jutra, ludzie ponosili odpowiedzialnosc za swoje psy, za te wszystkie schronowe, podmostowe i in. dramaty. By przestalo przybywac i przybywac istnien szukajacych swojego czlowieka, by nie trzeba by bylo podejmowac tak drastycznych decyzji. I od razu poprosze o pomysl, jak ograniczyc "humanitarnie" liczebnosc zwierzat w schronach do kilkunastu. Bo moze nam wszystkim cos tu umyka? Quote
Rut Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 GoPo napisał(a):ale powinnam mieć prawo decydowania o psie/suce który jest "wypuszcany" ze schroniska. Właśnie o to w tej całej dyskusji chodzi. chodzi Ci o to,ze kazdy pies powinien wyjsc ze schronu wysterylizowany/wykastrowany,tak? No co do tego,to chyba wszyscy sie zgadzamy? Quote
karjo2 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 GoPo napisał(a):Juliuszu mój drogi! Nie mam prawa decydować co poczynisz ze swoją suką/psem - ale powinnam mieć prawo decydowania o psie/suce który jest "wypuszcany" ze schroniska. Właśnie o to w tej całej dyskusji chodzi. To zaraz,zaraz, chodzi by psy wyadoptowywane szly jako jalowe? W jaki sposob to osiagniesz, skoro maja byc to w wiekszosci szczenieta i to dosc male? Sterylka kilkutygodniowych maluchow :crazyeye:? Quote
GoPo Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Juliuszu mój drogi! Nie mam prawa decydować co poczynisz ze swoją suką/psem - ale powinnam mieć prawo decydowania o psie/suce który jest "wypuszcany" ze schroniska. Właśnie o to w tej całej dyskusji chodzi. Quote
GoPo Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 karjo2 napisał(a):Dobrze, to od innej strony. Gopo, poprosze o pomysl, ktory by powiedzmy zadzialal w 99%, by na juz od jutra, ludzie ponosili odpowiedzialnosc za swoje psy, za te wszystkie schronowe, podmostowe i in. dramaty. By przestalo przybywac i przybywac istnien szukajacych swojego czlowieka, by nie trzeba by bylo podejmowac tak drastycznych decyzji. I od razu poprosze o pomysl, jak ograniczyc "humanitarnie" liczebnosc zwierzat w schronach do kilkunastu. Bo moze nam wszystkim cos tu umyka? Tak, niestety - nie wiem :( jednak pewne jest jedno-kontrolować wydatki na schroniska i rozliczać je. Teraz w zasadzie nie wiemy jak są rozdyponowane nasze podatki (tzn. teoratycznie wiemy) ale trzeba zacząć od podstaw. Nikt w tej chwili nie znajdzie "złotego środka"Badzmy pewni jednego - tego co chcemy. Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 W tej dyskusji raczej chodzi o psy trafiające do schronisk i zostające tam przez całe życie. I o suczki, które rodzą co cieczkę a ich miot zapełnia już i tak przepełnione schroniska. A to wszystko oznacza wielkie cierpienie tych zwierząt. A im więcej bezpańskich psów tym to cierpienie większe. I czy to się komuś podoba, czy nie sterylki aborcyjne to istotny element w walce z tym cierpieniem. Quote
karjo2 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Gopo, to znow, skoro nie ma idealnego rozwiazania, by wymusic ludzka odpowiedzialnosc od zaraz, pozostaje dzialanie wielokierunkowe, w tym zmniejszanie populacji przez sterylki aborcyjne, eutanazje slepych miotow i psow nie nadajacych sie do adopcji. Nie mozna ograniczyc sie do kontroli finansow, bo nawet wydawane najsluszniej nie starcza na uratowanie i pomoc wszystkim zwierzetom, niestety. Dlatego tyle osob Ci mowi, ze nie masz pojecia, jak wyglada polska rzeczywistosc psow bezdomnych i schroniskowych, domnych, gdzie wlasciciel ma psa, bo ma i nic wiecej. To, ze uratowalas jednego szczeniora oznacza brak refleksji, co z jego rodzenstwem - ile mialo takiego farta, jak on, ile wisi na lancuchu, ile zeszlo w efekcie chorob, wypadkow, pogryzienia, czy okrucienstwa ludzkiego... A co przezyly, to ich... tak? Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 GoPo napisał(a):Tak, niestety - nie wiem :( jednak pewne jest jedno-kontrolować wydatki na schroniska i rozliczać je. Ale to nie zmieni mentalności ludzi, ktorzy i tak nie będą pilnować własnych psów pozwalając im się mnożyć, ani nie spowoduje to zamknięcia pseudohodowli, które często produkują lokatorów schronisk. Więc i tak w dalszym ciągu będzie trzeba wykonywać sterylki aborcyjne, bo dalej do schronisk będą trafiały suńki w ciąży. Quote
Goś Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Widzę, że unikasz tej odpowiedzi jak ognia... Quote
Kosmaty Gałganek Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 GoPo, zabrałaś psa ze schroniska. Miał szczęście trafił mu się dobry dom. A zastanawiałaś się co by się z nim stało, gdyby na Ciebie nie trafił? Wyobraź sobie teraz swojego pupila w brudnym boksie. Siedzi z psem, który go gryzie, zabiera jedzenie. Idzie zima, mróz. Dochodzi do tego choroba skóry, uszu. Swędzi i strasznie boli. Ale jest tyle psów, że nikt tego nie zauważa. Psiak żyje w cierpieniu kilka lat, a potem umiera w samotności, bólu i depresji. I to tylko dlatego, że ktoś zdecydował o tym, że musi zyć, bo nie wolno mu tego życia odbierać. Bo to niehumanitarne. Nie wolałabyś mu tego oszczędzić? Quote
saganka Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 GoPo chyba nie siega tak daleko, chyba tak naprawde nie zdaje sobie sprawy ile tego nieszczescia jest i jak olbrzymiego, nie do udzwigniecia.. Ma wizje - nie zabijajmy fasolek, ale co dalej z tymi fasolkami, to juz niestety nie.. Kontrola wydatkow gmin i schronisk... Fajnie, tylko jak? Koalicja walczy o zmiane prawa, ale nawet kilkanascie organizacji nie jest w stanie przeforsowac na razie jakichkolwiek zmian, nie jest w stanie sie przebic w sejmie, zeby choc przeczytano ich projekt.. Fajnie sie mowi jak byc powinno - ale my wiemy jak powinno byc.. Tylko pomiedzy powinno a jest - jest przepasc nie do przebycia.. A zostawic tego tak jak jest sie nie da, wiec trzeba robic cokolwiek, sterylki aborcyjne to jedno z wyjsc. Quote
karjo2 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 I dalej unikasz odpowiedzi na pare pytan. To jak to z wyborem miedzy sunia i miotem? Pytanie jest, co Ty konretnie bys zrobila? Quote
GoPo Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 saganka napisał(a):GoPo chyba nie siega tak daleko, chyba tak naprawde nie zdaje sobie sprawy ile tego nieszczescia jest i jak olbrzymiego, nie do udzwigniecia.. Ma wizje - nie zabijajmy fasolek, ale co dalej z tymi fasolkami, to juz niestety nie.. Kontrola wydatkow gmin i schronisk... Fajnie, tylko jak? Koalicja walczy o zmiane prawa, ale nawet kilkanascie organizacji nie jest w stanie przeforsowac na razie jakichkolwiek zmian, nie jest w stanie sie przebic w sejmie, zeby choc przeczytano ich projekt.. Fajnie sie mowi jak byc powinno - ale my wiemy jak powinno byc.. Tylko pomiedzy powinno a jest - jest przepasc nie do przebycia.. A zostawic tego tak jak jest sie nie da, wiec trzeba robic cokolwiek, sterylki aborcyjne to jedno z wyjsc. hmmm...wlasnie zdaje sopbie sprawe..... Quote
Martens Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 [quote name='GoPo']Brightlion | In Hope - Polish Chyba wszyscy znają tu ten filmik niemal na pamięć - tylko że sterylizacja jako zapobieganie ciąży nie rozwiąże problemu tego mrowia szczeniąt, które są już poczęte. I zostaną, zanim ludzie staną się bardziej odpowiedzialni za swoje zwierzęta. Chyba wszyscy by chcieli, żeby ani sterylki aborcyjne, ani eutanazja, ba nawet sterylizacja w celu zapobiegania bezdomności nie były potrzebne. Żeby każdy pies miał szansę na dobry dom, odpowiedzialną opiekę i miłość. Może kiedyś faktycznie to wszystko nie będzie potrzebne. Ale do tego jeszcze długa droga. Quote
sleepingbyday Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 jestem pierwsza (i wy pewnie też) w kolejce do zakazu sterylek aborcyjnych w momencie, kiedy w każdym schronie w polsce będa przyzwoite warunki bytowe dla psów. jak na razie nie sa, więc co tu gadac? jak na razie większość schronów i przytulisk nie stac na sterylki dla wszystkich swoich podopiecznych, a nawet dla tych wydawanych do ds, więc co tu gadać? wszyscy, którzy robili, badź przyczynili sie do sterylek aborcyjnych, czy eutanazji z powodu braku środków na leczenie choroby - muszą z tym żyć i to nie jest łatwe, to nie jest z pieśnią na ustach robione - ale co możemy zrobic innego? NO CO??? Quote
GoPo Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Niestety-wydaje mi się, że jestem głosem większości sumień, które wolą zapłacić podadtek i mieć "czyste" sumienie. Filmik może i zna większośc, ale warto go odświeżyć. Jeśli sumienie po 20-stym razie zapłacze tak samo nak za 10-tym, 15-tym - - warto jednak walczyć o nie o Je pielęgnować. Quote
sleepingbyday Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 masz w ten sposób na sumieniu te dorosłe, zdrowe psy, które ida pod igłę z powodu słodkich kłębuszków. te z kłębuszków, które przeżyją szczenięctwo (10%), pójda pod igłę za kilka beznadziejnych lat, robiąc miejsce dla kolejnych kłębuszków. koło sie zamyka. to jest proste, łatwe etycznie (ale tylko na pierwszy rzut oka!) i krótkowzroczne rozwiązanie. mamy krew na rękach z powodu tych aborcyjnych sterylek, bez dwóch zdań, ale - mamy jej mniej przez te sterylki, niestety działa tu bezduszna arytmetyka... wolisz miec mniej, czy bardziej upaprane sumienie? a tój podatek sumienia nie czyści, bo jest obowiązkowy, żadna to ofiara. to raczej odwracanie wzroku od sedna problemu. Quote
pauli_lodz Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 ale o co chodzi z tym filmikiem? że GoPo go podajesz - to on ma być jako argument PRZECIW sterylkom aborcyjnym? jak go oglądam to jestem jeszcze bardziej za - po to by nie trzeba było właśnie usypiać dorosłych, w pełni świadomych swojego istnienia psów, bo ich miejsca zapełniają te nowonarodzone, ślepe głuche, nieświadome. Quote
bonsai_88 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Filmik znam i już po nim nie płaczę... może jestem jakaś dziwna, ze po obejrzeniu 153 raz tego samego filmiku jestem tylko smutna? Filmik jak najbardziej zachęca do sterylek aborcyjnych - pomyśl, że każda oszczędzona puchata kuleczka da tylko 1 kolejny miot... to kolejne puchate kuleczki, dające kolejny miot itd... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.