Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 930
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czytam i ma wrazenie, ze to nie ja nie rozumiem tematu ;).
Piszesz, ze jestes przeciwna aborcji, powolujesz sie na swietlane warunki Zachodu, a ja Ci pisze, ze sa lepsze wlasnie dzieki powszechnym aborcjom (sterylka aborcyjna to sie nie liczy?).
Chyba , ze jestes za sterylka (aborcyjna tez) :eviltong:?

Posted

an1a napisał(a):
Na zachodzie przez "masowe" eutanazje bardzo ograniczono ilość bezdomnych psów. Można powiedzieć, że zostały najlepsze z najlepszych :razz:


Na zachodzie już kiedyś podobny pomysł co do ograniczania ilości i pozostawiania najlepszych mieli :razz: czym to się skończyło i jak skończyli pomysłodawcy też wiemy :razz:


aczkolwiek nadal jestem ZA - w temacie aborcyjnym ;)

Posted

no to od początku: Karjo - czy tak trudno zrozumieć moje zdanie? W pierwszym sopim poście napisałam: '...Wracając do tematu - według mnie należy wszelkie działania skupić na zapobieganiu takim sytuacjom w przyszłości(chodzi o niechcianą ciążę) - tj. zabezpieczenie suki przed kolejną ciązą oraz zabezpieczenie szczeniąt przed dalszym rozmnażaniem w dorosłym życiu..." a więc przeanalizuj co napisałam i może doznasz olśnienia co miałam na myśli.
drugi pst - do PUL czy POn - raporty są tendencyjne - przedstawione przez tą samą fundację - zresztą którą sama współfinansuję. Psujesz reputację Psiego Anioła - powołując się tylko na jej raporty. Przytocz inne przykłady lub spóbuj sama przeprowadzić drobny sondaż.

Posted

GoPo napisał(a):
Drogi moderatorze-stosujesz chwyt poniżej pasa!!!! Tematem nie jest adopcja tylko ABORCJA!

Raczej wsadza kij w mrowisko :diabloti:
Jakoś te psy się chyba urodziły, prawda? Jeśli nie ma sterylek i kastracji, to psy same się nie hamują, bo wiedzą, że nie można?

Posted

GoPo napisał(a):
Dlaczego w innych krajach nie ma takich dylematów - aborcja za i przeciw?


Jak już było pisane - nie ma, bo po pierwsze jest to zabieg przeprowadzany tam rutynowo w razie potrzeby, a po drugie usypianie ślepych miotów, zwierząt starszych, chorych, o małych szansach na adopcję, a nieraz po prostu określony czas przebywających w schronisku jest normą.

I nikt mi nie wmówi, że uśpienie dorosłego psa tylko dlatego, że w ciągu x tygodni nie został adoptowany jest mniejszym złem niż wycięcie suce macicy z zawartością, nieraz jeszcze w postaci że tak powiem "fasolek", a nie ukształtowanych szczeniąt.

Posted

Do an1a - naprawdę nie mam siły powtarzać swojego stanowiska odnośnie sterylizacji. Czy faktycznie tak trudno zrozumieć moje stanowisko???? Mam wrażenie, że niektóre osoby nie rozróżniają pojęć sterylizacja oraz aborcja.:angryy:

Posted

GoPo napisał(a):
Do an1a - naprawdę nie mam siły powtarzać swojego stanowiska odnośnie sterylizacji. Czy faktycznie tak trudno zrozumieć moje stanowisko???? Mam wrażenie, że niektóre osoby nie rozróżniają pojęć sterylizacja oraz aborcja.:angryy:

:eviltong: Takie pojęcie "sterylizacja aborcyjna" - aborcja połączona ze sterylizacją :roll: 2 zabiegi za 1 razem... Jaśniej nie potrafię.

Posted

GoPo napisał(a):
nie znam żadnego psa który urodził się jako bezdomny i tak umarł.Szczenięta które rodzą się w schroniskach lub zostają tam dostarczone w dobrej kondycji, znajdują domy. Proszę więc nie demonizować sprawy a wysiłki skierować w stronę zapobiegania rozmnażania niechcianych zwierząt.

A ja proszę nie opowiadać takich rzeczy. I proponuje zajrzeć do działu adopcje tam jest mnóstwo takich szczęśliwych, zdrowych szczeniat, o które ludzie wprost się biją. Są opisy również dorosłych psów, które w schronisku siedzą przez 10 lat, a trafiły tam jako rozkoszne szczeniaki. A ich życie to pasmo cierpień.

Posted

GoPo napisał(a):
no to od początku: Karjo - czy tak trudno zrozumieć moje zdanie? W pierwszym sopim poście napisałam: '...Wracając do tematu - według mnie należy wszelkie działania skupić na zapobieganiu takim sytuacjom w przyszłości(chodzi o niechcianą ciążę) - tj. zabezpieczenie suki przed kolejną ciązą oraz zabezpieczenie szczeniąt przed dalszym rozmnażaniem w dorosłym życiu..." a więc przeanalizuj co napisałam i może doznasz olśnienia co miałam na myśli.


Czy myślisz, że nikt nic nie robi w celu zapobieżenia kolejnym narodzinom, ciążom?? Ale co zrobisz z sukami na wsiach, z bezdomnymi, z tymi których właściciele mają w nosie takie sprawy? Co zrobisz z nimi kiedy już są w ciąży? Zdajesz sobie sprawę ile ich jest??
Tu nie chodzi o nasze domowe suki, sterylizowane czy pilnowane, ale te schroniskowe, uliczne, wiejskie, których nikt nie da rady od jutra na hura wysterylizować czy zapewnić im opieki!

Posted

[quote name='GoPo']
drugi pst - do PUL czy POn - raporty są tendencyjne - przedstawione przez tą samą fundację - zresztą którą sama współfinansuję.
Problemy z czytaniem?
Skoro nie potrafisz poprawnie odczytać nicka to trudno oczekiwac zrozumienia Raportu.

Czyzbys dobrowolnie finansowała instytucje która podaje nieprawdziwe dane?
Bo na stronie stoi:
Raport został sfinansowany całkowicie ze zbiórki publicznej na działalność Fundacji Azylu pod Psim Aniołem.
I jeszcze:
Raport zawiera dane ewidencyjne schronisk dla bezdomnych zwierząt w Polsce za lata 2003-2005 oraz informacje z gmin o wyłapywaniu bezdomnych zwierząt z trzech województw (mazowieckie, łódzkie i dolnośląskie)

Psujesz reputację Psiego Anioła - powołując się tylko na jej raporty. Przytocz inne przykłady lub spóbuj sama przeprowadzić drobny sondaż.

Znowu problemy z czytaniem?
Pytałas o działalnośc schronisk wiec prosze jeszcze raz:
Koalicja dla Zwierząt

Wiecej przykładów znajdziesz na PWP gdzie mozna przeczytac ze 90% szczeniat nie ma szans na przezycie w schronisku. Chocby nawet z powodu braku szczepien (a to z braku mozliwosci kwarantanny poszczepiennej)
A sondaz mozesz zrobic wśród wolontariuszy - sa ich na tym forum dziesiątki....

Posted

Gopo, mowisz o dosc odleglej przyszlosci, gdyby tylko skupic sie na sterylkach.
Nie do wszystkich sie da dotrzec, a przy juz istniejacym poglowiu psow w Polsce, to czekanie na efekty zajmie dziecieciolecia. Rozumiesz ?
I skoro jestes tak przeciwko aborcji, przyjmij szczeniory czlowieka ktory w ten sam sposob mysli (albo szczenna bezdomna sunie), odchowaj je (przeciez nie wolno usypiac?) i znajdz im domy.
Dopiero szukajac dobrego miejsca dla psa, zrozumiesz jak malo tych miejsc jest i jak duzo psow ich szuka...
Na razie to totalna hipokryzja, dajmy szanse milusim szczeniorom, a pozostale (ktore mialy pecha dorosnac) niech sobie radza..
Zrozum dalej, ze ktos majacy do wyboru podrostka czy doroslego psa, a cudna puchata kulke na ogol wybierze maluszka. Popatrz, co sie dzieje w topikach "Adoptuje psa", wszyscy pchaja sie po szczeniory, stawiajac jednoczesnie wymogi, ze maja byc spokojne, ulozone, nauczone czystosci, zdrowe, nie wieksze/mniejsze docelowo niz...
A przy propozycji psam chocby kilkumiesiecznego oburzenie....

Posted

GoPo napisał(a):
Do an1a - naprawdę nie mam siły powtarzać swojego stanowiska odnośnie sterylizacji. Czy faktycznie tak trudno zrozumieć moje stanowisko???? Mam wrażenie, że niektóre osoby nie rozróżniają pojęć sterylizacja oraz aborcja.:angryy:


To może ustalmy...

Sterylizacja to usunięcie jajników i macicy, żeby zapobiec cieczkom=>zapłodnieniu

Sterylizacja aborcyjna to to samo co wyżej tylko zabieg przeprowadzany jest w okresie ciąży, mniej lub bardziej wczesnej.

Aborcja to zabieg usunięcia płodu/płodów z macicy, przy zostawieniu macicy na miejscu. Tylko że nie praktykuje się jej u psów :roll:

Wątek jest nieszczęśliwie nazwany, powinien być "Sterylizacja aborcyjna za czy przeciw"

Posted

Martens napisał(a):
Jak już było pisane - nie ma, bo po pierwsze jest to zabieg przeprowadzany tam rutynowo w razie potrzeby, a po drugie usypianie ślepych miotów, zwierząt starszych, chorych, o małych szansach na adopcję, a nieraz po prostu określony czas przebywających w schronisku jest normą.

I nikt mi nie wmówi, że uśpienie dorosłego psa tylko dlatego, że w ciągu x tygodni nie został adoptowany jest mniejszym złem niż wycięcie suce macicy z zawartością, nieraz jeszcze w postaci że tak powiem "fasolek", a nie ukształtowanych szczeniąt.

Nie mam zamiaru nikomu nic wmawiać. Każdy ma prawo do swojego zdania i ja to staram się zawsze szanować. Ja jednak wolę patrzeć na dylemat z innej perspektywy. Takie - jak to Ty nazywasz "fasolki" maja takie samo prawo do życia jak dorosły pies. A szansa, że będą bardziej "adoptowane"(nie wiem czy jesta jasne dla wszystkich ":bardziej adoptowane"? chodzi mi o poczucie obowiązku wobec adoptowanego zwierzęcia) jest większa. Poza tym - dobra polityka miast i gmin powinna zacząć wprowadzać obowiązek sterylizacji zwierząt
nierasowych oraz politykę znakowania wszystkich zwierząt. To wymusi na przyszłych opiekunach obowiązek sterylizacji niehodowlanych czworonogów.
Ze swojej strony kończę dyskusję - woła mnie moje stado( 15 psow, 7 kotów). Argumenty przedstawione na tym forum utwierdziły mnie w przekonaniu, że jeśli chodzi o aborcję u zwierząt - mówię NIE.

Posted

GoPo napisał(a):
Takie - jak to Ty nazywasz "fasolki" maja takie samo prawo do życia jak dorosły pies. A szansa, że będą bardziej "adoptowane"(nie wiem czy jesta jasne dla wszystkich ":bardziej adoptowane"? chodzi mi o poczucie obowiązku wobec adoptowanego zwierzęcia) jest większa.


Więc - po pierwsze, gdzie podziejemy te wszystkie fasolki jak dorosną, bo nie zdajesz sobie chyba sprawy, co stanie się gdy nagle w Polsce przestanie się usypiać ślepe mioty i wykonywać sterylki aborcyjne. Schroniska już pękają w szwach, nie starcza pieniędzy, psy z przepełnienia zagryzają się nawzajem.. Dorzućmy do tego dziesiątki, jeśli nie setki szczeniąt na każde schronisko :loveu:
Miejsca dla wszystkich po prostu NIE MA! Więc co proponujesz, pousypiać dorosłe psy, żeby zrobić miejsce "fasolkom"?
Po drugie zaprzeczasz sama sobie, bo z jednej strony piszesz, że fasolka ma takie samo prawo do życia co dorosły pies, z drugiej, że jednak "fasolki" w czymś są lepsze (szczerze mówiąc nie do końca zrozumiałam o co Ci chodzi).

GoPo napisał(a):
Poza tym - dobra polityka miast i gmin powinna zacząć wprowadzać obowiązek sterylizacji zwierząt
nierasowych oraz politykę znakowania wszystkich zwierząt. To wymusi na przyszłych opiekunach obowiązek sterylizacji niehodowlanych czworonogów.


Ojej, zaraz rozpęta się piekło :eviltong: No niestety, po pierwsze przepis o obowiązku powszechnej sterylizacji ma nikłe szanse na wejście, po drugie, sterylizacja niestety ma sporo możliwych skutków negatywnych dla zdrowia - nikt nie ma prawa decydować w tej sprawie za właściciela i nie będzie miał na szczęście, przynajmniej w naszym kraju.
Co do obowiązkowego znakowania - jak najbardziej TAK.

Posted

ale awantura :roll:
to ja powiem tyle - jestem za sterylizacją aborcyjną, jestem nawet za usypianiem ślepych miotów.
a gadanie, że nikt nie ma prawa zabierać życia i takie tam - no proszę, to mi przypomina bełkot w sejmie oszołomów z LPR'u i spółki.

Posted

pauli_lodz napisał(a):

a gadanie, że nikt nie ma prawa zabierać życia i takie tam - no proszę, to mi przypomina bełkot w sejmie oszołomów z LPR'u i spółki.

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='pauli_lodz']ale awantura :roll:
to ja powiem tyle - jestem za sterylizacją aborcyjną, jestem nawet za usypianiem ślepych miotów.
a gadanie, że nikt nie ma prawa zabierać życia i takie tam - no proszę, to mi przypomina bełkot w sejmie oszołomów z LPR'u i spółki.


:cool2: ....... dobrze powiedziane

Posted

Niejaka Puli-zauważyłam, że źle podałam Twoj nick jak i nick innej osoby-nie sprostowałam bo stwierdziła, że w danej dyskusji nie ma to żadnego znaczenia - ale jesli Cie uraziłałam - to bardzo przepraszam. Postaram się na przyszłość zapamiętać takie szczegóły. Jeśli chodzi o prawdziwość raportu-to akurat tego nie kwestionowałam. Stwierdziłam, jedynie, że jest tendencyjny - co oznacza brak obiektywizmu. Jeśli chodzi o finansowanie Azylu to jestem dobrowolnym ofiarodawcą od wielu lat i moje nazwisko widnieje na corocznej liście osób wspomagających Azyl Agniechy.
Jeśli chodzi o zaś o zabieg aborcji o ludzi - to jestem jak najbardziej ZA. Człowiek ma dostęp do wiedzy i rozwoju i ma w pełni prawo decydowania o swoim sumieniu.

Posted

GoPo napisał(a):
Jeśli chodzi o zaś o zabieg aborcji o ludzi - to jestem jak najbardziej ZA. Człowiek ma dostęp do wiedzy i rozwoju i ma w pełni prawo decydowania o swoim sumieniu.


Ja też (mniej więcej) jestem za, ale nie wiem w takim razie czym to się różni od poglądu na sterylizację aborcyjną.

Powiedziałabym raczej, że to człowiek ma świadomość, do czego prowadzi współżycie, ma możliwość uprawiania seksu przy zabezpieczeniu się środkami anty - no to chyba bardziej nie na miejscu jest w takim razie aborcja u kobiety, niż usunięcie ciąży u suki, która w ciążę zaszłą nie przez swoją, a człowieka nieodpowiedzialność, i w żaden sposób nie ponosi winy za los swój ani swych dzieci.
I sterylka aborcyjna jest nie tylko na sumieniu osoby, która o niej decyduje/wykonuje ją, a także (a może przede wszystkim) tego, kto dopuścił, żeby ta suczka zaszła w ciążę i wypiął się na los jej i jej dzieci.

Posted

[quote name='GoPo']Nie mam zamiaru nikomu nic wmawiać. Każdy ma prawo do swojego zdania i ja to staram się zawsze szanować. (...) To wymusi na przyszłych opiekunach obowiązek sterylizacji niehodowlanych czworonogów.
(...)

Cichutko czytałam wątek... czekając kiedy ten pomysł znów wyskoczy:diabloti:.

GoPo - :hmmmm: dość ciekawe podejście: NIE dla sterylki aborcyjnej bezdomnej suki, ale TAK dla cięcia zdrowych, 'domnych' zwierząt? Logiki mi tu brakuje ;).

Nic na mnie nie WYMUSI cięcia mojego psa:diabloti:.

edit: teraz już kompletnie nic nie rozumiem... spodziewałam się że jesteś 'obrońcą' życia poczętego 'zawsze,wszędzie i jak się da', a tu TAK dla aborcji u kobiet? O co biega...?

Posted

[quote name='Juliusz(ka)']Cichutko czytałam wątek... czekając kiedy ten pomysł znów wyskoczy:diabloti:.

GoPo - :hmmmm: dość ciekawe podejście: NIE dla sterylki aborcyjnej bezdomnej suki, ale TAK dla cięcia zdrowych, 'domnych' zwierząt? Logiki mi tu brakuje ;).

Nic na mnie nie WYMUSI cięcia mojego psa:diabloti:.

edit: teraz już kompletnie nic nie rozumiem... spodziewałam się że jesteś 'obrońcą' życia poczętego 'zawsze,wszędzie i jak się da', a tu TAK dla aborcji u kobiet? O co biega...?

ja też tego kompletnie nie rozumiem :roll: może chodzi o to że dzieci to głośno płaczą i trzeba się dzieciakiem zajmować a szczeniaczki są takie titutitu słiiiiiit puchate kuleczki?
to się przysłowiowej kupy nie trzyma, że ludzkie fasolki to można [choć to człowiek jako istota świadoma i podobno czasami yntelygentna powinien wiedzieć jak się robi dzieci i co zrobić, żeby ich nie narobić ;)] a psich fasolek [co by zaoszczędzić im schroniska czy wora i do rzeki] to już nie wolno.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...