Aga76 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Gosiu, znalazłaś jej dobry kochający domek, dałaś jej nowe lepsze życie. Nie możesz tak pisać o sobie, jest zupełnie odwrotnie. :calus: Czekamy na wieści z nowego domku. Będzie można liczyć na wiadomości i fotki z nowego domku Norci? Quote
supergoga Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Widzisz, ja to wszystko niby wiem, ale to nie zmienia faktu że jest mi źle. Wieści będą, co do zdjęć - nie wiem. Mam nadzieję. Bo ja nie pojadę z wizytą, Aga też nie. Ale wierzę, że bęzie dobrze. Tyle że tymczas u nas na razie odpadl - Agula już nie chce. Mówi że już nie da rady. Rozumiem. Quote
Aga76 Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 supergoga napisał(a):Widzisz, ja to wszystko niby wiem, ale to nie zmienia faktu że jest mi źle. Ale wierzę, że bęzie dobrze. Tyle że tymczas u nas na razie odpadl - Agula już nie chce. Mówi że już nie da rady. Rozumiem. Nie dziwię się :shake: Rozum to jedno, a uczucia i serce to zupełnie inna bajka. Quote
ala Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 W nowym domu panuje radość z przybycia nowego członka rodziny a u Was żałoba.:-(Takie rozstania są bardzo przykre i musicie niestety kilka dni pocierpieć.Norka skoro trafiła do domu ,który da jej dużo miłości szybko zapomni o pobycie u Ciebie i zacznie swoje nowe piękne życie.Jesteś osobą bardzo wrażliwą dlatego czujesz się rozdarta ale nie możesz się obwiniać że ją zdradziłaś,bo to dzięki Tobie ma nowe życie.Zanim zdecydowałaś się ją oddać rozważyłaś wszystko dokładnie.Nie mogłaś skazywać swojej rodziny i suczek na ciągłe stresy i izolację.Ja absolutnie nie nadaję się na osobę,która mogłaby dawać psom dom tymczasowy,bo ciężko odchorowałabym każde oddanie psa do DS.Jedna z moich adoptowanych suczek ze schroniska jak się okazało była w bardzo późnej ciąży i bojąc się ją narażać zgodziliśmy się aby urodziła.Miały być cztery a urodziło się siedem szczeniąt:evil_lol:.Wszystkie odchowałam a potem był okropny dylemat z DS.Chciałam żeby były dobre ale skąd człowiek może wiedzieć na 100% jak nie zna ludzi?:shake:Jak je wydałam to czułam się okropnie,oczywiście dwoje dzieci zostawiłam.No niestety w stosunku do pozostałych czułam się nie w porządku,miałam takie odczucie że ich zawiodłam i przuciłam.Ale przecież nie mogłam ich wszystkich zatrzymać.Ponieważ mam na to warunki świadomie adoptowałam 9 psów.Niestety pierwsza adopcja była absolutnie nieudana,bo dwa jamniki które wzięłam ze schroniska tak się nienawidzą ,że przy najbliższym spotkaniu zagryzłyby się.Niestety 3 lata już są izolowane dlatego wiem co to znaczy i jak jest tylko możliwość szybkiego rozwiązania problemu to odradzam pozostawianie psów które się nie godzą..Na pozostawienie naszych jamników zgodziliśmy się tylko dlatego,że jeden jest już wiekowy a młodemu żal było odbierać nadziei na ten pierwszy ,własny dom zwłaszcza że do pierwszego konfliktu doszło po 3 miesiącach pobytu.Po długim leczeniu i zamienieniu dwóch szkieletów w psy poczuły się tak pewne siebie, że doszło między nimi do wojny na śmierć i życie.Oczywiście one wyszły prawie bez szwanku a ja omal palca nie straciłam. Nawet kastracja nic nie zmieniła w ich przypadku.Na szczęście pozostałe towarzystwo żyje w idealnej zgodzie ale bardzo dużo zdrowia kosztowało mnie przywożenie każdego nowego psa,bo bałam się czy się zaakceptują.Pisałaś że masz 3 nowe psy do wstawienia co to za pieski?I co z suczką Wegą?Na pewno ogrom psich nieszczęść szybko pozwoli Ci dojść do równowagi a Córka z czasem też przestanie mieć żal i zrozumie że to była słuszna decyzja.Życzę Ci aby w Nowym Roku wszystkie adopcje przebiegały tak szybko i sprawnie jak w przypadku ostatnich dwóch suczek:loveu:,ale bez takich emocji jak przy Norce:shake:. __________________ Quote
Shell Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 Czujesz się podle nie zdając sobie sprawy, że uratowałaś tej małej życie, zmieniłaś świat... Quote
supergoga Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Dzięki - za dobre słowo. Dzisiaj rano zerwałam się i chciałam iść do Agi żeby wyjść z małą - stałam koło drzwi, kiedy do mnie dotarło, że nie mam po co. Wieczorem późnym wczoraj - to samo - zabierałam się do wyjścia i...nie ma Norki. Czekam teraz na wieści po pierwszej nocy i tak się boję sama zadzwonić. Więc czekam. Wiem, karawana idzie dalej - kolejne psy czekają na domy. Ale Norka była tylko jedna. Jedyna i niepowtarzalna. Jutro jadę do Buku - pogadać co tam najpilniejszego jest. I wiem, że pilna jest Wega, zanim malizna zamarznie, ale póki co - do mnie nie może przyjść. Adze tego nie zrobię. Szukam jej domku choćby na tymczas - i na odpoczynek po kastracji. Podobnie dla młodej Soni. Nowe psiaki - zwłaszcza Sonia - roczna trikolorka i Kumpel - cudny kolorowy kudłatek o przeurokliwym charakterze - czekają na domy. Noruś - mam nadzieję, że jesteś szczęśliwa a czas pobytu w naszych ramionach odchodzi w niepamięć. Zapowiedziałam jedynie że gdyby wynkło coś co nie pozwoli jej zostać - wraca do nas. Pewnie tak nie bęzie bo Norka jest psim ideałem, ale uspokoiłam się po tym zapewnieniu. To kilka ostatnich fotek sunieczki z naszego domku. Norkus - duzo szczęścia w nowym domku. Już na zawsze. A to wątki naszych nowych psiaków http://www.dogomania.pl/forum/f28/misza-juz-niemlody-taki-zwykly-gdzie-dopadnie-go-jego-final-128196/#post11521843 http://www.dogomania.pl/forum/f28/kumpel-sliczny-kudlatek-schronisko-dostal-na-swieta-128193/#post11521724 http://www.dogomania.pl/forum/f28/sonia-mloda-trikolorka-tak-jej-zimno-128184/#post11521341 No i Wega http://www.dogomania.pl/forum/f28/wega-ma-5-m-cy-zamarznie-zima-w-budzie-125357/#post11283026 Zajrzyjcie proszę, prawie nikt im nie kibicuje.:-( Quote
jotpeg Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Supergogo, serce boli, to zrozumiałe. Ale tak będzie lepiej. Dla Was, dla niej. A więc: gratulacje z okazji adopcji! :p śliczna mała :loveu::loveu: Quote
agusiazet Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Bardzo się cieszę, że Norka ma domek!!! Gratulacje!!! Quote
supergoga Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Mam juz wieści. Norka jest nieufna i osowiała. Załatwiła się nawet kilka razy w domu i nie bardzo chce spacerować. Ale Pani wie, że to stres. Powoli zaczyna sie układać do głaskania, najchętniej jednak śpi na tapczanie zwinięta. Bardzo cicha i spokojna. Ja wiem, że ona tęskni, nic nie rozumie. Nie wie co robiła źle że straciła dom. Ale z czasem będzie dobrze. ma tam dużo miłości. Quote
Aga76 Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Dobrze, że w nowym domku jest zrozumienie i cierpliwość. Quote
*zaba* Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 moze jakies wiesci???? zapadla mi w serce ta malizna... Quote
supergoga Posted January 9, 2009 Author Posted January 9, 2009 Jak tylko będą zdjęcia i konkrety dam znać. Na arzie nie jestem w stanie nawet zadzwonić - boli jeszcze. Quote
supergoga Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Noreczka powoli dochodzi do siebie. Powoli staje sie ufniejsza - biega po mieszkaniu, cieszy się na swopich opiekunów. Najbardziej lubi gdy rano wszyscy wstają z łóżek - wtedy jest radość wielka. Zdarzyło się jej nawet zaszczekać - na odkurzacz. Odetchnęłam z ulgą - ale tak bardzo za nią tęsknimy, tak jej brakuje. Dobrze, że mała wraca do normy. Jak pokocha, to juz teraz na zawsze. Quote
Aga76 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 supergoga napisał(a):Noreczka powoli dochodzi do siebie. Powoli staje sie ufniejsza - biega po mieszkaniu, cieszy się na swopich opiekunów. Najbardziej lubi gdy rano wszyscy wstają z łóżek - wtedy jest radość wielka. Zdarzyło się jej nawet zaszczekać - na odkurzacz. Wspaniałe wieści :loveu: To będzie piękna miłość... Quote
*zaba* Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ufff,kamien z serca!!!! Bedzie szczesliwa,a to najwazniejsze. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Norkowe imiona są chyba szczęśliwe, mój Norek też super trafił do Jotpeg:loveu: Quote
supergoga Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 A teraz specjalnie dla miłośników Norki - sesja zdjęciowa z nowego domku (nie wiem czy powinnam ale sie przyznam - beczymy z Agą jako bobry) I moje ulubione Norka z kolegą Śliczna jest nasza Noreczka. Quote
Aga76 Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Jakaż ona jest cudna !!! http://images28.fotosik.pl/313/195b798d6c5469a1.jpg Księżniczka na włościach :loveu: http://images49.fotosik.pl/48/3eb652615916bd53.jpg Miłość już chyba powoli się wykluwa :loveu: Noreczka ma bardzo fajnego kolegę :cool3: Quote
agusiazet Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Wspaniałe zdjęcia - widać, że Norka jest szczęśliwa. Supergoga widzisz, czego dokonałaś - wspaniałe dzieło!!!:loveu: Quote
Alojzyna Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Ależ ona na pierwszym zdjęciu się uśmiecha :loveu::loveu::loveu: Quote
supergoga Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 Jak zobaczyłam te fotki to też zrobiło mi się lżej, choć Norka zapadłą nam w serca i już tak powoli rodziła się nadzieja, że zostanie.Tyle że wówczas już żadnej innej pomocy u nas nie można by udzielić. A teraz za jakiś czas - kto wie. Quote
marta23t Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 jak oglądam te zdjęcia to aż serce ściska. nie dziwię Ci się Goga, że przeżywacie. Spędziła u Was trochę czasu, człowiek się przywiązuje. Ale Norka ma dobrze a w razie co jest domek tymczas dla innej biedy. Czasem trzeba podjąć taką decyzję chociaż ja w duchu kibicowałam, żeby mała u Was została. ja wiem, że jest Wam przykro ale to co zrobiłaś świadczy o duże odpowiedzialności i dojrzałości i myśleniu perspektywicznym, że jeszcze jest wiele potrzebujących psiaków..a domek pierwsza klasa...i to łóżko księżniczki z falbaneczką:crazyeye::lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.