basia0607 Posted November 30, 2008 Author Posted November 30, 2008 Dla wyjaśnienia, rodezjanka jest z mojego przytuliska a nie ze schroniska w Elblągu. Mamy tam jeszcze wiele innych psów w potrzebie !!! Afra miała szczęście bo rasowa a takie szybko znajdują domy. Co do karmy to z chęcia ja przyjmę , zwłaszcza , że potrzeby mam ogromne. Dzisiaj jestem zgorzkniala, wrócilam z Elblaga z lecznicy. 2 szczeniaki chore, miały wszystkie szczepienia, wet. nie wie co im jest ?? Apatyczne, nie chcą jeść, maja boleści. Nie przeżyje już żadnej śmierci. Wczoraj rodziła u mnie w domu porzucona sunia. 2 szczeniaki urodziły się z niezrosnietymi powlokami brzusznymi. Zabieralam je od suki aby podać wetowi do uśpienia a one przyssały sie do sutków matki., jakby wiedziały , że to jednyna dla nich nadzieja. Za dużo tego mi sie zwaliło na głowę , wypalilam się .Długo tak nie da sie życ ! Quote
Rybka_39 Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Szybka akcja:razz: To można zmienić tytuł? ;) Quote
Rybc!a Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 PS Basiu, ja mam dokładne namiary na panią Agnieszkę - podać Ci ? Quote
Ambra Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 jestem pod wrazeniem szybkiej akcji! a wlasnie mialam pisac ze bede w łodzi i moglabym pomoc na jakims odcinku trasy! na szczescie juz w domku siedzi:) rozumiem ze jest to tymczas? 3mam kciuki zeby dziewczynka szybko załapała na czym polega domowe zycie kochanego psa i nie unikała windy i robienia siuku na trawce! pozdrawiam (i mialam Ma-ja do Ciebie pisac jak tylko zobaczylam watek bo wiedzialam ze Ty i rr to expresowa pomoc) :cool3: ps. dlaczego wszyscy ba rr forum imputują Afrze że brzydka? :mad: bo co że ksywe łapki ma? nieładnie! takie cudo tak okreslać!:loveu: Quote
MagdaRR Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Agnieszka wzięła sunię do siebie....myślę, że z biegiem czasu dowiemy się czy to DT czy DS :) To zależy od ich wspólnych relacji...dzieki Bogu i Agnieszce, że sunia już w ciepełku i do innego niż ciepły dom już nigdy nie trafi...RRowcy dopilnują :mad::lol: ps. jacy wszyscy?????? :):) Quote
sisay Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Melduje że delikwentka do tej pory nie wyszła z domu :roll: :evil_lol: Bardzo dziękuję wszystkim za tą szybką akcję, poszło sprawniej niż się spodziewałam :multi: a teraz tylko kciuki, kciuki i jeszcze raz kciuki!! :loveu: Quote
sisay Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 [quote name='basia0607'] Wczoraj rodziła u mnie w domu porzucona sunia. 2 szczeniaki urodziły się z niezrosnietymi powlokami brzusznymi. Zabieralam je od suki aby podać wetowi do uśpienia a one przyssały sie do sutków matki., jakby wiedziały , że to jednyna dla nich nadzieja. Za dużo tego mi sie zwaliło na głowę , wypalilam się .Długo tak nie da sie życ ! Basiu, okropna historia... Jakoś się to zagubiło w tych radosnych postach o nowym domku Afry :oops: Musisz byc bardzo silną babeczką, skoro tak to dźwigasz. No i nie wolno ci się wypalić, zwierzaki Cię potrzebują. Te dwa szczeniaki też, mogły się przecież urodzić gdzieś w rowie i strasznie, długo cierpieć. Głowa do góry, da się żyć bo jest dla kogo!!! Quote
basia0607 Posted December 2, 2008 Author Posted December 2, 2008 Maleńki robaczek odszedl w nocy a suka płacze i go szuka. :placz: Chyba ją wezmę ze sobą do pracy i czekam na zaglodzonego przywiazanego w lesie szkieletorka ! Bieda goni biedę . Quote
Ewa i flatki Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Biedna Basia,biedna sunia :-( Chyba trzebaby jej hormony podać albo przynajmniej coś na zatrzymanie laktacji... Quote
sisay Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Afra jechała windą :cool3: Ale na schody nadal nie wchodzi i dalej nie była na spacerku :roll: Quote
sisay Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Donoszę dalej... Dziewczyna była nad Odrą i wyszalała się z kumpelą haszczakową :cool3: nie boi się aut i autobusów. Nie zamierza jednak chodzić po schodach, posługuje się windą :evil_lol: ... a, no i chyba zapomniałam o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Wygląda na to, ze domek tymczasowy zostanie domkiem na zawsze :multi: Quote
basia0607 Posted December 4, 2008 Author Posted December 4, 2008 Ciesze się bardzo ! Z panią od Afry rozmawiam co dzień .;) Quote
malicja Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 dopiero dzis trafilam na ten watek. nie widze zdjec suni :shake:, na ktorej sa stronie? przy okazji podnosze watek :grins: Quote
malicja Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 musialam otworzyc strone w Explorerze, Mozilla mi nie wyswietlala zdjec. o Boze, biedactwo, straszna chudzinka! Quote
sisay Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Bo się przeniosło na forum RR :eviltong: Afra poszła do mądrego pana od dobrych manier i zaczęła się uczyć tego, czego nikt nigdy jej nie nauczył. Albo odwrotnie, oduczać się różnych złych rzeczy. Wiadomo że była bardzo bita i uczona agresji. Wyskakuje do ludzi z zębami. Ale swoją pańcie bardzo kocha i bardzo się stara być dobrym pieskiem :cool3: No i ma cieczkę :p Quote
anes38 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Pozdrowienia od Afry - zagłodzonej suni z Pasłęka. Wyleczona z lamblii i tasiemca (a może wielu) dobrze przybrała na wadze, ma piękna sierść, chodzi na szkolenie i powraca do równowagi psychicznej po traumie, jaką jej zafundowal poprzedni właściciel. Zdjęcia Afry na Klub RR w Polsce :: Zobacz temat - Afra z Pasłęka. Pozdrawiam. Nowa włascicielka Afry. Quote
Ewa i flatki Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 My też pozdrawiamy, dla Afry mizianki czułe :loveu: Quote
asika5 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Afra ciesze sie, że znalazłaś ta odpowiednia osobę:loveu: Quote
anes38 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Ja zaadoptowałam Afrę, a czy jego ktoś zaadoptuje????? Klub RR w Polsce :: Zobacz temat - Rodezjusz Quote
sisay Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Muszę koniecznie Wam to pokazać :loveu: Dla porównania jedna z pierwszych fotek: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.