basia0607 Posted November 25, 2008 Author Posted November 25, 2008 Od nas do Warszawy jest 270 km w jedna stronę. To daje ok. 220 zl w przypadku samochodu, który pali tyle co mój. Quote
SZPiLKA23 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Malenka jeszcze znajdziesz swoje miejsce Quote
sisay Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Ale ona się boi :roll: bidulka. Nie ma już kubraczka? Widzę że też Was zasypało. Co ona dostaje do jedzenia? Może potrzebna jest jakaś karma? Quote
basia0607 Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Kubraczek ubrany, Sunia siedzi w budzie , chyba w niej mieszkala całe życie. Nasze psy jedzą 2 razy dziennnie, karmę mięsną z ryżem , makaronem. Kupujemy podroby, mrożone mięso dla psów i inne . Już tak nie rzuca się na jedzenie. Nie ma tatuażu. Quote
MagdaRR Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 A może DT płatny?...kurczę taki śnieg... jak widzę znajomą bernardynkę na zewnątrz to mi zimno.... a co dopiero Jej :-( Quote
sisay Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Basia0607, czy to Ty zajmujesz się tym przytuliskiem? Chciałabym nawiązać jakiś bardziej bezpośredni kontakt z osobą decyzyjną w sprawach finansowych, weterynaryjnych i adopcyjnych. Nie wszystko warto wywalać na forum. Napiszcie do mnie na adopcjerr@wp.pl I jeszcze prośba, dałoby rade przybić jakiś kawałek wykładziny albo inną zasłonę na wejściu do tej budy? To by troszkę zaoszczędziło ciepła. Może sunia wie jak się takim czymś posługiwac, skoro prawdopodobnie mieszkała w budzie? Quote
basia0607 Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Przytulisko jest stworzone na potrzeby naszego Stowarzyszenia , którego jestem prezesem. Dzisiaj mialam kontrole z ministerstwa i pani kontrolujaca była zainteresowana rozezjanką, jest z Warszawy . Fajna babka, milosniczka psów. Nie podejmowalam z nią rozmowy o adopcji ale jesteśmy w kontakcie. Wieczorem napisze meila w sprawie suni. Quote
basia0607 Posted November 26, 2008 Author Posted November 26, 2008 Ona miała kotarę ale bała się wchodzić do budy ! Quote
sisay Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 acha... to szkoda :roll: Dzięki za wszystkie informacje :) czekam w takim razie na wiadomość. Quote
Rybc!a Posted November 26, 2008 Posted November 26, 2008 Gdybyście potrzebowali pomocy z transportem- możemy przewieźć sunię za zwrotem kosztów paliwa w dowolne miejsce ... Jest piękna i bardzo, bardzo w moim typie. Quote
MagdaRR Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Nawet na trasie Elbląg - Wrocław? Jesli tak poproszę o szacunkowy koszt :) Quote
sisay Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Rybc!a napisał(a):Gdybyście potrzebowali pomocy z transportem- możemy przewieźć sunię za zwrotem kosztów paliwa w dowolne miejsce ... Jest piękna i bardzo, bardzo w moim typie. Potrzebujemy pomocy w przewiezieniu Afry do Wrocławia. Najlepiej w weekend. Nie wiem czy da się zrobić to jednym rzutem, bo to kawałek drogi. Napisz proszę jakie widzisz możliwości :) Trochę się martwię czy zdążymy, zostało mało czasu do weekendu :roll: Quote
Rybc!a Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 W sumie tato mógłby zawieźć sunię do samego Wrocławia, ale to będą ogromne koszty. Quote
Rybc!a Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 O kurczę . To jest przeszło 900 km licząc trasę Elbląg-Pasłęk-Wrocław-Elbląg. Czyli jakieś 400zł !:eek2: Quote
sisay Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 Sporo... ale chyba nie mamy wyjścia. Masz fajnego tatę :multi: Rybciu ja już nie mam twojego numeru na GG, możesz do mnie napisac? Quote
basia0607 Posted November 27, 2008 Author Posted November 27, 2008 W chwili obecnej p. Marek wiezie 3 psy gdzieś bardzo daleko ! Myślę , że będzie dostępny jutro. Mogę dać jego nr. telefonu. Ja też jutro wiozę sukę ale w całkiem innym kierunku. Ryba jedzie z nim. Quote
Rybc!a Posted November 27, 2008 Posted November 27, 2008 W takim razie, chyba wszystko dograne . Jutro też ruszamy w trasę : do Ostrowii Mazowieckiej i Olsztyna, potem z powrotem do Elbląga. Po dzisiejszych akcjach schroniskowych mam dość kierowniczki i jeżdżenia tam, ale nie poddam się, nie pokażę jej, że mnie zniechęciła. Bardzo się cieszę, że i tej suni będziemy mogli pomóc. Wiem, że koszty transportu są naprawdę duże, ale to strasznie daleko- ponad 900km . A dziś dodatkowo zepsuło nam się auto, jechaliśmy .. BEZ HAMULCÓW. Za naprawdę tato zapłacił 450zł .. i rodzice się załamali . Quote
sisay Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Tak, dograne :cool3: Domek już czeka :multi: Rybcia, Ty i twój tata jesteście niesamowici. Taki kawał Polski zjeździć wyłącznie dla psiaków - oby jak najwięcej takich kochanych ludzi!! :thumbs: Quote
malagos Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 Rybc!a napisał(a):W takim razie, chyba wszystko dograne . Jutro też ruszamy w trasę : do Ostrowii Mazowieckiej i Olsztyna, potem z powrotem do Elbląga. Po dzisiejszych akcjach schroniskowych mam dość kierowniczki i jeżdżenia tam, ale nie poddam się, nie pokażę jej, że mnie zniechęciła. Bardzo się cieszę, że i tej suni będziemy mogli pomóc. Wiem, że koszty transportu są naprawdę duże, ale to strasznie daleko- ponad 900km . A dziś dodatkowo zepsuło nam się auto, jechaliśmy .. BEZ HAMULCÓW. Za naprawdę tato zapłacił 450zł .. i rodzice się załamali . O, do Ostrowi, to prawie mój teren :p Quote
MagdaRR Posted November 29, 2008 Posted November 29, 2008 Przyłączam się do opinii Moniki, jesteście niesamowici Rybcia z Rodzinką !!!!!!!!!! Quote
Rybc!a Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Dzięki wszystkim za miłe słowa. Tata właśnie wrócił do domu, bardzo zmęczony. PRZEZ GODZINĘ USIŁOWALI SUNIĘ WPROWADZIĆ DO BUDYNKU! Bardzo się bała , podróż minęła jednak bez większych problemów . Sunia tacie bardzo się spodobała, być może dlatego, że w domu mamy taką zmiksowaną mini wersję rodezjana, a może bardziej posokowca. W każdym bądź razie sunia bardzo zlękniona i bardzo chudziutka . Dostaliśmy od Pani z Wrocławia karmę dla szczeniąt do 24 miesiąca życia ( chyba 20 kilogramów, lub więcej ) . Basia, czy tobie się ona przyda? Jeśli tak, podrzucimy ją kiedyś, albo się nią podzielimy, ja będę ją trzymać w kantorku, zawiozę do jakiegoś biedniejszego schroniska przy okazji transportów na przykład. Quote
MagdaRR Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Rybciu jestem pełna podziwu i ogromnej wdzięczności dla Twojego Taty :loveu: Wszystkich chętnych do obejrzenia co dalej u Afry zapraszam na Jej wątek na Rodezjanowym forum :) Są już pierwsze zdjęcia: Afra w nowym domku Quote
malagos Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Aż sie nie chce wierzyć, ze tak się historia skończyła :loveu: kochana Rybcia i jej tata nie raz ratowali psy z tego schroniska, wielkie dzieki i za tę sunię :multi: Quote
Ewa i flatki Posted November 30, 2008 Posted November 30, 2008 Strasznie się cieszę,szczególnie,że też mam swój malutki udział w jej szczęściu :lol: Suka jest piękna,wyglądajak lwica, co będzie dokładnie widać za dwa, trzy miesiące,jak stanie na nogi. Serdeczności dla wszystkich z "łańcuszka szczęścia" Afry :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.