Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam pytanie. Czy dla swojej, 8-miesięcznej suńki york, mogę kupić taką kość wędzoną? W sumie byłby to prezent na święta :) Nie znalazłam co prawda mniejszej niz 16 cm ale ona i tak ma gryzaki takie po conajmniej 12 cm bo małych "nie toleruje"

Posted

Kupiłam kiedyś taką kość mojemu psiaczkowi (maltańczyk) i nie był specjalnie zachwycony, z tych wędzonych to już ogon albo łapka mu lepiej smakują. A tak najbardziej to się cieszy z surowych kości np z indyka.

  • 10 months later...
Posted

A ja nabyłam swojej psinie ostatnio kość wędzoną, dziś jej dałam i co się okazało? Cały dzień nie chciała jej ruszyć, co było dziwne bo wędzonki uwielbia. Na wieczór chciałam ją zachęcić, żeby sobie pogryzła, zaczęłam się bawić tą kością i nagle... wypadł robal. Najpierw myślałam, że to nie z kości, ale po przemyśleniu nie mógł pojawić się zniką na podłodze, na której cały czas bawiłam się z psem. No i zaświeciłam latarką w środek kości i zdawało mi się że tam siedzi taki sam. Popukałam kilka razy kością, świecę jeszcze raz a tam nie jeden a kilka takich robali!!!
Nie mam pojęcia skąd mogły się tam wziąć, nie były to żadne larwy, tylko coś jak wije- ok 1cm długości, 4 pary odnóży, z góry czarne, brzuch biały... ktoś ma może pojęcie co to za robale i skąd mogły się wziąć w kości wędzonej dla psa???

...ehh, no i całe szczęście, że psy mają jakiś instynkt zachowawczy i tej kości przez cały dzień nie ruszyła...

  • 3 months later...
Posted

mój pies uwielbia wędzone kości :cool3: pachną bardzo intensywnie, moze dlatego. w każdym razie znikają w trymiga

kata358, moze to kwestia zbyt długiego przechowywania w cieplym? wedzone kości dosć szybko tracą świeżość jesli nie sa trzymane w lodówce.

  • 4 months later...
Posted

Witam, czy dajecie swoim pisakom kości wędzone wieprzowe ale nie z zoologa tylko takie kupowane po 2 szt z rzeźnika. Uszy też są i się różnią od tych z zoologa są o wiele bardziej miękkie i maja datę przydatności do spożycia. Proszę o odpowiedzi.

Posted

Martens moze tu jeszcze wejdziesz ;) Chcialam kolejna partie kupic takich zwaczy uszu i innych wynalazkow wedzonych (z wielu powodow surowizny podawac nie moge). Nie wiesz jednak z kalorycznoscia tych rzeczy? Czy pies na diecie moze je jesc?

Posted

Wydaje mi się, że nie są bardziej kaloryczne niz surowizna - ale te z zoologika, typowo dla zwierząt są zazwyczaj "wędzone" chemicznie, i jesli pies z jakiegoś powodu nie może jeść surowizny to już chyba lepiej kupić takie wynalazki surowe i ugotować ;)

Posted

Agnes napisał(a):
Ugotowac kosci? to akurat przeciez kiepski pomysl, moja wymiotuje koscmi dlatego ich nie dostaje, a cos chrupac warto jednak czasami dac ;)


Kości nie, ale uszy czy żwacze można ugotować :)

Można, z umiarem, ale surowe są o wiele lepsze.

  • 2 months later...
Posted

Martens a jak dajesz surowe kości to jakie? i kupujesz z mięsem i mięso odkrajasz? ;)
może głupie pyanie ale wole dopytać niż potem żałować błędu. ;)

Posted

JAk kość ma być do obgryzania, nie jedzenia, to polecam wołowe, cielece.
Jak do jedzenia, to jakieś mniejsze cielece, szyje z indyka, korpusy z kurczaka, kurze łapki...

Posted

dzięki ;)
kość do obgryzania, bo potworek lubi sobie pogryźć różne kostki, ale takie w zoologach to w kawałkach zaraz są jak się do nich obierze tylko, ale to nawet kości nie są ;)

  • 1 year later...
Posted

stanowczo nie polecam podawaniu psu kosci z drobiu, a juz napewno nie takich przygotowanych samemu w domu do konsumpcji dla psa. Kosci drobiowe sa bardzo kruche i mozna psu nimi tylko zaszkodzic bo podczas gryzienia ich przez psa robia sie z nich drzazgi ktore z latwoscia moga wbic sie w blone sluzowa zoladka, jelita lub przelyku, lub tez przebic narzad. Jak juz chcecie podawac psu kosci kupione w miesnym to nie radzilabym wybierac nic innego poza wolowymi i wieprzowymi.

Posted

pychotek0klopotek napisał(a):
stanowczo nie polecam podawaniu psu kosci z drobiu, a juz napewno nie takich przygotowanych samemu w domu do konsumpcji dla psa. Kosci drobiowe sa bardzo kruche i mozna psu nimi tylko zaszkodzic bo podczas gryzienia ich przez psa robia sie z nich drzazgi ktore z latwoscia moga wbic sie w blone sluzowa zoladka, jelita lub przelyku, lub tez przebic narzad. Jak juz chcecie podawac psu kosci kupione w miesnym to nie radzilabym wybierac nic innego poza wolowymi i wieprzowymi.


Nie sądziłam, że da się zmieścić tyle mitów w jednym poście :roll:

Ostatni jest wręcz niebezpieczny - przecież pchając w psa same wołowe i wieprzowe kości można wyekspediować go na stół operacyjny z zaczopowaniem jelit. To jedne z najtwardszych, najciężej strawnych kości jakie można dać psu; trzeba naprawdę być analfabetą żywieniowym, żeby polecać takie beztroskie ich podawanie, jednocześnie demonizując kości z kurczaka, które na surowo są prawie jak guma - gną się w rękach i są lekkostrawne.

  • 1 month later...
Posted

Martens napisał(a):
Ja takich wynalazków nie daję. Surowe są tańsze i zdrowsze ;)


na pewno, ale nie wszędzie są dostępne :(
bylam u siebie w każdym sklepie i nie ma u mnie kosci innych poza surowymi wieprzowymi.

Podaje czasem te z zoologa, wędzone - moj sie zajada a potrzebuję cos naparwde twardego, bo mu szybko schodzi na takie rzeczy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...