stinki Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 Witam chcialam sie dowiedziec czy jest na to jakas regula ile razy w tygodniu albo w ogole jak czesto mozna dawac psu ser żółty ? :lol: Quote
dziewcze Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 moj psiurek to tak uwielbia zolty ser ze potrafi wszystko zrobic. kot tez uwielbia. moja mama siostra. ja w miejszym stopniu z tata ale u nas ser nawet do lodowki nie zdarzy dotrzec : ) Quote
Cobra Posted September 21, 2004 Posted September 21, 2004 moj psiurek to tak uwielbia zolty ser ze potrafi wszystko zrobic. kot tez uwielbia. moja mama siostra. ja w miejszym stopniu z tata ale u nas ser nawet do lodowki nie zdarzy dotrzec : ) serek kusiciel :) Quote
tomcioh Posted September 21, 2004 Posted September 21, 2004 Chyba nie ma na to regól. Nie przesadzać. Fajnie nasza po zastanowieniu głębszym może by i zjadła ser :lol: Quote
Manu Posted September 21, 2004 Posted September 21, 2004 Moje za żółty ser "zabić" by sie dały :lol: Quote
husky-regan Posted September 21, 2004 Posted September 21, 2004 A moje nie tylko za żółty. Serek rulez ! :D Quote
tomcioh Posted September 21, 2004 Posted September 21, 2004 Dobrze macie że wasze psiuty tak chętnie jedzą :D Quote
Manu Posted September 21, 2004 Posted September 21, 2004 Czy ja wiem...? Ja generalnie nie mam z tym problemu. 8) Psy niedawno dostały pierwszą połowę porcji dziennej karmy: Chinook zjadł, Manu nie ruszył. Wieczorkiem koło 21 dostaną resztę, wtedy Manu zje całość albo część, jak tam chce. Nie zje ? Wielkie mecyje, ja michę zabieram i tyle. Zauważyłam, że nie zjada codziennie tej samej porcji. Zjada tę samą porcję w cyklu kilku-dniowym chyba :D Generalnie psy jedzą swoją porcję, albo mniej - jak sobie życzą, mnie to rybka :) Jeszcze żaden pies nie umarł z głodu mając pełną michę :lol: Quote
stinki Posted September 21, 2004 Author Posted September 21, 2004 A no to dobrze bo Stinki lubi tez bardzo ser :P heh :) Zolty bardziej niz bialy :P Quote
tomcioh Posted September 21, 2004 Posted September 21, 2004 ALe za to moja uwielbia racuchy. Dzisiaj robiłam już jest przekupiona :D A jak wasze też lubią :P Quote
stinki Posted September 22, 2004 Author Posted September 22, 2004 A ja nie wiem bo narazie nie probowalam dawac Stinkiemu racuchow :P :) Quote
pancelot Posted September 22, 2004 Posted September 22, 2004 Zolty serek jak zolty ale wedzony.... a juz oscypek...... to normalnie cos nie do opisania.. A co do jedzenia to chwilowo jeszcze nie wiemjak to bedzie wygladac aczkolwiek Dima jak byla sama potrafila jesc sniadanie na obiad i kolacje. Mam nadzieje ze 2 psiak zmieni to. i miski beda czyste. Przynajmniej tak bylo jak zapraszalem do niej na obiad ONa brata Quote
Carie Posted September 22, 2004 Posted September 22, 2004 Ja kiedyś u weta pytałem się o żółty ser to powiedział mi że nie ma przeciwskazań tylko nie powinno się dawać sera 2 godziny przed spacerem bo podobno ser tak ma mocny aromat że osłabia wech u psa . Ale ile w tym prawdy to nie wiem Quote
---------- Posted September 22, 2004 Posted September 22, 2004 Ja kiedyś u weta pytałem się o żółty ser to powiedział mi że nie ma przeciwskazań tylko nie powinno się dawać sera 2 godziny przed spacerem bo podobno ser tak ma mocny aromat że osłabia wech u psa . Ale ile w tym prawdy to nie wiem Ja tez o tym slyszalam, a konkretniej czytalam, ale juz nie pamietam gdzie... :roll: U nas zolty serek tez znika nie wiadomo kiedy, ale nigdy nie przebije wiejskiej wedzonej kielbaski, robionej przez mojego dziadka :D Jak ja przywieziemy to Reina lezy i pilnuje lodowki, dopoki kielbaska sie nie skonczy :lol: Quote
BeataK Posted September 24, 2004 Posted September 24, 2004 Hmmm kiełbaski to nawt chyba najbardziej wybredny pies sobie nie odmówi :lol: Quote
stinki Posted September 24, 2004 Author Posted September 24, 2004 Hehe ehh ta kiełbaska ;P :lol: :lol: Quote
pancelot Posted September 24, 2004 Posted September 24, 2004 A ja sie powoli staje zwolennikiem suszonej watroby. Po pierwsze piechy nie moga odemnie oderwac wzroku jesli wiedza ze ja mam. Super do szkolenia. 2 jak nie chciala Dima jesc suchego to kilka kostek watroby wmieszane w karme czynilo cuda. 3 jest stosunkowo tania. przepis na watrobe mam od mojego kochania to znaczy Blairy. potrzebne: watroba- 0,5 kg starcza na 4 dni intensywnego szkolenia jednego psa czosnek- najlepiej granulowany woda piekarnik watrobe pokroic w pasy 1cm wrzucic do wrzatku i gotowc 30 min. wyjac posypac czosnkiem -- sporo i na papierze do ciast wsadzic do piekarnika z 180 stopni z uchylona klapa i grzac 30 min pozniej obrucic i pograc jeszcze z 10 min. wybrac te na ktorych odklada sie tluszcz i urzywac je jako pierwsze. ( najszybciej sie psuja) reste przechowywac w papierze lub woreczku z materialy by mialy dostep powietrza waznosc do 14 dni. badz wystapienia plesni :) Quote
stinki Posted September 24, 2004 Author Posted September 24, 2004 Oho dziekujemy za przepis ;) Trzeba wyprobowac :D :lol: :lol: Quote
Betty Posted September 30, 2004 Posted September 30, 2004 A moja kochana psinka uwielbia kabanoski!! Jak tylko poczuje ze ktoś je to juz na krok nie odstępuje!! A żółty serek też baaaardzo lubi :) Quote
madalen76 Posted September 30, 2004 Posted September 30, 2004 Witam chcialam sie dowiedziec czy jest na to jakas regula ile razy w tygodniu albo w ogole jak czesto mozna dawac psu ser żółty ? :lol: ;-)) oczywiście nie wolno przesadzać- jak ze wszystkim. Ponieważ ser jest źródłem białka - zawiera laktozę, a niektóre psy nie tolerują laktozy i mają biegunkę - tzreba obserować. Chinook dałby się pokroić za żółty ser - jak większość psiaków tutaj ;-))) nic strasznego się niedzieje. Quote
madalen76 Posted September 30, 2004 Posted September 30, 2004 A ja sie powoli staje zwolennikiem suszonej watroby. Po pierwsze piechy nie moga odemnie oderwac wzroku jesli wiedza ze ja mam. Super do szkolenia.2 jak nie chciala Dima jesc suchego to kilka kostek watroby wmieszane w karme czynilo cuda. 3 jest stosunkowo tania. przepis na watrobe mam od mojego kochania to znaczy Blairy. potrzebne: watroba- 0,5 kg starcza na 4 dni intensywnego szkolenia jednego psa czosnek- najlepiej granulowany woda piekarnik watrobe pokroic w pasy 1cm wrzucic do wrzatku i gotowc 30 min. wyjac posypac czosnkiem -- sporo i na papierze do ciast wsadzic do piekarnika z 180 stopni z uchylona klapa i grzac 30 min pozniej obrucic i pograc jeszcze z 10 min. wybrac te na ktorych odklada sie tluszcz i urzywac je jako pierwsze. ( najszybciej sie psuja) reste przechowywac w papierze lub woreczku z materialy by mialy dostep powietrza waznosc do 14 dni. badz wystapienia plesni :) hmmm skoro tak ;-))) to ja wam podam przepis bardziej skomplikowany, ale psiury tak samo jak za ser dadzą się pokroić ;-))) >3 jaja >1/3 szklanki oleju (ja użyłam specjalną mieszankę olejową dla psów, ale >może >być każdy olej) >0.5 kg wątroby (surowej) >1 ząbek czosnku >ok. 2 szklanek mąki (zależy od konsystencji) >Ubijamy lekko jajka, można wrzucić do 'blender' (maszynki z nożami do >rozdrabniania na miazgę). Wlewamy olej i mieszamy (albo dolewamy do >'blender'), wrzucamy czosnek. Jeżeli używaliśmy 'blender', to kroimy >wątrobę >na kawałki i wrzucamy do reszty, rozdrabniając na miazgę, albo przekręcamy >przez maszynkę do mięsa. Dodajemy tyle mąki, żeby mieć gęstość przeciętnego >ciasta (niezbyt płynne). Smarujemy blaszkę, wykładamy na blaszkę, pomagając >sobie łopatką. Pieczemy w nagrzanym piekarniku 15-30 minut, w temp 220 >stopni. Kiedy powierzchnia jest sucha i zaczyna się rumienić na brzegach, >sprawdzamy patyczkiem czy jest upieczone. Jeżeli patyczek wkłuty w środek >wychodzi suchy, to jest upieczone. Kroimy na kawałki i wykładamy na kratową >podstawkę do wystygnięcia. Jeżeli chcemy żeby ciasteczka były bardziej >suche >i twarde, wkładamy kawałki na blachę i suszymy w lekko ciepłym piekarniku >ze >30 minut. Przechowujemy w lodówce lub zamrażalniku. SMACZNEGO !!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.