tanitka Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 natomiast wiadomości z hoteliku sa dobre: "pies ma sie swietnie słyszy i widzi i je normalnie nie ma atakow dusznosci nie charczy nic. reaguje na wołanie i widzi pzreszkody, mnie, psy doskonale a jak BIEGA ze wszystkimi psami to bys padła ze smiechu. Ma problemy z łapkami to prawda. Uwielbia jesc straszny zarłok tzreba mu kupic nutre nuggets bo ta karma sie swietnie namacza" Quote
tanitka Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 dziewczyny jak wygląda sprawa ponoszenia kosztów za Hubka? Zapłaciłam 200 złotych za pierwsze dni pobytu w hotelu i teraz 149 zł za 18 kg suchej karmy Nutra Nuggets. Quote
tanitka Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Hubek dziś pojechał do Sosonowca do swojego nowego odmu. Bardzo prosimy o trzymanie kciuków, zeby tam sie jak najlepiej zaaklimatyzował:lol: Quote
paros Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 tanitka napisał(a):Hubek dziś pojechał do Sosonowca do swojego nowego odmu. Bardzo prosimy o trzymanie kciuków, zeby tam sie jak najlepiej zaaklimatyzował:lol: Trzymamy kciuki :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
joaaa Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 Kciuki trzymamy i dziękujemy bardzo Tanitce i adopcjom wyżłów! :loveu: Quote
joaaa Posted December 24, 2008 Author Posted December 24, 2008 Dostałyśmy dziś informacje, że pan Hubert został uspiony! :angryy: Nowy dom zawiadomił, że pies nie je i nie wstaje od dwóch dni, więc zostanie uśpiony. Podjełyśmy błyskawiczną decyzję o zabraniu psa, Tanitka wysłała smsa (telefonu nowy dom nie odbierał), że w drugi dzień Świąt zabieramy go do Wwy i dostała szybką odpowiedź, że pies właśnie przed chwilą został uśpiony! Germaine udało się dodzwonić do nowego domu i na żądanie wydania zwłok psa usłyszała, że właśnie przed chwilą został zakopany!!! CZy to Wam czegoś nie przypomina?! Taki sam scenariusz był w sprawie Ozzego!!! Germaine zażądała dokumentacji medycznej i kontaktu do lekarza, który go usypiał. Nowy dom obiecał dostarczyć to zaraz po Świętach. Quote
Bonsai Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Brak słów! :angryy::angryy::angryy: Pan Hubert... :placz::placz::placz: [*] Quote
malagos Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 joaaa napisał(a):Dostałyśmy dziś informacje, że pan Hubert został uspiony! :angryy: Nowy dom zawiadomił, że pies nie je i nie wstaje od dwóch dni, więc zostanie uśpiony. Podjełyśmy błyskawiczną decyzję o zabraniu psa, Tanitka wysłała smsa (telefonu nowy dom nie odbierał), że w drugi dzień Świąt zabieramy go do Wwy i dostała szybką odpowiedź, że pies właśnie przed chwilą został uśpiony! Germaine udało się dodzwonić do nowego domu i na żądanie wydania zwłok psa usłyszała, że właśnie przed chwilą został zakopany!!! CZy to Wam czegoś nie przypomina?! Taki sam scenariusz był w sprawie Ozzego!!! Germaine zażądała dokumentacji medycznej i kontaktu do lekarza, który go usypiał. Nowy dom obiecał dostarczyć to zaraz po Świętach. Znowu!! :angryy: Quote
tanitka Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 nie wiem, na prawde co mam o tym myśleć:shake:, czy rzeczywiście moja z nim ostatnia podróż i kolejna zmiana miejsca pobytu tak go załamała?:-(, czy może nastąpiło nagłe pogorszenie stanu zdrowia nie zależnie od przeprowadzki?:-( Nie mam podstaw powiedzieć, ze relacje z otatnich dwóch dni życia Hubka nie były przekonywujące, ze pies stracił wolę życia, ze był apatyczny, odmawiał jedzenia, nie chiał wychodzić na dwór, załatwiał się pod siebie. Starał się przebywac w odosobnieniu i nie reagował na bodzce zewnętrzne..... Mam żal, że nie uprzedzono mnie o podjeciu decyzji o uśpieniu (taka opcja we wczorajszej rozmowie telefonicznej została omówiona), dowiedziałam sie o tym, że pies już nie żyje po fakcie, kiedy zawiadomiłam, ze go zabieramy za 2 dni.:-( Quote
Sonia1 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Brak słów na to co się stało.... Żegnaj chłopaczku.... Quote
Lionees Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Huberciku...:-( [*]:-(,ale Ci się dom trafił:shake::angryy: Quote
tanitka Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 ja na wczorajszy filmik z Hubkiem też sie nie doczekałam:shake: Quote
bigos Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 bosze:-(:-(:-( A jak była sporządzona umowa adopcyjna? Był pkt, że nie wolno! usypiać bez porozumienia z Oddającym??? No nie mogę uwierzyć:shake::shake::shake: Quote
tanitka Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 umowa była, wszystko było, ale już życia mu nie wrócimy:shake: Quote
bigos Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 :shake::shake::shake:Wiem tanitko Ale jeśli zapisy były to płazem puścić nie powinniśmy:shake: Quote
Germaine Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 To prawda, zycia mu nie wrócimy, ale osoba która to zrobiła powinna ponieść konsekwencje. Nie po to tyle osób walczyło o Huberta, żeby nowy dom bez konsultacji go usypiał :shake: Sonia go wyciąnęła ze schroniska, od początku robiła wszystko, żeby go uratować, trafił do niej na dwa dni i wszystko było ok, cieszył się, jadł, wychodził na dwór. Potem pojechałam z Markiem po niego i przywiozłam do Warszawy do DT. W DT dogadał się z innymi psami, były problemy tylko kiedy jadł, miał taki apetyt, że nie dopuszczał innych psów do miski. Uwielbiał spacerować, szczególnie chodzić do pobliskiego lasu, był bardzo spragniony bliskości człowieka, kładł głowe na kolanie i czekał na mizianie. Potem trafił do kolejnego DT, ale tam też miał apetyt i w bardzo zabawny sposób bawił się na dworzu z pozostałymi psami. Jego jedyną winą widocznie dla nowego domu widocznie było to, że był staruszkiem, że chodził niezdarnie, ponieważ stawy miał chore. Nie wierzę w te bzdury, że nie jadł, apetyt miał wilczy we wszystkich domach, nie wierzę w to, że nagle stał sie osowiały i nie wierzę w to, że nowy dom musiał go uspić ponieważ nie jadł dwa dni i umierał śmieacią głodową, nie umiera się z głodu po 2 dniach. Hubert pojechał do nowego domu po prostu na egzekucję, ja poznałam go, on był stary ale bardzo chciał żyć. Nowy dom NIE miał prawa uśmiercać psa bez poinformowania Tatiany!!! A to nie wysyłanie zdjęc, nie odbieranie telefonów i informowanie o tym, że się psa uśpiło wtedy kiedy piszemy smsa, że psa zabieramy .... bardzo dziwne :angryy: Quote
magmar Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Powinniście coś z tym zrobić, skoro była spisane to na papierze. Przeczytałam wszystkie posty od początku i szczerze powiem, że jestem bardzo wstrząśnięta zachowaniem tych ludzi. :shake: Quote
Katcherine Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 :placz::placz::placz: Brak slow. Hubusiu - wybacz piesku. Po prostu wybacz, malutki. Quote
boksiedwa Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 :-( ['] dziewczyny zawiadomcie Emir ona będzie wiedziała jak to ruszyć Quote
joaaa Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Tak, skontaktujemy się z Emir. Na pewno nie zostawimy tego! Tanitka, a jak byłaś u nich w domu, to rozumiem, że wszystko wyglądało ok. I ich psy też wyglądały normalnie. Goopio pytam, przecież inaczej nie zostawiłabyś go tam. Mam nadzieję, że wszystko zostanie wyjaśnione i nie spotkało go nic więcej poza uspieniem! Tylko dlaczego to tak bardzo pzrypomina sprawę Ozzego?... Quote
Ewa i flatki Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Brak słów, dlaczego ludzie są takimi potworami? Mam nadzieję, że jakieś konsekwencje będą... Quote
marta23t Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 i sprawę bulwki z wątku:http://www.dogomania.pl/forum/f85/bulwinka-trzykropka-lola-nie-zyje-powtorka-z-ozzy-ego-116241/index48.html#post11469738 coraz więcej psych-sadystów trafia na dogo, biorą psa i pies znika:shake: co się k...a porobiło:shake: trzymam kciuki żeby ta osoba odpowiedziała. oby Bóg ich pokarał...:mad::mad::angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.